[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Czujesz, że przegrywasz życie? Możesz być na dobrej drodze

„... w dniu twego przyjścia na świat nie ucięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto. Żadne oko nie okazało współczucia, aby spełnić względem ciebie jedną z tych przysług przez litość dla ciebie. W dniu twego urodzenia wyrzucono cię na puste pole - przez niechęć do ciebie. Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałaś się we krwi. Rzekłem do ciebie, gdy byłaś we krwi: Żyj, rośnij! Uczyniłem cię jak kwiat polny. Rosłaś, wzrastałaś i doszłaś do wieku dojrzałego. Piersi twoje nabrały kształtu i włosy twoje stały się obfitsze. Ale byłaś naga i odkryta. Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze - wyrocznia Pana Boga - stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem.”. (Ez 16, 4-10)
Chrzest Chrystusa
Chrzest Chrystusa / wikimedia commons/public_domain/Thomon and one more author - Own work

Chrzest Jezusa

Niedziela Chrztu Pańskiego kojarzy mi się z dwiema rzeczami. W absolutną Bożą pokorą. Bezgrzeszny Jezus nie ma najmniejszego problemu ze stanięciem w kolejce z grzesznikami i poproszeniem innego grzesznika o obmycie Go... z grzechów. Nie mogę wiedzieć tego na pewno, ale na ile zdążyłam poznać Chrystusa, to wszystko to czynił bez wyróżniania siebie, w pełnej wolności i z uśmiechem. Może mówił słowa pociechy lub dodawał odwagi tym, którzy stali przed Nim i widać było po nich obawę, przygnębienie własnymi winami, cichą nadzieję. Trzydziestoletni - dziś powiedzielibyśmy "chłopak" - wolny od potrzeby imponowania komukolwiek, przepełniony radością i współczuciem.

Druga rzecz, to przyznanie się Boga do człowieka. Do miłości, do zachwytu. «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie» powiedział Ojciec do Jezusa. Te słowa, w głębi twego serca, wybrzmiewają też w twoim kierunku.

Bóg przyznający się do ciebie

Bóg nie tylko się do ciebie i mnie przyznaje, ale ma w każdym z nas upodobanie. A mieć upodobanie to wg „Słownika Języka Polskiego” mieć: „zamiłowanie i szczególną skłonność do czegoś, co bardzo lubimy, czym się interesujemy i co sprawia nam przyjemność”. Myślisz sobie, że te słowa Bóg wymawia tylko do Jezusa, nie do ciebie. Nie z Twoimi małościami, słabościami, grzechami. Twoich grzechów Bóg na pewno nie lubi i Wasza wspólna historia będzie pasmem wydobywania cię z kloak twojego życia, ale co innego grzech, a co innego grzesznik, Jego syn, Jego córka.

Boży wybrańcy

Prześledźmy jednak życiowe drogi kilku Bożych wybrańców, aby się w tym upewnić: Noe, Abraham, Jakub, Józef Egipski, Mojżesz, Gedeon, Dawid. Sami bankruci. Dziwak, bezdzietny, oszust, niewolnik, morderca, tchórz, kolejny morderca. Niezła ekipa przegrywów. Jedni skuleni, inni napiętnowani. Pochyleni, zgarbieni, bez nadziei na lepsze jutro. Pogrążeni we wstydzie, w bólu.

A naród wybrany? Czy był silny, prężny, bogaty i płodny? To było plemię niewolników, które Bóg ręką słabego zabójcy, uciekiniera i tchórza wyprowadził na pustynię i przez czterdzieści lat prowadził w kółko drogą, którą można pokonać spacerem w mniej niż miesiąc. Dopóki nie dojrzeli, by Go posłuchać, by stać się narodem. Jego narodem. Ile razy Go potem zdradzali, to już tylko On sam wie. A jednak był i jest wierny wszystkim swoim obietnicom.

Wszyscy wymienieni przeze mnie ludzie są wielcy, ale nie w ich planie na życie, nie w ich sile lub mocarnej woli. Są wielcy tylko w tym, że posłuchali Boga. Poza swoim sercem, swoją ufnością nie mieli Mu co dać.

„Tak mówi Pan:
Niebiosa są moim tronem,
a ziemia podnóżkiem nóg moich.
Jakiż to dom możecie Mi wystawić
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
Przecież moja ręka to wszystko uczyniła
i do Mnie należy to wszystko
- wyrocznia Pana.
Ale Ja patrzę na tego,
który jest biedny i zgnębiony na duchu,
i który z drżeniem czci moje słowo”. (Iz 66, 1-2).

Jesteś życiowym bankrutem?

Jeżeli stoisz teraz w punkcie, w którym wydaje ci się, że nie masz nic. Dobrze się zapowiadałeś/-aś, ale niewiele z tego wyszło. Rozmieniłeś/-aś się na drobne, czas lub pieniądze przeciekły przez palce, za tobą porażki, przed tobą tylko strach, relacje kuleją, w głębi duszy czujesz się samotny, jak porzucony pies, to jesteś jak Mojżesz u progu swej misji, jak uciemiężone plemię niewolników na chwilę przez znakami Pana. Jak Izrael. Może trzeba ci posłuchać, wsłuchać się w Jego cichy wewnętrzny głos, może niczym Jakub-Izrael pozmagać się z Bogiem, wykrzyczeć, wywrzeszczeć swój ból, pokłócić się, wywalić przed Nim własne wnętrze, ale już nie udawać, że jest lepiej niż jest. A może od dawna Go słyszysz, ale boisz się pójść za tym głosem, może mówisz później, nie dziś, jeszcze nie jutro, bo się zwyczajnie boisz. A może wręcz uciekasz, jak prorok Jonasz i dziwisz się, że ci nie idzie? Jakkolwiek nie jest, w jakimkolwiek znalazłeś się uwikłaniu, twój Ojciec ma w tobie upodobanie i planuje dla ciebie przyszłość w najlepszym możliwym towarzystwie. Swoim własnym.

Słowo Boga dotyczy ciebie

W tekście cytowanym na początku prorok Ezechiel opisuje historię miłości Boga do Jerozolimy. Podobną historię przeczytać można w Księdze Ozeasza. Bóg wybiera to, co słabe i małe w oczach świata, poślubia, zawiera przymierze, podnosi, wynosi, kocha, jest zdradzany, przebacza, jest zdradzany, przebacza, jest zdradzany, przebacza... Czy nie tak wyglada też Jego historia z tobą i Jego historia ze mną? Czujesz się mały, podły, niegodziwy? Idź do Niego, nie chowaj się w krzakach, jeszcze wiele przed Wami. „Ja patrzę na tego, który jest biedny i zgnębiony na duchu, i który z drżeniem czci moje słowo”.

Weź do ręki Jego słowo. Przypomnij sobie losy ww. osób w Księgi Rodzaju, Księgi Wyjścia, Księgi Sędziów, 1 i 2 Księgi Samuela. Poznawaj logikę Boga, wchodź w przyjaźń, zażyłość, bliskość. Daj się ratować, podnosić, słuchaj, mów, mów, słuchaj, bądź autentyczny/-a. „Żyj, rośnij”. Daj przywrócić sobie wiarę we własną godność, godność człowieka, który istnieje, bo Bóg tak chciał i nadal chce. Daj opowiedzieć sobie, że pragnienie miłości, które w tobie jest, nie jest czcze. Jest, bo miało być, jest, bo już kiedyś, u początków twojego istnienia, jej od Niego doświadczyłeś. Jest, bo do niej jesteś przeznaczony. Nie we własnym planie oczekuj sukcesów, nie we własnych sukcesach upatruj spełnienia. Ufaj, kochaj, rośnij, a przeżyjesz wielkie życie, które kończąc, się nie skończy.

„Radujcie się wraz z Jerozolimą,
weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie!
Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy,
którzyście się nad nią smucili,
ażebyście ssać mogli aż do nasycenia
z piersi jej pociech;
ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą
z pełnej piersi jej chwały.
Tak bowiem mówi Pan:
«Oto Ja skieruję do niej
pokój jak rzekę
i chwałę narodów -
jak strumień wezbrany.
Ich niemowlęta będą noszone na rękach
i na kolanach będą pieszczone.
Jak kogo pociesza własna matka,
tak Ja was pocieszać będę;
w Jerozolimie doznacie pociechy»” (Iz 66, 10-13).

 


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Czujesz, że przegrywasz życie? Możesz być na dobrej drodze

„... w dniu twego przyjścia na świat nie ucięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto. Żadne oko nie okazało współczucia, aby spełnić względem ciebie jedną z tych przysług przez litość dla ciebie. W dniu twego urodzenia wyrzucono cię na puste pole - przez niechęć do ciebie. Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałaś się we krwi. Rzekłem do ciebie, gdy byłaś we krwi: Żyj, rośnij! Uczyniłem cię jak kwiat polny. Rosłaś, wzrastałaś i doszłaś do wieku dojrzałego. Piersi twoje nabrały kształtu i włosy twoje stały się obfitsze. Ale byłaś naga i odkryta. Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze - wyrocznia Pana Boga - stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem.”. (Ez 16, 4-10)
Chrzest Chrystusa
Chrzest Chrystusa / wikimedia commons/public_domain/Thomon and one more author - Own work

Chrzest Jezusa

Niedziela Chrztu Pańskiego kojarzy mi się z dwiema rzeczami. W absolutną Bożą pokorą. Bezgrzeszny Jezus nie ma najmniejszego problemu ze stanięciem w kolejce z grzesznikami i poproszeniem innego grzesznika o obmycie Go... z grzechów. Nie mogę wiedzieć tego na pewno, ale na ile zdążyłam poznać Chrystusa, to wszystko to czynił bez wyróżniania siebie, w pełnej wolności i z uśmiechem. Może mówił słowa pociechy lub dodawał odwagi tym, którzy stali przed Nim i widać było po nich obawę, przygnębienie własnymi winami, cichą nadzieję. Trzydziestoletni - dziś powiedzielibyśmy "chłopak" - wolny od potrzeby imponowania komukolwiek, przepełniony radością i współczuciem.

Druga rzecz, to przyznanie się Boga do człowieka. Do miłości, do zachwytu. «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie» powiedział Ojciec do Jezusa. Te słowa, w głębi twego serca, wybrzmiewają też w twoim kierunku.

Bóg przyznający się do ciebie

Bóg nie tylko się do ciebie i mnie przyznaje, ale ma w każdym z nas upodobanie. A mieć upodobanie to wg „Słownika Języka Polskiego” mieć: „zamiłowanie i szczególną skłonność do czegoś, co bardzo lubimy, czym się interesujemy i co sprawia nam przyjemność”. Myślisz sobie, że te słowa Bóg wymawia tylko do Jezusa, nie do ciebie. Nie z Twoimi małościami, słabościami, grzechami. Twoich grzechów Bóg na pewno nie lubi i Wasza wspólna historia będzie pasmem wydobywania cię z kloak twojego życia, ale co innego grzech, a co innego grzesznik, Jego syn, Jego córka.

Boży wybrańcy

Prześledźmy jednak życiowe drogi kilku Bożych wybrańców, aby się w tym upewnić: Noe, Abraham, Jakub, Józef Egipski, Mojżesz, Gedeon, Dawid. Sami bankruci. Dziwak, bezdzietny, oszust, niewolnik, morderca, tchórz, kolejny morderca. Niezła ekipa przegrywów. Jedni skuleni, inni napiętnowani. Pochyleni, zgarbieni, bez nadziei na lepsze jutro. Pogrążeni we wstydzie, w bólu.

A naród wybrany? Czy był silny, prężny, bogaty i płodny? To było plemię niewolników, które Bóg ręką słabego zabójcy, uciekiniera i tchórza wyprowadził na pustynię i przez czterdzieści lat prowadził w kółko drogą, którą można pokonać spacerem w mniej niż miesiąc. Dopóki nie dojrzeli, by Go posłuchać, by stać się narodem. Jego narodem. Ile razy Go potem zdradzali, to już tylko On sam wie. A jednak był i jest wierny wszystkim swoim obietnicom.

Wszyscy wymienieni przeze mnie ludzie są wielcy, ale nie w ich planie na życie, nie w ich sile lub mocarnej woli. Są wielcy tylko w tym, że posłuchali Boga. Poza swoim sercem, swoją ufnością nie mieli Mu co dać.

„Tak mówi Pan:
Niebiosa są moim tronem,
a ziemia podnóżkiem nóg moich.
Jakiż to dom możecie Mi wystawić
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
Przecież moja ręka to wszystko uczyniła
i do Mnie należy to wszystko
- wyrocznia Pana.
Ale Ja patrzę na tego,
który jest biedny i zgnębiony na duchu,
i który z drżeniem czci moje słowo”. (Iz 66, 1-2).

Jesteś życiowym bankrutem?

Jeżeli stoisz teraz w punkcie, w którym wydaje ci się, że nie masz nic. Dobrze się zapowiadałeś/-aś, ale niewiele z tego wyszło. Rozmieniłeś/-aś się na drobne, czas lub pieniądze przeciekły przez palce, za tobą porażki, przed tobą tylko strach, relacje kuleją, w głębi duszy czujesz się samotny, jak porzucony pies, to jesteś jak Mojżesz u progu swej misji, jak uciemiężone plemię niewolników na chwilę przez znakami Pana. Jak Izrael. Może trzeba ci posłuchać, wsłuchać się w Jego cichy wewnętrzny głos, może niczym Jakub-Izrael pozmagać się z Bogiem, wykrzyczeć, wywrzeszczeć swój ból, pokłócić się, wywalić przed Nim własne wnętrze, ale już nie udawać, że jest lepiej niż jest. A może od dawna Go słyszysz, ale boisz się pójść za tym głosem, może mówisz później, nie dziś, jeszcze nie jutro, bo się zwyczajnie boisz. A może wręcz uciekasz, jak prorok Jonasz i dziwisz się, że ci nie idzie? Jakkolwiek nie jest, w jakimkolwiek znalazłeś się uwikłaniu, twój Ojciec ma w tobie upodobanie i planuje dla ciebie przyszłość w najlepszym możliwym towarzystwie. Swoim własnym.

Słowo Boga dotyczy ciebie

W tekście cytowanym na początku prorok Ezechiel opisuje historię miłości Boga do Jerozolimy. Podobną historię przeczytać można w Księdze Ozeasza. Bóg wybiera to, co słabe i małe w oczach świata, poślubia, zawiera przymierze, podnosi, wynosi, kocha, jest zdradzany, przebacza, jest zdradzany, przebacza, jest zdradzany, przebacza... Czy nie tak wyglada też Jego historia z tobą i Jego historia ze mną? Czujesz się mały, podły, niegodziwy? Idź do Niego, nie chowaj się w krzakach, jeszcze wiele przed Wami. „Ja patrzę na tego, który jest biedny i zgnębiony na duchu, i który z drżeniem czci moje słowo”.

Weź do ręki Jego słowo. Przypomnij sobie losy ww. osób w Księgi Rodzaju, Księgi Wyjścia, Księgi Sędziów, 1 i 2 Księgi Samuela. Poznawaj logikę Boga, wchodź w przyjaźń, zażyłość, bliskość. Daj się ratować, podnosić, słuchaj, mów, mów, słuchaj, bądź autentyczny/-a. „Żyj, rośnij”. Daj przywrócić sobie wiarę we własną godność, godność człowieka, który istnieje, bo Bóg tak chciał i nadal chce. Daj opowiedzieć sobie, że pragnienie miłości, które w tobie jest, nie jest czcze. Jest, bo miało być, jest, bo już kiedyś, u początków twojego istnienia, jej od Niego doświadczyłeś. Jest, bo do niej jesteś przeznaczony. Nie we własnym planie oczekuj sukcesów, nie we własnych sukcesach upatruj spełnienia. Ufaj, kochaj, rośnij, a przeżyjesz wielkie życie, które kończąc, się nie skończy.

„Radujcie się wraz z Jerozolimą,
weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie!
Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy,
którzyście się nad nią smucili,
ażebyście ssać mogli aż do nasycenia
z piersi jej pociech;
ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą
z pełnej piersi jej chwały.
Tak bowiem mówi Pan:
«Oto Ja skieruję do niej
pokój jak rzekę
i chwałę narodów -
jak strumień wezbrany.
Ich niemowlęta będą noszone na rękach
i na kolanach będą pieszczone.
Jak kogo pociesza własna matka,
tak Ja was pocieszać będę;
w Jerozolimie doznacie pociechy»” (Iz 66, 10-13).

 



 

Polecane