Policja przeczy narracji sztabu Trzaskowskiego? Chodzi o wydarzenia wokół debaty

Wioletta Paprocka ze sztabu kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego przekazała, że "kierują zawiadomienie do prokuratury" w kwestii wydarzeń w Końskich przed debatą prezydencką. Natomiast jak przekazała Niezaleznej.pl policja z Kielc, w związku z debatami "nie odnotowano przypadków zbiorowego naruszenia porządku publicznego".
Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski
Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski / PAP/Krzysztof Ćwik

Kierujemy zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami, do których doszło w Końskich przed rozpoczęciem debaty prezydenckiej

– przekazała Wioletta Paprocka, szefowa sztabu kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Wioletta Paprocka poinformowała opinię publiczną o ruchu sztabu Rafała Trzaskowskiego za pośrednictwem platformy X. Jak napisała, skierowano zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami, do których doszło w Końskich przed rozpoczęciem debaty prezydenckiej.

Mówimy o zniszczeniu hali, próbach siłowego wtargnięcia do środka mimo jasnych wezwań o zaprzestanie natarcia, a także o awanturach i aktach agresji ze strony ludzi PiS oraz Telewizji Republika, którzy działali ramię w ramię

– oświadczyła Paprocka.

Dalej szefowa sztabu Trzaskowskiego stwierdziła, że cała sytuacja była próbą "brutalnego zakłócenia demokratycznego wydarzenia". "Agresja, zastraszanie i prowokacje nie mogą być akceptowane jako element życia publicznego. Demokracja wymaga szacunku, uczciwości i zasad – a nie przemocy i politycznego teatru" – napisała.

 

Komentarz świętokrzyskiej policji

Z kolei jak podaje portal Niezalezna.pl, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Komendy Policji w Kielcach podinsp. Kamil Tokarski przekazał, że nad bezpieczeństwem debat i wydarzeń towarzyszących czuwali funkcjonariusze z Komendy w Kielcach oraz Komendy Powiatowej Policji w Końskich.

W trakcie prowadzonych działań nie odnotowano przypadków zbiorowego naruszenia porządku publicznego

– powiedział podinsp. Kamil Tokarski, cytowany przez portal Niezalezna.pl.

Policja otrzymała dwa zgłoszenia. Pierwsze dotyczyło "próby wejścia grupy kilkunastu osób na teren hali sportowej przy ul. Stoińskiego 3" .

Będący na miejscu patrol policji ustalił, że sytuacja została szybko opanowana przez pracowników ochrony i nie zachodziła potrzeba podejmowania dalszych czynności – nie wpłynęło również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

– przekazał rzecznik Wojewódzkiej Komendy Policji w Kielcach.

Natomiast drugie zgłoszenie miało zostać przekazane bezpośrednio znajdującym się w rejonie hali w Końskich funkcjonariuszom policji.

Zgłaszający poinformował o naruszeniu jego nietykalności cielesnej przez pracowników ochrony. Patrol, który udał się na miejsce, wylegitymował sześć osób. Do chwili obecnej nie wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie, niemniej jednak policja jest gotowa do podjęcia dalszych czynności w przypadku jego złożenia

– czytamy dalej. 

 

Dziennikarz Telewizji Republika wypchnięty z hali w Końskich

W piątek wieczorem, przed wejściem na halę sportową w Końskich, gdzie miało dojść do debaty prezydenckiej, doszło do szarpaniny. Dziennikarz Telewizji Republika Michał Gwardyński został wyprowadzony siłą z budynku.

Na nagraniu opublikowanym przez Telewizję Republika było widać, jak dziennikarz próbuje dostać się do budynku, gdzie miało dojść do debaty. Został jednak wypchnięty przez kilku mężczyzn. – Co wy robicie?! Nie atakujcie dziennikarza! – słychać na nagraniu.

 

Debata na rynku w Końskich

W piątek na rynku w Końskich (woj. świętokrzyskie) o godz. 18:50 odbyła się zorganizowana przez Telewizję Republika, Telewizję wPolsce24 oraz Telewizję Trwam debata prezydencka. Stawiło się na niej wielu kandydatów, ale zabrakło kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, którego sztab zorganizował własne wydarzenie w hali w Końskich.

W debacie wzięli udział: Krzysztof StanowskiKarol NawrockiSzymon Hołownia, Joanna Senyszyn oraz Marek Jakubiak.

Z kolei debata, która miała być zorganizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, miała odbyć się o godz. 20:00, ale o tej godzinie w hali w Końskich nie było jeszcze wszystkich kandydatów. Na antenie TVN24 można było ujrzeć napis "Za chwilę debata w Końskich" oraz "Oczekiwanie na debatę w Końskich". Wszystko przez to, że od godz. 18:50 trwała debata prezydencka zorganizowana przez Telewizję Republika, Telewizję wPolsce24 oraz Telewizję Trwam.

Kandydaci, zapytani podczas debaty na rynku w Końskich o to, czy wybiorą się na debatę, która miała być zorganizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odparli, że pójdą tam wspólnie. Tak też się stało, co poskutkowało opóźnieniem drugiej debaty o niespełna godzinę.

 

 


 

POLECANE
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają z ostatniej chwili
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają

Od ponad stu dni prezydenckie inicjatywy czekają w Sejmie na jakiekolwiek procedowanie. Projekty dotyczą bezpieczeństwa, rodzin, energii, zdrowia i rozwoju państwa, jednak izba niższa nie kieruje ich nawet do prac komisji. Na stronie prezydent.pl, uruchomiono również licznik tzw. zamrażarki sejmowej pokazujący, ile dni projekty czekają na rozpoczęcie procedowania.

Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli z ostatniej chwili
Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli

Ponad połowa badanych w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski uważa, że Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku – wynika z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski.

Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż z ostatniej chwili
Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż

Prawie co trzeci Polak liczy na nową partię przed wyborami w 2027 r. Jednak jeszcze większa grupa woli stabilizację na polskiej scenie politycznej – wynika z sondażu SW Research dla Onetu.

Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary gorące
Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary

Od 24 grudnia każde ogłoszenie o pracę musi być sformułowane tak, by nie wskazywało preferencji płci. Eksperci przypominają, że brak neutralności językowej może skończyć się skargą do PIP i odszkodowaniem wynoszącym 4806 zł.

Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane z ostatniej chwili
Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane

W ramach ogólnopolskich działań policjanci stołecznego garnizonu sprawdzali prędkość, z jaką poruszają się kierowcy po drogach Warszawy i okolicznych powiatów – informuje w piątek stołeczna policja.

Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka pilne
Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka

Prokuratura postawiła prezydentowi Wrocławia cztery zarzuty, a kluczowym dowodem mają być zeznania byłego rektora Collegium Humanum. W Koalicji Obywatelskiej trwa gorączkowe ustalanie dalszych kroków, a decyzja polityczna może zapaść dopiero po głosowaniu nad budżetem miasta.

„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim polityka
„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim

Rzecznik prezydenta podkreślił, że głowa państwa działa wyłącznie w oparciu o Konstytucję, przypominając o prerogatywach zapisanych w art. 144 oraz zasadach bezstronności sędziów określonych w art. 178.

Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika? z ostatniej chwili
Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika?

Kancelaria Premiera przedstawiła koszty i trasy krajowych lotów szefa rządu Donalda Tuska.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Ponad 114 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, 6 zatrzymanych przemytników ludzi. Ponad 160 cudzoziemców opuściło Polskę – to bilans tygodnia Straży Granicznej i MSWiA.

Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy z ostatniej chwili
Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy

Podczas remontu kamienicy na Saskiej Kępie odkryto skrytkę z dokumentami Komendy Głównej Armii Krajowej z czasów okupacji – poinformował w piątek Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

REKLAMA

Policja przeczy narracji sztabu Trzaskowskiego? Chodzi o wydarzenia wokół debaty

Wioletta Paprocka ze sztabu kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego przekazała, że "kierują zawiadomienie do prokuratury" w kwestii wydarzeń w Końskich przed debatą prezydencką. Natomiast jak przekazała Niezaleznej.pl policja z Kielc, w związku z debatami "nie odnotowano przypadków zbiorowego naruszenia porządku publicznego".
Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski
Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski / PAP/Krzysztof Ćwik

Kierujemy zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami, do których doszło w Końskich przed rozpoczęciem debaty prezydenckiej

– przekazała Wioletta Paprocka, szefowa sztabu kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Wioletta Paprocka poinformowała opinię publiczną o ruchu sztabu Rafała Trzaskowskiego za pośrednictwem platformy X. Jak napisała, skierowano zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami, do których doszło w Końskich przed rozpoczęciem debaty prezydenckiej.

Mówimy o zniszczeniu hali, próbach siłowego wtargnięcia do środka mimo jasnych wezwań o zaprzestanie natarcia, a także o awanturach i aktach agresji ze strony ludzi PiS oraz Telewizji Republika, którzy działali ramię w ramię

– oświadczyła Paprocka.

Dalej szefowa sztabu Trzaskowskiego stwierdziła, że cała sytuacja była próbą "brutalnego zakłócenia demokratycznego wydarzenia". "Agresja, zastraszanie i prowokacje nie mogą być akceptowane jako element życia publicznego. Demokracja wymaga szacunku, uczciwości i zasad – a nie przemocy i politycznego teatru" – napisała.

 

Komentarz świętokrzyskiej policji

Z kolei jak podaje portal Niezalezna.pl, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Komendy Policji w Kielcach podinsp. Kamil Tokarski przekazał, że nad bezpieczeństwem debat i wydarzeń towarzyszących czuwali funkcjonariusze z Komendy w Kielcach oraz Komendy Powiatowej Policji w Końskich.

W trakcie prowadzonych działań nie odnotowano przypadków zbiorowego naruszenia porządku publicznego

– powiedział podinsp. Kamil Tokarski, cytowany przez portal Niezalezna.pl.

Policja otrzymała dwa zgłoszenia. Pierwsze dotyczyło "próby wejścia grupy kilkunastu osób na teren hali sportowej przy ul. Stoińskiego 3" .

Będący na miejscu patrol policji ustalił, że sytuacja została szybko opanowana przez pracowników ochrony i nie zachodziła potrzeba podejmowania dalszych czynności – nie wpłynęło również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

– przekazał rzecznik Wojewódzkiej Komendy Policji w Kielcach.

Natomiast drugie zgłoszenie miało zostać przekazane bezpośrednio znajdującym się w rejonie hali w Końskich funkcjonariuszom policji.

Zgłaszający poinformował o naruszeniu jego nietykalności cielesnej przez pracowników ochrony. Patrol, który udał się na miejsce, wylegitymował sześć osób. Do chwili obecnej nie wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie, niemniej jednak policja jest gotowa do podjęcia dalszych czynności w przypadku jego złożenia

– czytamy dalej. 

 

Dziennikarz Telewizji Republika wypchnięty z hali w Końskich

W piątek wieczorem, przed wejściem na halę sportową w Końskich, gdzie miało dojść do debaty prezydenckiej, doszło do szarpaniny. Dziennikarz Telewizji Republika Michał Gwardyński został wyprowadzony siłą z budynku.

Na nagraniu opublikowanym przez Telewizję Republika było widać, jak dziennikarz próbuje dostać się do budynku, gdzie miało dojść do debaty. Został jednak wypchnięty przez kilku mężczyzn. – Co wy robicie?! Nie atakujcie dziennikarza! – słychać na nagraniu.

 

Debata na rynku w Końskich

W piątek na rynku w Końskich (woj. świętokrzyskie) o godz. 18:50 odbyła się zorganizowana przez Telewizję Republika, Telewizję wPolsce24 oraz Telewizję Trwam debata prezydencka. Stawiło się na niej wielu kandydatów, ale zabrakło kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, którego sztab zorganizował własne wydarzenie w hali w Końskich.

W debacie wzięli udział: Krzysztof StanowskiKarol NawrockiSzymon Hołownia, Joanna Senyszyn oraz Marek Jakubiak.

Z kolei debata, która miała być zorganizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, miała odbyć się o godz. 20:00, ale o tej godzinie w hali w Końskich nie było jeszcze wszystkich kandydatów. Na antenie TVN24 można było ujrzeć napis "Za chwilę debata w Końskich" oraz "Oczekiwanie na debatę w Końskich". Wszystko przez to, że od godz. 18:50 trwała debata prezydencka zorganizowana przez Telewizję Republika, Telewizję wPolsce24 oraz Telewizję Trwam.

Kandydaci, zapytani podczas debaty na rynku w Końskich o to, czy wybiorą się na debatę, która miała być zorganizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odparli, że pójdą tam wspólnie. Tak też się stało, co poskutkowało opóźnieniem drugiej debaty o niespełna godzinę.

 

 



 

Polecane