Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas posiedzenia Rady Ministrów
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas posiedzenia Rady Ministrów / PAP/Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Sędzia Dariusz Łubowski miał przesłuchanie przed Krajową Radą Sądownictwa.
  • Opowiadał tam o praktykach, z jakimi spotykał się ze strony prokuratorów nadzorowanych przez Waldemara Żurka.
  • „W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych” – napisała na platformie X szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Represje

Sędzia stwierdził, że po wydaniu orzeczenia dotyczącego uchylenia europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego jego sytuacja drastycznie pogorszyła się.

Spotykają mnie sytuacje, które nie spotkały mnie nigdy w moim ponad trzydziestoletnim okresie orzekania, sytuacje, które niewątpliwie odbieram jako szykany i represje

– ocenił Łubowski.

 

Początek represji

Dodał, że represje te rozpoczęły się już chwilę po wydaniu przez niego orzeczenia ws. Marcina Romanowskiego.

Otóż może zacznę od sytuacji, która mnie niemal zszokowała, mianowicie dosłownie godzinę czy dwie godziny po ogłoszeniu przez rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie informacji, iż uchyliłem europejski nakaz aresztowania, na konferencji prasowej pojawił się pan Żurek, który pozwolił sobie na kolejny komentarz toczącego się postępowania karnego i co najważniejsze użył, poniekąd także wobec mnie, ordynarnych kłamstw

– powiedział Dariusz Łubowski.

 

Kłamstwa Żurka

Pierwszym fałszem użytym przez ministra było według sędziego stwierdzenie, że ENA został wydany na posiedzeniu niejawnym.

Kłamstwo, albowiem w postępowaniu karnym nie istnieje w ogóle instytucja posiedzenia niejawnego, a jedynie posiedzenie bez udziału stron

– zauważył Dariusz Łubowski.

Drugi fałszywy zarzut, o którym wspomniał sędzia, dotyczył braku powiadomienia Prokuratury Krajowej o posiedzeniu.

Absurd i kłamstwo. Prokuratura nie może być powiadomiona o terminie, w którym nie ma możliwości udziału, bo prawo tego nie przewiduje

– wyjaśniał sędzia.

Dariusz Łubowski zaznaczył, że w prawie nie ma składów sędziowskich lepszych i gorszych, tylko prawidłowe lub nieprawidłowe.

Jedynym prawidłowym składem w przedmiocie wydawania bądź uchylania europejskiego nakazu aresztowania jest skład jednoosobowy

– odniósł się do głosów podważających sens orzekania w sprawie wyłącznie przez niego.

Prawnik ocenił, że sytuacja, w której minister sprawiedliwości atakuje sędziego przy pomocy kłamstw, jest niezwykle groźna dla wymiaru sprawiedliwości.

 

„Apartheid”

Sędzia nie omieszkał nakreślić sytuacji w polskim sądownictwie w nieco szerszej perspektywie.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie została utworzona sekcja, do której przymusowo skierowani zostali wszyscy sędziowie, którzy otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powołanie na stanowiska sędziów od 2018 roku. Ci sędziowie zostali faktycznie pozbawieni orzekania w sprawach, w których powinni orzekać. Jest to z mojego punktu widzenia sytuacja, która może przypominać apartheid

– relacjonował działanie „prezes” Beaty Najjar.

 

„Uznałem to za próbę ustawienia sprawy”

Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 roku – jeśli dobrze pamiętam 12 sierpnia – zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, pan prokurator Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą, co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prokuratorem Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, „żeby było dobrze”. Uznałem to za próbę ustawiania tej sprawy, odmówiłem, o sprawie także poinformowałem swoją bezpośrednią przełożoną

– relacjonował przed KRS sędzia Dariusz Łubowski.

 

„W cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia”

Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć. Ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach. Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać, co dalej, jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia

– podkreślił.

 

Komentarz szefowej KRS

Z wypowiedzi sędziego D. Łubowskiego wynika, że sprawa posła @RomanowskiPL ma charakter polityczny. Po wydaniu orzecz. , które nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) i jego przełożonym wokół sędziego zaczęły się dziać rzeczy dziwne świadczące o tym, że popadł w niełaskę władz Sądu. W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych

– skomentowała wypowiedź Łubowskiego szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka na platformie X.

 

Odsunięcie Łubowskiego

W grudniu 2025 Sąd Okręgowy uchylił europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Sąd w osobie sędziego Dariusza Łubowskiego podzielił pogląd obrońcy Marcina Romanowskiego, iż w śledztwie dotyczącym byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości dochodziło do „bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym”. W uzasadnieniu decyzji sędzia Dariusz Łubowski określił działania koalicji 13 grudnia mianem „kryptodyktatury”. W reakcji na ten wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego.

 

 

 

 

 


 

POLECANE
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE z ostatniej chwili
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE

Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Sejm nad projektem będzie głosować w piątek rano.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że nowa ustawa była praktycznie taka sama jak ta, którą wcześniej zawetował i nie uwzględniono zgłaszanych zastrzeżeń. Zaprosił rząd do wspólnego przygotowania rozwiązań w tej sprawie.

Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę z ostatniej chwili
Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę

„Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – poinformowała na Facebooku eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny wideo
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.

KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur pilne
KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur

„KO, PSL i Lewica blokują pomysł zaskarżenia do TSUE decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r. w sprawie tymczasowego stosowania umowy z krajami Mercosur” - poinformował na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra.

Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców tylko u nas
Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 (PKO BP). Wbrew oczekiwaniom części środowisk procesowych, które zapowiadały prawne trzęsienie ziemi, orzeczenie okazało się raczej chłodnym uporządkowaniem podstawowych zasad niż zaproszeniem do masowego podważania kredytów opartych na WIBOR.

Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.

Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

REKLAMA

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas posiedzenia Rady Ministrów
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas posiedzenia Rady Ministrów / PAP/Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Sędzia Dariusz Łubowski miał przesłuchanie przed Krajową Radą Sądownictwa.
  • Opowiadał tam o praktykach, z jakimi spotykał się ze strony prokuratorów nadzorowanych przez Waldemara Żurka.
  • „W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych” – napisała na platformie X szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Represje

Sędzia stwierdził, że po wydaniu orzeczenia dotyczącego uchylenia europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego jego sytuacja drastycznie pogorszyła się.

Spotykają mnie sytuacje, które nie spotkały mnie nigdy w moim ponad trzydziestoletnim okresie orzekania, sytuacje, które niewątpliwie odbieram jako szykany i represje

– ocenił Łubowski.

 

Początek represji

Dodał, że represje te rozpoczęły się już chwilę po wydaniu przez niego orzeczenia ws. Marcina Romanowskiego.

Otóż może zacznę od sytuacji, która mnie niemal zszokowała, mianowicie dosłownie godzinę czy dwie godziny po ogłoszeniu przez rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie informacji, iż uchyliłem europejski nakaz aresztowania, na konferencji prasowej pojawił się pan Żurek, który pozwolił sobie na kolejny komentarz toczącego się postępowania karnego i co najważniejsze użył, poniekąd także wobec mnie, ordynarnych kłamstw

– powiedział Dariusz Łubowski.

 

Kłamstwa Żurka

Pierwszym fałszem użytym przez ministra było według sędziego stwierdzenie, że ENA został wydany na posiedzeniu niejawnym.

Kłamstwo, albowiem w postępowaniu karnym nie istnieje w ogóle instytucja posiedzenia niejawnego, a jedynie posiedzenie bez udziału stron

– zauważył Dariusz Łubowski.

Drugi fałszywy zarzut, o którym wspomniał sędzia, dotyczył braku powiadomienia Prokuratury Krajowej o posiedzeniu.

Absurd i kłamstwo. Prokuratura nie może być powiadomiona o terminie, w którym nie ma możliwości udziału, bo prawo tego nie przewiduje

– wyjaśniał sędzia.

Dariusz Łubowski zaznaczył, że w prawie nie ma składów sędziowskich lepszych i gorszych, tylko prawidłowe lub nieprawidłowe.

Jedynym prawidłowym składem w przedmiocie wydawania bądź uchylania europejskiego nakazu aresztowania jest skład jednoosobowy

– odniósł się do głosów podważających sens orzekania w sprawie wyłącznie przez niego.

Prawnik ocenił, że sytuacja, w której minister sprawiedliwości atakuje sędziego przy pomocy kłamstw, jest niezwykle groźna dla wymiaru sprawiedliwości.

 

„Apartheid”

Sędzia nie omieszkał nakreślić sytuacji w polskim sądownictwie w nieco szerszej perspektywie.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie została utworzona sekcja, do której przymusowo skierowani zostali wszyscy sędziowie, którzy otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powołanie na stanowiska sędziów od 2018 roku. Ci sędziowie zostali faktycznie pozbawieni orzekania w sprawach, w których powinni orzekać. Jest to z mojego punktu widzenia sytuacja, która może przypominać apartheid

– relacjonował działanie „prezes” Beaty Najjar.

 

„Uznałem to za próbę ustawienia sprawy”

Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 roku – jeśli dobrze pamiętam 12 sierpnia – zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, pan prokurator Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą, co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prokuratorem Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, „żeby było dobrze”. Uznałem to za próbę ustawiania tej sprawy, odmówiłem, o sprawie także poinformowałem swoją bezpośrednią przełożoną

– relacjonował przed KRS sędzia Dariusz Łubowski.

 

„W cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia”

Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć. Ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach. Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać, co dalej, jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia

– podkreślił.

 

Komentarz szefowej KRS

Z wypowiedzi sędziego D. Łubowskiego wynika, że sprawa posła @RomanowskiPL ma charakter polityczny. Po wydaniu orzecz. , które nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) i jego przełożonym wokół sędziego zaczęły się dziać rzeczy dziwne świadczące o tym, że popadł w niełaskę władz Sądu. W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych

– skomentowała wypowiedź Łubowskiego szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka na platformie X.

 

Odsunięcie Łubowskiego

W grudniu 2025 Sąd Okręgowy uchylił europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Sąd w osobie sędziego Dariusza Łubowskiego podzielił pogląd obrońcy Marcina Romanowskiego, iż w śledztwie dotyczącym byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości dochodziło do „bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym”. W uzasadnieniu decyzji sędzia Dariusz Łubowski określił działania koalicji 13 grudnia mianem „kryptodyktatury”. W reakcji na ten wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego.

 

 

 

 

 



 

Polecane