Joanna Scheuring-Wielgus chce budować alternatywę dla "X" Elona Muska

W Brukseli narasta burza wokół platformy X, dawniej Twitter,, należącej do Elona Muska. W dniu 19 stycznia 2026 roku grupa europosłów skierowała list otwarty do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wzywając ją do zdecydowanych działań przeciwko "X". List podpisała również europoseł Joanna Scheuring-Wielgus.
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus / Screen TVN24

 

Co musisz wiedzieć:

  • Grupa europosłów wystosowała list otwarty do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wzywając do zdecydowanych działań wobec platformy X (dawniej Twitter), należącej do Elona Muska.
  • Sygnatariusze zarzucają platformie rozpowszechnianie nielegalnych treści, w tym deepfake’ów o charakterze seksualnym oraz materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci, wskazując na możliwe naruszenia prawa UE.
  • List nie postuluje wprost zakazu X, ale apeluje o egzekwowanie obowiązujących przepisów oraz wspieranie europejskich alternatyw dla globalnych platform społecznościowych, co mogłoby osłabić pozycję X w Europie.

 

List, podpisany przez kilkudziesięciu deputowanych z różnych frakcji, oskarża "X" o rozpowszechnianie materiałów z wykorzystywaniem seksualnym dzieci oraz przemocą seksualną wobec kobiet w formie deepfake'ów. Dokument nie wzywa wprost do zakazu platformy, ale proponuje budowę europejskich alternatyw i egzekwowanie prawa, co w praktyce mogłoby doprowadzić do marginalizacji lub de facto zakazu "X" w UE. Lewicowi aktywiści uderzyli w platformę "X" (wcześniej Twitter) po przejęciu przez Elona Muska i likwidacji cenzury w jej ramach.

 

Atak na Groka

List zaczyna się od ostrego oskarżenia: "Dość tego. Skandal Grok – fala obrazów materiałów z wykorzystywaniem seksualnym dzieci i przemocą seksualną wobec kobiet, opublikowanych na X – to hańba". Autorzy odwołują się do słów von der Leyen, która nazwała to "niewyobrażalnym zachowaniem". Grok, narzędzie AI dostępne na X, jest oskarżane o ułatwianie tworzenia i rozpowszechniania nielegalnych treści, w tym deepfake'ów pornograficznych bez zgody ofiar.

Europejczycy "uwięzieni" na "X"

Według sygnatariuszy, miliony Europejczyków są "uwięzieni" na "X" bo nie ma alternatyw. Brak łatwego transferu danych i kontaktów sprawia, że użytkownicy są zależni od platformy, która stała się "stroną z deepfake'ową pornografią". List podkreśla, że X przestał być otwartym narzędziem do komunikacji politycznej czy dziennikarskiej po przejęciu przez Muska. Algorytmy faworyzują treści sensacyjne, a sama platforma to "jednokierunkowy system nadawania dla Muska".

Kluczowe argumenty to naruszenia prawa UE: tworzenie obrazów wykorzystywania dzieci jest przestępstwem, a publikacja deepfake'ów seksualnych w wielu krajach również. Odwołują się do dyrektywy o zwalczaniu przemocy wobec kobiet, która nakazuje karanie za udostępnianie treści seksualnych bez zgody, jeśli powodują poważną szkodę. "Narzędzie, które pozwala użytkownikom przedstawiać kobiety nago bez ich woli, to systemowe ryzyko dla przemocy ze względu na płeć" – piszą europosłowie.

 

Zakaz "X" w Europie?

List nie proponuje bezpośredniego zakazu, ale wzywa do "wsparcia europejskich alternatyw" poprzez dofinansowanie prywatnych inicjatyw i zapewnienie praw do przenoszenia danych (portability rights). To ma "uwolnić" Europejczyków od przywiązania od X i zapobiec kolejnym skandalom. Komisja i rządy powinny też "energicznie badać i egzekwować prawo, w tym prawo karne", co w praktyce mogłoby doprowadzić do marginalizacji lub de facto zakazu "X" w UE.

Przywoływani eksperci wskazują, że przeszłości UE blokowała platformy za mniejszą skalę naruszeń, np. w przypadkach dezinformacji. Zakaz X uderzyłby w wolność słowa, ale priorytetem krytyków jest rzekoma ochrona przed przemocą seksualną i wykorzystywaniem dzieci.

List podkreśla też aspekt bezpieczeństwa narodowego, bo media społecznościowe to arena debaty publicznej. Rządy UE nie powinny komunikować się na platformie, gdzie kobiety ryzykują ataki. To mogłoby prowadzić do bojkotu "X" przez instytucje publiczne, co de facto osłabiłoby jej pozycję, sugerują krytycy "X".

 

Joanna Scheuring-Wielgus wśród sygnatariuszy

Wśród ponad 50 podpisanych znalazła się deputowana z frakcji S&D (Socjaliści i Demokraci) Joanna Scheuring-Wielgus. Joanna Scheuring-Wielgus w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" (20 stycznia 2026) stwierdziła:

"X stał się narzędziem do upokarzania kobiet i dzieci. Musk trzyma nas w szachu, bo nie ma alternatyw. Podpisałam list, bo czas na europejskie platformy, gdzie prawo chroni ofiary, a nie zyski miliarderów. To nie cenzura, to ochrona przed przestępstwami".

W poście na X podkreśliła: "Nie możemy pozwalać, by algorytmy promowały deepfake'i. UE musi działać teraz, zanim ucierpi więcej kobiet".

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla użytkownika "X"", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla użytkownika „X”:

  • Większą presję regulacyjną na treści publikowane na X – działania europosłów wpisują się w szersze egzekwowanie przepisów Digital Services Act (DSA), co może skutkować częstszym usuwaniem treści, blokowaniem kont lub ograniczaniem zasięgów w UE.
  • Ryzyko pośredniej cenzury treści zgodnych z prawem – krytycy wskazują, że pod hasłem walki z „systemowym ryzykiem” i dezinformacją DSA bywa wykorzystywany do tłumienia legalnej debaty, opinii politycznych i kontrowersyjnych poglądów, nawet jeśli nie naruszają one prawa karnego.
  • Możliwe ograniczenie wolności słowa w praktyce platformowej – aby uniknąć sankcji finansowych, X może stosować nadmiarową moderację (tzw. overblocking), co dla użytkowników oznacza mniejszą swobodę wypowiedzi, szczególnie w tematach politycznych i światopoglądowych.
  • Scenariusz marginalizacji lub „miękkiego wyjścia” X z UE – wspieranie europejskich alternatyw i bojkot instytucjonalny mogą doprowadzić do sytuacji, w której X formalnie działa, ale traci znaczenie w Europie, co ograniczy użytkownikom dostęp do globalnej, mniej filtrowanej debaty.
  • Utrzymanie X jako przestrzeni szerszej wolności słowa pozostaje przedmiotem sporu politycznego – dla jednych platforma jest źródłem „systemowego ryzyka”, dla innych jedną z ostatnich dużych przestrzeni debaty publicznej poza ścisłą kontrolą unijnych regulatorów.

 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego

Samorząd województwa kupuje czujniki dymu i czadu na sezon grzewczy. Urządzenia będą rozdawane bezpłatnie przez miasta i gminy. "Pierwsze zakupione urządzenia trafią do osób 65 plus o niskim statusie materialnym" – podkreślono.

Będzie nowe porozumienie z Łotwą ws. współpracy wojskowej z ostatniej chwili
Będzie nowe porozumienie z Łotwą ws. współpracy wojskowej

- Polska jest obecna na Łotwie. Mamy tam swoje jednostki. Chcemy, żeby ta nasza obecność była jeszcze mocniej widoczna. Chciałbym, żeby Polska i Łotwa podnosiły swoje umiejętności poprzez wspólne ćwiczenia, wspólne działania oraz obecność na wschodniej flance NATO. Wspólnie jesteśmy beneficjentami SAFE i dziękuję za deklarację chęci wspólnych zakupów w ramach programu oraz za wybór polskiego sprzętu, na przykład Piorunów - podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrem obrony Łotwy.

Nie zamierzam użyć siły. Trump chce rozpoczęcia negocjacji z ostatniej chwili
"Nie zamierzam użyć siły". Trump chce rozpoczęcia negocjacji

– Prawdopodobnie nie pozyskamy Grenlandii bez użycia nadmiernej siły; bylibyśmy nie do zatrzymania, ale tego nie zrobię – powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w Davos. Oznajmił jednak, że zwraca się o natychmiastowe negocjacje w sprawie pozyskania wyspy.

Trump przemawia w Davos. Kocham Europę, ale zmierza ona w złym kierunku z ostatniej chwili
Trump przemawia w Davos. "Kocham Europę, ale zmierza ona w złym kierunku"

Kocham Europę, ale zmierza ona w złym kierunku - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Ogłosił też, że udowodnił, iż krytycy jego planów mylili się, podczas gdy „wiele części świata ulega zniszczeniu”.

Dantejskie sceny w siedzibie KRS. Prokuratura przejęła budynek z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w siedzibie KRS. "Prokuratura przejęła budynek"

"Sceny w budynku KRS. Nie pozwalają na wejście. Policja przejęła siedzibę" – informuje na platformie X szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kanclerz Merz nie zgadza się z decyzją PE ws. umowy UE-Mercosur: Jest godna ubolewania z ostatniej chwili
Kanclerz Merz nie zgadza się z decyzją PE ws. umowy UE-Mercosur: Jest godna ubolewania

„Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z Mercosurem jest godna ubolewania” – napisał na platformie X kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Prokuratura zabiera głos ws. przeszukania budynku KRS z ostatniej chwili
Prokuratura zabiera głos ws. przeszukania budynku KRS

– Czynności policji są adresowane do Biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie pozostają one w żadnym związku z funkcjonowaniem ani działalnością Krajowej Rady Sądownictwa – poinformowała na środowej konferencji prasowej rzecznik PK, prok. Anna Adamiak.

KE broni umowy UE–Mercosur: Pytania PE do TSUE są nieuzasadnione z ostatniej chwili
KE broni umowy UE–Mercosur: Pytania PE do TSUE są nieuzasadnione

Pytania podniesione przez Parlament Europejski w jego wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie umowy handlowej z blokiem państw Mercosur są nieuzasadnione, ponieważ Komisja Europejska już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła je z PE – uznał rzecznik KE Olof Gill.

Joanna Scheuring-Wielgus chce budować alternatywę dla X Elona Muska tylko u nas
Joanna Scheuring-Wielgus chce budować alternatywę dla "X" Elona Muska

W Brukseli narasta burza wokół platformy X, dawniej Twitter,, należącej do Elona Muska. W dniu 19 stycznia 2026 roku grupa europosłów skierowała list otwarty do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wzywając ją do zdecydowanych działań przeciwko "X". List podpisała również europoseł Joanna Scheuring-Wielgus.

Adam Borowski: Wytrzymam wszystko tylko u nas
Adam Borowski: Wytrzymam wszystko

– Ja nie mogę przeprosić Romana Giertycha, bo on jest przestępcą – powiedział portalowi Tysol.pl Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności.

REKLAMA

Joanna Scheuring-Wielgus chce budować alternatywę dla "X" Elona Muska

W Brukseli narasta burza wokół platformy X, dawniej Twitter,, należącej do Elona Muska. W dniu 19 stycznia 2026 roku grupa europosłów skierowała list otwarty do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wzywając ją do zdecydowanych działań przeciwko "X". List podpisała również europoseł Joanna Scheuring-Wielgus.
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus / Screen TVN24

 

Co musisz wiedzieć:

  • Grupa europosłów wystosowała list otwarty do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, wzywając do zdecydowanych działań wobec platformy X (dawniej Twitter), należącej do Elona Muska.
  • Sygnatariusze zarzucają platformie rozpowszechnianie nielegalnych treści, w tym deepfake’ów o charakterze seksualnym oraz materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci, wskazując na możliwe naruszenia prawa UE.
  • List nie postuluje wprost zakazu X, ale apeluje o egzekwowanie obowiązujących przepisów oraz wspieranie europejskich alternatyw dla globalnych platform społecznościowych, co mogłoby osłabić pozycję X w Europie.

 

List, podpisany przez kilkudziesięciu deputowanych z różnych frakcji, oskarża "X" o rozpowszechnianie materiałów z wykorzystywaniem seksualnym dzieci oraz przemocą seksualną wobec kobiet w formie deepfake'ów. Dokument nie wzywa wprost do zakazu platformy, ale proponuje budowę europejskich alternatyw i egzekwowanie prawa, co w praktyce mogłoby doprowadzić do marginalizacji lub de facto zakazu "X" w UE. Lewicowi aktywiści uderzyli w platformę "X" (wcześniej Twitter) po przejęciu przez Elona Muska i likwidacji cenzury w jej ramach.

 

Atak na Groka

List zaczyna się od ostrego oskarżenia: "Dość tego. Skandal Grok – fala obrazów materiałów z wykorzystywaniem seksualnym dzieci i przemocą seksualną wobec kobiet, opublikowanych na X – to hańba". Autorzy odwołują się do słów von der Leyen, która nazwała to "niewyobrażalnym zachowaniem". Grok, narzędzie AI dostępne na X, jest oskarżane o ułatwianie tworzenia i rozpowszechniania nielegalnych treści, w tym deepfake'ów pornograficznych bez zgody ofiar.

Europejczycy "uwięzieni" na "X"

Według sygnatariuszy, miliony Europejczyków są "uwięzieni" na "X" bo nie ma alternatyw. Brak łatwego transferu danych i kontaktów sprawia, że użytkownicy są zależni od platformy, która stała się "stroną z deepfake'ową pornografią". List podkreśla, że X przestał być otwartym narzędziem do komunikacji politycznej czy dziennikarskiej po przejęciu przez Muska. Algorytmy faworyzują treści sensacyjne, a sama platforma to "jednokierunkowy system nadawania dla Muska".

Kluczowe argumenty to naruszenia prawa UE: tworzenie obrazów wykorzystywania dzieci jest przestępstwem, a publikacja deepfake'ów seksualnych w wielu krajach również. Odwołują się do dyrektywy o zwalczaniu przemocy wobec kobiet, która nakazuje karanie za udostępnianie treści seksualnych bez zgody, jeśli powodują poważną szkodę. "Narzędzie, które pozwala użytkownikom przedstawiać kobiety nago bez ich woli, to systemowe ryzyko dla przemocy ze względu na płeć" – piszą europosłowie.

 

Zakaz "X" w Europie?

List nie proponuje bezpośredniego zakazu, ale wzywa do "wsparcia europejskich alternatyw" poprzez dofinansowanie prywatnych inicjatyw i zapewnienie praw do przenoszenia danych (portability rights). To ma "uwolnić" Europejczyków od przywiązania od X i zapobiec kolejnym skandalom. Komisja i rządy powinny też "energicznie badać i egzekwować prawo, w tym prawo karne", co w praktyce mogłoby doprowadzić do marginalizacji lub de facto zakazu "X" w UE.

Przywoływani eksperci wskazują, że przeszłości UE blokowała platformy za mniejszą skalę naruszeń, np. w przypadkach dezinformacji. Zakaz X uderzyłby w wolność słowa, ale priorytetem krytyków jest rzekoma ochrona przed przemocą seksualną i wykorzystywaniem dzieci.

List podkreśla też aspekt bezpieczeństwa narodowego, bo media społecznościowe to arena debaty publicznej. Rządy UE nie powinny komunikować się na platformie, gdzie kobiety ryzykują ataki. To mogłoby prowadzić do bojkotu "X" przez instytucje publiczne, co de facto osłabiłoby jej pozycję, sugerują krytycy "X".

 

Joanna Scheuring-Wielgus wśród sygnatariuszy

Wśród ponad 50 podpisanych znalazła się deputowana z frakcji S&D (Socjaliści i Demokraci) Joanna Scheuring-Wielgus. Joanna Scheuring-Wielgus w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" (20 stycznia 2026) stwierdziła:

"X stał się narzędziem do upokarzania kobiet i dzieci. Musk trzyma nas w szachu, bo nie ma alternatyw. Podpisałam list, bo czas na europejskie platformy, gdzie prawo chroni ofiary, a nie zyski miliarderów. To nie cenzura, to ochrona przed przestępstwami".

W poście na X podkreśliła: "Nie możemy pozwalać, by algorytmy promowały deepfake'i. UE musi działać teraz, zanim ucierpi więcej kobiet".

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla użytkownika "X"", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla użytkownika „X”:

  • Większą presję regulacyjną na treści publikowane na X – działania europosłów wpisują się w szersze egzekwowanie przepisów Digital Services Act (DSA), co może skutkować częstszym usuwaniem treści, blokowaniem kont lub ograniczaniem zasięgów w UE.
  • Ryzyko pośredniej cenzury treści zgodnych z prawem – krytycy wskazują, że pod hasłem walki z „systemowym ryzykiem” i dezinformacją DSA bywa wykorzystywany do tłumienia legalnej debaty, opinii politycznych i kontrowersyjnych poglądów, nawet jeśli nie naruszają one prawa karnego.
  • Możliwe ograniczenie wolności słowa w praktyce platformowej – aby uniknąć sankcji finansowych, X może stosować nadmiarową moderację (tzw. overblocking), co dla użytkowników oznacza mniejszą swobodę wypowiedzi, szczególnie w tematach politycznych i światopoglądowych.
  • Scenariusz marginalizacji lub „miękkiego wyjścia” X z UE – wspieranie europejskich alternatyw i bojkot instytucjonalny mogą doprowadzić do sytuacji, w której X formalnie działa, ale traci znaczenie w Europie, co ograniczy użytkownikom dostęp do globalnej, mniej filtrowanej debaty.
  • Utrzymanie X jako przestrzeni szerszej wolności słowa pozostaje przedmiotem sporu politycznego – dla jednych platforma jest źródłem „systemowego ryzyka”, dla innych jedną z ostatnich dużych przestrzeni debaty publicznej poza ścisłą kontrolą unijnych regulatorów.


 

Polecane