Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent Karol Nawrocki i prof. Adam Glapiński przedstawili projekt „polski SAFE 0%”.
- Chcą go sfinansować z zysków NBP.
- Zdaniem analityka Piotra Bielskiego pierwsze wpływy mogłyby nastąpić dopiero za półtora roku.
570 ton złota
W środę prezes NBP Adam Glapiński poinformował podczas konferencji prasowej, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący ze wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. polskiego SAFE 0 proc.
Na koniec lutego rezerwy walutowe NBP stanowiły równowartość ponad 1 bln zł. Złoto to równowartość ok. 340 mld zł. Nasze zasoby złota wzrosły z 200 ton do 570 ton
– przekazał szef banku centralnego.
Dodał, że proces zakupów złota przyspieszył po wybuchu wojny na Ukrainie.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Iran uderzył w Niemców. Baza Bundeswehry w płomieniach po ataku rakietowym
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pracownicy nie dostaną pensji? Jarosław Lange o sytuacji w Cegielskim: Firma ma zablokowane konta
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Straż Graniczna wydała komunikat. Pilne doniesienia z granicy
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Plan NBP
W ocenie Bielskiego zaprezentowany przez prezesa NBP Adama Glapińskiego mechanizm finansowania zbrojeń przez bank centralny jest prosty pozornie.
Jak się wydaje, idea jest taka, żeby NBP sprzedawał od czasu do czasu kruszec, następnie księgował sprzedaż złota, które wcześniej kupił taniej, i na takiej transakcji realizował dodatni wynik
– stwierdził dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych Santander Bank Polska.
Ekonomista zwrócił przy tym uwagę, że podczas tej samej konferencji prezes zapewnił, że nie rezygnuje z planu zwiększenia rezerw NBP w złocie z obecnych 570 ton do 700 ton, co oznaczałoby, że bank nie tylko będzie sprzedawał złoto, ale w dogodnym momencie również je kupował.
Analityk jest sceptyczny
Jest kilka powodów, które nie skłaniają mnie do „kibicowania” temu rozwiązaniu. Przede wszystkim finansowanie potrzeb sił zbrojnych w takiej formie byłoby rozłożone na dość długi okres. Pierwsza wypłata zysku mogłaby bowiem nastąpić za półtora roku. Podsumowanie wyniku NBP za bieżący roku nastąpi dopiero w przyszłym roku, po czym będzie musiało jeszcze przejść audyt. Tak więc ewentualnego wpływu zysku banku do budżetu państwa można by się spodziewać w lipcu 2027 roku. Tymczasem wojsko potrzebuje pieniędzy teraz
– zauważył Bielski.
Ekspert zwrócił również uwagę, że zysk, który bank centralny wygenerowałby ze sprzedaży złota, byłby tylko jedną ze składowych całego wyniku finansowego NBP, który jest wypracowywany w ciągu roku. Na ten wynik finansowy składają się również koszty operacji otwartego rynku, czyli kupna i sprzedaży papierów wartościowych, a także wyniki związane ze zmianami kursów walutowych.
„Ryzyko”
Jak wiadomo, osłabienie złotego generuje zyski NBP, zatem inwestorzy mogliby domniemywać, że bank centralny, dążąc do wygenerowania tego zysku, będzie sprzyjał osłabieniu złotego. Tak więc z wielu powodów wydaje mi się, że cała ta konstrukcja jest karkołomna i obarczona sporymi ryzykami, choćby z tego powodu, że nie wiadomo, jak w przyszłości ceny złota będą się kształtowały. Jeżeli za 5–10 lat cena złota zacznie spadać, bank będzie notować straty
– zaznaczył Bielski.
W ocenie ekonomisty po konferencji Glapińskiego na temat „polskiego SAFE 0 proc.” pojawiło się jeszcze więcej znaków zapytania.
Tymczasem do dyspozycji jest przejrzysta pożyczka z Unii Europejskiej, która jest niedroga i możemy z niej szybko skorzystać
– podsumował Bielski.
„Polski SAFE 0%”
Prezydent Karol Nawrocki i prof. Adam Glapiński przedstawili projekt „polski SAFE 0%”. Chcą go sfinansować z zysków NBP.




