Co na to TSUE? Przyłębska: niemiecki trybunał potwierdził, że krajowe TK są sądami ostatniego słowa

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w swoim wtorkowym orzeczeniu, podobnie jak polski TK m.in. w orzeczeniach wydanych w ostatnich dniach, potwierdził, że krajowe trybunały konstytucyjne są sądami ostatniego słowa - powiedziała PAP prezes TK Julia Przyłębska.
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 Adrian Grycuk
W opublikowanym we wtorek orzeczeniu niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał zasadność większości zarzutów zawartych w skierowanych do niego pozwach, żądających uznania za nielegalną prowadzonej od 2015 r. przez Europejski Bank Centralny (EBC) akcji zakupywania obligacji państwowych.

Sędziowie niemieckiego TK sprzeciwili się w ten sposób wydanemu w grudniu 2018 r. przez Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu wyrokowi, akceptującemu akcję EBC. Jak zaznaczył we wtorek przy odczytywaniu wyroku prezes FTK Andreas Vosskuhle, jest to pierwszy przypadek, w którym Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał, że działania i decyzje organów UE były sprzeczne z europejskimi przepisami kompetencyjnymi. Dlatego zdaniem FTK nie mają one w Niemczech mocy prawnej.

"Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w swoim dzisiejszym orzeczeniu, podobnie jak polski Trybunał Konstytucyjny m.in. w orzeczeniach wydanych w ostatnich dniach potwierdził, że krajowe trybunały konstytucyjne są sądami ostatniego słowa" - powiedziała prezes Przyłębska odnosząc się do tego orzeczenia niemieckiego FTK.

Prezes TK odpowiedziała także na pytanie dotyczące ostatnich wypowiedzi byłego prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego dla "Gazety Wyborczej" odnoszących się do wykonującego obecnie obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego prof. Kamila Zaradkiewicza.

"Przebieg tego zdarzenia poznałem z relacji ówczesnego komendanta straży trybunalskiej. Powiedział mi, że o 4.30 ktoś zadzwonił. Pod bramą stał mężczyzna, w którym komendant rozpoznał pana Zaradkiewicza. Był ubrany w piżamę, a kontakt z nim był utrudniony. Strażnik zapytał, jak może mu pomóc, Zaradkiewicz powiedział, że się źle czuje. Strażnik wezwał pogotowie (...). Gdy po kilku dniach wrócił do pracy, spodziewałem się, że przyjdzie do mnie wyjaśnić tę sytuację, ale nie przyszedł" - cytowała Rzeplińskiego poniedziałkowa "GW".

Wypowiedzi Rzeplińskiego dotyczyły roku 2013, gdy Zaradkiewicz był szefem zespołu orzecznictwa i studiów TK.

"Jestem zdruzgotana, że profesor, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia TK w stanie spoczynku nie wie o istnieniu dóbr osobistych, które odnoszą się do uznanych przez społeczeństwo oraz system prawny wartości obejmujących psychiczną i fizyczną integralność człowieka, jego indywidualność, godność oraz pozycję w społeczeństwie i z naruszeniem zasad oraz obowiązujących norm próbuje dyskredytować byłego pracownika Trybunału Konstytucyjnego" - powiedziała prezes Przyłębska oceniając wypowiedź Rzeplińskiego. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mhr/

 

POLECANE
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

REKLAMA

Co na to TSUE? Przyłębska: niemiecki trybunał potwierdził, że krajowe TK są sądami ostatniego słowa

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w swoim wtorkowym orzeczeniu, podobnie jak polski TK m.in. w orzeczeniach wydanych w ostatnich dniach, potwierdził, że krajowe trybunały konstytucyjne są sądami ostatniego słowa - powiedziała PAP prezes TK Julia Przyłębska.
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 Adrian Grycuk
W opublikowanym we wtorek orzeczeniu niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał zasadność większości zarzutów zawartych w skierowanych do niego pozwach, żądających uznania za nielegalną prowadzonej od 2015 r. przez Europejski Bank Centralny (EBC) akcji zakupywania obligacji państwowych.

Sędziowie niemieckiego TK sprzeciwili się w ten sposób wydanemu w grudniu 2018 r. przez Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu wyrokowi, akceptującemu akcję EBC. Jak zaznaczył we wtorek przy odczytywaniu wyroku prezes FTK Andreas Vosskuhle, jest to pierwszy przypadek, w którym Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał, że działania i decyzje organów UE były sprzeczne z europejskimi przepisami kompetencyjnymi. Dlatego zdaniem FTK nie mają one w Niemczech mocy prawnej.

"Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w swoim dzisiejszym orzeczeniu, podobnie jak polski Trybunał Konstytucyjny m.in. w orzeczeniach wydanych w ostatnich dniach potwierdził, że krajowe trybunały konstytucyjne są sądami ostatniego słowa" - powiedziała prezes Przyłębska odnosząc się do tego orzeczenia niemieckiego FTK.

Prezes TK odpowiedziała także na pytanie dotyczące ostatnich wypowiedzi byłego prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego dla "Gazety Wyborczej" odnoszących się do wykonującego obecnie obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego prof. Kamila Zaradkiewicza.

"Przebieg tego zdarzenia poznałem z relacji ówczesnego komendanta straży trybunalskiej. Powiedział mi, że o 4.30 ktoś zadzwonił. Pod bramą stał mężczyzna, w którym komendant rozpoznał pana Zaradkiewicza. Był ubrany w piżamę, a kontakt z nim był utrudniony. Strażnik zapytał, jak może mu pomóc, Zaradkiewicz powiedział, że się źle czuje. Strażnik wezwał pogotowie (...). Gdy po kilku dniach wrócił do pracy, spodziewałem się, że przyjdzie do mnie wyjaśnić tę sytuację, ale nie przyszedł" - cytowała Rzeplińskiego poniedziałkowa "GW".

Wypowiedzi Rzeplińskiego dotyczyły roku 2013, gdy Zaradkiewicz był szefem zespołu orzecznictwa i studiów TK.

"Jestem zdruzgotana, że profesor, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia TK w stanie spoczynku nie wie o istnieniu dóbr osobistych, które odnoszą się do uznanych przez społeczeństwo oraz system prawny wartości obejmujących psychiczną i fizyczną integralność człowieka, jego indywidualność, godność oraz pozycję w społeczeństwie i z naruszeniem zasad oraz obowiązujących norm próbuje dyskredytować byłego pracownika Trybunału Konstytucyjnego" - powiedziała prezes Przyłębska oceniając wypowiedź Rzeplińskiego. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mhr/


 

Polecane