Błaszczak: doszło do ręcznego ustawiania składów sądów. PiS zawiadamia prokuraturę
Co musisz wiedzieć:
- zawiadomienie trafi do prokuratury
- chodzi o sprawy Romanowskiego i Fundacji Profeto
- PiS wskazuje na odejście od losowania
Zapowiedź zawiadomienia do prokuratury
Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie ustawiania procesów sądowych przy przydziale sędziów i ławników. Informację przekazał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Sprawa dotyczy postępowań związanych z byłym wiceministrem sprawiedliwości i posłem PiS Marcinem Romanowskim oraz dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości.
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS rusza po pieniądze. Te świadczenia trzeba będzie oddać
- Niemieckie medium fałszuje historię. „Ofiary Auschwitz ginęły w wyniku strzelaniny”
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem
Błaszczak: ręczny wybór zamiast losowania
We wpisie opublikowanym na platformie X Mariusz Błaszczak podkreślił, że PiS nie zgadza się na manipulacje przy obsadzie składów orzekających.
Nie pozwolimy na ustawianie procesów sądowych ani na skandaliczne manipulacje przy przydziale sędziów i ławników
- napisał.
Jak zaznaczył, w sprawie Marcina Romanowskiego „ręcznie wybrano wygodnego sędziego zamiast losowania”, a w postępowaniu dotyczącym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości „podmieniono ławników poza prawem”.
Sprawa ENA wobec Romanowskiego
W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Decyzję wydał sędzia Dariusz Łubowski.
W styczniu sąd wyłączył tego sędziego ze sprawy po ponownym wniosku prokuratury o zastosowanie ENA i wniosku o jego odsunięcie. Postępowanie trafiło następnie do sędzi Izabeli Ledzion.
Zastrzeżenia wobec składu sądu w sprawie Profeto
W ubiegłym tygodniu obrońcy oskarżonych w sprawie dotacji dla Fundacji Profeto zakwestionowali prawidłowość składu orzekającego. Wskazywali na sposób wyznaczenia nowych ławników w styczniu.
Sędzia referent Justyna Koska-Janusz nie uwzględniła wniosku, argumentując, że ławnicy zostali wyznaczeni z listy rezerwowej w miejsce wcześniej wskazanych.
Wójcik: to sprawy o silnym tle politycznym
Podczas środowej konferencji prasowej poseł PiS Michał Wójcik doprecyzował, że zawiadomienie trafi do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W obu postępowaniach o silnym kontekście politycznym doszło do nieprawidłowości
- alarmuje poseł.
W kontekście sprawy Romanowskiego Wójcik wskazywał, że po uchyleniu ENA przez sąd doszło do ataku na sędziego, a następnie do ponownego wniosku, z pominięciem zasad losowego przydziału.
Od losowania odstąpiono bez podstawy prawnej. Pomimo listy sędziów dyżurujących podmieniono osobę, która miała rozstrzygać sprawę
- podkreśla.
Zarzuty wobec sposobu wyznaczania ławników
Błaszczak zwracał także uwagę na przypadek, w którym jeden z wylosowanych ławników miał inną rozprawę w tym samym terminie.
Zamiast przełożyć termin rozprawy albo wylosować nowego ławnika, kierownictwo sądu bezzasadnie usunęło obu wylosowanych ławników ze składu
- powiedział.
Jak podkreślił, w ich miejsce „ręcznie dobrano” inne osoby, bez przeprowadzenia nowego losowania, co jest sprzeczne z obowiązującymi zasadami.
Zakres postępowań
Marcin Romanowski jest podejrzewany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości o popełnienie 19 przestępstw. Po decyzji sądu o areszcie wydano za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Polityk informował, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.
Akt oskarżenia w sprawie dotacji dla Fundacji Profeto trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie w lutym 2025 roku. Obejmuje sześć osób, w tym ks. Michała Olszewskiego oraz byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości.




