Jerzy Bukowski: Niesłuszni i słuszni patroni ulic

Dekomunizacja polskiej przestrzeni publicznej nie wszędzie przebiega bezproblemowo.
/ źródło: Screen You Tube

             Wojewoda małopolski zmienił patronów dwóch ulic: w Oświęcimiu oraz w Bochni, czego nie chciały zrobić w ubiegłym roku rady tych miast pomimo sugestii Instytutu Pamięci Narodowej - poinformowało Radio Kraków.

            „Zgodnie z ustawą, samorządy miały czas do 2 września na zmianę nazw ulic propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. Na liście stworzonej przez IPN znalazła się ulica Ignacego Fika w Oświęcimiu oraz Władysława Kiernika w Bochni. Wobec sprzeciwu władz tych miast, nazwy zmienił zarządzeniem zastępczym wicewojewoda Józef Gawron” - czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

             I tak od 1 sierpnia Fika zastąpił były premier rządu RP na Uchodźstwie w latach 1944-1947 Tomasz Arciszewski, a Kiernika podżupnik bocheński, poeta i tłumacz żyjący na przełomie XVI i XVII wieku Jan Achacy Kmita. Samorządom pozostaje zaskarżenie zarządzenia wojewody do sądu, co deklarują bocheńscy radni.            

            Jak wcześniej pisała „Gazeta Krakowska”, oświęcimianie bronili Fika, który urodził się w pobliskim Przeciszowie, walczył jako ochotnik w wojnie 1920 roku, a potem był nauczycielem w oświęcimskim gimnazjum, parał się także publicystyką i poezją. Zginął rozstrzelany przez Niemców w 1942 roku. Na liście utworzonej przez IPN znalazł się z powodu zaangażowania w działalność podziemnych organizacji komunistycznych.

            Kiernik był - co przypomniał portal bochnianin.pl - zasłużonym działaczem ludowym w okresie Dwudziestolecia, ale po II wojnie światowej przeszedł z obozu niepodległościowego do komunistycznego wchodząc w skład Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, w którym pełnił funkcję ministra administracji publicznej.

            Przeciwko tej drugiej zmianie zaprotestował natychmiast prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz pisząc w portalu społecznościowym:

         Jeszcze niedawno politycy PiS przybierali ludowe szaty, a dziś... Wojewoda małopolski dekomunizuje w Bochni ulicę Władysława Kiernika, walczącego z bolszewikami polskiego patrioty. Wbrew mieszkańcom i radzie miasta. Nie odpuścimy! Będziemy walczyć o dobre imię wielkiego ludowca.

          Jak widać na powyższych dwóch przykładach, dekomunizacja polskiej przestrzeni publicznej nie wszędzie przebiega bezproblemowo.


 

POLECANE
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Niesłuszni i słuszni patroni ulic

Dekomunizacja polskiej przestrzeni publicznej nie wszędzie przebiega bezproblemowo.
/ źródło: Screen You Tube

             Wojewoda małopolski zmienił patronów dwóch ulic: w Oświęcimiu oraz w Bochni, czego nie chciały zrobić w ubiegłym roku rady tych miast pomimo sugestii Instytutu Pamięci Narodowej - poinformowało Radio Kraków.

            „Zgodnie z ustawą, samorządy miały czas do 2 września na zmianę nazw ulic propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. Na liście stworzonej przez IPN znalazła się ulica Ignacego Fika w Oświęcimiu oraz Władysława Kiernika w Bochni. Wobec sprzeciwu władz tych miast, nazwy zmienił zarządzeniem zastępczym wicewojewoda Józef Gawron” - czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

             I tak od 1 sierpnia Fika zastąpił były premier rządu RP na Uchodźstwie w latach 1944-1947 Tomasz Arciszewski, a Kiernika podżupnik bocheński, poeta i tłumacz żyjący na przełomie XVI i XVII wieku Jan Achacy Kmita. Samorządom pozostaje zaskarżenie zarządzenia wojewody do sądu, co deklarują bocheńscy radni.            

            Jak wcześniej pisała „Gazeta Krakowska”, oświęcimianie bronili Fika, który urodził się w pobliskim Przeciszowie, walczył jako ochotnik w wojnie 1920 roku, a potem był nauczycielem w oświęcimskim gimnazjum, parał się także publicystyką i poezją. Zginął rozstrzelany przez Niemców w 1942 roku. Na liście utworzonej przez IPN znalazł się z powodu zaangażowania w działalność podziemnych organizacji komunistycznych.

            Kiernik był - co przypomniał portal bochnianin.pl - zasłużonym działaczem ludowym w okresie Dwudziestolecia, ale po II wojnie światowej przeszedł z obozu niepodległościowego do komunistycznego wchodząc w skład Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, w którym pełnił funkcję ministra administracji publicznej.

            Przeciwko tej drugiej zmianie zaprotestował natychmiast prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz pisząc w portalu społecznościowym:

         Jeszcze niedawno politycy PiS przybierali ludowe szaty, a dziś... Wojewoda małopolski dekomunizuje w Bochni ulicę Władysława Kiernika, walczącego z bolszewikami polskiego patrioty. Wbrew mieszkańcom i radzie miasta. Nie odpuścimy! Będziemy walczyć o dobre imię wielkiego ludowca.

          Jak widać na powyższych dwóch przykładach, dekomunizacja polskiej przestrzeni publicznej nie wszędzie przebiega bezproblemowo.



 

Polecane