Rosja nie wymieni więźniów z Ukrainą. I nie planuje tego w najbliższej przyszłości

Dzisiaj, 30 sierpnia rosyjskie i ukraińskie służby wywiadowcze miały się spotkać na neutralnym gruncie i wymienić więźniami. W związku z trwającą między obydwoma państwami wojną wszyscy aresztowani przez przeciwnika Rosjanie i Ukraińcy mają status więźniów wojennych – choć Rosja tego statusu nie uznaje.
Adobe Stock Photo
Adobe Stock Photo / Adobe Stock Photo
O odwołaniu akcji wymiany więźniów informuje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Dodaje, że wymiana więźniów nastąpi na pewno, jednak nowa data tej wymiany nie jest ustalona. Wcześniej o piątkowej dacie informowały rozgłośnie radiowe w Moskwie i Kijowie.

Rosyjskie i ukraińskie media informowały o planowanej wymianie już nie raz – często sprzecznie, wzajemnie wykluczając i liczbę więźniów przeznaczonych do wymiany, i miejsca gdzie miałoby do niej dojść. Przypomnimy, że chodzi przynajmniej o kilkadziesiąt osób. Rosjanie trzymają w więzieniach ukraińskich marynarzy oraz m.in. Oleha Sencowa, ukraińskiego reżysera o którego uwolnienie walczą międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka.

Ukraińcy trzymają pod kluczem wojowników ze zbuntowanych regionów Ługańska i Doniecka, którzy najpierw byli przedstawieni jako wojownicy o niepodległość republik ługańskiej i donieckiej, później zaś okazali się oddelegowanymi do prowadzenia działań wojennych żołnierzami armii rosyjskiej.

Strona rosyjska przedstawia konflikt na wschodzie Ukrainy jako zbrojne wystąpienie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, pomijając swoje militarne zaangażowanie. Równocześnie międzynarodowa opinia publiczna zarzuca jest jej prowadzenie innych działań przeciwko Ukrainie takich jak wojna informacyjna i propagandowa, kulturowa i historyczna. Przedstawiciele państwa ukraińskiego określają jednostki sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i rosyjskie jednostki proxy na terytorium Ukrainy jako terrorystów, w styczniu 2015 parlament Ukrainy uznał Rosję za agresora, a separatystyczne „republiki” za organizacje terrorystyczne.
 
Źródło: Interfax

 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Rosja nie wymieni więźniów z Ukrainą. I nie planuje tego w najbliższej przyszłości

Dzisiaj, 30 sierpnia rosyjskie i ukraińskie służby wywiadowcze miały się spotkać na neutralnym gruncie i wymienić więźniami. W związku z trwającą między obydwoma państwami wojną wszyscy aresztowani przez przeciwnika Rosjanie i Ukraińcy mają status więźniów wojennych – choć Rosja tego statusu nie uznaje.
Adobe Stock Photo
Adobe Stock Photo / Adobe Stock Photo
O odwołaniu akcji wymiany więźniów informuje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Dodaje, że wymiana więźniów nastąpi na pewno, jednak nowa data tej wymiany nie jest ustalona. Wcześniej o piątkowej dacie informowały rozgłośnie radiowe w Moskwie i Kijowie.

Rosyjskie i ukraińskie media informowały o planowanej wymianie już nie raz – często sprzecznie, wzajemnie wykluczając i liczbę więźniów przeznaczonych do wymiany, i miejsca gdzie miałoby do niej dojść. Przypomnimy, że chodzi przynajmniej o kilkadziesiąt osób. Rosjanie trzymają w więzieniach ukraińskich marynarzy oraz m.in. Oleha Sencowa, ukraińskiego reżysera o którego uwolnienie walczą międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka.

Ukraińcy trzymają pod kluczem wojowników ze zbuntowanych regionów Ługańska i Doniecka, którzy najpierw byli przedstawieni jako wojownicy o niepodległość republik ługańskiej i donieckiej, później zaś okazali się oddelegowanymi do prowadzenia działań wojennych żołnierzami armii rosyjskiej.

Strona rosyjska przedstawia konflikt na wschodzie Ukrainy jako zbrojne wystąpienie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, pomijając swoje militarne zaangażowanie. Równocześnie międzynarodowa opinia publiczna zarzuca jest jej prowadzenie innych działań przeciwko Ukrainie takich jak wojna informacyjna i propagandowa, kulturowa i historyczna. Przedstawiciele państwa ukraińskiego określają jednostki sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i rosyjskie jednostki proxy na terytorium Ukrainy jako terrorystów, w styczniu 2015 parlament Ukrainy uznał Rosję za agresora, a separatystyczne „republiki” za organizacje terrorystyczne.
 
Źródło: Interfax


 

Polecane