Odziedziczenie domu po rodzicach i zniesienie współwłasności

Dziedziczenie domu po rodzicach może prowadzić do konfliktów między spadkobiercami – co zrobić, gdy jeden z nich chce sprzedać nieruchomość, a drugi się sprzeciwia?
Dom, zdjęcie podglądowe
Dom, zdjęcie podglądowe / Unsplash

Wraz z siostrą odziedziczyliśmy po rodzicach dom. Ja chciałbym go sprzedać, ale ona się temu sprzeciwia. Nie potrafimy się dogadać. Co mogę zrobić? Czy da się jakoś rozwiązać współwłasność?

Dziedziczenie domu po rodzicach

Odpowiedź na to pytanie dotyczy jednej z najczęstszych sytuacji, z jaką spotykają się spadkobiercy, czyli współwłasności nieruchomości. Dziedziczenie domu lub mieszkania po rodzicach często wydaje się czymś wartościowym, jednak w praktyce bardzo szybko okazuje się, że wspólne zarządzanie majątkiem staje się źródłem konfliktów. Współwłasność wiąże się bowiem nie tylko z prawem do korzystania z rzeczy, ale też z koniecznością wspólnego podejmowania decyzji. A to, jak pokazuje życie, nie zawsze jest możliwe. Jeśli jeden ze współwłaścicieli chce sprzedać nieruchomość, a drugi się temu sprzeciwia, sprawa szybko staje się patowa. Żaden ze współwłaścicieli nie może samodzielnie sprzedać całej nieruchomości, a prawo wymaga zgody wszystkich. Może sprzedać jedynie swój udział, ale taki scenariusz rzadko jest atrakcyjny dla kupujących, ponieważ nowy nabywca zostaje współwłaścicielem z osobą, z którą często nie ma wspólnego celu.

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest dążenie do zniesienia współwłasności. Można to zrobić na dwa sposoby: albo polubownie, albo sądownie. Wariant polubowny polega na zawarciu umowy, w której strony zgadzają się na podział majątku, wykup udziałów przez jednego ze współwłaścicieli lub wspólną sprzedaż nieruchomości i podział środków. Jeśli jednak porozumienie nie jest możliwe, pozostaje droga sądowa. Sąd na wniosek jednego ze współwłaścicieli może orzec o zniesieniu współwłasności, przyznając własność jednemu z nich za spłatą drugiego lub decydując o sprzedaży rzeczy i podziale uzyskanych pieniędzy. W praktyce sądy bardzo często wybierają ten ostatni wariant, szczególnie jeśli strony są skonfliktowane i nie widzą możliwości dalszego współzarządzania.

 

Sąd może zarządzić sprzedaż nieruchomości

Dla wielu osób dużym zaskoczeniem bywa fakt, że sąd może zarządzić sprzedaż nieruchomości nawet wbrew woli jednego ze współwłaścicieli. Jeśli bowiem nie ma możliwości fizycznego podziału majątku, a strony nie potrafią się porozumieć, sąd kieruje się przede wszystkim zasadą racjonalnego gospodarowania wspólną rzeczą i interesem każdej ze stron. Co ważne, sprzedaż taka odbywa się w drodze licytacji komorniczej, co wiąże się z niższą ceną i dłuższym procesem. Dlatego lepiej, jeśli współwłaściciele potrafią dojść do kompromisu, sprzedać nieruchomość samodzielnie na wolnym rynku.

Warto również wspomnieć, że zniesienie współwłasności nie zawsze musi dotyczyć całej nieruchomości. Możliwe są także rozwiązania pośrednie, na przykład przyznanie jednemu współwłaścicielowi prawa do użytkowania określonej części domu, jeśli tylko pozostałe osoby wyrażą na to zgodę. Czasem warto rozważyć podział majątku w naturze, jeśli nieruchomość daje taką możliwość – na przykład poprzez wydzielenie dwóch niezależnych lokali mieszkalnych, co pozwala uniknąć dalszych konfliktów.

 

Koszty sądowe zniesienia współwłasności

Nie bez znaczenia pozostają również kwestie kosztów. W przypadku sądowego zniesienia współwłasności strony muszą się liczyć z kosztami postępowania, opłatami sądowymi, wynagrodzeniem biegłego rzeczoznawcy, a czasem także dodatkowymi kosztami związanymi z wyceną lub podziałem technicznym. Mimo to dla wielu osób jest to jedyne realne wyjście z patowej sytuacji. Dlatego zanim dojdzie do otwartego sporu, warto spróbować mediacji – coraz więcej sądów wspiera takie rozwiązania, dając stronom możliwość dojścia do kompromisu bez potrzeby wieloletnich batalii sądowych.


 

POLECANE
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE z ostatniej chwili
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE

Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Sejm nad projektem będzie głosować w piątek rano.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że nowa ustawa była praktycznie taka sama jak ta, którą wcześniej zawetował i nie uwzględniono zgłaszanych zastrzeżeń. Zaprosił rząd do wspólnego przygotowania rozwiązań w tej sprawie.

Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę z ostatniej chwili
Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę

„Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – poinformowała na Facebooku eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny wideo
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.

KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur pilne
KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur

„KO, PSL i Lewica blokują pomysł zaskarżenia do TSUE decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r. w sprawie tymczasowego stosowania umowy z krajami Mercosur” - poinformował na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra.

Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców tylko u nas
Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 (PKO BP). Wbrew oczekiwaniom części środowisk procesowych, które zapowiadały prawne trzęsienie ziemi, orzeczenie okazało się raczej chłodnym uporządkowaniem podstawowych zasad niż zaproszeniem do masowego podważania kredytów opartych na WIBOR.

Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.

Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

REKLAMA

Odziedziczenie domu po rodzicach i zniesienie współwłasności

Dziedziczenie domu po rodzicach może prowadzić do konfliktów między spadkobiercami – co zrobić, gdy jeden z nich chce sprzedać nieruchomość, a drugi się sprzeciwia?
Dom, zdjęcie podglądowe
Dom, zdjęcie podglądowe / Unsplash

Wraz z siostrą odziedziczyliśmy po rodzicach dom. Ja chciałbym go sprzedać, ale ona się temu sprzeciwia. Nie potrafimy się dogadać. Co mogę zrobić? Czy da się jakoś rozwiązać współwłasność?

Dziedziczenie domu po rodzicach

Odpowiedź na to pytanie dotyczy jednej z najczęstszych sytuacji, z jaką spotykają się spadkobiercy, czyli współwłasności nieruchomości. Dziedziczenie domu lub mieszkania po rodzicach często wydaje się czymś wartościowym, jednak w praktyce bardzo szybko okazuje się, że wspólne zarządzanie majątkiem staje się źródłem konfliktów. Współwłasność wiąże się bowiem nie tylko z prawem do korzystania z rzeczy, ale też z koniecznością wspólnego podejmowania decyzji. A to, jak pokazuje życie, nie zawsze jest możliwe. Jeśli jeden ze współwłaścicieli chce sprzedać nieruchomość, a drugi się temu sprzeciwia, sprawa szybko staje się patowa. Żaden ze współwłaścicieli nie może samodzielnie sprzedać całej nieruchomości, a prawo wymaga zgody wszystkich. Może sprzedać jedynie swój udział, ale taki scenariusz rzadko jest atrakcyjny dla kupujących, ponieważ nowy nabywca zostaje współwłaścicielem z osobą, z którą często nie ma wspólnego celu.

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest dążenie do zniesienia współwłasności. Można to zrobić na dwa sposoby: albo polubownie, albo sądownie. Wariant polubowny polega na zawarciu umowy, w której strony zgadzają się na podział majątku, wykup udziałów przez jednego ze współwłaścicieli lub wspólną sprzedaż nieruchomości i podział środków. Jeśli jednak porozumienie nie jest możliwe, pozostaje droga sądowa. Sąd na wniosek jednego ze współwłaścicieli może orzec o zniesieniu współwłasności, przyznając własność jednemu z nich za spłatą drugiego lub decydując o sprzedaży rzeczy i podziale uzyskanych pieniędzy. W praktyce sądy bardzo często wybierają ten ostatni wariant, szczególnie jeśli strony są skonfliktowane i nie widzą możliwości dalszego współzarządzania.

 

Sąd może zarządzić sprzedaż nieruchomości

Dla wielu osób dużym zaskoczeniem bywa fakt, że sąd może zarządzić sprzedaż nieruchomości nawet wbrew woli jednego ze współwłaścicieli. Jeśli bowiem nie ma możliwości fizycznego podziału majątku, a strony nie potrafią się porozumieć, sąd kieruje się przede wszystkim zasadą racjonalnego gospodarowania wspólną rzeczą i interesem każdej ze stron. Co ważne, sprzedaż taka odbywa się w drodze licytacji komorniczej, co wiąże się z niższą ceną i dłuższym procesem. Dlatego lepiej, jeśli współwłaściciele potrafią dojść do kompromisu, sprzedać nieruchomość samodzielnie na wolnym rynku.

Warto również wspomnieć, że zniesienie współwłasności nie zawsze musi dotyczyć całej nieruchomości. Możliwe są także rozwiązania pośrednie, na przykład przyznanie jednemu współwłaścicielowi prawa do użytkowania określonej części domu, jeśli tylko pozostałe osoby wyrażą na to zgodę. Czasem warto rozważyć podział majątku w naturze, jeśli nieruchomość daje taką możliwość – na przykład poprzez wydzielenie dwóch niezależnych lokali mieszkalnych, co pozwala uniknąć dalszych konfliktów.

 

Koszty sądowe zniesienia współwłasności

Nie bez znaczenia pozostają również kwestie kosztów. W przypadku sądowego zniesienia współwłasności strony muszą się liczyć z kosztami postępowania, opłatami sądowymi, wynagrodzeniem biegłego rzeczoznawcy, a czasem także dodatkowymi kosztami związanymi z wyceną lub podziałem technicznym. Mimo to dla wielu osób jest to jedyne realne wyjście z patowej sytuacji. Dlatego zanim dojdzie do otwartego sporu, warto spróbować mediacji – coraz więcej sądów wspiera takie rozwiązania, dając stronom możliwość dojścia do kompromisu bez potrzeby wieloletnich batalii sądowych.



 

Polecane