[Video] Grafzero vlog: "Pogrzebany olbrzym" Kazuo Ishiguro

Mgła niepamięci nad Brytanią
 [Video] Grafzero vlog: "Pogrzebany olbrzym" Kazuo Ishiguro
/ screen YouTube

Król Artur umarł. Rycerze się rozproszyli, ponieśli śmierć lub porzucili swe krwawe rzemiosło. Rozdarta Brytania śpi spokojnie we mgle i powoli zapomina o własnej przeszłości. Istnieje szansa na przywrócenie pamięci, ale czy nie doprowadzi to do katastrofy?

Kazuo Ishiguro tegoroczny laureat Nagrody Nobla jak sam przyznał chętnie sięga po „gatunki wyklęte”. Dał się już poznać jako autor romansu i powieści science-fiction przyszła więc kolej na fantasy. Trzeba jednak pamiętać, że ów autor dość lekce sobie waży prawidła i schematy fabularne charakterystyczne dla konkretnych gatunków. Tak więc nie ma co oczekiwać po „Olbrzymie pogrzebanym” wartkiej akcji czy opisów wielkich bitew. Z drugiej strony warto zauważyć, że Ishiguro nie zrezygnował z magii, dziwacznych stworów czy motywu wędrówki. Można więc określić jego dzieło mianem antyfantasy – opowieści wykorzystującej sztafaż gatunku, ale przez dość poważne zmiany w tymże, wychodzącej daleko poza to do czego przyzwyczaili nas „klasycy”.

Język powieści doskonale współgra z akcją. Narrator prowadzi nas przez Brytanię powoli i rozmysłem, skąpiąc dokładnych opisów i pozostawiając wiele naszej wyobraźni. Tak jakby chciał oddać wrażenie „mgły niepamięci” jaka zaległa nad Brytanią. Nie da się ukryć, że taki sposób opowieści nie sprzyja tworzeniu pełnych akcji wielotomowych historii w stylu „sword and sorcery” ale zupełnie nie przeszkadza przy filozoficznych opowiastkach do jakich aspiruje „Pogrzebanym olbrzymie”. Warto zwrócić też uwagę na dialogi – bohaterowie odnoszą się do siebie z wyjątkową kurtuazją i najwyraźniej zamierzoną sztucznością. W ten sposób autor w dość zabawny sposób pogrywa sobie z naszymi wyobrażeniami na temat średniowiecza i realiów tamtych czasów.

Wszystko zaczyna się od pary staruszków (to również niezbyt częste w fantasy), którzy orientują się, że z pamięcią mieszkańców krainy dzieje się coś złego. Ludzi zapominają to co wydarzyło się miesiąc temu, nie wspominając już o wydarzeniach sprzed kilku lat. Małżonkowie z trudem przywołują obraz swego syna, który zamieszkuje pobliską wioskę. Przerażeni tym faktem postanawiają wybrać się w podróż do domu swej latorośli i przy okazji spróbować dowiedzieć się czegoś na temat powszechnej niepamięci. Rzecz jasna dojdą nie tam gdzie by chcieli, a na swej drodze spotkają wojowników, rycerza króla Artura, tajemniczych mnichów i wreszcie smoka.

Ishiguro skupia się na dwóch wątkach związanych z utratą niepamięci. Ten silniej wyeksponowany to miłość głównych bohaterów i jakaś krzywda którą niegdyś sobie wyrządzili, a o której z powodu „mgły niepamięci” zapomnieli. Autor w dość pesymistyczny sposób patrzy na ludzkie uczucia – zakończenie dość wyraźnie sugeruje, że podążanie do prawdy nie zawsze kończy się happy endem. Biorąc pod uwagę to, że czytelnik nie poznaje do końca motywów postępowania tych ludzi, jak fakt że oszczędzone zostają nam dokładne informacje na temat ich przeszłości, decyzję Axla bardzo trudno uzasadnić i w sensowny sposób wytłumaczyć.

Zupełnie inaczej oceniam drugi z wątków – tytułowego pogrzebanego olbrzyma. Tutaj autor, szczęśliwie, pozostawia nam otwarte zakończenie. Zbrodnie z przeszłości ujrzą światło dzienne, ale to czy młode pokolenie zechce mścić śmierć przodków czy zakopie wojenny topór nie jest pewne. Trudno powiedzieć czy młody Edwin podąży śladem mściciela Wistana czy pociągnie go raczej dobro okazane mu przez Axla i Beatrice. Przyznam szczerze, że takie zamknięcie wątku sprawdza się w prozie Ishiguro najlepiej.

Największym problemem podczas czytania był dla mnie sposób prezentacji świata przedstawionego. Każda rozmowa, spotkanie czy wydarzenie nosiło znamiona czegoś symbolicznego i posiadającego ukryte znaczenie. Problem polega na tym, że autor posługuje się tak ogólnymi i zgranymi symbolami, że trudno tu o jedną konkretną interpretację. Czy ponury klasztor to wyraz antyklerykalnych poglądów autora? A może to właśnie poświęcenie zakonników, przy jednoczesnej świadomości kłamstwa, jest przez Ishiguro docenione? I choć długa przygoda z literaturą nauczyła mnie, że „autor jest okolicznością niekonieczną” to źle czuję się z wrażeniem, że Ishiguro pogrywa sobie ze mną w sposób niezbyt ładny bo podczas pisania „Pogrzebanego olbrzyma” nie miał na myśli zupełnie nic, poza chęcią stworzenia swoistej grą literacką w której świadomość czytelnika jest ograniczona tak samo jak ta bohaterów książki. Nie powiem gry bardzo udanej, ale niezbyt przyjemnej.

Można zadawać sobie pytanie czy to powieść godna noblista. W tym przypadku należy przypomnieć stare przysłowie: „Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. Jeśli jednak Nobel miałby być nagrodą dla tych, którzy rozbudzają w czytelnikach ciekawość swoimi poszukiwaniami czegoś nowego, to „Pogrzebanego olbrzyma” ujmy autorowi nie przynosi – nawet przy założeniu, że jego poszukiwania to raczej archeologiczne wykopki, a nie podróż ku gwiazdom.


 

POLECANE
Krzysztof Ruchniewicz odwołany ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego z ostatniej chwili
Krzysztof Ruchniewicz odwołany ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego

Minister kultury Marta Cienkowska poinformowała na piątkowej konferencji prasowej, że Krzysztof Ruchniewicz ze został odwołany ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego. Zastąpi go Karol Madaj.

Narasta problem sędziów na gapę tylko u nas
Narasta problem "sędziów na gapę"

Polski wymiar sprawiedliwości stoi dziś na krawędzi poważnego kryzysu.Pojawilo się nowe niebezpieczne zjawisko. Dotyczy on sędziów, którzy osiągnęli granicę wieku 65 lat i, wbrew jednoznacznym przepisom nadal zasiadają na salach rozpraw. Problem nie jest hipotetyczny.

GUS podał nowe dane o inflacji. Pierwszy taki wynik od dawna z ostatniej chwili
GUS podał nowe dane o inflacji. Pierwszy taki wynik od dawna

Inflacja konsumencka w Polsce w sierpniu 2025 roku wyniosła 2,8 proc. rok do roku – poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. To mniej niż w lipcu i poniżej oczekiwań ekonomistów. W porównaniu z lipcem ceny towarów i usług spadły o 0,1 proc.

Przyczyny katastrofy F-16. Rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ zabiera głos z ostatniej chwili
Przyczyny katastrofy F-16. Rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ zabiera głos

– Na wyjaśnienie katastrofy F-16, w której zginął pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian, będziemy musieli na pewno poczekać miesiące – powiedział w piątek PAP rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ płk Marek Pawlak. Dodał, że wyjaśnieniem katastrofy zajmie się Komisja Badania Wypadków Lotniczych LP.

Obcokrajowiec ukradł samochód. W trakcie pościgu dachował radiowóz z ostatniej chwili
Obcokrajowiec ukradł samochód. W trakcie pościgu dachował radiowóz

Policjanci z Gdańska zatrzymali 30-letniego obywatela Danii, który uciekał przed policją skradzionym autem. W trakcie pościgu dachował radiowóz.

Zgwałcił dziecko i oskarżył je o transfobię tylko u nas
Zgwałcił dziecko i oskarżył je o "transfobię"

W ostatnich dniach Wielka Brytania została wstrząśnięta zbrodniami Jamesa Bubba, byłego policjanta z Metropolitan Police, który po dokonaniu serii brutalnych przestępstw ogłosił się “osobą transseksualną”.

Poseł Dariusz Matecki odpowiada Małgorzacie Chmielewskiej z ostatniej chwili
Poseł Dariusz Matecki odpowiada Małgorzacie Chmielewskiej

''W związku z listem otwartym Małgorzaty Chmielewskiej, kierowanym do Prezydenta RP, Marszałka Sejmu oraz posłów – w tym także do mnie – przedstawiam swoją publiczną odpowiedź. Uważam za konieczne sprostowanie manipulacji, jakimi posługują się media określając Panią Chmielewską mianem «siostry zakonne», choć nią nie jest'' – pisze poseł Dariusz Matecki.

Katastrofa lotnicza w Radomiu. Rozbił się polski F-16 z ostatniej chwili
Katastrofa lotnicza w Radomiu. Rozbił się polski F-16

Dramatyczne wydarzenia w Radomiu. Podczas czwartkowych prób do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2025 rozbił się polski samolot F-16. Wiadomo już oficjalnie, że pilotowi nie udało się katapultować; zginął na miejscu.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego

Mieszkańcy województwa wielkopolskiego muszą przygotować się na planowane wyłączenia prądu. Enea Operator poinformowała, że prace modernizacyjne sieci obejmą wiele miejscowości; publikujemy harmonogram wyłączeń od piątku 29 sierpnia do niedzieli 31 sierpnia.

Belweder: Trwa spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z przywódcami państw regionu z ostatniej chwili
Belweder: Trwa spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z przywódcami państw regionu

W Belwederze w czwartek po południu rozpoczęło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii i Danii. W drugiej części narady dołączy, w formie wideorozmowy, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ma to być wstęp do konsultacji przed wizytą Nawrockiego w Waszyngtonie.

REKLAMA

[Video] Grafzero vlog: "Pogrzebany olbrzym" Kazuo Ishiguro

Mgła niepamięci nad Brytanią
 [Video] Grafzero vlog: "Pogrzebany olbrzym" Kazuo Ishiguro
/ screen YouTube

Król Artur umarł. Rycerze się rozproszyli, ponieśli śmierć lub porzucili swe krwawe rzemiosło. Rozdarta Brytania śpi spokojnie we mgle i powoli zapomina o własnej przeszłości. Istnieje szansa na przywrócenie pamięci, ale czy nie doprowadzi to do katastrofy?

Kazuo Ishiguro tegoroczny laureat Nagrody Nobla jak sam przyznał chętnie sięga po „gatunki wyklęte”. Dał się już poznać jako autor romansu i powieści science-fiction przyszła więc kolej na fantasy. Trzeba jednak pamiętać, że ów autor dość lekce sobie waży prawidła i schematy fabularne charakterystyczne dla konkretnych gatunków. Tak więc nie ma co oczekiwać po „Olbrzymie pogrzebanym” wartkiej akcji czy opisów wielkich bitew. Z drugiej strony warto zauważyć, że Ishiguro nie zrezygnował z magii, dziwacznych stworów czy motywu wędrówki. Można więc określić jego dzieło mianem antyfantasy – opowieści wykorzystującej sztafaż gatunku, ale przez dość poważne zmiany w tymże, wychodzącej daleko poza to do czego przyzwyczaili nas „klasycy”.

Język powieści doskonale współgra z akcją. Narrator prowadzi nas przez Brytanię powoli i rozmysłem, skąpiąc dokładnych opisów i pozostawiając wiele naszej wyobraźni. Tak jakby chciał oddać wrażenie „mgły niepamięci” jaka zaległa nad Brytanią. Nie da się ukryć, że taki sposób opowieści nie sprzyja tworzeniu pełnych akcji wielotomowych historii w stylu „sword and sorcery” ale zupełnie nie przeszkadza przy filozoficznych opowiastkach do jakich aspiruje „Pogrzebanym olbrzymie”. Warto zwrócić też uwagę na dialogi – bohaterowie odnoszą się do siebie z wyjątkową kurtuazją i najwyraźniej zamierzoną sztucznością. W ten sposób autor w dość zabawny sposób pogrywa sobie z naszymi wyobrażeniami na temat średniowiecza i realiów tamtych czasów.

Wszystko zaczyna się od pary staruszków (to również niezbyt częste w fantasy), którzy orientują się, że z pamięcią mieszkańców krainy dzieje się coś złego. Ludzi zapominają to co wydarzyło się miesiąc temu, nie wspominając już o wydarzeniach sprzed kilku lat. Małżonkowie z trudem przywołują obraz swego syna, który zamieszkuje pobliską wioskę. Przerażeni tym faktem postanawiają wybrać się w podróż do domu swej latorośli i przy okazji spróbować dowiedzieć się czegoś na temat powszechnej niepamięci. Rzecz jasna dojdą nie tam gdzie by chcieli, a na swej drodze spotkają wojowników, rycerza króla Artura, tajemniczych mnichów i wreszcie smoka.

Ishiguro skupia się na dwóch wątkach związanych z utratą niepamięci. Ten silniej wyeksponowany to miłość głównych bohaterów i jakaś krzywda którą niegdyś sobie wyrządzili, a o której z powodu „mgły niepamięci” zapomnieli. Autor w dość pesymistyczny sposób patrzy na ludzkie uczucia – zakończenie dość wyraźnie sugeruje, że podążanie do prawdy nie zawsze kończy się happy endem. Biorąc pod uwagę to, że czytelnik nie poznaje do końca motywów postępowania tych ludzi, jak fakt że oszczędzone zostają nam dokładne informacje na temat ich przeszłości, decyzję Axla bardzo trudno uzasadnić i w sensowny sposób wytłumaczyć.

Zupełnie inaczej oceniam drugi z wątków – tytułowego pogrzebanego olbrzyma. Tutaj autor, szczęśliwie, pozostawia nam otwarte zakończenie. Zbrodnie z przeszłości ujrzą światło dzienne, ale to czy młode pokolenie zechce mścić śmierć przodków czy zakopie wojenny topór nie jest pewne. Trudno powiedzieć czy młody Edwin podąży śladem mściciela Wistana czy pociągnie go raczej dobro okazane mu przez Axla i Beatrice. Przyznam szczerze, że takie zamknięcie wątku sprawdza się w prozie Ishiguro najlepiej.

Największym problemem podczas czytania był dla mnie sposób prezentacji świata przedstawionego. Każda rozmowa, spotkanie czy wydarzenie nosiło znamiona czegoś symbolicznego i posiadającego ukryte znaczenie. Problem polega na tym, że autor posługuje się tak ogólnymi i zgranymi symbolami, że trudno tu o jedną konkretną interpretację. Czy ponury klasztor to wyraz antyklerykalnych poglądów autora? A może to właśnie poświęcenie zakonników, przy jednoczesnej świadomości kłamstwa, jest przez Ishiguro docenione? I choć długa przygoda z literaturą nauczyła mnie, że „autor jest okolicznością niekonieczną” to źle czuję się z wrażeniem, że Ishiguro pogrywa sobie ze mną w sposób niezbyt ładny bo podczas pisania „Pogrzebanego olbrzyma” nie miał na myśli zupełnie nic, poza chęcią stworzenia swoistej grą literacką w której świadomość czytelnika jest ograniczona tak samo jak ta bohaterów książki. Nie powiem gry bardzo udanej, ale niezbyt przyjemnej.

Można zadawać sobie pytanie czy to powieść godna noblista. W tym przypadku należy przypomnieć stare przysłowie: „Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. Jeśli jednak Nobel miałby być nagrodą dla tych, którzy rozbudzają w czytelnikach ciekawość swoimi poszukiwaniami czegoś nowego, to „Pogrzebanego olbrzyma” ujmy autorowi nie przynosi – nawet przy założeniu, że jego poszukiwania to raczej archeologiczne wykopki, a nie podróż ku gwiazdom.



 

Polecane
Emerytury
Stażowe