Dobiega końca akcja gaśnicza w Biebrzańskim PN. Dramatyczny obraz pogorzeliska

Patrole strażaków będą dalej dozorować pożarzysko w Biebrzańskim Parku Narodowym. Kończy się akcja gaśnicza, biorące w niej udział służby będą w niedzielę wycofywane - poinformował w niedzielę PAP rzecznik PSP w Białymstoku Tomasz Gierasimiuk.
/ PAP, fot. Artur Reszka
 

Decyzję podjęto po oględzinach terenu przeprowadzonych w niedzielę z policyjnego śmigłowca z kamerą termowizyjną i dronów strażackich.
 

Tomasz Gierasimiuk poinformował, że wykazały one już "bardzo niewiele" miejsc o podwyższonej temperaturze, ale też już nie tak wysokiej, by wymagało to kolejnych zrzutów wody z wykorzystywanych w poprzednich dniach w akcji gaśniczej śmigłowców.
 

Zaznaczył, że miejsca te znajdują się też na bardziej podmokłym terenie, będą dozorowane głównie przez strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych. Dodał, że "nie ma obaw", by pożar rozwinął się ponownie, strażacy dogaszali te miejsca przez całą noc z soboty na niedzielę.
 

"Dzisiaj będziemy wycofywać siły i środki. Zostanie tylko część do dozoru, żeby patrolować i pilnować tego obszaru, tego pogorzeliska, żeby coś się z tych drobnych zarzewi jeszcze nie rozpaliło (...). Generalnie kończymy działania gaśnicze, nasze działania już będą polegały na dogaszaniu, patrolowaniu" - poinformował Gierasimiuk.
 

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku dodał, że patrole będą reagować na bieżąco, dogaszać, jeśli będzie taka konieczność. Podał, że była taka sytuacja w nocy z soboty na niedzielę, że patrol zauważył niewielkie zarzewie ognia i to miejsce było dogaszane. "Na tej zasadzie będą działać" - wyjaśnił Gierasimiuk. Nie podał, ile osób z OSP zostanie do dozoru pożarzyska, będzie to dopiero ustalane.
 

Podkreślił, że "nie ma już sensu", by na miejscu były zawodowe jednostki straży pożarnej. Strażacy z innych regionów nie odjechali jeszcze, zwijany jest sprzęt. "Wycofujemy się generalnie dzisiaj" - mówi Tomasz Gierasimiuk.
 

Walka z pożarem podmokłych łąk, terenów leśnych w Biebrzańskim Parku Narodowym trwała od prawie tygodnia. Gierasimiuk przypomniał, że z danych ze zdjęć satelitarnych wynika, że pożar objął powierzchnię prawie 5,3 tys. ha.
 

Biebrzański PN jest największym polskim parkiem narodowym (ma powierzchnię ok. 59 tys. ha), chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków zwierząt i roślin, m.in. ptaków wodno-błotnych, ale też łosi. Dyrekcja parku zapowiadała w ostatnich dniach, że po pożarze będą oceniane straty przyrodnicze.

 

Izabela Próchnicka

 

źródło: PAP/kow/ krap/


 

POLECANE
KE udzieli Polsce pożyczki mimo weta Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
KE udzieli Polsce pożyczki mimo weta Karola Nawrockiego

Komisja Europejska finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby móc podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu - oświadczył w piątek rzecznik KE Thomas Regnier. Czas jest najważniejszy, jesteśmy zobowiązani do niezwłocznego wdrożenia planu – podkreślił.

Uchwała ws. SAFE. Mec. Lewandowski: Ryzykowne. Odpowiedzą karnie tylko u nas
Uchwała ws. SAFE. Mec. Lewandowski: Ryzykowne. Odpowiedzą karnie

Rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, a ministrowie obrony i finansów zostali upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej SAFE. „Na pewno w sytuacji, w której rząd w Polsce się zmieni, zdecydowanie będzie miał argument prawny do tego, żeby odmówić płatności ewentualnych rat” - stwierdza mec. Bartosz Lewandowski w rozmowie z portalem Tysol.pl.

Likwidacja CBA. Nawrocki może zablokować plan Tuska z ostatniej chwili
Likwidacja CBA. Nawrocki może zablokować plan Tuska

W piątek Sejm przegłosował ustawę o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dokument trafi teraz do Senatu, a następnie na biurko prezydenta. Szef Kancelarii Prezydenta zasugerował weto Karola Nawrockiego.

Likwidacja CBA. Jest decyzja Sejmu z ostatniej chwili
Likwidacja CBA. Jest decyzja Sejmu

Sejm uchwalił ustawę likwidującą 1 października Centralne Biuro Antykorupcyjne.

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Od 5 marca 2026 r. wygasły uprawniania w dostępie do publicznej ochrony zdrowia w Polsce dla obywateli Ukrainy, którzy byli do tej pory objęci tzw. specustawą – informuje w komunikacie NFZ.

Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego z ostatniej chwili
Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w piątek, że działania rządu i uchwała ws. programu Polska Zbrojna są sprzeczne z konstytucją. Dodał, że nie sądzi, by „jakiś bank dawał nabierać się na tego rodzaju nadużycie”. – Nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał – dodał.

Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją z ostatniej chwili
Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski zabrał głos w sprawie unijnej pożyczki SAFE. Jego zdaniem ustawa narusza konstytucję i nie mieści się w polskim porządku prawnym.

Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry wideo
Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry

– Tu miękkiej gry nie ma, bo tu chodzi o bezpieczeństwo Polaków – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej kandydat PiS na premiera, poseł prof. Przemysław Czarnek, grożąc rządowi odpowiedzialnością karną, gdyby ten zdecydował się na nielegalne przyjęcie unijnej pożyczki SAFE.

Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu z ostatniej chwili
Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu

– Rząd przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. (…) Weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma – stwierdził w piątek, tuż przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk.

Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo z ostatniej chwili
Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo

Greckie władze zatrzymały mężczyznę w pobliżu strategicznie ważnych obiektów marynarki wojennej w zatoce Suda na Krecie – poinformowała w piątek agencja AFP. Mężczyzna legitymujący się polskim paszportem jest podejrzewany o szpiegostwo – przekazał portal dziennika "Kathimerini".

REKLAMA

Dobiega końca akcja gaśnicza w Biebrzańskim PN. Dramatyczny obraz pogorzeliska

Patrole strażaków będą dalej dozorować pożarzysko w Biebrzańskim Parku Narodowym. Kończy się akcja gaśnicza, biorące w niej udział służby będą w niedzielę wycofywane - poinformował w niedzielę PAP rzecznik PSP w Białymstoku Tomasz Gierasimiuk.
/ PAP, fot. Artur Reszka
 

Decyzję podjęto po oględzinach terenu przeprowadzonych w niedzielę z policyjnego śmigłowca z kamerą termowizyjną i dronów strażackich.
 

Tomasz Gierasimiuk poinformował, że wykazały one już "bardzo niewiele" miejsc o podwyższonej temperaturze, ale też już nie tak wysokiej, by wymagało to kolejnych zrzutów wody z wykorzystywanych w poprzednich dniach w akcji gaśniczej śmigłowców.
 

Zaznaczył, że miejsca te znajdują się też na bardziej podmokłym terenie, będą dozorowane głównie przez strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych. Dodał, że "nie ma obaw", by pożar rozwinął się ponownie, strażacy dogaszali te miejsca przez całą noc z soboty na niedzielę.
 

"Dzisiaj będziemy wycofywać siły i środki. Zostanie tylko część do dozoru, żeby patrolować i pilnować tego obszaru, tego pogorzeliska, żeby coś się z tych drobnych zarzewi jeszcze nie rozpaliło (...). Generalnie kończymy działania gaśnicze, nasze działania już będą polegały na dogaszaniu, patrolowaniu" - poinformował Gierasimiuk.
 

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku dodał, że patrole będą reagować na bieżąco, dogaszać, jeśli będzie taka konieczność. Podał, że była taka sytuacja w nocy z soboty na niedzielę, że patrol zauważył niewielkie zarzewie ognia i to miejsce było dogaszane. "Na tej zasadzie będą działać" - wyjaśnił Gierasimiuk. Nie podał, ile osób z OSP zostanie do dozoru pożarzyska, będzie to dopiero ustalane.
 

Podkreślił, że "nie ma już sensu", by na miejscu były zawodowe jednostki straży pożarnej. Strażacy z innych regionów nie odjechali jeszcze, zwijany jest sprzęt. "Wycofujemy się generalnie dzisiaj" - mówi Tomasz Gierasimiuk.
 

Walka z pożarem podmokłych łąk, terenów leśnych w Biebrzańskim Parku Narodowym trwała od prawie tygodnia. Gierasimiuk przypomniał, że z danych ze zdjęć satelitarnych wynika, że pożar objął powierzchnię prawie 5,3 tys. ha.
 

Biebrzański PN jest największym polskim parkiem narodowym (ma powierzchnię ok. 59 tys. ha), chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków zwierząt i roślin, m.in. ptaków wodno-błotnych, ale też łosi. Dyrekcja parku zapowiadała w ostatnich dniach, że po pożarze będą oceniane straty przyrodnicze.

 

Izabela Próchnicka

 

źródło: PAP/kow/ krap/



 

Polecane