Wielkie zmiany w "Washington Post". Potężne zwolnienia

Dziennik "Washington Post" znacząco zredukuje liczbę pracowników. Właścicielem gazety jest miliarder Jeff Bezos.
W
W "Washington Post" dojdzie do dużych zwolnień / fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Co musisz wiedzieć:

  • "Washington Post" ma w najbliższym czasie mocno ograniczyć sieć korespondentów.
  • Według relacji dla AFP zmiany mają objąć m.in. zespół Bliskiego Wschodu oraz inne działy redakcji.
  • "Washington Post" nie opublikował gotowego tekstu poparcia dla Kamali Harris w kampanii prezydenckiej.

 

Potężne zwolnienia w "Washington Post"

Według informacji podanych przez AFP, w nadchodzącym czasie wielu korespondentów "Washington Post" straci pracę. Zaznaczono jednak, że liczba likwidowanych miejsc pracy nie jest jeszcze znana.

– Cały zespół odpowiedzialny za Bliski Wschód, jak i większość korespondentów zagranicznych, straci pracę – powiedziała AFP jedna z osób dotkniętych redukcjami w redakcji. Dział sportowy i działy lokalne gazety również zostaną objęte zmianami.

Wcześniej dziennik "New York Times" przekazał, że waszyngtońska gazeta nie wyśle dziennikarzy na zimowe igrzyska olimpijskie. Decyzja ta miała wywołać zdziwienie w redakcji "Washington Post", ponieważ wielu dziennikarzy przygotowywało się do tego wyjazdu, a część miała mieć już zarezerwowane hotele.

 

"Washington Post" nie poparł Kamali Harris, choć tekst był już gotowy

Przypomnijmy, że podczas minionej kampanii prezydenckiej redakcja nie zdecydowała się poprzeć kandydatki Partii Demokratycznej Kamali Harris, co było do tej pory zwyczajem "Washington Post"Decyzja ta miała skutkować odejściem części wiernych czytelników.

CNN informowało, że pracownicy strony redakcyjnej "przygotowali projekt poparcia dla Kamali Harris i był on gotowy do zatwierdzenia przez zarząd". Projekt nigdy nie został jednak opublikowany.

Decyzję wydał Jeff Besos

Nie popierać żadnego kandydata postanowił właściciel gazety, miliarder, założyciel Amazona, Jeff Bezos. Biznesmen uznał, że gazeta nie powinna jednoznacznie opowiadać się po stronie którejkolwiek partii i ma zachować neutralność.

– Wracamy do naszych korzeni, czyli niepopierania kandydatów na prezydenta. Postrzegamy to jako zgodne z wartościami, których "The Post" zawsze bronił i czego oczekujemy od lidera: charakteru i odwagi w służbie amerykańskiej etyce, poszanowania dla rządów prawa i szacunku dla wolności człowieka we wszystkich jej aspektach – wyjaśnił wydawca gazety Will Lewis.


 

POLECANE
Bogucki do Żurka: Pana ustawa jest właściwie plagiatem z ostatniej chwili
Bogucki do Żurka: "Pana ustawa jest właściwie plagiatem"

„Panie Ministrze Waldemarze Żurku, Pana ustawa jest właściwie plagiatem rozwiązań przygotowanych przez pana poprzednika” - napisał na platformie X szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki komentując wpis Waldemara Żurka, który usiłował rozliczać Karola Nawrockiego.

Burza w Pałacu Buckingham. Kate Middleton przerwała milczenie z ostatniej chwili
Burza w Pałacu Buckingham. Kate Middleton przerwała milczenie

Księżna Kate opublikowała nagranie z przesłaniem do chorych na raka. Wspomina "momenty strachu i wyczerpania".

Państwa UE lekceważą działalność szpiegowską Chin. Dane trafiają do chińskich służb w zastraszającym tempie tylko u nas
Państwa UE lekceważą działalność szpiegowską Chin. Dane trafiają do chińskich służb w zastraszającym tempie

Chiny angażują się w szeroko zakrojone, wieloaspektowe i wielosektorowe szpiegostwo w całej Unii Europejskiej. Stanowią zagrożenie, które często jest przez państwa lekceważone.

Wielkie zmiany w Washington Post. Potężne zwolnienia z ostatniej chwili
Wielkie zmiany w "Washington Post". Potężne zwolnienia

Dziennik "Washington Post" znacząco zredukuje liczbę pracowników. Właścicielem gazety jest miliarder Jeff Bezos.

Pożar szkoły w woj. pomorskim. Ewakuacja uczniów z ostatniej chwili
Pożar szkoły w woj. pomorskim. Ewakuacja uczniów

W szkole w Mikołajkach Pomorskich w powiecie sztumskim wybuchł pożar. Z budynku ewakuowano 120 osób – informuje RMF FM.

Blackout w Stuttgarcie. Awaria spowodowała chaos na ulicach z ostatniej chwili
Blackout w Stuttgarcie. Awaria spowodowała chaos na ulicach

W Stuttgarcie doszło do dużej awarii zasilania. Mimo że spadek napięcia trwał krótką chwilę, awaria miała poważne konsekwencje – informują w czwartek niemieckie media.

Ostre starcie Elona Muska z premierem Hiszpanii wideo
Ostre starcie Elona Muska z premierem Hiszpanii

Właściciel X i Tesli publicznie zaatakował premiera Pedro Sáncheza jako "tyrana i zdrajcę narodu hiszpańskiego" w odpowiedzi na ogłoszenie nowych środków mających na celu regulację sieci społecznościowych i ochronę nieletnich.

Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Nisztor ujawnił kulisy nagrania z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Nisztor ujawnił kulisy nagrania

Jak poinformował portal DoRzeczy.pl, Telewizja Republika weszła w posiadanie nagrania prywatnej rozmowy, w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa Wojciech B. opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. Padają groźby porwania i uwięzienia w garażu, połamania nóg, polania zwłok ropą. Telewizja Republika ma w sobotę opublikować więcej nagrań.

Ten wynik nie spodoba się prezesowi PiS. Jest nowy sondaż z ostatniej chwili
Ten wynik nie spodoba się prezesowi PiS. Jest nowy sondaż

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie ma powodów do zadowolenia. Jego ugrupowanie traci już niemal 10 pkt proc. do lidera – wynika z najnowszego badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Zastępca szefa BBN o SAFE: Jesteśmy przymuszani, żebyśmy kupowali coś, co niekoniecznie musi nam pasować wideo
Zastępca szefa BBN o SAFE: Jesteśmy przymuszani, żebyśmy kupowali coś, co niekoniecznie musi nam pasować

– Mamy niestety smutne doświadczenia, jeśli chodzi o "duże pieniądze" z UE – mówił zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski w ''Magazynie Anity Gargas''.

REKLAMA

Wielkie zmiany w "Washington Post". Potężne zwolnienia

Dziennik "Washington Post" znacząco zredukuje liczbę pracowników. Właścicielem gazety jest miliarder Jeff Bezos.
W
W "Washington Post" dojdzie do dużych zwolnień / fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Co musisz wiedzieć:

  • "Washington Post" ma w najbliższym czasie mocno ograniczyć sieć korespondentów.
  • Według relacji dla AFP zmiany mają objąć m.in. zespół Bliskiego Wschodu oraz inne działy redakcji.
  • "Washington Post" nie opublikował gotowego tekstu poparcia dla Kamali Harris w kampanii prezydenckiej.

 

Potężne zwolnienia w "Washington Post"

Według informacji podanych przez AFP, w nadchodzącym czasie wielu korespondentów "Washington Post" straci pracę. Zaznaczono jednak, że liczba likwidowanych miejsc pracy nie jest jeszcze znana.

– Cały zespół odpowiedzialny za Bliski Wschód, jak i większość korespondentów zagranicznych, straci pracę – powiedziała AFP jedna z osób dotkniętych redukcjami w redakcji. Dział sportowy i działy lokalne gazety również zostaną objęte zmianami.

Wcześniej dziennik "New York Times" przekazał, że waszyngtońska gazeta nie wyśle dziennikarzy na zimowe igrzyska olimpijskie. Decyzja ta miała wywołać zdziwienie w redakcji "Washington Post", ponieważ wielu dziennikarzy przygotowywało się do tego wyjazdu, a część miała mieć już zarezerwowane hotele.

 

"Washington Post" nie poparł Kamali Harris, choć tekst był już gotowy

Przypomnijmy, że podczas minionej kampanii prezydenckiej redakcja nie zdecydowała się poprzeć kandydatki Partii Demokratycznej Kamali Harris, co było do tej pory zwyczajem "Washington Post"Decyzja ta miała skutkować odejściem części wiernych czytelników.

CNN informowało, że pracownicy strony redakcyjnej "przygotowali projekt poparcia dla Kamali Harris i był on gotowy do zatwierdzenia przez zarząd". Projekt nigdy nie został jednak opublikowany.

Decyzję wydał Jeff Besos

Nie popierać żadnego kandydata postanowił właściciel gazety, miliarder, założyciel Amazona, Jeff Bezos. Biznesmen uznał, że gazeta nie powinna jednoznacznie opowiadać się po stronie którejkolwiek partii i ma zachować neutralność.

– Wracamy do naszych korzeni, czyli niepopierania kandydatów na prezydenta. Postrzegamy to jako zgodne z wartościami, których "The Post" zawsze bronił i czego oczekujemy od lidera: charakteru i odwagi w służbie amerykańskiej etyce, poszanowania dla rządów prawa i szacunku dla wolności człowieka we wszystkich jej aspektach – wyjaśnił wydawca gazety Will Lewis.



 

Polecane