Niemiecki minister spraw zagranicznych. "Czy największym problemem dla rządu federalnego jest Trump?"

- Owszem, Trump przysparza nam wiele nowych zmartwień, ale to nie znaczy, że jest naszym największym problemem - mówi minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas odpowiadając na pytanie dziennikarza DuMont Medienhaus "Czy największym problemem dla ministra Maasa i rządu federalnego jest amerykański prezydent Donald Trump?"
/ screen YouTube

DuMont: Jedną z rzeczy najbardziej godnych ubolewania jest, że Trump tą swoim twitterową dyplomacją stawia pod znakiem zapytania wszystkie budowane przez dziesięciolecia sojusze. A inną jest to, że nie trzyma się on umów międzynarodowych. Czy ten język, którym rozmawia z nim pani kanclerz jest wystarczająco wyrazisty?

Heiko Maas: Nasza pozycja jest wyrazista, podobnie jak pani kanclerz. Ale jest też ważne aby zachować zimną krew i nie dać się wciągnąć do każdej gierki. Chcemy aby nasze transatlantyckie partnerstwo miało jeszcze przyszłość. To jednak nie znaczy, że na wszystko odpowiemy "tak" i "amen". Jeśli chcemy aby nasze partnerstwo było zachowane, to musimy je na nowo justować, a tam gdzie to konieczne budować przeciwwagi. Ważne jest abyśmy utrzymali Europę w jedności. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w obecnym konflikcie handlowym wyraźnie pokazał, że da się także uzyskać sukcesy, jeśli Europa kładzie na szalę cały swój ciężar znaczeniowy.

DuMont: Co jest największym problemem w kontaktach z Trumpem?

Heiko Maas: Nigdy wcześniej nie potrafiłbym sobie wyobrazić, że kiedykolwiek amerykański prezydent na jednym oddechu będzie zdolny wymienić Rosję, Chiny i Unię Europejską jako przeciwników Stanów Zjednoczonych. Największym problemem jest krótki okres ważności tych wypowiedzi. Trump w przeciągu 24 godzin jest w stanie całkowicie zmieniać zdanie lub swoje wcześniejsze wypowiedzi nazywać przejęzyczeniem. Oczekiwalibyśmy jednak pewnej wiarygodności, tak jak to oferujemy z naszej strony.

(...)

DuMont: Czy pańskim zdaniem zdolna do działania Europa byłaby odpowiedzią na politykę „America first“ Trumpa. Dlaczego nie jest pan odważniejszy i nie forsuje wizji "Stanów Zjednoczonych Europy"?

Heiko Maas: Gdybym tę skądinąd wspaniałą wizję wnosił na porządek dzienny, to nie wiem czy coś bym osiągnął. Niektórzy nadużywaliby tego jako pretekst do jeszcze silniejszego odcinania się od wspólnej solidarności. A tego nie chcę.


- definiuje politykę zagraniczną Niemiec wobec Ameryki Donalda Trumpa minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas i daje do zrozumienia, że dla ministra spraw zagranicznych Niemiec wizja "stanów zjednoczonych Europy" jest wizją "wspaniałą". 

Tu pojawia się pytanie: Gdzie jeszcze, oprócz brukselskiej biurokracji, znacznej części niemieckich elit politycznych i liberalnych mediów, ktokolwiek, wobec dezintegracji wywołanej arogancją i bezczelnością Niemiec i Brukseli, bierze tę wizję na poważnie?

Marian Panic

Źródło: www.auswaertiges-amt.de

 

POLECANE
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

REKLAMA

Niemiecki minister spraw zagranicznych. "Czy największym problemem dla rządu federalnego jest Trump?"

- Owszem, Trump przysparza nam wiele nowych zmartwień, ale to nie znaczy, że jest naszym największym problemem - mówi minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas odpowiadając na pytanie dziennikarza DuMont Medienhaus "Czy największym problemem dla ministra Maasa i rządu federalnego jest amerykański prezydent Donald Trump?"
/ screen YouTube

DuMont: Jedną z rzeczy najbardziej godnych ubolewania jest, że Trump tą swoim twitterową dyplomacją stawia pod znakiem zapytania wszystkie budowane przez dziesięciolecia sojusze. A inną jest to, że nie trzyma się on umów międzynarodowych. Czy ten język, którym rozmawia z nim pani kanclerz jest wystarczająco wyrazisty?

Heiko Maas: Nasza pozycja jest wyrazista, podobnie jak pani kanclerz. Ale jest też ważne aby zachować zimną krew i nie dać się wciągnąć do każdej gierki. Chcemy aby nasze transatlantyckie partnerstwo miało jeszcze przyszłość. To jednak nie znaczy, że na wszystko odpowiemy "tak" i "amen". Jeśli chcemy aby nasze partnerstwo było zachowane, to musimy je na nowo justować, a tam gdzie to konieczne budować przeciwwagi. Ważne jest abyśmy utrzymali Europę w jedności. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w obecnym konflikcie handlowym wyraźnie pokazał, że da się także uzyskać sukcesy, jeśli Europa kładzie na szalę cały swój ciężar znaczeniowy.

DuMont: Co jest największym problemem w kontaktach z Trumpem?

Heiko Maas: Nigdy wcześniej nie potrafiłbym sobie wyobrazić, że kiedykolwiek amerykański prezydent na jednym oddechu będzie zdolny wymienić Rosję, Chiny i Unię Europejską jako przeciwników Stanów Zjednoczonych. Największym problemem jest krótki okres ważności tych wypowiedzi. Trump w przeciągu 24 godzin jest w stanie całkowicie zmieniać zdanie lub swoje wcześniejsze wypowiedzi nazywać przejęzyczeniem. Oczekiwalibyśmy jednak pewnej wiarygodności, tak jak to oferujemy z naszej strony.

(...)

DuMont: Czy pańskim zdaniem zdolna do działania Europa byłaby odpowiedzią na politykę „America first“ Trumpa. Dlaczego nie jest pan odważniejszy i nie forsuje wizji "Stanów Zjednoczonych Europy"?

Heiko Maas: Gdybym tę skądinąd wspaniałą wizję wnosił na porządek dzienny, to nie wiem czy coś bym osiągnął. Niektórzy nadużywaliby tego jako pretekst do jeszcze silniejszego odcinania się od wspólnej solidarności. A tego nie chcę.


- definiuje politykę zagraniczną Niemiec wobec Ameryki Donalda Trumpa minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas i daje do zrozumienia, że dla ministra spraw zagranicznych Niemiec wizja "stanów zjednoczonych Europy" jest wizją "wspaniałą". 

Tu pojawia się pytanie: Gdzie jeszcze, oprócz brukselskiej biurokracji, znacznej części niemieckich elit politycznych i liberalnych mediów, ktokolwiek, wobec dezintegracji wywołanej arogancją i bezczelnością Niemiec i Brukseli, bierze tę wizję na poważnie?

Marian Panic

Źródło: www.auswaertiges-amt.de


 

Polecane