I prezes SN napisała list do Bodnara: "Nieprawda i insynuacje"

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego opublikowała list, w którym punkt po punkcie udowadnia nieprawdziwość stwierdzeń prokuratora generalnego dotyczących rzekomych nieprawidłowości i wątpliwości związanych z wyborami prezydenckimi. W zeszłym tygodniu Adam Bodnar wysłał listę swoich zastrzeżeń do marszałka Sejmu Szymona Hołowni.
prof. Małgorzata Manowska
prof. Małgorzata Manowska / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć?

  • Adam Bodnar przekazał w zeszłym tygodniu list z wymienionymi, jego zdaniem, nieprawidłowościami i wątpliwościami związanymi z wyborami prezydenckimi. 
  • Na wątpliwości i zastrzeżenia prokuratora generalnego odpowiedziała I prezes SN. 
  • Małgorzata Manowska wypunktowała, jak sama zaznaczyła, złą interpretację prawa lub błędy, stojące za argumentów Bodnara. 

 

List Adama Bodnara do Szymona Hołowni

W zeszłym tygodniu Adam Bodnar przekazał list, w którym informuje o rzekomych nieprawidłowościach i wątpliwościach prawnych, jakie pojawiły się, jego zdaniem, w procedurze ostatnich wyborów prezydenckich. 

Lista prokuratora generalnego o rzekomych nieprawidłowościach i wątpliwościach:

  • wydanie uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która – w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa Unii Europejskiej – nie może być uznana za sąd,
  • brak merytorycznego rozpoznania wniosków Prokuratora Generalnego o wyłączenie sędziów IKNS i SP od orzekania w sprawach protestów wyborczych,
  • pozbawienie Prokuratora Generalnego, wbrew obowiązującym przepisom i dotychczasowej praktyce, uprawnień uczestnika postępowania w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyborów i pozostawienie z tego powodu bez rozpoznania wniosku złożonego na rozprawie w dniu 1 lipca 2025 r. o wyłączenie sędziów IKN i SP od orzekania w tej sprawie,
  • podjęcie przez IKN i SP SN uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich bez rozpoznania oraz odniesienia się do wszystkich złożonych protestów wyborczych (wskazanie konkretnych przykładów),
  • naruszenie uprawnienia Prokuratora Generalnego, jako uczestnika postępowania, do zajęcia stanowiska w sprawie każdego protestu wyborczego poprzez rozpoznanie protestów bez oczekiwania na jego stanowisko, mimo wcześniejszego wyznaczenia terminu do jego złożenie, który nie upłynął, 
  • uniemożliwienie Prokuratorowi Generalnemu zapoznania się z aktami postępowań dotyczących protestów wyborczych w rozsądnym terminie, co narusza art. 96a ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 23 kwietnia 2024 r., poz. 622),
  • łączenie protestów wyborczych wbrew zasadom określonym w § 24 ust. 1 zarządzenia nr 92/2022 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2022 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych jednostek administracyjnych w Sądzie Najwyższym - Instrukcja Biurowa,
  • nieprzekazanie Prokuratorowi Generalnemu przez Sąd Najwyższy, pomimo jego wniosku i wyraźnego obowiązku wynikającego z przepisów prawa, wszystkich postanowień podjętych przez IKN i SP SN, przy jednocześnie selektywnej publikacji postanowień na stronie internetowej SN,
  • niezgodne z prawem (wbrew ustawie o Sądzie Najwyższym i Regulaminowi SN) odsunięcie dwóch sędziów IKN i SP SN od orzekania w sprawach protestów wyborczych. 

 

List Małgorzaty Manowskiej do Adama Bodnara

W poniedziałek pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wykazała nieprawdziwość twierdzeń prokuratora generalnego. Prof. Manowska opublikowała na stronie SN list, punktując wątpliwości Bodnara dotyczące wyborów prezydenckich. Niżej przytaczamy obszerne fragmenty tej argumentacji.

UE nie może regulować Konstytucji RP

  • Ad 1. Nieprawdą jest gołosłowne insynuowanie przez Prokuratora Generalnego, jakoby podjęcie uchwały w przedmiocie ważności wyboru Prezydenta RP przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, stanowiło jakąkolwiek nieprawidłowość. Zgodnie z art. 129 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 324 § 2 k.wyb. i art. 26 § 1 pkt 2 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, stosowanych na mocy art. 127 ust. 7 Konstytucji, wyłączną właściwość stwierdzania ważności wyboru Prezydenta RP posiada Sąd Najwyższy orzekający w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Konstytucyjność w/w przepisów ustawowych nie została nigdy zakwestionowana, dlatego twierdzenie Prokuratora Generalnego, jakoby nie był to Sąd Najwyższy, jest kontrfaktyczne i pozbawione jakiejkolwiek podstawy prawnej.

Nie ma również żadnych podstaw by dokonywać oceny tej właściwości Sądu Najwyższego w świetle prawa międzynarodowego. Trybunał Konstytucyjny, w szeregu fundamentalnych orzeczeń zapadających w pełnym składzie (K 18/04, K 32/09, K 3/21) wielokrotnie wskazywał, że unormowania art. 90 ust. 1 i art. 91 ust. 3 Konstytucji RP nie mogą stanowić podstawy przekazania kompetencji do regulowania ustroju i zasad wyborów organów władzy państwowej tudzież organizacji wymiaru sprawiedliwości. Z tego względu nie mogą być one regulowane przez prawo Unii Europejskiej. Co więcej, art. 4 ust. 2 TUE zobowiązuje Unię Europejską do poszanowania tożsamości narodowej państw członkowskich, która obejmuje w szczególności ich podstawowe struktury konstytucyjne.

Co więcej, postępowanie w przedmiocie stwierdzenia ważności wyboru Prezydenta RP dotyczy wyłącznie organów państwa i nie rozstrzyga o indywidualnych prawach prywatnych, przez co nie podlega ocenie w świetle art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który odnosi się wyłącznie do spraw cywilnych i karnych, a nie do spraw politycznych wynikających z prawa wyborczego. Stwierdzają to liczne orzeczenia, w której (...) ETPCz wprost uznał, że orzekanie przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w kwestii ważności wyboru Prezydenta RP nie podlega ocenie zgodności z art. 6 EKPC.

W świetle powyższego, powoływanie się przez Prokuratora Generalnego jedynie na oświadczenia grupy niektórych sędziów, dokonujących subiektywnych i nieznajdujących oparcia w prawnej rzeczywistości ocen, odmiennych od utrwalonego orzecznictwa TK lub ETPCz, jest bezprzedmiotowe, bowiem oświadczenia te nie należą w świetle art. 87 Konstytucji RP do katalogu źródeł prawa, co powinno być dla każdego, zwłaszcza prawnika, oczywiste. 

Rozpatrywanie protestów wyborczych poza zakresem prawa UE

  • Ad 2. Wszystkie wnioski Prokuratora Generalnego o wyłączenie sędziów w sprawach zainicjowanych protestami wyborczymi zostały przeanalizowane i decyzją procesową pozostawione zostały bez rozpoznania. Ich merytorycznemu rozpoznaniu stał bowiem na przeszkodzie art. 179 Konstytucji RP, co potwierdzają powszechnie obowiązujące (art. 190 Konstytucji) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2020 r. (P 13/19) oraz z 23 lutego 2022 (P 10/19), jak również art. 26 § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie bez znaczenia jest również fakt, że rozpatrywanie protestów wyborczych przez Sąd Najwyższy nie stanowi sprawowania wymiaru sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji), lecz są to czynności, o których stanowi art. 183 ust. Konstytucji i pozostają one poza zakresem prawa Unii Europejskiej. Pozostawienie tych wniosków bez rozpoznania miało zatem solidną podstawę prawną. 
  • Ad. 3. Kontrfaktyczne i gołosłowne jest twierdzenie Prokuratora Generalnego jakoby Sąd Najwyższy „podjął uchwałę w sytuacji, kiedy nie zostały rozpoznane wszystkie protesty wyborcze". Prokurator Generalny nie wskazał tam żadnej sprawy zainicjowanej protestem wyborczym, w której Sąd Najwyższy nie wydałby postanowienia na podstawie art. 322 lub 323 k.wyb. Wprawdzie, w punkcie 10 pisma Prokuratora Generalnego wskazano jako taką sprawę I NSW 209/25, jednak twierdzenie to jest oczywiście nieprawdziwe. Sprawa ta była jedną z licznych, identycznych protestów, opartych na tym samym wzorcu, opublikowanym przez jednego z posłów. (...)  W trakcie posiedzenia Sądu Najwyższego 1 lipca 2025 r. w sprawie ważności wyborów, Prokurator Generalny okazał to postanowienie, a także potwierdził, że zapoznał się z jego treścią, co jest o tyle ciekawe, że ta akurat sygnatura wymieniona została jako pierwsza na liście spraw łączonych. Tym samym jego insynuacja o nierozpoznaniu sprawy (...) jest zuchwale kontrfaktyczna i zważywszy na komentarze w przestrzeni publicznej o rzekomym nierozpoznaniu wszystkich protestów wyborczych – szczególnie szkodliwa dla procesu budowania zaufania do demokratycznego procesu wyborczego. 

Prokurator Generalny myli podstawowe instytucje procesowe

  • Ad 4-5. Prokurator Generalny myli podstawowe instytucje procesowe. W procedurze wyborczej Sąd Najwyższy nigdy nie odrzuca ani nie oddala protestów, co dla organu składającego stosowne wnioski procesowe w sprawie sposobu rozpatrywania protestów powinno być oczywiste. W przypadku protestu wyborczego możliwymi rozstrzygnięciami są: pozostawienie protestu bez dalszego biegu (art. 322 k.wyb.) lub rozpatrzenie protestu i wydanie, w formie postanowienia, opinii o jego niezasadności albo zasadności (323 k.wyb.). Ponadto, Sąd Najwyższy może również na podstawie k.p.c. umorzyć postępowanie, jeśli wydanie orzeczenia jest zbędne lub niedopuszczalne.

Zgodnie z art. 322 § 1 zd. 1 k.wyb. Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321 k.wyb. Jednym ze wskazanych w ustawie warunków jest sformułowanie przez wnoszącego protest zarzutów oraz przedstawienie lub wskazanie dowodów, na których opiera swoje zarzuty. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, a także Państwowa Komisja Wyborcza oraz Prokurator Generalny w pisemnych stanowiskach zajmowanych w sprawach z protestów wyborczych, i co przez ostatnie 35 lat nie było przedmiotem żadnych kontrowersji, w przedmiocie protestu nie mieszczą się ogólnikowe hipotezy, subiektywne przeświadczenia o rzekomych nieprawidłowościach wyborczych nie popartych dowodami uzasadniającymi lub potwierdzającymi zarzut naruszenia prawa.

Zarzut Prokuratora Generalnego, że w przypadku niektórych protestów wyborczych Sąd Najwyższy wydawał postanowienie nie czekając na jego stanowisko, wiąże się z przyjętą praktyką zwracania się o stanowisko już na etapie rejestracji spraw w każdym przypadku protestu o oryginalnej (niepowtarzającej się) treści, który spełnia podstawowe warunki formalne dla każdego pisma procesowego (zawiera prawidłowe oznaczenie strony, jej adres, PESEL itd.), co związane jest z koniecznością zapewnienia sprawnego procesu rozpatrywania protestów wyborczych (...)

Zarzut Prokuratora Generalnego jest gołosłowny

  • Ad 6. Przed posiedzeniem Sądu Najwyższego w dniu 1 lipca 2025 r., we wszystkich sprawach z protestów wydane zostały zarządzenia o doręczeniu odpisu postanowienia Prokuratorowi Generalnemu. Tempo realizacji tych zarządzeń jest warunkowane obiektywnymi czynnikami natury logistycznej, podobnie jak i tempo udostępniania zanonimizowanych orzeczeń w internetowej bazie danych. Niezależnie od tego, zarzut Prokuratora Generalnego jest gołosłowny, gdyż nie wskazał on żadnej sprawy, w której odpis orzeczenia nie zostałby mu doręczony. 
  • Ad 7-8. Czynienie przez Prokuratora Generalnego zarzutów dotyczących komentarza Rzecznika SN w odniesieniu do faktu zalania Sądu Najwyższego falą kilkudziesięciu tysięcy jednobrzmiących protestów, jest całkowicie chybione. Znane są, i jednoznacznie negatywnie oceniane, próby paraliżowania pracy sądów przez multiplikowanie w wielu tysiącach skarg, które nie mają na celu obrony praw, ale sparaliżowanie sądu. Wypowiedział się na ten temat również Europejski Trybunału Praw Człowieka. 

Pominięci sędziowie 

  • Ad. 9-10. Prokurator Generalny błędnie wskazał § 24 ust. 1 Instrukcji Biurowej wprowadzonej Zarządzeniem Pierwszego Prezesa SN jako podstawę łączenia protestów wyborczych o tożsamej treści do wspólnego rozpoznania. W rzeczywistości, podstawę tę stanowi prawo powszechnie obowiązujące, a mianowicie art. 219 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Co więcej decyzja o połączeniu spraw jako niezaskarżalna, nie wymaga uzasadnienia. Jak już była o tym mowa (Ad. 3), każda sprawa zainicjowana protestem zakończona została postanowieniem wydanym na podstawie art. 322 lub 323 k.wyb. i każdy protest został umieszczony w aktach sprawy. Twierdzenia Prokuratora Generalnego w tym względzie są kontrfaktyczne i godzą w zaufanie do procesu wyborczego.
  • Ad 11. Sąd Najwyższy informował opinię publiczną, i to dwukrotnie, że twierdzenia Prokuratora Generalnego jakoby uniemożliwiano mu zapoznanie się z aktami postępowań wywołanych protestami wyborczymi są nieprawdziwe. Wszystkie akta, o które wnioskowali prokuratorzy zostały im udostępnione, zaś Prokurator Generalny przyznał, że ich lekturę zakończono 11 lipca 2025 r. 
  • Ad. 12. W odniesieniu do pominięcia sędziów Leszka Boska oraz Grzegorza Żmija wydanymi na podstawie § 80 ust. 5 pkt 2 Regulaminu Sądu Najwyższego zarządzeniami Prezesa Sądu Najwyższego z 23 maja 2025 r., należy podkreślić, że decyzja ta podyktowana została dotychczasowym postępowaniem tych sędziów i realną groźbą blokowania terminowego rozpatrzenia ewentualnych, przydzielonych im, protestów wyborczych. Na dzień 5 czerwca 2025 r. w referatach tych sędziów ponad 72 %, spraw pozostawało zawieszonymi (...).

 

Wnioski pierwszej prezes Sądu Najwyższego

Podsumowując, pierwsza prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że brak jest jakichkolwiek podstaw faktycznych lub prawnych dla twierdzeń prokuratora generalnego o rzekomych nieprawidłowościach związanych z procesem rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyboru Prezydenta RP. W piśmie prokuratora generalnego z 17 lipca 2025 r. podano informacje nieprawdziwe oraz sformułowano oceny niemające oparcia w powszechnie obowiązujących przepisach prawa.

 


 

POLECANE
Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach. z ostatniej chwili
Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach.

710 tys. mieszkańców Kijowa w dalszym ciągu nie ma prądu po ubiegłotygodniowych atakach rosyjskich na obiekty energetyczne – poinformował we wtorek pierwszy wicepremier, minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal na platformach społecznościowych.

Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?” z ostatniej chwili
Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?”

W programie Kropka nad i doszło do spięcia między Szymonem Hołownią a Moniką Olejnik. Iskrą okazało się zerwane posiedzenie Rady Krajowej Polski 2050 oraz zarzuty o „obrażanie się” i „ośmieszanie partii”.

Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem z ostatniej chwili
Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem

Rosja znów traci pozycje na Bliskim Wschodzie, i to pośrednio za sprawą USA. Ofensywa syryjskich sił rządowych przeciwko Kurdom (aprobowana przez sprzymierzonych dotąd z Kurdami Amerykanów) zmusiła Rosjan do ewakuacji ich jedynej bazy wojskowej w północno-wschodniej Syrii.

Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński nie będzie uczestniczył w spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE z ostatniej chwili
Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE

„Zmierza ona do narzucenia krajom członkowskim prawa legalizującego zabójstwo dziecka w okresie prenatalnym poprzez utworzenie dobrowolnego, solidarnościowego mechanizmu finansowego (pokrywanego z budżetu Unii Europejskiej). Ma on umożliwiać państwom członkowskim, które wyrażą na to zgodę, zapewnienie dostępu do aborcji dla tych osób, które taki dostęp mają ograniczony lub niemożliwy (bez harmonizacji prawa krajowego)” – jednoznaczną dezaprobatę wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego z 17 grudnia 2025 r. „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” („Mój głos, mój wybór: za bezpieczną i dostępną aborcją”) wyrazili przedstawiciele Europejskiej Federacji dla Życia i Godności ONE OF US i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski z ostatniej chwili
Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski

Władze Białorusi masowo werbują agentów i wysyłają ich do Polski, ale nie jest to dla naszego kraju poważne zagrożenie – oceniła w wywiadzie dla Biełsatu była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, wykładowczyni Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku mjr dr Anna Grabowska-Siwiec.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi. Miasto wchodzi w kluczową fazę przygotowań do budowy tunelu Kolei Dużych Prędkości. To inwestycja, która ma całkowicie zmienić sposób podróżowania z Łodzi, ale wcześniej przyniesie poważne utrudnienia w ruchu i codziennym funkcjonowaniu miasta. Urząd apeluje o cierpliwość i zapowiada spotkania z mieszkańcami.

Sąd podjął decyzję ws. Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia Krzysztofa Brejzy z ostatniej chwili
Sąd podjął decyzję ws. Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia Krzysztofa Brejzy

Stołeczny sąd rejonowy umorzył we wtorek sprawę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia europosła KO Krzysztofa Brejzy ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu. „Dla mnie ten wyrok jest wewnętrznie sprzeczny i niezrozumiały” - ocenił Brejza i zapowiedział złożenie apelacji.

Wylał gnojowicę przed posesją Krajewskiego. Sąd podtrzymał postanowienie o areszcie z ostatniej chwili
Wylał gnojowicę przed posesją Krajewskiego. Sąd podtrzymał postanowienie o areszcie

„Sąd Okręgowy w Łomży utrzymał postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztu dla rolnika, który wylał gnojowicę przed domem Ministra Rolnictwa” - poinformowała na platformie X mec. Magdalena Majkowska, pełnomocnik oskarżonego.

Szokujące doniesienia z Iranu. W protestach mogło zginąć 36,5 tys. osób z ostatniej chwili
Szokujące doniesienia z Iranu. W protestach mogło zginąć 36,5 tys. osób

W irańskich protestach mogło zginąć 36,5 tys. ludzi; to najkrwawszy od lat konflikt w regionie - napisał we wtorek portal Iran International, jeden z ośrodków starających się ustalić liczbę ofiar. Iran jest objęty blokadą informacyjną, co utrudnia zdobycie pełnych informacji.

REKLAMA

I prezes SN napisała list do Bodnara: "Nieprawda i insynuacje"

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego opublikowała list, w którym punkt po punkcie udowadnia nieprawdziwość stwierdzeń prokuratora generalnego dotyczących rzekomych nieprawidłowości i wątpliwości związanych z wyborami prezydenckimi. W zeszłym tygodniu Adam Bodnar wysłał listę swoich zastrzeżeń do marszałka Sejmu Szymona Hołowni.
prof. Małgorzata Manowska
prof. Małgorzata Manowska / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć?

  • Adam Bodnar przekazał w zeszłym tygodniu list z wymienionymi, jego zdaniem, nieprawidłowościami i wątpliwościami związanymi z wyborami prezydenckimi. 
  • Na wątpliwości i zastrzeżenia prokuratora generalnego odpowiedziała I prezes SN. 
  • Małgorzata Manowska wypunktowała, jak sama zaznaczyła, złą interpretację prawa lub błędy, stojące za argumentów Bodnara. 

 

List Adama Bodnara do Szymona Hołowni

W zeszłym tygodniu Adam Bodnar przekazał list, w którym informuje o rzekomych nieprawidłowościach i wątpliwościach prawnych, jakie pojawiły się, jego zdaniem, w procedurze ostatnich wyborów prezydenckich. 

Lista prokuratora generalnego o rzekomych nieprawidłowościach i wątpliwościach:

  • wydanie uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która – w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa Unii Europejskiej – nie może być uznana za sąd,
  • brak merytorycznego rozpoznania wniosków Prokuratora Generalnego o wyłączenie sędziów IKNS i SP od orzekania w sprawach protestów wyborczych,
  • pozbawienie Prokuratora Generalnego, wbrew obowiązującym przepisom i dotychczasowej praktyce, uprawnień uczestnika postępowania w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyborów i pozostawienie z tego powodu bez rozpoznania wniosku złożonego na rozprawie w dniu 1 lipca 2025 r. o wyłączenie sędziów IKN i SP od orzekania w tej sprawie,
  • podjęcie przez IKN i SP SN uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich bez rozpoznania oraz odniesienia się do wszystkich złożonych protestów wyborczych (wskazanie konkretnych przykładów),
  • naruszenie uprawnienia Prokuratora Generalnego, jako uczestnika postępowania, do zajęcia stanowiska w sprawie każdego protestu wyborczego poprzez rozpoznanie protestów bez oczekiwania na jego stanowisko, mimo wcześniejszego wyznaczenia terminu do jego złożenie, który nie upłynął, 
  • uniemożliwienie Prokuratorowi Generalnemu zapoznania się z aktami postępowań dotyczących protestów wyborczych w rozsądnym terminie, co narusza art. 96a ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 23 kwietnia 2024 r., poz. 622),
  • łączenie protestów wyborczych wbrew zasadom określonym w § 24 ust. 1 zarządzenia nr 92/2022 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2022 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych jednostek administracyjnych w Sądzie Najwyższym - Instrukcja Biurowa,
  • nieprzekazanie Prokuratorowi Generalnemu przez Sąd Najwyższy, pomimo jego wniosku i wyraźnego obowiązku wynikającego z przepisów prawa, wszystkich postanowień podjętych przez IKN i SP SN, przy jednocześnie selektywnej publikacji postanowień na stronie internetowej SN,
  • niezgodne z prawem (wbrew ustawie o Sądzie Najwyższym i Regulaminowi SN) odsunięcie dwóch sędziów IKN i SP SN od orzekania w sprawach protestów wyborczych. 

 

List Małgorzaty Manowskiej do Adama Bodnara

W poniedziałek pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wykazała nieprawdziwość twierdzeń prokuratora generalnego. Prof. Manowska opublikowała na stronie SN list, punktując wątpliwości Bodnara dotyczące wyborów prezydenckich. Niżej przytaczamy obszerne fragmenty tej argumentacji.

UE nie może regulować Konstytucji RP

  • Ad 1. Nieprawdą jest gołosłowne insynuowanie przez Prokuratora Generalnego, jakoby podjęcie uchwały w przedmiocie ważności wyboru Prezydenta RP przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, stanowiło jakąkolwiek nieprawidłowość. Zgodnie z art. 129 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 324 § 2 k.wyb. i art. 26 § 1 pkt 2 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, stosowanych na mocy art. 127 ust. 7 Konstytucji, wyłączną właściwość stwierdzania ważności wyboru Prezydenta RP posiada Sąd Najwyższy orzekający w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Konstytucyjność w/w przepisów ustawowych nie została nigdy zakwestionowana, dlatego twierdzenie Prokuratora Generalnego, jakoby nie był to Sąd Najwyższy, jest kontrfaktyczne i pozbawione jakiejkolwiek podstawy prawnej.

Nie ma również żadnych podstaw by dokonywać oceny tej właściwości Sądu Najwyższego w świetle prawa międzynarodowego. Trybunał Konstytucyjny, w szeregu fundamentalnych orzeczeń zapadających w pełnym składzie (K 18/04, K 32/09, K 3/21) wielokrotnie wskazywał, że unormowania art. 90 ust. 1 i art. 91 ust. 3 Konstytucji RP nie mogą stanowić podstawy przekazania kompetencji do regulowania ustroju i zasad wyborów organów władzy państwowej tudzież organizacji wymiaru sprawiedliwości. Z tego względu nie mogą być one regulowane przez prawo Unii Europejskiej. Co więcej, art. 4 ust. 2 TUE zobowiązuje Unię Europejską do poszanowania tożsamości narodowej państw członkowskich, która obejmuje w szczególności ich podstawowe struktury konstytucyjne.

Co więcej, postępowanie w przedmiocie stwierdzenia ważności wyboru Prezydenta RP dotyczy wyłącznie organów państwa i nie rozstrzyga o indywidualnych prawach prywatnych, przez co nie podlega ocenie w świetle art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który odnosi się wyłącznie do spraw cywilnych i karnych, a nie do spraw politycznych wynikających z prawa wyborczego. Stwierdzają to liczne orzeczenia, w której (...) ETPCz wprost uznał, że orzekanie przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w kwestii ważności wyboru Prezydenta RP nie podlega ocenie zgodności z art. 6 EKPC.

W świetle powyższego, powoływanie się przez Prokuratora Generalnego jedynie na oświadczenia grupy niektórych sędziów, dokonujących subiektywnych i nieznajdujących oparcia w prawnej rzeczywistości ocen, odmiennych od utrwalonego orzecznictwa TK lub ETPCz, jest bezprzedmiotowe, bowiem oświadczenia te nie należą w świetle art. 87 Konstytucji RP do katalogu źródeł prawa, co powinno być dla każdego, zwłaszcza prawnika, oczywiste. 

Rozpatrywanie protestów wyborczych poza zakresem prawa UE

  • Ad 2. Wszystkie wnioski Prokuratora Generalnego o wyłączenie sędziów w sprawach zainicjowanych protestami wyborczymi zostały przeanalizowane i decyzją procesową pozostawione zostały bez rozpoznania. Ich merytorycznemu rozpoznaniu stał bowiem na przeszkodzie art. 179 Konstytucji RP, co potwierdzają powszechnie obowiązujące (art. 190 Konstytucji) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2020 r. (P 13/19) oraz z 23 lutego 2022 (P 10/19), jak również art. 26 § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie bez znaczenia jest również fakt, że rozpatrywanie protestów wyborczych przez Sąd Najwyższy nie stanowi sprawowania wymiaru sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji), lecz są to czynności, o których stanowi art. 183 ust. Konstytucji i pozostają one poza zakresem prawa Unii Europejskiej. Pozostawienie tych wniosków bez rozpoznania miało zatem solidną podstawę prawną. 
  • Ad. 3. Kontrfaktyczne i gołosłowne jest twierdzenie Prokuratora Generalnego jakoby Sąd Najwyższy „podjął uchwałę w sytuacji, kiedy nie zostały rozpoznane wszystkie protesty wyborcze". Prokurator Generalny nie wskazał tam żadnej sprawy zainicjowanej protestem wyborczym, w której Sąd Najwyższy nie wydałby postanowienia na podstawie art. 322 lub 323 k.wyb. Wprawdzie, w punkcie 10 pisma Prokuratora Generalnego wskazano jako taką sprawę I NSW 209/25, jednak twierdzenie to jest oczywiście nieprawdziwe. Sprawa ta była jedną z licznych, identycznych protestów, opartych na tym samym wzorcu, opublikowanym przez jednego z posłów. (...)  W trakcie posiedzenia Sądu Najwyższego 1 lipca 2025 r. w sprawie ważności wyborów, Prokurator Generalny okazał to postanowienie, a także potwierdził, że zapoznał się z jego treścią, co jest o tyle ciekawe, że ta akurat sygnatura wymieniona została jako pierwsza na liście spraw łączonych. Tym samym jego insynuacja o nierozpoznaniu sprawy (...) jest zuchwale kontrfaktyczna i zważywszy na komentarze w przestrzeni publicznej o rzekomym nierozpoznaniu wszystkich protestów wyborczych – szczególnie szkodliwa dla procesu budowania zaufania do demokratycznego procesu wyborczego. 

Prokurator Generalny myli podstawowe instytucje procesowe

  • Ad 4-5. Prokurator Generalny myli podstawowe instytucje procesowe. W procedurze wyborczej Sąd Najwyższy nigdy nie odrzuca ani nie oddala protestów, co dla organu składającego stosowne wnioski procesowe w sprawie sposobu rozpatrywania protestów powinno być oczywiste. W przypadku protestu wyborczego możliwymi rozstrzygnięciami są: pozostawienie protestu bez dalszego biegu (art. 322 k.wyb.) lub rozpatrzenie protestu i wydanie, w formie postanowienia, opinii o jego niezasadności albo zasadności (323 k.wyb.). Ponadto, Sąd Najwyższy może również na podstawie k.p.c. umorzyć postępowanie, jeśli wydanie orzeczenia jest zbędne lub niedopuszczalne.

Zgodnie z art. 322 § 1 zd. 1 k.wyb. Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321 k.wyb. Jednym ze wskazanych w ustawie warunków jest sformułowanie przez wnoszącego protest zarzutów oraz przedstawienie lub wskazanie dowodów, na których opiera swoje zarzuty. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, a także Państwowa Komisja Wyborcza oraz Prokurator Generalny w pisemnych stanowiskach zajmowanych w sprawach z protestów wyborczych, i co przez ostatnie 35 lat nie było przedmiotem żadnych kontrowersji, w przedmiocie protestu nie mieszczą się ogólnikowe hipotezy, subiektywne przeświadczenia o rzekomych nieprawidłowościach wyborczych nie popartych dowodami uzasadniającymi lub potwierdzającymi zarzut naruszenia prawa.

Zarzut Prokuratora Generalnego, że w przypadku niektórych protestów wyborczych Sąd Najwyższy wydawał postanowienie nie czekając na jego stanowisko, wiąże się z przyjętą praktyką zwracania się o stanowisko już na etapie rejestracji spraw w każdym przypadku protestu o oryginalnej (niepowtarzającej się) treści, który spełnia podstawowe warunki formalne dla każdego pisma procesowego (zawiera prawidłowe oznaczenie strony, jej adres, PESEL itd.), co związane jest z koniecznością zapewnienia sprawnego procesu rozpatrywania protestów wyborczych (...)

Zarzut Prokuratora Generalnego jest gołosłowny

  • Ad 6. Przed posiedzeniem Sądu Najwyższego w dniu 1 lipca 2025 r., we wszystkich sprawach z protestów wydane zostały zarządzenia o doręczeniu odpisu postanowienia Prokuratorowi Generalnemu. Tempo realizacji tych zarządzeń jest warunkowane obiektywnymi czynnikami natury logistycznej, podobnie jak i tempo udostępniania zanonimizowanych orzeczeń w internetowej bazie danych. Niezależnie od tego, zarzut Prokuratora Generalnego jest gołosłowny, gdyż nie wskazał on żadnej sprawy, w której odpis orzeczenia nie zostałby mu doręczony. 
  • Ad 7-8. Czynienie przez Prokuratora Generalnego zarzutów dotyczących komentarza Rzecznika SN w odniesieniu do faktu zalania Sądu Najwyższego falą kilkudziesięciu tysięcy jednobrzmiących protestów, jest całkowicie chybione. Znane są, i jednoznacznie negatywnie oceniane, próby paraliżowania pracy sądów przez multiplikowanie w wielu tysiącach skarg, które nie mają na celu obrony praw, ale sparaliżowanie sądu. Wypowiedział się na ten temat również Europejski Trybunału Praw Człowieka. 

Pominięci sędziowie 

  • Ad. 9-10. Prokurator Generalny błędnie wskazał § 24 ust. 1 Instrukcji Biurowej wprowadzonej Zarządzeniem Pierwszego Prezesa SN jako podstawę łączenia protestów wyborczych o tożsamej treści do wspólnego rozpoznania. W rzeczywistości, podstawę tę stanowi prawo powszechnie obowiązujące, a mianowicie art. 219 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Co więcej decyzja o połączeniu spraw jako niezaskarżalna, nie wymaga uzasadnienia. Jak już była o tym mowa (Ad. 3), każda sprawa zainicjowana protestem zakończona została postanowieniem wydanym na podstawie art. 322 lub 323 k.wyb. i każdy protest został umieszczony w aktach sprawy. Twierdzenia Prokuratora Generalnego w tym względzie są kontrfaktyczne i godzą w zaufanie do procesu wyborczego.
  • Ad 11. Sąd Najwyższy informował opinię publiczną, i to dwukrotnie, że twierdzenia Prokuratora Generalnego jakoby uniemożliwiano mu zapoznanie się z aktami postępowań wywołanych protestami wyborczymi są nieprawdziwe. Wszystkie akta, o które wnioskowali prokuratorzy zostały im udostępnione, zaś Prokurator Generalny przyznał, że ich lekturę zakończono 11 lipca 2025 r. 
  • Ad. 12. W odniesieniu do pominięcia sędziów Leszka Boska oraz Grzegorza Żmija wydanymi na podstawie § 80 ust. 5 pkt 2 Regulaminu Sądu Najwyższego zarządzeniami Prezesa Sądu Najwyższego z 23 maja 2025 r., należy podkreślić, że decyzja ta podyktowana została dotychczasowym postępowaniem tych sędziów i realną groźbą blokowania terminowego rozpatrzenia ewentualnych, przydzielonych im, protestów wyborczych. Na dzień 5 czerwca 2025 r. w referatach tych sędziów ponad 72 %, spraw pozostawało zawieszonymi (...).

 

Wnioski pierwszej prezes Sądu Najwyższego

Podsumowując, pierwsza prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że brak jest jakichkolwiek podstaw faktycznych lub prawnych dla twierdzeń prokuratora generalnego o rzekomych nieprawidłowościach związanych z procesem rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyboru Prezydenta RP. W piśmie prokuratora generalnego z 17 lipca 2025 r. podano informacje nieprawdziwe oraz sformułowano oceny niemające oparcia w powszechnie obowiązujących przepisach prawa.

 



 

Polecane