Członkini amerykańskiej Komisji ds. Wolności Religijnej wyrzucona za poglądy nt. syjonizmu
Co musisz wiedzieć:
- Członkini amerykańskiej Komisji ds. Wolności Religijnej została usunięta z gremium za antysyjonistyczne wypowiedzi;
- Katolicka konwertytka Carrie Prejean-Boller jest przykładem nurtu odchodzenia Amerykanów od tzw. chrześcijańskiego syjonizmu;
- Obecni na sali przedstawiciele judaizmu twierdzili z kolei, że antysyjonizm jest antysemityzmem;
- Teologia katolicka nie uważa powstania państwa Izrael za wypełnienie biblijnych proroctw. W opozycji do politycznych poglądów Carrie Prejean-Boller, Kościół katolicki nigdy nie potępił jednak syjonizmu, jako ruchu wspierającego samostanowienie narodu żydowskiego.
Spór o syjonizm
- Jestem katoliczką, a katolicy nie wspierają syjonizmu – oświadczyła Carrie Prejean-Boller podczas obrad Komisji ds. Wolności Religijnej, które odbywały się 9 lutego br. - Czy zatem wszyscy katolicy są antysemitami? -pytała również dodając, że „jako katoliczka” nie uważa, aby „współczesne państwo Izrael miało jakiekolwiek biblijne znaczenie prorockie”.
Decyzja przewodniczącego Dana Patricka o usunięciu Prejean-Boller zapadła 11 lutego. Wyjaśnił on, że „żaden członek komisji nie ma prawa wykorzystywać przesłuchania [publicznego] do własnych celów osobistych i politycznych”, a tak się – jego zdaniem – stało podczas posiedzenia z 9 lutego, na którym dyskutowano o wzroście antysemityzmu w Stanach Zjednoczonych.
Wypowiedziane przez Boller słowa wzbudziły natychmiastową reakcję żydowskich uczestników przesłuchania twierdzących, że antysyjonizm jest antysemityzmem. Uczestniczący w spotkaniu ks. Thomas Ferguson wskazał z kolei, że chrześcijanin nie może być antysemitą, gdyż żydzi i chrześcijanie mają „wspólnego ojca w wierze” – Abrahama.
- Bp Kleszcz do chorych: Nie traktujcie Sakramentu Chorych w sposób magiczny
- Program ONZ dąży do cenzury i kar za treści pro-life
- Czy dojdzie do schizmy? Przełożony FSSPX na rozmowie w Dykasterii Nauki Wiary
- Raport o diecezji sosnowieckiej. Bp Ważny: bolesne wyznanie wiary, że tylko prawda może nas wyzwolić
- Wraz z Wielkim Postem rozpocznie się Festiwal Nowe Epifanie
- Must have świadomych katolików. Ukazało się „Vademecum katolickiej nauki społecznej”
- Orędzie papieskie na Wielki Post: Prośmy o moc postu, która dotknie naszego języka
- Proboszcz alpejskiej parafii spowiada na wyciągu narciarskim
- Apel przewodniczących episkopatów Francji, Niemiec, Polski i Włoch: Europo, odnajdź swoją duszę
Dyskusja przeniesiona do sieci
Prejean-Boller broniła swego stanowiska w mediach społecznościowych, podkreślając, że zmuszanie członka Komisji ds. wolności religijnej do wspierania syjonizmu jest sprzeczne z wolnością sumienia. Zapowiedziała, że nie na da się zastraszyć i nie zrezygnuje ze swych – jak to określiła – katolickich poglądów.
W amerykańskich środowiskach katolickich podniosły się głosy przypominające, że – w przeciwieństwie do syjonistów protestanckich – teologia katolicka nie uważa powstania państwa Izrael po II wojnie światowej za wypełnienie biblijnych proroctw. Jednocześnie, wbrew temu, co mówi Boller, Kościół katolicki nigdy nie potępił syjonizmu rozumianego jako ruch wspierający samostanowienie narodu żydowskiego w jego ojczyźnie – Izraelu. Ponadto Stolica Apostolska uznaje to państwo i ma z nim relacje dyplomatyczne.
W Komisji ds. Wolności Religijnej, która doradza prezydentowi w sprawach ochrony praw religijnych w USA, zasiadają m.in. kard. Timothy Dolan i bp Robert Barron.
Wyrzucona członkini komisji
Carrie Prejean Boller jest modelką. W 2009 roku zdobyła tytuły miss Kalifornii oraz pierwszej wicemiss Stanów Zjednoczonych. Aktywnie wspierała Donalda Trumpa w kampanii prezydenckiej w 2020 roku.
Prywatnie Carrie Prejean jest żoną futbolisty Kyle'a Bollera, byłego zawodnika NFL, z którym ma dwoje dzieci.
W 2025 roku - a czasie Wigilii Paschalnej - modelka przeszła konwersję na katolicyzm z chrześcijaństwa ewangelikalnego. Jak twierdziła w mediach społecznościowych, jej decyzja o konwersji była po części spowodowana odrzuceniem koncepcji chrześcijańskiego syjonizmu, która obecna była w wyznawanym przez nią wcześniej chrześcijańskim nurcie.
Według owego poglądu Biblia miałaby zapowiadać istnienie współczesnego państwa Izrael, jako Bożego zamysłu i znaku zapowiadającego paruzję. Idea chrześcijańskiego syjonizmu jest w USA bardzo rozpowszechniona i z niej wynikać ma historyczne już amerykańskie poparcie dla Izraela. Faktem jest jednak, że wśród młodych chrześcijan opieranie popracia politycznego Stanów Zjednoczonych dla Izraela na Biblii spadło w ostatnich latach o blisko połowę, więc poglądy Carrie Prejean-Boller nie są tam odosobnione. Z jednej strony, w wypadku niektórych chrześcijańskich influencerów, głoszone poglądy mogą zakrawać na antysemityzm, z drugiej, inne wypowiedzi określane jako antysemickie, są krytyką politycznych decyzji władz izraelskich. Stąd pomiędzy zrozumieniem definiującym poglądy anty-izraelskie lub pro-palestyńskie, a faktycznym antysemityzmem panuje obecnie chaos.
tribunechretienne.com, pb; adg




