Marcin Brixen: Pietruszka

Pan, który w osiedlowym sklepiku handlował warzywami znienacka podniósł cenę pietruszki.
/ screen YouTube
Pan, który w osiedlowym sklepiku handlował warzywami znienacka podniósł cenę pietruszki.
Kiedy ludzie się o tym dowiedzieli, w sklepiku doszło do megadantejskich scen. Akurat traf chciał, że właśnie wtedy w sklepie byli dozorczyni pani Sitko i tata Łukaszka.
Oboje mieli oczywiście kupić pietruszkę.
Nie kupili. Tłum klientów napierał na pana sprzedawcę żądając obniżki ceny i grożąc upokorzeniem sklepu na arenie stosunków osiedlowych. Pan sprzedawca już zaczął się łamać, gdy zaszedł przedziwny wypadek. Do sklepu wszedł pewien siwy pan. Spojrzał na wszystkich i spytał:
- Czy państwo coś kupują?
- Nie - wybuchnęli potencjalni klienci. - Bo ten sprzedawca jest taki i owaki!
- Może państwo nie potrafią kupować - powiedział pan podchodząc do lady. Wyjął portfel i zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał. Wyjął portfel, wyciągnął z niego wszystkie pieniądze i położył na ladzie, po czym powiedział do osłupiałego sprzedawcy:
- Muszę kupić pietruszki. Za wszelką cenę. niech pan powie, ile. Kwota nie gra roli. Jeśli te pieniądze nie starczą, to pójdę do domu i przyniosę więcej.
- A... - pan sprzedawca przełknął ślinę. - A ile pan chce?
- Jeden pęczek.
- Pan tu nowy... To... Tego... - mamrotał pan sprzedawca zgarniając pieniądze do szuflady. - W imię dobrej współpracy zgodzę się. Nawet może pan sobie sam wybrać pęczek!
- Dziękuję - rzekł wzruszony siwy pan i uścisnął serdecznie pana sprzedawcę, a ten poklepał go po plecach. Siwy pan wybrał sobie pietruszkę i wychodząc rzucił ludziom zgromadzonym w sklepie:
- No i widzicie? Można? Można kupić? Można się dogadać? A wy...
I wyszedł.
Pani Sitko już nabierała oddechu, aby wybuchnąć dłuższą tyradą, już pan sprzedawca wciągał w płuca powietrze by odeprzeć atak, już się wszyscy szykowali na wielką kłótnię, gdy dziwny dźwięk przeszył powietrze.
- Panie Hiobowski - wyjąkała pani Sitko. - Pan płacze? Dlaczego? Przecież to tylko pietruszka...
- Mam gdzieś pietruszkę - tata Łukaszka zakrył oczy. - Wiecie kto to był? Nasz nowy minister spraw zagranicznych.
- O k***a - powiedział pan sprzedawca.
I wszyscy się zasępili.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

Marcin Brixen: Pietruszka

Pan, który w osiedlowym sklepiku handlował warzywami znienacka podniósł cenę pietruszki.
/ screen YouTube
Pan, który w osiedlowym sklepiku handlował warzywami znienacka podniósł cenę pietruszki.
Kiedy ludzie się o tym dowiedzieli, w sklepiku doszło do megadantejskich scen. Akurat traf chciał, że właśnie wtedy w sklepie byli dozorczyni pani Sitko i tata Łukaszka.
Oboje mieli oczywiście kupić pietruszkę.
Nie kupili. Tłum klientów napierał na pana sprzedawcę żądając obniżki ceny i grożąc upokorzeniem sklepu na arenie stosunków osiedlowych. Pan sprzedawca już zaczął się łamać, gdy zaszedł przedziwny wypadek. Do sklepu wszedł pewien siwy pan. Spojrzał na wszystkich i spytał:
- Czy państwo coś kupują?
- Nie - wybuchnęli potencjalni klienci. - Bo ten sprzedawca jest taki i owaki!
- Może państwo nie potrafią kupować - powiedział pan podchodząc do lady. Wyjął portfel i zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał. Wyjął portfel, wyciągnął z niego wszystkie pieniądze i położył na ladzie, po czym powiedział do osłupiałego sprzedawcy:
- Muszę kupić pietruszki. Za wszelką cenę. niech pan powie, ile. Kwota nie gra roli. Jeśli te pieniądze nie starczą, to pójdę do domu i przyniosę więcej.
- A... - pan sprzedawca przełknął ślinę. - A ile pan chce?
- Jeden pęczek.
- Pan tu nowy... To... Tego... - mamrotał pan sprzedawca zgarniając pieniądze do szuflady. - W imię dobrej współpracy zgodzę się. Nawet może pan sobie sam wybrać pęczek!
- Dziękuję - rzekł wzruszony siwy pan i uścisnął serdecznie pana sprzedawcę, a ten poklepał go po plecach. Siwy pan wybrał sobie pietruszkę i wychodząc rzucił ludziom zgromadzonym w sklepie:
- No i widzicie? Można? Można kupić? Można się dogadać? A wy...
I wyszedł.
Pani Sitko już nabierała oddechu, aby wybuchnąć dłuższą tyradą, już pan sprzedawca wciągał w płuca powietrze by odeprzeć atak, już się wszyscy szykowali na wielką kłótnię, gdy dziwny dźwięk przeszył powietrze.
- Panie Hiobowski - wyjąkała pani Sitko. - Pan płacze? Dlaczego? Przecież to tylko pietruszka...
- Mam gdzieś pietruszkę - tata Łukaszka zakrył oczy. - Wiecie kto to był? Nasz nowy minister spraw zagranicznych.
- O k***a - powiedział pan sprzedawca.
I wszyscy się zasępili.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen


 

Polecane