Pożar hali z elektroodpadami w Gliwicach. Komunikat dla mieszkańców

Pożar hali z elektroodpadami w Gliwicach już się nie rozprzestrzenia, sytuacja jest opanowana - podała wieczorem straż pożarna. Ogień objął około 400 metrów kwadratowych, nikt nie został poszkodowany. Dogaszanie może potrwać kilka godzin.
Straż Pożarna / zdjęcie poglądowe
Straż Pożarna / zdjęcie poglądowe / gov.pl

Co musisz wiedzieć?

  • W Gliwicach przy ul. Mechaników doszło do pożaru hali z elektroodpadami
  • Ogień objął około 400 m², ale sytuacja jest już opanowana
  • Nikt nie ucierpiał, pracownik zdążył się ewakuować przed przyjazdem służb
  • Na miejscu działało 14 zastępów straży pożarnej i mobilne laboratorium

Pożar hali w Gliwicach

Pożar wybuchł przy ul. Mechaników w hali typu wiata, sąsiadującej z obiektami przemysłowymi, w pobliżu zakładu Bumar-Łabędy. Pożar objął powierzchnię ok. 20 na 20 metrów, jedną trzecią powierzchni hali. Nikt nie został poszkodowany - przebywający tam pracownik zdążył opuścić obiekt przed przybyciem służb.

Kapitan Szymon Głąb z zespołu prasowego Komendy Miejskiej PSP w Gliwicach powiedział przed godz. 21.00 PAP, że pożar został zlokalizowany i już się nie rozprzestrzenia.

- Akcja potrwa jeszcze na pewno kilka godzin. Jest to dość duża pryzma elektrośmieci, część plastiku się spaliła, utworzyły się takie skorupy. Trzeba to wszystko przegrzebać, aby zlikwidować potencjalne zarzewia ognia

- opisywał strażak.

Apel do mieszkańców

PSP zaznacza, że nie był to pożar baterii lub akumulatorów. Choć w bezpośrednim sąsiedztwie hali nie ma budynków mieszkalnych, a badania składu atmosfery nie wykazały zagrożenia, strażacy prewencyjnie zalecają mieszkańcom, by w najbliższych godzinach zostali w domach i nie otwierali okien.

W akcji brało udział 14 zastępów straży pożarnej, w sumie 34 strażaków, na miejsce wysłano też samochód Mobilab - mobilne laboratorium z Komendy Miejskiej PSP w Katowicach, które monitoruje jakość powietrza w okolicy.


 

POLECANE
Nie żyje Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej z ostatniej chwili
Nie żyje Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej

W wieku 95 lat odszedł Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej.

Incydent na granicy. Jest komunikat wojska z ostatniej chwili
Incydent na granicy. Jest komunikat wojska

W środę w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi – poinformowało w czwartek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Katastrofa samolotu w Kolumbii. Wszyscy zginęli z ostatniej chwili
Katastrofa samolotu w Kolumbii. Wszyscy zginęli

W środowej katastrofie samolotu pasażerskiego w Kolumbii niedaleko granicy z Wenezuelę zginęło 15 osób, w tym poseł do parlamentu. Nikt nie przeżył wypadku – poinformowały kolumbijskie państwowe linie lotnicze Satena, cytowane przez agencję Reutera.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek duże zachmurzenie, miejscami słaby śnieg i napływ mroźnego powietrza arktycznego z północnego wschodu – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów z ostatniej chwili
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów

Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski zdobył bramkę w 48. minucie meczu przed własną publicznością z FC Kopenhaga w 8., ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po drugim w tym sezonie, a 107. w karierze golu Polaka jest remis 1:1.

Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś tylko u nas
Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

W minionym roku z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku skorzystało prawie 7,4 mln podróżnych, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem 2024 - podały władze lotniska.

Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry Wiadomości
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry

Na tegorocznym Australian Open 2026 Iga Świątek zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, przegrywając w dwóch setach z Jeleną Rybakiną. To kolejny sygnał, że polska tenisistka w ostatnich miesiącach ma problemy z wygrywaniem z czołowymi zawodniczkami WTA.

I po krzyku. Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala Wiadomości
"I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala

Joanna Jędrzejczyk, pierwsza Polka w organizacji UFC, nie przestaje zaskakiwać. Choć oficjalnie zakończyła karierę w 2022 roku, jej grafik wciąż pozostaje napięty, a sport i zdrowie pozostają dla niej priorytetem. W ostatnich dniach fani mogli zobaczyć byłą mistrzynię w mediach społecznościowych… prosto ze szpitala.

Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama

Książę William stoi przed nowymi wyzwaniami – zarówno osobistymi, jak i finansowymi. W mediach głośno było w styczniu o jego reakcji na rzekomy przyjazd Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Podobno zatrudnił w tym celu ekspertkę ds. kryzysów, Lizę Ravenscroft, aby przygotować się na potencjalne napięcia i ochronić reputację rodziny królewskiej. „Każdy ruch następcy tronu jest uważnie obserwowany” – podaje „The Mirror”.

REKLAMA

Pożar hali z elektroodpadami w Gliwicach. Komunikat dla mieszkańców

Pożar hali z elektroodpadami w Gliwicach już się nie rozprzestrzenia, sytuacja jest opanowana - podała wieczorem straż pożarna. Ogień objął około 400 metrów kwadratowych, nikt nie został poszkodowany. Dogaszanie może potrwać kilka godzin.
Straż Pożarna / zdjęcie poglądowe
Straż Pożarna / zdjęcie poglądowe / gov.pl

Co musisz wiedzieć?

  • W Gliwicach przy ul. Mechaników doszło do pożaru hali z elektroodpadami
  • Ogień objął około 400 m², ale sytuacja jest już opanowana
  • Nikt nie ucierpiał, pracownik zdążył się ewakuować przed przyjazdem służb
  • Na miejscu działało 14 zastępów straży pożarnej i mobilne laboratorium

Pożar hali w Gliwicach

Pożar wybuchł przy ul. Mechaników w hali typu wiata, sąsiadującej z obiektami przemysłowymi, w pobliżu zakładu Bumar-Łabędy. Pożar objął powierzchnię ok. 20 na 20 metrów, jedną trzecią powierzchni hali. Nikt nie został poszkodowany - przebywający tam pracownik zdążył opuścić obiekt przed przybyciem służb.

Kapitan Szymon Głąb z zespołu prasowego Komendy Miejskiej PSP w Gliwicach powiedział przed godz. 21.00 PAP, że pożar został zlokalizowany i już się nie rozprzestrzenia.

- Akcja potrwa jeszcze na pewno kilka godzin. Jest to dość duża pryzma elektrośmieci, część plastiku się spaliła, utworzyły się takie skorupy. Trzeba to wszystko przegrzebać, aby zlikwidować potencjalne zarzewia ognia

- opisywał strażak.

Apel do mieszkańców

PSP zaznacza, że nie był to pożar baterii lub akumulatorów. Choć w bezpośrednim sąsiedztwie hali nie ma budynków mieszkalnych, a badania składu atmosfery nie wykazały zagrożenia, strażacy prewencyjnie zalecają mieszkańcom, by w najbliższych godzinach zostali w domach i nie otwierali okien.

W akcji brało udział 14 zastępów straży pożarnej, w sumie 34 strażaków, na miejsce wysłano też samochód Mobilab - mobilne laboratorium z Komendy Miejskiej PSP w Katowicach, które monitoruje jakość powietrza w okolicy.



 

Polecane