To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
Co musisz wiedzieć:
- Zarówno francuscy, jak i niemieccy producenci sprzętu wojskowego borykają się z brakami zamówień.
- Airbus złożył ofertę Polsce w styczniu.
- Negocjuje z Warszawą zamówienie na około 10 samolotów (od 8 do 14) z potencjalnym finansowaniem europejskim (SAFE).
To będzie koniec tego projektu?
Bez nowego zamówienia Airbus będzie zmuszony zamknąć linię montażową samolotu A400M z siedzibą w Sewilli pod koniec 2028 roku
– pisze portal.
Musimy utrzymać w Sewilli tempo produkcji ośmiu samolotów rocznie, aby system przemysłowy A400M się utrzymał
– wyjaśnił w maju ubiegłego roku szef działu samolotów wojskowych Airbus Defence and Space Jean-Brice Dumont w wywiadzie dla „La Tribune”. Spośród 178 samolotów A400M zamówionych na stałe, do końca 2025 roku dostarczono 137.
- Władimir Siemirunnij odda medal. To już pewne
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
- Niemcy niezadowoleni z decyzji Nawrockiego. Obietnica Tuska "zagrożona"
- PKO BP wydał pilny komunikat
Termin już przesunięty
Airbusowi udało się już przesunąć o rok termin zamknięcia łańcucha dzięki umowie zawartej w ramach OCCAR (Organisme conjoint de coopération en matière d'armement) z Francją i Hiszpanią. Bez tego porozumienia grupa powinna była podjąć drastyczną decyzję o zamknięciu Sewilli. Tym samym w grę grały dwa kraje uruchamiające program (Francja i Hiszpania). Producent A400M podpisał w czerwcu 2025 r. umowę z tymi dwoma krajami, aby zabezpieczyć produkcję programu poprzez przyspieszenie dostaw siedmiu samolotów (czterech dla Francji i trzech dla Hiszpanii)
– informuje portal.
Hipotetyczne dostawy
W tabelach zamówień i dostaw na swojej stronie Airbus wskazuje, że oczekuje się dostarczenia 41 kolejnych A400M. Dostawa niektórych z tych urządzeń wydaje się jednak bardzo hipotetyczna. W szczególności Francja obniżyła cel dla swojej floty A400 M do 41 samolotów w ramach ustawy o programowaniu wojskowym na lata 2024-2030 (zamiast 50, czyli liczby nadal uwzględnianej w rozkładach Airbusa). W dokumentach budżetowych na rok 2026 (misja 146) Ministerstwo Sił Zbrojnych planuje, w ramach poprawki podpisanej w czerwcu ubiegłego roku do umowy „Global Deal A400M” (podpisanej pod koniec 2024 r.), przewidzieć dostawy 'czterech dodatkowych A400M w latach 2028 i 2029, zwiększając cel programu z 37 do 41 A400M'. Do końca 2025 roku Airbus dostarczył francuskim siłom powietrznym 25 samolotów, które w tym roku mają otrzymać dwa nowe. W 2026 r. ministerstwo powinno wypisać czek na samolot A400M na kwotę blisko 720 mln euro, aby przewidzieć dostawę czterech samolotów w latach 2028–2029
– stwierdza medium.
Zamówienia z Hiszpanii
Hiszpania z kolei, która ma na swoim terytorium linię montażową – dumę narodową – zamówiła 27 samolotów A400M, z czego 14 dostarczył jej już Airbus pod koniec 2025 roku.
Airbus intensywnie negocjuje z Polską
Airbus prowadzi obecnie kilka kampanii sprzedażowych w Europie (zwłaszcza w Polsce, ale także w Danii, Grecji, Włoszech i Portugalii), na Bliskim Wschodzie (Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie) oraz w innych krajach, takich jak Indie, Indonezja, a nawet Meksyk
– pisze portal.
Rozsądnie byłoby, gdybyśmy mogli sprzedać 30 dodatkowych urządzeń. Jest to średnia ważona z procentami sukcesu na znacznie większym rynku. Dzięki 30 dodatkowym samolotom żywotność linii montażowej wydłuża się o cztery lata
– wyjaśnił w rozmowie z medium Jean-Brice Dumont.
Airbus złożył ofertę Polsce w styczniu. Negocjuje z Warszawą zamówienie na około 10 samolotów (od 8 do 14) z potencjalnym finansowaniem europejskim (SAFE). Decyzja – jak podaje francuski portal – powinna zostać podjęta przed końcem marca. Z drugiej strony Airbus prowadzi wstępne rozmowy z Włochami, które nie mają autostrady A400M, Grecją i Portugalią. Dania również byłaby zainteresowana tym urządzeniem (od dwóch do czterech kopii). Co więcej, Wielka Brytania, kraj startu, mogłaby być zainteresowana nowymi samolotami w ramach przeglądu obrony strategicznej opublikowanego w czerwcu ubiegłego roku. Chce wzmocnić istniejącą flotę, dodając więcej samolotów A400M, czarterów cywilnych i/lub opcji usług.
„Polska ma być odbiorcą latającego złomu”
Jednym celów SAFE jest wciśnięcie Polsce kolejnego bubla z Airbusa czyli samolotu transportowego A400. Polska ma być odbiorcą latającego złomu by ratować nietrafione projekty Francuzów i Niemców
– skomentował na platformie X dziennikarz śledczy Cezary „Trotyl” Gmyz.
Bardzo mnie rozbawił atak trolli pod tym wpisem sugerujących, że chcę postwić na sprzęt amerykański. Otóż nie konkurencja dla tragicznego A400 jest mniejszy ale lepiej pasujący do naszych potrzeb produkt Embraer KC390. W odróżnieniu od bubla francusko-niemiecko-hiszpańskiego praktycznie bezawaryjny
– dodał.
Airbus A400M Atlas
Airbus A400M Atlas to zaawansowany, czterosilnikowy wojskowy samolot transportowy o napędzie turbośmigłowym, łączący zdolności taktyczne z strategicznymi. Maszyna umożliwia transport ciężkich ładunków na nieutwardzone lądowiska. Projekt realizowany przez Airbus Defence and Space jest filarem europejskiego transportu lotniczego, użytkowanym m.in. przez Niemcy, Francję, Wielką Brytanię i Hiszpanię.
Bardzo mnie rozbawił atak trolli pod tym wpisem sugerujących, że chcę postwić na sprzęt amerykański. Otóż nie konkurencja dla tragicznego A400 jest mniejszy ale lepiej pasujący do naszych potrzeb produkt Embraer KC390. W odróżnieniu od bubla francusko-niemiecko-hiszpańskiego…— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) February 21, 2026




