Ekonomiści w szoku - potężny spadek w niemieckim przemyśle
Co musisz wiedzieć:
- Nowe zamówienia w niemieckim przemyśle gwałtownie spadły. Według danych urzędu statystycznego Destatis w styczniu 2026 r. zamówienia w przemyśle w Niemcy zmniejszyły się o 11,1% miesiąc do miesiąca.
- Spadek był znacznie większy niż przewidywali ekonomiści. Analitycy spodziewali się spadku o około 4–5%, dlatego skala pogorszenia koniunktury zaskoczyła ekspertów i wzbudziła obawy o kondycję niemieckiej gospodarki.
- Największe problemy widać w przemyśle ciężkim. Szczególnie mocno spadły zamówienia w sektorze metalowym, elektronicznym i farmaceutycznym, co może być sygnałem słabnącego popytu zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych.
To najsilniejszy miesięczny spadek od dwóch lat, znacznie przekraczający prognozy wszystkich analityków, którzy spodziewali się jedynie około 4,5%. Produkcja przemysłowa odnotowała spadek o 0,5% miesiąc do miesiąca, co podkreśla niestabilność koniunktury i głęboki kryzys w Niemczech.
Dramatyczny regres
Szczegółowe liczby rysują bardzo ponury obraz. Zamówienia z niemieckiego rynku krajowego spadły aż o 16,2%, podczas gdy te zagraniczne zmniejszyły się o 7,1% – w tym o 7,3% ze strefy euro i 7,1% z reszty świata. Wykluczając duże zamówienia (np. państwowe kontrakty na zbrojenia i infrastrukturę), spadek wyniósł jedynie 0,4%, co wskazuje, że regres wynika głównie z braku takich impulsów w styczniu. Produkcja w przemyśle spadła o 2,5%, z największymi stratami w sektorze metali (-12,4%), farmaceutyków (-11,9%) i urządzeń elektronicznych oraz optycznych (-6,8%). W sektorze metalowym zamówienia zmniejszyły się o 39,4%, po wzroście o 29,7% w grudniu 2025 roku.
Porównując do poprzedniego miesiąca, grudzień 2025 przyniósł wzrost zamówień o 6,4%, napędzany dużymi kontraktami rządowymi. Brak danych rok do roku podkreśla, że to miesięczne wahania, ale eksperci ostrzegają przed długoterminowymi trendami spadkowymi.
Najgorzej w przemyśle ciężkim
Spadek nie jest równomierny. Przemysł metalowy i maszynowy ucierpiał najbardziej, z regresem zamówień przekraczającym 10-39%. Farmaceutyka i elektronika wskazują na problemy z popytem globalnym, podczas gdy automotive nadal boryka się z utratą miejsc pracy (ok. 50 tys. w 2025 r.). Federalne Ministerstwo Gospodarki podkreśla, że koniunktura osłabła zarówno po stronie popytu, jak i produkcji.
Główną przyczyną załamania się niemieckiej koniunktury przemysłowej jest brak dużych zamówień państwowych, które napędzały wzrost w poprzednich miesiącach. Dodatkowym obciążeniem jest konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym wojna z Iranem, która podniosła ceny ropy powyżej 100 USD za baryłkę i gazu na rynkach światowych. To hamuje ożywienie, zwiększając koszty produkcji i osłabiając popyt. Słaby popyt wewnętrzny i zewnętrzny, normalizacja po wysokim grudniu, oraz potencjalne zamknięcie Cieśniny Ormuz potęgują problemy.
Niemieccy ekonomiści zaskoczeni
Niemieccy ekonomiści są jednak zaskoczeni wysoka skalą spadku zamówień w Niemczech. Jens Oliver Niklasch z Landesbank Baden-Württemberg (LBBW) stwierdza:
- Znaczący spadek liczby zamówień był ogólnie oczekiwany ze względu na silne poprzednie miesiące. Ale fakt, że spada o dwucyfrowe wartości, to gorzkie rozczarowanie.
Alexander Krüger z Hauck Aufhäuser Lampe Privatbank dodaje:
- Spadek był do przewidzenia, szokiem jest jednak rozmiar zjawiska. Thomas Gitzel z VP Bank podkreśla: "Dobrą wiadomością jest to, że obecne wydarzenia na Bliskim Wschodzie nie wpływają na program rządu federalnego dotyczący zbrojeń i infrastruktury. Sektor publiczny będzie nadal dostarczał zamówienia sektorowi prywatnemu.
SAFE na pomoc niemieckiemu przemysłowi?
Niemcy wskazują na ewentualna stabilizację dzięki pakietom fiskalnym rządu i unijnym środkom koniunkturalnym, do których należy także SAFE, które mogą zwiększyć zamówienia w nadchodzących miesiącach. LBBW oczekuje lepszych danych w 2026 r. w porównaniu do poprzedniego roku, mimo niestabilności. Jednak wzrost cen energii podnosi ryzyko powrotu recesji, zagrażając zatrudnieniu i konkurencyjności. Pojawiają się też implikacje to wezwania do interwencji monetarnych i fiskalnych, by uniknąć dalszego spowolnienia gospodarczego w Niemczech.
[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla Polski?", oraz część śródtytułów od Redakcji]
Co to oznacza dla Polski
- Niemcy są największym partnerem handlowym Polski.
- Spadek zamówień w niemieckim przemyśle może oznaczać mniej zleceń dla polskich firm produkujących komponenty.
- Dotyczy to szczególnie branży motoryzacyjnej i metalowej.
- Pojawia się również pytanie, czy kłopoty niemieckiego przemysłu mają związek z presją na przyjęcie kredytu SAFE przez Polskę.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Kto opublikował dane o spadku zamówień w przemyśle? Dane opublikował niemiecki urząd statystyczny Destatis, który regularnie publikuje informacje o kondycji gospodarki w Niemcy.
- Jak duży był spadek zamówień? W styczniu 2026 r. nowe zamówienia w niemieckim przemyśle spadły o 11,1% w porównaniu z grudniem 2025 r., co było znacznie większym spadkiem niż prognozowali ekonomiści.
- Które branże ucierpiały najbardziej? Największe spadki odnotowano w sektorze metalowym, elektronicznym oraz farmaceutycznym, które należą do kluczowych części przemysłu w Niemcy.
- Co jest przyczyną pogorszenia koniunktury? Eksperci wskazują m.in. na brak dużych zamówień publicznych, słabszy popyt na rynkach zagranicznych oraz rosnące koszty energii związane z napięciami geopolitycznymi.
- Czy spadek zamówień może wpłynąć na gospodarkę w Europie? Tak. Gospodarka Niemcy jest jedną z największych w Europie, dlatego problemy tamtejszego przemysłu mogą mieć wpływ na koniunkturę w innych krajach, w tym na gospodarki silnie powiązane handlowo z Niemcami.




