Stan wyjątkowy na Sycylii. Setki rodzin ewakuowane
Co musisz wiedzieć?
- Po gwałtownej burzy w sycylijskim mieście Niscemi doszło do rozległego osuwiska ziemi.
- Zapadlina ma około 4 kilometry długości i nadal się powiększa.
- Z domów ewakuowano około 1500 mieszkańców, a liczba ta może wzrosnąć.
- Władze ostrzegają, że budynki w promieniu 50–70 metrów od osuwiska mogą się zawalić.
- W mieście ogłoszono stan wyjątkowy, zamknięto szkoły i część dróg.
Stan wyjątkowy na Sycylii. Setki rodzin ewakuowane
Według lokalnych władz z domów ewakuowano już około 1500 osób. Część mieszkańców schroniła się u rodzin, inni spędzają noce w tymczasowych punktach noclegowych, m.in. w hali sportowej. W mieście wstrzymano zajęcia szkolne, a jedna z głównych dróg dojazdowych - łącząca Niscemi z Gelą - pozostaje zamknięta.
Burmistrz miasta Massimiliano Conti nie ukrywa skali zagrożenia. - Sytuacja jest dramatyczna - powiedział, podkreślając, że osuwisko nieustannie się powiększa, a deszcz utrudnia zarówno działania ratunkowe, jak i ekspertyzy techniczne. W innym wystąpieniu przyznał wprost: - Nie da się zaprzeczyć, że się boimy.
Sycylijska Obrona Cywilna ostrzega, że wszystkie budynki znajdujące się w odległości od 50 do 70 metrów od krawędzi zapadliska mogą runąć. Szef włoskiej Obrony Cywilnej Fabio Ciciliano zaznaczył, że zagrożenie obejmuje znacznie większy obszar.
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS rusza po pieniądze. Te świadczenia trzeba będzie oddać
- Niemieckie medium fałszuje historię. „Ofiary Auschwitz ginęły w wyniku strzelaniny”
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem
Wyznaczono czerwoną strefę
Władze wyznaczyły tzw. czerwoną strefę, obejmującą pas terenu o szerokości około 150 metrów od osuwiska, gdzie obowiązuje całkowity zakaz przebywania. Stan wyjątkowy został ogłoszony nie tylko w Niscemi, ale także w innych częściach południowych Włoch, dotkniętych skutkami potężnej nawałnicy.
Katastrofę spowodowały intensywne opady związane z cyklonem Harry, który w ostatnich dniach uderzył w Sycylię, Kalabrię i Sardynię. Ulewne deszcze oraz wysokie fale zniszczyły infrastrukturę drogową, linię brzegową i obiekty turystyczne. Wstępne szacunki mówią o stratach przekraczających miliard euro, z czego same szkody na Sycylii oceniane są na co najmniej 740 mln euro.
La frana di #Niscemi è un allarme su come a causa della crisi climatica i territori in Italia siano più fragili e i cittadini più in pericolo
— wwfitalia (@WWFitalia) January 27, 2026
Una via d'uscita però c'è: servono subito un patto per il clima e una legge sul consumo di suolo
Cr. video Ansahttps://t.co/nIbgw1rG1Z pic.twitter.com/hMttvYSzSq




