Prezydent rozmawiał z Tuskiem. "Konsultacje są realizowane"
W poniedziałek prezydencki minister przekazał, że Karol Nawrocki otrzymał od prezydenta Donalda Trumpa zaproszenie do udziału pracach Rady Pokoju. Zapowiedział, że list zapraszający będzie przedmiotem rozmów ze stroną amerykańską w najbliższym czasie.
- Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
Prezydent rozmawiał z Donaldem Tuskiem
We wtorek prezydencki minister pytany przez polskich dziennikarzy w Davos, czy Karol Nawrocki kontaktował się już z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie tego zaproszenia, potwierdził, że doszło do takiej rozmowy. – Prezydent zadzwonił do premiera po to, aby porozmawiać o inicjatywie, jaką zaproponowali Amerykanie – powiedział.
W ocenie Przydacza, do sprawy Rady Pokoju należy podejść z "zimną głową" oraz z pełną odpowiedzialnością dla bezpieczeństwa Polski. Dlatego – jak dodał – prezydent chce współpracować z rządem w tym zakresie. – Nie mam tutaj upoważnienia, aby mówić o szczegółach tej rozmowy. Ważne, że te konsultacje pomiędzy panem prezydentem, kancelarią prezydenta, stroną rządową są realizowane – podkreślił.
Jednocześnie Przydacz zaapelował do wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o przyspieszenie prac nad opinią ws. amerykańskiej inicjatywy.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Aleksandra Jakubiak OV: „Szopka” w Bolesławcu
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię
Rada Pokoju – czym jest?
Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.
Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.
Agencja Bloomberga napisała w sobotę, że administracja Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie. Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, prezydent Trump ma być jej przewodniczącym i ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do członkostwa w tym gremium.




