Nie żyje Adam Borejko. Został odnaleziony martwy w hotelu
Co musisz wiedzieć:
- Adam Borejko był w trakcie przygotowań do samotnej, zimowej trasy Jakuck–Ojmiakon.
- Ciało podróżnika znaleziono w hotelu w Chandydze, w Jakucji.
- O śmierci poinformował rosyjski serwis sakhaday.ru.
- W ostatnich tygodniach Borejko relacjonował pobyt w Jakucku i przygotowania do wyprawy.
Polski podróżnik nie żyje
Polski podróżnik Adam Borejko, który planował zimową wyprawę rowerową z Jakucka do Ojmiakonu (około 1000 km), został znaleziony martwy w hotelu w Chandydze (osada w Jakucji). Informację o śmierci podał rosyjski serwis sakhaday.ru.
Zapowiedź wyprawy i kolejne wpisy z Jakucka
Borejko 3 stycznia opublikował zapowiedź wyprawy i jej założenia. Pisał: "Od kilku lat realizuję jedno marzenie: samotnie pokonać trzy największe żywioły Świata na rowerze. Sahara, Himalaje, SYBERIA- 2026- styczeń. Jakuck→Ojmiakon (~1000 km). Zima. Ekstremalne chłody. Średnia temperatura: -50°C. Najzimniejsze zamieszkane przez człowieka miejsce na Ziemi: -71,2°C. Samotność. Namiot. Dzika zwierzyna".
W relacji z 24 stycznia opisywał warunki w Jakucku: "Targ rybny w Jakucku przy -32 °C. Miejsce uważane jest za najzimniejsze miasto na świecie. Zimowe temperatury w tym odległym mieście na wschodzie Syberii mogą spaść do ponad -50°C".
Później zamieszczał też wpisy o noclegach i pomocy spotykanych ludzi, m.in.: "Pierwszą noc spędziłem w Tiungiuliu w barze i hotelu przydrożnym. Następnego dnia w wiosce Nuoragana w szkole zostałem nakarmiony i poczęstowany herbatą. Wysuszyłem swoje rzeczy oraz trochę odpocząłem".
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Arktyczny mróz nad Polską. IMGW ostrzega przed temperaturami do minus 28 st. C
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wybory na szefa Polski 2050. Jest nazwisko zwycięzcy
Przygotowania do zimowej trasy Jakuck–Ojmiakon
Jak podaje sakhaday.ru, Borejko ruszył w trasę 25 stycznia. Serwis przekazał, że przez lata przygotowywał się do wyprawy i mierzył się z formalnościami związanymi z uzyskaniem zgody na wjazd do Rosji.
W tekście podkreślono, że 49-letni podróżnik był w dobrej kondycji fizycznej i długo oraz starannie szykował się do wyjazdu. Przed główną wyprawą odbył także próbny, dwudniowy wyjazd z noclegiem w namiocie nad rzeką Leną.
Tuż przed planowanym startem Borejko sygnalizował, że nie będzie łatwo i wspominał o problemach zdrowotnych: "Już wiem, że nie będzie łatwo i to będzie najtrudniejsze przeżycie w moim życiu. Pojawiły się drobne problemy zdrowotne. Oby udało się wrócić w jednym kawałku. Za 9 godzin wsiadam na rower i ruszam w trasę: Jakuck-Ojmiakon".




