Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.
Donald Trump
Donald Trump / PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Co musisz wiedzieć:

  • Donald Trump podpisze w Davos dokument założycielski Rady Pokoju.
  • Do Rady Pokoju zaproszono kilkudziesięciu światowych przywódców, z których około 35 zaakceptowało udział.
  • Karol Nawrocki potwierdził obecność na spotkaniu w Davos, jednak Polska nie złoży podpisu pod dokumentem i nie rozpocznie formalnej procedury przystąpienia do Rady.
  • Inicjatywa budzi kontrowersje w wielu państwach Zachodu, a część krajów, w tym Niemcy, Francja, Norwegia i Szwecja, obawia się niejasnych kompetencji Rady oraz jej możliwej roli jako alternatywy wobec ONZ.

 

Dziś Trump podpisze dokument założycielski Rady Pokoju

Trump przekonywał w Davos, że „wielu wspaniałych ludzi chce przyłączyć się do tej Rady”. W czwartek podczas ceremonii z udziałem licznych polityków, w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego, przywódca USA ma podpisać dokument powołujący tę inicjatywę do życia.

 

35 przywódców zaakceptowało zaproszenie

Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu przekazał dziennikarzom podróżującym z Trumpem do Davos, że zaproszenia do udziału w Radzie przekazano 50 przywódcom, z których 35 je zaakceptowało. Prezydent USA ma stanąć na czele nowego gremium.

Inny amerykański urzędnik poinformował agencję AP, że zaproszenie do Rady przyjęło dotychczas około 30 przywódców. Wcześniej media podawały też, że zaproszenia rozesłano do 60 światowych liderów.

 

Kto dołączy do inicjatywy?

Jak dotąd ofertę oficjalnie zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka, Wietnamu, Węgier, Białorusi, Argentyny, Egiptu, Izraela, Turcji, Pakistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Paragwaju, Uzbekistanu, Kazachstanu, Kosowa i Indonezji.

 

Które państwa odmówiły?

Norwegia i Szwecja, które zadeklarowały poparcie dla Danii w obliczu roszczeń USA wobec Grenlandii, odmówiły dołączenia do Rady Pokoju. Finlandia, której prezydent Alexander Stubb jest uważany za polityka szanowanego przez Trumpa, nie zadeklarowała w jasny sposób, czy wejdzie do Rady Pokoju.

We Francji media, powołując się na otoczenie prezydenta Emmanuela Macrona, poinformowały, że Paryż nie dołączy do inicjatywy Trumpa. Pałac Elizejski ani ministerstwo spraw zagranicznych nie wydały do tej pory oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, powołując się na wewnętrzny dokument MSZ w Berlinie, powiadomił, że Niemcy są przeciwne dołączeniu do Rady Pokoju. Ma to być związane z obawami przed nieograniczonym zakresem władzy Trumpa w Radzie i podważaniem roli ONZ.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że przywódca Rosji Władimir Putin został zaproszony do Rady Pokoju. Strona rosyjska nie zadeklarowała jednak swojego udziału. Także Chiny nie wystosowały oficjalnej odpowiedzi, a przywódca tego państwa Xi Jinping nie odniósł się do inicjatywy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, także zaproszony, zaznaczył, że trudno mu wyobrazić sobie, by jego kraj przystąpił do jakiejkolwiek instytucji, w której zasiada także Putin. Zełenski ma spotkać się w czwartek w Davos z Trumpem.

Zaproszenie otrzymał też papież Leon XIV, ale Watykan nie poinformował, czy wejdzie w skład Rady Pokoju.

Na propozycję dołączenia do Rady nie odpowiedziało ponadto kilku ważnych sojuszników USA – Japonia, Wielka Brytania i Włochy.

 

Co z Polską?

Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent RP Karol Nawrocki. Potwierdził on swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos, na którym ma zostać podpisany akt powołujący Radę, ale – jak poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz – nie złoży pod nim podpisu.

– Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą – podkreślił Przydacz.

– Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem – mówił w środę w TV Republika Karol Nawrocki po rozmowie z Donaldem Trumpem w Davos.

 

Czym jest Rada Pokoju?

Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.

Według agencji Bloomberga uczestnicy Rady mają być wybierani przez Trumpa na trzyletnie kadencje, a stałe członkostwo ma kosztować co najmniej 1 mld dolarów. Struktura, skład i mandat Rady pozostają nadal niejasne i rodzą wiele pytań.

Inicjatywa budzi kontrowersje oraz obawy, że Rada Pokoju jest tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Te przypuszczenia potwierdził sam Trump, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Rada może zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Putin czy przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. (PAP)


 

POLECANE
Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile Wiadomości
Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile

W pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju doszło do groźnego incydentu z udziałem bezzałogowca. Strącony dron spadł niedaleko portu lotniczego, a odłamki raniły cztery osoby. Mimo zdarzenia ruch lotniczy odbywa się bez zakłóceń.

KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

Od 5 marca 2026 r. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi obywatele Ukrainy, których pobyt był uznawany za legalny na podstawie dotychczasowych regulacji i którzy uzyskali status beneficjenta ochrony czasowej, mają przedłużoną ochronę czasową do 4 marca 2027 r.

Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: Dość ściemy i obłudy pilne
Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: "Dość ściemy i obłudy"

Włodzimierz Czarzasty ogłosił wstrzymanie prac nad prezydenckim projektem dotyczącym Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Decyzję uzależnił od zakończenia procesu legislacyjnego ustawy, która wcześniej trafiła do podpisu głowy państwa.

Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury z ostatniej chwili
Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury

Wszczęto śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku tzw. afery Epsteina – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.

Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta z ostatniej chwili
Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta

Na stacji Metro Wilanowska doszło do śmiertelnego zdarzenia. Po tragedii wprowadzono zmiany w kursowaniu pociągów i autobus zastępczy.

Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat

Najpierw słońce i wysoka temperatura, potem nagłe pogorszenie. IMGW ostrzega przed zmianą pogody.

Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia z ostatniej chwili
Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem – poinformował we wtorek "Wall Street Journal", powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą.

Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku z ostatniej chwili
Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku

Napięcie wokół cieśniny Ormuz gwałtownie rośnie. CENTCOM poinformowało o zniszczeniu irańskich statków minowych, a Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na ruchy Teheranu.

Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Ponad połowa obywateli źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" opublikowanego w tym dzienniku w środę.

Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość tylko u nas
Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość

W kwestii SAFE nie chodzi jedynie o horrendalną pożyczkę, którą spłacać będą przez ponad 40 lat kolejne pokolenia, ale o istnienie państwa polskiego jako samodzielnego, suwerennego podmiotu.

REKLAMA

Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.
Donald Trump
Donald Trump / PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Co musisz wiedzieć:

  • Donald Trump podpisze w Davos dokument założycielski Rady Pokoju.
  • Do Rady Pokoju zaproszono kilkudziesięciu światowych przywódców, z których około 35 zaakceptowało udział.
  • Karol Nawrocki potwierdził obecność na spotkaniu w Davos, jednak Polska nie złoży podpisu pod dokumentem i nie rozpocznie formalnej procedury przystąpienia do Rady.
  • Inicjatywa budzi kontrowersje w wielu państwach Zachodu, a część krajów, w tym Niemcy, Francja, Norwegia i Szwecja, obawia się niejasnych kompetencji Rady oraz jej możliwej roli jako alternatywy wobec ONZ.

 

Dziś Trump podpisze dokument założycielski Rady Pokoju

Trump przekonywał w Davos, że „wielu wspaniałych ludzi chce przyłączyć się do tej Rady”. W czwartek podczas ceremonii z udziałem licznych polityków, w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego, przywódca USA ma podpisać dokument powołujący tę inicjatywę do życia.

 

35 przywódców zaakceptowało zaproszenie

Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu przekazał dziennikarzom podróżującym z Trumpem do Davos, że zaproszenia do udziału w Radzie przekazano 50 przywódcom, z których 35 je zaakceptowało. Prezydent USA ma stanąć na czele nowego gremium.

Inny amerykański urzędnik poinformował agencję AP, że zaproszenie do Rady przyjęło dotychczas około 30 przywódców. Wcześniej media podawały też, że zaproszenia rozesłano do 60 światowych liderów.

 

Kto dołączy do inicjatywy?

Jak dotąd ofertę oficjalnie zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka, Wietnamu, Węgier, Białorusi, Argentyny, Egiptu, Izraela, Turcji, Pakistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Paragwaju, Uzbekistanu, Kazachstanu, Kosowa i Indonezji.

 

Które państwa odmówiły?

Norwegia i Szwecja, które zadeklarowały poparcie dla Danii w obliczu roszczeń USA wobec Grenlandii, odmówiły dołączenia do Rady Pokoju. Finlandia, której prezydent Alexander Stubb jest uważany za polityka szanowanego przez Trumpa, nie zadeklarowała w jasny sposób, czy wejdzie do Rady Pokoju.

We Francji media, powołując się na otoczenie prezydenta Emmanuela Macrona, poinformowały, że Paryż nie dołączy do inicjatywy Trumpa. Pałac Elizejski ani ministerstwo spraw zagranicznych nie wydały do tej pory oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, powołując się na wewnętrzny dokument MSZ w Berlinie, powiadomił, że Niemcy są przeciwne dołączeniu do Rady Pokoju. Ma to być związane z obawami przed nieograniczonym zakresem władzy Trumpa w Radzie i podważaniem roli ONZ.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że przywódca Rosji Władimir Putin został zaproszony do Rady Pokoju. Strona rosyjska nie zadeklarowała jednak swojego udziału. Także Chiny nie wystosowały oficjalnej odpowiedzi, a przywódca tego państwa Xi Jinping nie odniósł się do inicjatywy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, także zaproszony, zaznaczył, że trudno mu wyobrazić sobie, by jego kraj przystąpił do jakiejkolwiek instytucji, w której zasiada także Putin. Zełenski ma spotkać się w czwartek w Davos z Trumpem.

Zaproszenie otrzymał też papież Leon XIV, ale Watykan nie poinformował, czy wejdzie w skład Rady Pokoju.

Na propozycję dołączenia do Rady nie odpowiedziało ponadto kilku ważnych sojuszników USA – Japonia, Wielka Brytania i Włochy.

 

Co z Polską?

Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent RP Karol Nawrocki. Potwierdził on swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos, na którym ma zostać podpisany akt powołujący Radę, ale – jak poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz – nie złoży pod nim podpisu.

– Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą – podkreślił Przydacz.

– Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem – mówił w środę w TV Republika Karol Nawrocki po rozmowie z Donaldem Trumpem w Davos.

 

Czym jest Rada Pokoju?

Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.

Według agencji Bloomberga uczestnicy Rady mają być wybierani przez Trumpa na trzyletnie kadencje, a stałe członkostwo ma kosztować co najmniej 1 mld dolarów. Struktura, skład i mandat Rady pozostają nadal niejasne i rodzą wiele pytań.

Inicjatywa budzi kontrowersje oraz obawy, że Rada Pokoju jest tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Te przypuszczenia potwierdził sam Trump, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Rada może zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Putin czy przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. (PAP)



 

Polecane