Trump i długo, długo nic

Trump jest skrajnie kontrowersyjnym politykiem i jawi się jako postać zagadkowa. Dla lewicy dlatego, że jest skrajnym prawicowcem. Dla części prawicy dlatego, że jest populistą (?) i bywa nieprzewidywalny, a nawet nieodpowiedzialny. Jednakże, chociaż coraz bliżej są wybory, ani republikanie – poza Trumpem – ani demokraci nie mają przekonujących kandydatów na prezydenta największego mocarstwa świata. Trump zaś wciąż budzi wątpliwości, ale też wciąż jest nadzieją przeciętnego Amerykanina.
Donald Trump
Donald Trump / fot. pixabay.com

Uznany za skrajnego populistę Donald Trump demonstruje agresywną pewność siebie. Wciąż jest głęboko przekonany, że wygra wybory w 2024 r. i uratuje USA. Faktem jest, że spośród republikańskich kandydatów na prezydenta to sondaże jego wskazują jako murowanego zwycięzcę. Wydaje się, że Trumpa można pokonać, ale nie jego pewność siebie. To jego i zaleta, i duża wada. Jeśli do tego dołączyć niebywałą odporność psychiczną, to należy uznać, że Trump z pewnością nie ustąpi bez zaciekłej walki.

Trump i GOP

Na ile pomoże mu w tej walce GOP (Grand Old Party –Partia Republikańska), trudno obecnie ocenić. Jedno natomiast wiadomo na pewno – liczby nie kłamią, a to liczby wskazują, że Amerykanie uważają Joe Bidena za druzgocącą porażkę. Choć establishment Partii Demokratycznej i sam Biden są jak dotychczas przekonani, że to obecny prezydent jest ich najlepszym kandydatem, chociaż Rooseveltem to on zupełnie nie jest.

A co z programem oferowanym przez Trumpa? Jako zdecydowany konserwatysta niewiele zmienił w swojej ofercie dla wyborców, czy jak sam mawia – „dla Amerykanów”. Z wyjątkiem problemu, którego ominąć się nie da: USA a wojna na Ukrainie. Tyle że tu jego program jest enigmatyczny. „Natychmiast zakończę tę wojnę” – obiecuje zdecydowanie a mgliście kandydat na kandydata republikanów. Mało kogo obchodzi, co się za tym kryje, do wyborów jeszcze rok, może wojny na Ukrainie już nie będzie. Rzeczywistość polityczna jest taka, że Donald Trump zbudował sobie dużą polityczną rzeszę zwolenników także poza Partią Republikańską. Ma na podorędziu dwa instrumenty. Jeden to krótkie i bardzo przekonujące „zwykłych” Amerykanów hasło: MAGA – Make America Great Again – Uczyńmy Amerykę Znów Wielką. To podstawa masowego poparcia. Drugi instrument to podstawa programu: wzrost gospodarki bez inflacji, dużo stałych miejsc pracy i zablokowanie milionowych fal migracji z Ameryki Łacińskiej. Ta podstawa rozpisana na konkrety (z których korzysta zarówno ruch MAGA, jak i Partia Republikańska) adresowana jest niemal do każdego przeciętnego Amerykanina. Radykalny koniec z nielegalną emigracją od południa i tu Trump ma poparcie Afroamerykanów w biednych dzielnicach – nielegalni migranci to nieuczciwa konkurencja do socjalu i najtańszych mieszkań. Koniec z polityką klimatyczną – tu przeciw są tylko studenci z najlepszych uniwersytetów i koledżów oraz lewicowi intelektualiści. Niskie podatki, bezwzględne wsparcie dla krajowego biznesu, a zwłaszcza sektora ropy, gazu i węgla oraz elektrowni konwencjonalnych. Powrót do tradycji chrześcijaństwa jako podstawy społeczeństwa amerykańskiego. Wsparcie – także militarne – dla Izraela bez zastrzeżeń, poprawne relacje z naftowymi szejkami, ale likwidacja islamizmu i terroryzmu. NATO – tak, ale pod ścisłym dowództwem USA. Unia Europejska – nie, relacje z państwami europejskimi na podstawie umów bilateralnych. Coś dla Polaków: wciąż aktualne Trójmorze jest dla Trumpa, choć wciąż nie wiadomo: buforem czy atrakcyjnym rynkiem i drogą do wpływów na Wschodzie. Jedyna w tym niejasność to relacje z Rosją, ale to osobny duży temat z dużymi znakami zapytania odnośnie do kwestii: Rosja a USA. Nie tylko Trump.

Jak pozbyć się niebezpiecznego Trumpa

Sąd Najwyższy stanu Kolorado orzekł, że Donald Trump nie może w tym stanie kandydować na prezydenta, ponieważ „podżegał do buntu”, kiedy jego zwolennicy wtargnęli tłumnie do gmachu Kongresu USA 6 stycznia 2021 r. Wyrok konkretnie znaczy, że w stanie Kolorado na liście kandydatów na prezydenta nie może znaleźć się Donald Trump. Decyzja SN w Kolorado odnosi się tylko do wewnętrznych wyborów w Partii Republikańskiej, które odbędą się 5 marca 2024 r. Jednak kierownictwo Partii Demokratycznej i sam prezydent Biden są zachwyceni. W USA przeważają USA opinie, że wyrok SN w Kolorado jest motywowany ochroną demokracji, ale może być niebezpieczny dla tej demokracji. Grozi poważnym kryzysem amerykańskiego systemu władzy i potęguje niezwykły chaos kampanii prezydenckiej, która toczy się nie tylko tradycyjnym rytmem wyborczym, ale i na salach sądowych. Głównie z powodu Trumpa.

Przypadek Sądu Najwyższego stanu Kolorado

Co jednak – pod pewnym względem – może być doskonałym paliwem dla kampanii Trumpa. Może go wykluczyć z walki o Biały Dom, ale pozwolić zbudować nową siłę polityczną, która zmiecie dotychczasowe układy i deep state (głębokie państwo) – jeśli coś takiego istnieje. Trump wyrok zlekceważył, tak przynajmniej się zdaje. Parę chwil po ogłoszeniu wyroku analityk z jego ekipy John Reed oświadczył, że sąd w Kolorado zagrał na korzyść Trumpa.

Nie tylko on tak to ocenia. – To jest szaleństwo. Tę decyzję podjęła grupa niewybieranych, lewicowych sędziów, a pozew wniosła organizacja finansowana przez Sorosa – powiedział redakcji „Politico” Jim McLaughlin. – Amerykanie mają wielkie poczucie sprawiedliwości, a sędziowie z Kolorado mówią, że Trump jest zagrożeniem dla demokracji i wyrzucają go z wyborów. Nie dają Amerykanom prawa do podjęcia decyzji. Myślę, że to przyniesie odwrotny skutek. Prawnicy stanowiący merytoryczne zaplecze federalnego Sądu Najwyższego uznają, że powstrzymywanie przeciwnika politycznego przed zgłaszaniem kandydatów – to demokraci chcą zrobić w przypadku Trumpa – jest metodą właściwą dla Trzeciego Świata. A właśnie wyrok z Kolorado prawie na pewno trafi do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Powszechnie oczekuje się, że zostanie on uchylony lub wstrzymany choćby dlatego, że sędziowie są zdecydowanymi konserwatystami i przepisy konstytucji rozumieją dosłownie, a nie w sposób interpretacyjny zależnie od zapotrzebowania. Co też istotne, to Trump mianował trzy osoby z obecnej sześcioosobowej konserwatywnej większości w Sądzie Najwyższym.

Sprzeciw wobec roli sądów w polityce?

Kandydatka republikańska Nikki Haley, która zyskuje coraz większą popularność, mówiła dziennikarzom w stanie Iowa, że woli pokonać Trumpa uczciwie. – Nie potrzebujemy sędziów podejmujących decyzje polityczne, potrzebujemy wyborców, którzy zadecydują – powiedziała. Ron DeSantis, drugi z poważnych konkurentów Trumpa, oskarżył sędziów z Kolorado o „nadużywanie władzy sądowniczej” i argumentował, że ten Sąd Najwyższy powinien „cofnąć” swoją decyzję, jeśli nie chce, aby tę decyzję unieważnił Sąd Najwyższy USA. Zespół wyborczy Trumpa uznał wyrok za „antydemokratyczny” i zapowiedział odwołanie do Sądu Najwyższego USA.

Republikanie chcą Trumpa, demokraci nie chcą Bidena

Kolejne sondaże wskazują, że były prezydent Donald Trump pozostaje głównym faworytem do nominacji republikanów. Trump cieszy się poparciem dwóch trzecich ankietowanych w sondażu przeprowadzonym wśród wyborców republikanów. Sondaż Fox News wskazał, że Trump ma 62 proc. poparcia. Ankieta New York Times/Siena College przeprowadzona 10–14 grudnia wykazała, że Trump ma 64 proc. poparcia elektoratu głosującego na republikanów. Co więcej – z badań wynika, że tylko 27 proc. zwolenników Trumpa twierdzi, że może zmienić zdanie i zaakceptować innego kandydata. Najnowszy sondaż Quinnipiac wśród demokratów wykazał poparcie 38 proc. dla Bidena i 58 proc. dezaprobaty.

Trump ma jednak rację, gdy występuje przeciw nie tylko decyzji SN w Kolorado. Sprawa ma drugie dno. Skargę przeciw kandydowaniu Trumpa w stanie Kolorado wniosło dwóch niezależnych obywateli stanu. Jednak obecnie okazało się, że nie byli oni bardzo niezależni, ponieważ są związani ze skrajnie lewicową organizacją Obywatele w Obronie Odpowiedzialności i Etyki. Według rejestru nie jest to organizacja polityczna, tylko zwykła organizacja pozarządowa. Jeśli z kolei prześledzić jej działalność – twierdzą eksperci Fox News – jest to wyłącznie działalność polityczna. Ostatecznie więc, czy Trump tak całkiem nie ma racji, że jest jakieś deep state?

Tekst pochodzi z 1 (1823) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
Wielka awaria X z ostatniej chwili
Wielka awaria X

Internauci alarmują, że tuż przed godziną 15-tą nastąpiła wielka awaria platformy społecznościowej X.com.

Komisarz UE będzie uczestniczyła na posiedzeniu Rady Pokoju, mimo że nie została zaproszona z ostatniej chwili
Komisarz UE będzie uczestniczyła na posiedzeniu Rady Pokoju, mimo że nie została zaproszona

Komisarz UE ds. Regionu Śródziemnomorskiego Dubravka Szuica weźmie w czwartek udział w Waszyngtonie w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju, powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa; Szuica będzie uczestniczyła w tym wydarzeniu w charakterze obserwatorki – poinformowała w poniedziałek Komisja Europejska.

Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńskia-Nałęcz uważa, że do deklaracji o odejściach z klubu należy podchodzić niezwykle ostrożnie. To groźby werbalnie deklarowane przez nieliczne osoby - oceniła w TOK FM.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: SAFE to gwarancja rządów Tuska i potencjalne narzędzie zniewolenia gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski: SAFE to gwarancja rządów Tuska i potencjalne narzędzie zniewolenia

„SAFE to program wyborczy, polisa ubezpieczeniowa i gwarancja dalszych rządów Tuska i koalicji 13 grudnia” – napisał na platformie X dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich.

„Perspektywa gender” w szkoleniach dla Wojska Polskiego? Szokujące doniesienia z ostatniej chwili
„Perspektywa gender” w szkoleniach dla Wojska Polskiego? Szokujące doniesienia

Serwisk BlaskOnline.pl informuje, że w programie szkoleń dla polskich żołnierzy na 2026 rok znalazł się temat dotyczący „perspektywy gender w operacjach wojskowych”. Informacja wywołała konsternację w środowisku wojskowym. Część żołnierzy mówi o zaskoczeniu, a resort obrony zapytany o komentarz zapowiada weryfikację sprawy.

Niemcy chcą przyznać swoim służbom supermoce tylko u nas
Niemcy chcą przyznać swoim służbom "supermoce"

W Niemczech trwa ostra debata nad jedną z największych reform w historii Federalnej Służby Wywiadowczej (Bundesnachrichtendienst – BND). Projekt nowej ustawy, przygotowany przez Kancelarię Kanclerza, ma uczynić niemiecki wywiad zagraniczny bardziej samodzielnym, operacyjnym i wojskowym.

Niemcy krytykują Francję. Nie wydają wystarczająco dużo na obronność z ostatniej chwili
Niemcy krytykują Francję. "Nie wydają wystarczająco dużo na obronność"

Francuskie wydatki na obronność są niewystarczające – ocenił w poniedziałek szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul, apelując do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o zwiększenie środków na ten cel.

Skuteczny policjant zostanie wydalony ze służby? Rzecznik MSWiA: „Sąd podzielił stanowisko prokuratury” z ostatniej chwili
Skuteczny policjant zostanie wydalony ze służby? Rzecznik MSWiA: „Sąd podzielił stanowisko prokuratury”

„Niezależnie od wyniku postępowania dyscyplinarnego prokuratura – po analizie materiału dowodowego – skierowała akt oskarżenia do sądu. Sąd zapoznał się z materiałem dowodowym i podzielił stanowisko prokuratury” – poinformowała na platformie X Karolina Gałecka, rzecznik prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Prokuratura ściga policjanta, który zatrzymał Ukraińca podejrzanego o porwanie dziecka z ostatniej chwili
Prokuratura ściga policjanta, który zatrzymał Ukraińca podejrzanego o porwanie dziecka

„Policjant zatrzymywał agresywnego obywatela Ukrainy podejrzanego o uprowadzenie dziecka, teraz został oskarżony przez Prokuraturę… choć w postępowaniu dyscyplinarnym został całkowicie uniewinniony, bo nie naruszył jakichkolwiek przepisów” – poinformował na platformie X Bartosz Lewandowski, adwokat oskarżonego policjanta.

Adam Bielan zdradził kulisy rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim. „Prezes nie był zadowolony” z ostatniej chwili
Adam Bielan zdradził kulisy rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim. „Prezes nie był zadowolony”

W rozmowie z Radiem ZET europoseł PiS Adam Bielan ujawnił kulisy swojej rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim nt. konfliktów w partii i przyznał, że szef ugrupowania nie był zadowolony z ostatnich wydarzeń. 

REKLAMA

Trump i długo, długo nic

Trump jest skrajnie kontrowersyjnym politykiem i jawi się jako postać zagadkowa. Dla lewicy dlatego, że jest skrajnym prawicowcem. Dla części prawicy dlatego, że jest populistą (?) i bywa nieprzewidywalny, a nawet nieodpowiedzialny. Jednakże, chociaż coraz bliżej są wybory, ani republikanie – poza Trumpem – ani demokraci nie mają przekonujących kandydatów na prezydenta największego mocarstwa świata. Trump zaś wciąż budzi wątpliwości, ale też wciąż jest nadzieją przeciętnego Amerykanina.
Donald Trump
Donald Trump / fot. pixabay.com

Uznany za skrajnego populistę Donald Trump demonstruje agresywną pewność siebie. Wciąż jest głęboko przekonany, że wygra wybory w 2024 r. i uratuje USA. Faktem jest, że spośród republikańskich kandydatów na prezydenta to sondaże jego wskazują jako murowanego zwycięzcę. Wydaje się, że Trumpa można pokonać, ale nie jego pewność siebie. To jego i zaleta, i duża wada. Jeśli do tego dołączyć niebywałą odporność psychiczną, to należy uznać, że Trump z pewnością nie ustąpi bez zaciekłej walki.

Trump i GOP

Na ile pomoże mu w tej walce GOP (Grand Old Party –Partia Republikańska), trudno obecnie ocenić. Jedno natomiast wiadomo na pewno – liczby nie kłamią, a to liczby wskazują, że Amerykanie uważają Joe Bidena za druzgocącą porażkę. Choć establishment Partii Demokratycznej i sam Biden są jak dotychczas przekonani, że to obecny prezydent jest ich najlepszym kandydatem, chociaż Rooseveltem to on zupełnie nie jest.

A co z programem oferowanym przez Trumpa? Jako zdecydowany konserwatysta niewiele zmienił w swojej ofercie dla wyborców, czy jak sam mawia – „dla Amerykanów”. Z wyjątkiem problemu, którego ominąć się nie da: USA a wojna na Ukrainie. Tyle że tu jego program jest enigmatyczny. „Natychmiast zakończę tę wojnę” – obiecuje zdecydowanie a mgliście kandydat na kandydata republikanów. Mało kogo obchodzi, co się za tym kryje, do wyborów jeszcze rok, może wojny na Ukrainie już nie będzie. Rzeczywistość polityczna jest taka, że Donald Trump zbudował sobie dużą polityczną rzeszę zwolenników także poza Partią Republikańską. Ma na podorędziu dwa instrumenty. Jeden to krótkie i bardzo przekonujące „zwykłych” Amerykanów hasło: MAGA – Make America Great Again – Uczyńmy Amerykę Znów Wielką. To podstawa masowego poparcia. Drugi instrument to podstawa programu: wzrost gospodarki bez inflacji, dużo stałych miejsc pracy i zablokowanie milionowych fal migracji z Ameryki Łacińskiej. Ta podstawa rozpisana na konkrety (z których korzysta zarówno ruch MAGA, jak i Partia Republikańska) adresowana jest niemal do każdego przeciętnego Amerykanina. Radykalny koniec z nielegalną emigracją od południa i tu Trump ma poparcie Afroamerykanów w biednych dzielnicach – nielegalni migranci to nieuczciwa konkurencja do socjalu i najtańszych mieszkań. Koniec z polityką klimatyczną – tu przeciw są tylko studenci z najlepszych uniwersytetów i koledżów oraz lewicowi intelektualiści. Niskie podatki, bezwzględne wsparcie dla krajowego biznesu, a zwłaszcza sektora ropy, gazu i węgla oraz elektrowni konwencjonalnych. Powrót do tradycji chrześcijaństwa jako podstawy społeczeństwa amerykańskiego. Wsparcie – także militarne – dla Izraela bez zastrzeżeń, poprawne relacje z naftowymi szejkami, ale likwidacja islamizmu i terroryzmu. NATO – tak, ale pod ścisłym dowództwem USA. Unia Europejska – nie, relacje z państwami europejskimi na podstawie umów bilateralnych. Coś dla Polaków: wciąż aktualne Trójmorze jest dla Trumpa, choć wciąż nie wiadomo: buforem czy atrakcyjnym rynkiem i drogą do wpływów na Wschodzie. Jedyna w tym niejasność to relacje z Rosją, ale to osobny duży temat z dużymi znakami zapytania odnośnie do kwestii: Rosja a USA. Nie tylko Trump.

Jak pozbyć się niebezpiecznego Trumpa

Sąd Najwyższy stanu Kolorado orzekł, że Donald Trump nie może w tym stanie kandydować na prezydenta, ponieważ „podżegał do buntu”, kiedy jego zwolennicy wtargnęli tłumnie do gmachu Kongresu USA 6 stycznia 2021 r. Wyrok konkretnie znaczy, że w stanie Kolorado na liście kandydatów na prezydenta nie może znaleźć się Donald Trump. Decyzja SN w Kolorado odnosi się tylko do wewnętrznych wyborów w Partii Republikańskiej, które odbędą się 5 marca 2024 r. Jednak kierownictwo Partii Demokratycznej i sam prezydent Biden są zachwyceni. W USA przeważają USA opinie, że wyrok SN w Kolorado jest motywowany ochroną demokracji, ale może być niebezpieczny dla tej demokracji. Grozi poważnym kryzysem amerykańskiego systemu władzy i potęguje niezwykły chaos kampanii prezydenckiej, która toczy się nie tylko tradycyjnym rytmem wyborczym, ale i na salach sądowych. Głównie z powodu Trumpa.

Przypadek Sądu Najwyższego stanu Kolorado

Co jednak – pod pewnym względem – może być doskonałym paliwem dla kampanii Trumpa. Może go wykluczyć z walki o Biały Dom, ale pozwolić zbudować nową siłę polityczną, która zmiecie dotychczasowe układy i deep state (głębokie państwo) – jeśli coś takiego istnieje. Trump wyrok zlekceważył, tak przynajmniej się zdaje. Parę chwil po ogłoszeniu wyroku analityk z jego ekipy John Reed oświadczył, że sąd w Kolorado zagrał na korzyść Trumpa.

Nie tylko on tak to ocenia. – To jest szaleństwo. Tę decyzję podjęła grupa niewybieranych, lewicowych sędziów, a pozew wniosła organizacja finansowana przez Sorosa – powiedział redakcji „Politico” Jim McLaughlin. – Amerykanie mają wielkie poczucie sprawiedliwości, a sędziowie z Kolorado mówią, że Trump jest zagrożeniem dla demokracji i wyrzucają go z wyborów. Nie dają Amerykanom prawa do podjęcia decyzji. Myślę, że to przyniesie odwrotny skutek. Prawnicy stanowiący merytoryczne zaplecze federalnego Sądu Najwyższego uznają, że powstrzymywanie przeciwnika politycznego przed zgłaszaniem kandydatów – to demokraci chcą zrobić w przypadku Trumpa – jest metodą właściwą dla Trzeciego Świata. A właśnie wyrok z Kolorado prawie na pewno trafi do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Powszechnie oczekuje się, że zostanie on uchylony lub wstrzymany choćby dlatego, że sędziowie są zdecydowanymi konserwatystami i przepisy konstytucji rozumieją dosłownie, a nie w sposób interpretacyjny zależnie od zapotrzebowania. Co też istotne, to Trump mianował trzy osoby z obecnej sześcioosobowej konserwatywnej większości w Sądzie Najwyższym.

Sprzeciw wobec roli sądów w polityce?

Kandydatka republikańska Nikki Haley, która zyskuje coraz większą popularność, mówiła dziennikarzom w stanie Iowa, że woli pokonać Trumpa uczciwie. – Nie potrzebujemy sędziów podejmujących decyzje polityczne, potrzebujemy wyborców, którzy zadecydują – powiedziała. Ron DeSantis, drugi z poważnych konkurentów Trumpa, oskarżył sędziów z Kolorado o „nadużywanie władzy sądowniczej” i argumentował, że ten Sąd Najwyższy powinien „cofnąć” swoją decyzję, jeśli nie chce, aby tę decyzję unieważnił Sąd Najwyższy USA. Zespół wyborczy Trumpa uznał wyrok za „antydemokratyczny” i zapowiedział odwołanie do Sądu Najwyższego USA.

Republikanie chcą Trumpa, demokraci nie chcą Bidena

Kolejne sondaże wskazują, że były prezydent Donald Trump pozostaje głównym faworytem do nominacji republikanów. Trump cieszy się poparciem dwóch trzecich ankietowanych w sondażu przeprowadzonym wśród wyborców republikanów. Sondaż Fox News wskazał, że Trump ma 62 proc. poparcia. Ankieta New York Times/Siena College przeprowadzona 10–14 grudnia wykazała, że Trump ma 64 proc. poparcia elektoratu głosującego na republikanów. Co więcej – z badań wynika, że tylko 27 proc. zwolenników Trumpa twierdzi, że może zmienić zdanie i zaakceptować innego kandydata. Najnowszy sondaż Quinnipiac wśród demokratów wykazał poparcie 38 proc. dla Bidena i 58 proc. dezaprobaty.

Trump ma jednak rację, gdy występuje przeciw nie tylko decyzji SN w Kolorado. Sprawa ma drugie dno. Skargę przeciw kandydowaniu Trumpa w stanie Kolorado wniosło dwóch niezależnych obywateli stanu. Jednak obecnie okazało się, że nie byli oni bardzo niezależni, ponieważ są związani ze skrajnie lewicową organizacją Obywatele w Obronie Odpowiedzialności i Etyki. Według rejestru nie jest to organizacja polityczna, tylko zwykła organizacja pozarządowa. Jeśli z kolei prześledzić jej działalność – twierdzą eksperci Fox News – jest to wyłącznie działalność polityczna. Ostatecznie więc, czy Trump tak całkiem nie ma racji, że jest jakieś deep state?

Tekst pochodzi z 1 (1823) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane