O eurowyborach w Warszawie, Brudzińskim w PE i Izraelu....

(…) od 10 lat, może Pan nie zauważył, ale eurodeputowani w sposób decydujący stanowią prawo w Unii Europejskiej. Wcześniej Parlament Europejski miał rolę zredukowaną, od Traktatu Lizbońskiego - można ten traktat oceniać krytycznie lub mniej krytycznie, ale faktem jest, że od grudnia 2009 roku, czyli już 9 lat i parę miesięcy Parlament Europejski ma kompetencje zatwierdzania każdej regulacji unijnej zaproponowanej przez Komisję Europejską czy Radę Europejską, więc jego rola jest duża. Dlatego warto głosować. Tym bardziej, że Polska jest w ogonie frekwencyjnym, tylko Litwa i Słowacja miały gorszą frekwencję w ostatnich wyborach.
Zapraszam do przeczytania wywiadu, jakiego udzieliłem Radiu Plus. To jego spisana wersja. Rozmowę przeprowadził red. Jacek Prusinowski.
 "Sedno Sprawy”, Radio Plus, Jacek Prusinowski, a moim gościem jest Ryszard Czarnecki, deputowany do Parlamentu Europejskiego i kandydat w zbliżających się wyborach do tegoż parlamentu, witam. 
 Witam, ma Pan racje, kandydat w nadchodzących wyborach z okręgu Warszawa i powiaty okołowarszawskie takie jak Wołomin, Pruszków, Grodzisk Mazowiecki, Nowy Dwór Mazowiecki, Legionowo, Otwock, Piaseczno, a także takie miejscowości, jak Ożarów, Łomianki, Błonie ... 
Taką informację na pewno wyborcy dostaną, jak przyjdzie czas. Politycy PiS mówili o ucieczce Donalda Tuska już 5 lat temu, kiedy ten został szefem Rady Europejskiej, a teraz konstytucyjni ministrowie i wiceministrowie całą ławą chcą się do Brukseli przenieść. Czyli powinniście tak Panie Przewodniczący sami siebie mocno krytykować. 
 A nie widzi Pan fundamentalnej różnicy… 
 No, prestiż tego stanowiska, faktycznie, szef Rady Europejskiej, a eurodeputowany, tak, różnica jest fundamentalna, zdecydowanie. 
Wie Pan, akurat od 10 lat, może Pan nie zauważył, ale eurodeputowani w sposób decydujący stanowią prawo w Unii Europejskiej. Wcześniej Parlament Europejski miał rolę zredukowaną, od Traktatu Lizbońskiego - można ten traktat oceniać krytycznie lub mniej krytycznie, ale faktem jest, że od grudnia 2009 roku, czyli już 9 lat i parę miesięcy Parlament Europejski ma kompetencje zatwierdzania każdej regulacji unijnej  zaproponowanej przez Komisję Europejską czy Radę Europejską, więc jego rola jest duża. Dlatego warto głosować.  Tym bardziej, że Polska jest w ogonie frekwencyjnym, tylko Litwa i Słowacja miały gorszą frekwencję w ostatnich wyborach. 
Z każdymi wyborami ta frekwencja rośnie. 
Rośnie i jak słyszę o sondażach, że na Słowacji 13% obywateli chce iść, w Czechach 18%, to mam nadzieję, że tym razem „czerwoną latarnią” nie będziemy, jeśli chodzi o frekwencję. A wracając do Pańskiego pytania, każdy minister rządu polskiego czy sekretarz stanu podda się weryfikacji wyborczej i to wyborcy zdecydują, czy chcą go w Brukseli czy Strasburgu, czy też nie. A pan Donald Tusk czmychnął i zostawił rząd - ja pamiętam, jakie gromy spłynęły na premiera Finlandii Jyrki Katainena w jego własnym kraju, gdy opuścił będąc premierem stanowisko szefa rządu Suomi i poszedł na komisarza w KE i wiceprzewodniczacego Komisji Europejskiej. 
 ….no, ale to nie jest jedyny przypadek, szef rządu włoskiego też został przecież szefem Komisji Europejskiej, więc to się zdarza też w krajach największych. 
Romano Prodi, tak, to prawda, natomiast mówię, że weryfikacji wyborczej Donald Tusk się nie poddał, nasi ministrowie się poddają. Paweł Graś z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów też poszedł na członka gabinetu Donalda Tuska do Brukseli i nie poddał się weryfikacji, też „sorry, taki mamy klimat” komisarz Bieńkowska takiej weryfikacji się nie poddała.
Panie Przewodniczący, ale przy całym szacunku dla pracy eurodeputowanych, to i praca ministra to jest nieporównywalnie większy wpływ na sprawy Polski, na życie Polaków, to chyba jest nie do zakwestionowania, więc jak tłumaczyć odejście z rządu na stanowisko szeregowych deputowanych. 
A wie Pan, jaki procent polskiej legislacji jest w tej chwili decydowany przez pracę w Brukseli i Strasburgu? 70% polskich ustaw tam powstaje. 
To może premiera powinniśmy tam wysłać, skoro to jest ważniejsze. 
Dziękuję za radę, lekką ironię wyczuwam, natomiast premier Morawiecki mam nadzieję, bo o tym zadecydują wyborcy, będzie premierem także po kolejnych wyborach. Dość często w krajach europejskich zdarza się, a mogę wymienić na przykład minister sprawiedliwości Francji Rachidę Dati w rządzie Sarkozy’ego, że takie osoby zostają europosłami i ona dalej nią jest. Takich osób jest więcej, to jest normalne w krajach Europy Zachodniej, Południowej czy Północnej, że listy wyborcze są wzmacniane ministrami, nazwiskami znanymi i rozpoznawalnymi i mającymi dobre wyniki wyborcze. 
Czyli chodzi o te wyniki wyborcze? 
Mówmy konkretnie: jeżeli Joachim Brudziński jest specjalistą i ma niebywałą wiedzę w zakresie polityki antyimigracyjnej i on zasili Parlament Europejski i przekaże swoją wiedzę na ten temat, to będzie miał wpływ na kształt unijnej polityki migracyjnej, która do tej pory była fatalna. Polska ma swoje przemyślenia w tym temacie i Joachim Brudziński mógłby być niezłym specjalistą w tej dziedzinie w Parlamencie Europejskim. 
Panie Przewodniczący, mocna programowa i socjalna ofensywa PiS, trudno nie odnieść wrażenia, że poważnie obawiacie się Koalicji Europejskiej. 
Nie obawiamy się, tylko chcemy bardzo te wybory wygrać. Podchodzimy z szacunkiem i pokorą do wyborców, nie tylko ciężko pracujemy, ale też realizujemy obietnice, mamy konkretne propozycje, chcemy wygrać wybory… 
…ale nie trudniej będzie przy zjednoczonej opozycji wygrać wybory? 
Ona nie jest zjednoczona, bo partia "Wiosna" idzie osobno, partia "Razem" idzie osobno. Natomiast te wybory o tyle były do tej pory inne niż wszystkie, że - mówię o tym wprost, nie jestem dyplomatą - że nasz elektorat nie traktował tych wyborów jako priorytetu i zwykle na nie nie chodził, a elektorat środowisk liberalnych i lewicowych, PO na przykład, jak najbardziej chodził. 5 lat temu frekwencja w Warszawie była  38%, na Mazowszu 26%. Na Mazowszu wygrał wyraźnie PiS, w Warszawie i wokół Warszawy wygrało PO. Nam chodzi poprzez mocne listy o mobilizację naszego elektoratu, co jest dla nas bardzo ważne.  
Panie Przewodniczący, a coś Panu może wiadomo o przeprosinach szefa izraelskiej dyplomacji Israela Katza, czy grzecznie pogodziliśmy się z jego słowami i nie zamierzamy już żadnej aktywności robić? 
Może tylko przypomnę, że Katz to nazwisko, a nie pseudonim. Słowa absolutnie skandaliczne, które wykluczają go z jakichkolwiek relacji z Polską. Bez tych przeprosin nie sądzę, aby były możliwe jego relacje z polskim MSZ czy rządem, a izraelscy wyborcy może pokażą mu drzwi wyjściowe, bo nie jest wykluczone, że koalicja skupiona wokół Likudu, czyli opcji premiera Benjamina Netanjahu, przegra wybory. 
No jasne, wybory w Izraelu za chwilę, to prawda, ale przedstawiciele polskiej dyplomacji nie polecieli na szczyt Grupy Wyszehradzkiej… 
 …a szczyt został odwołany. 
 Ale czy zostawiamy to tak jak jest? 
 Nie, nie zostawiamy, już powiedziałem, Israel Katz jest persona non grata… 
 …ale ktoś to ogłosił, MSZ, ktoś powiedział? 
 Dyplomacja polega na tym, że czasem lepiej poczekać na wynik wyborów, a jeśli te wybory będą po myśli premiera Netanjahu, to wtedy wygłosić… 
 …to jest ta persona non grata, czy nie? 
 Oczywiście, że jest, bo po takich słowach nie wyobrażamy sobie współpracy z tym panem. 
 Ale to jest konkretna kategoria w dyplomacji Panie Przewodniczący, persona non grata… 
 …ja tu mówię jako polityk, nie wyobrażam sobie kontaktów polskiego rządu z tym panem, bo to było przejawem nienawiści wobec Polaków i w związku z tym jest z tego dialogu wykluczony. Koniec i kropka. 
Pan Przewodniczący coś słyszał o tym rzekomym niezadowoleniu Jarosława Kaczyńskiego, że premier miał udać się do Jerozolimy na szczyt Grupy Wyszehradzkiej? Bo podobno prezesowi PiS bardzo to się nie podobało, kiedy dowiedział się już o tym po wszystkim. 
 Ja akurat nic o tym nie wiem, różne są plotki i spekulacje okołorządowe. Ja o tym nie słyszałem, a Szczyt został odwołany. Basta. 
 Prawo i Sprawiedliwość, prezes Jarosław Kaczyński, jesteście zadowoleni z tego, jak swoją funkcję w dyplomacji wypełnia Jacek Czaputowicz? 
 Jacek Czaputowicz pełni swoją funkcję nadal, gdyby było niezadowolenie we władzach PiS, to by jej nie pełnił, w związku z tym tematu nie ma. 
 A mówił to Ryszard Czarnecki, deputowany do Parlamentu Europejskiego i kandydat w zbliżających się wyborach w maju. Dziękuję, dobrego dnia Panu i Państwu życzę. 
 Dziękuję bardzo. 
 

 

POLECANE
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana tylko u nas
Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana

Po II wojnie światowej tysiące Polaków na Zaolziu straciło domy, ziemię i majątek na mocy decyzji władz Czechosłowacji. Choć po 1989 roku Czechy wprowadziły restytucję mienia, większość powojennych konfiskat nie została nią objęta. Dlaczego ta sprawa do dziś pozostaje nierozliczona i jak wygląda jej status obecnie?

REKLAMA

O eurowyborach w Warszawie, Brudzińskim w PE i Izraelu....

(…) od 10 lat, może Pan nie zauważył, ale eurodeputowani w sposób decydujący stanowią prawo w Unii Europejskiej. Wcześniej Parlament Europejski miał rolę zredukowaną, od Traktatu Lizbońskiego - można ten traktat oceniać krytycznie lub mniej krytycznie, ale faktem jest, że od grudnia 2009 roku, czyli już 9 lat i parę miesięcy Parlament Europejski ma kompetencje zatwierdzania każdej regulacji unijnej zaproponowanej przez Komisję Europejską czy Radę Europejską, więc jego rola jest duża. Dlatego warto głosować. Tym bardziej, że Polska jest w ogonie frekwencyjnym, tylko Litwa i Słowacja miały gorszą frekwencję w ostatnich wyborach.
Zapraszam do przeczytania wywiadu, jakiego udzieliłem Radiu Plus. To jego spisana wersja. Rozmowę przeprowadził red. Jacek Prusinowski.
 "Sedno Sprawy”, Radio Plus, Jacek Prusinowski, a moim gościem jest Ryszard Czarnecki, deputowany do Parlamentu Europejskiego i kandydat w zbliżających się wyborach do tegoż parlamentu, witam. 
 Witam, ma Pan racje, kandydat w nadchodzących wyborach z okręgu Warszawa i powiaty okołowarszawskie takie jak Wołomin, Pruszków, Grodzisk Mazowiecki, Nowy Dwór Mazowiecki, Legionowo, Otwock, Piaseczno, a także takie miejscowości, jak Ożarów, Łomianki, Błonie ... 
Taką informację na pewno wyborcy dostaną, jak przyjdzie czas. Politycy PiS mówili o ucieczce Donalda Tuska już 5 lat temu, kiedy ten został szefem Rady Europejskiej, a teraz konstytucyjni ministrowie i wiceministrowie całą ławą chcą się do Brukseli przenieść. Czyli powinniście tak Panie Przewodniczący sami siebie mocno krytykować. 
 A nie widzi Pan fundamentalnej różnicy… 
 No, prestiż tego stanowiska, faktycznie, szef Rady Europejskiej, a eurodeputowany, tak, różnica jest fundamentalna, zdecydowanie. 
Wie Pan, akurat od 10 lat, może Pan nie zauważył, ale eurodeputowani w sposób decydujący stanowią prawo w Unii Europejskiej. Wcześniej Parlament Europejski miał rolę zredukowaną, od Traktatu Lizbońskiego - można ten traktat oceniać krytycznie lub mniej krytycznie, ale faktem jest, że od grudnia 2009 roku, czyli już 9 lat i parę miesięcy Parlament Europejski ma kompetencje zatwierdzania każdej regulacji unijnej  zaproponowanej przez Komisję Europejską czy Radę Europejską, więc jego rola jest duża. Dlatego warto głosować.  Tym bardziej, że Polska jest w ogonie frekwencyjnym, tylko Litwa i Słowacja miały gorszą frekwencję w ostatnich wyborach. 
Z każdymi wyborami ta frekwencja rośnie. 
Rośnie i jak słyszę o sondażach, że na Słowacji 13% obywateli chce iść, w Czechach 18%, to mam nadzieję, że tym razem „czerwoną latarnią” nie będziemy, jeśli chodzi o frekwencję. A wracając do Pańskiego pytania, każdy minister rządu polskiego czy sekretarz stanu podda się weryfikacji wyborczej i to wyborcy zdecydują, czy chcą go w Brukseli czy Strasburgu, czy też nie. A pan Donald Tusk czmychnął i zostawił rząd - ja pamiętam, jakie gromy spłynęły na premiera Finlandii Jyrki Katainena w jego własnym kraju, gdy opuścił będąc premierem stanowisko szefa rządu Suomi i poszedł na komisarza w KE i wiceprzewodniczacego Komisji Europejskiej. 
 ….no, ale to nie jest jedyny przypadek, szef rządu włoskiego też został przecież szefem Komisji Europejskiej, więc to się zdarza też w krajach największych. 
Romano Prodi, tak, to prawda, natomiast mówię, że weryfikacji wyborczej Donald Tusk się nie poddał, nasi ministrowie się poddają. Paweł Graś z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów też poszedł na członka gabinetu Donalda Tuska do Brukseli i nie poddał się weryfikacji, też „sorry, taki mamy klimat” komisarz Bieńkowska takiej weryfikacji się nie poddała.
Panie Przewodniczący, ale przy całym szacunku dla pracy eurodeputowanych, to i praca ministra to jest nieporównywalnie większy wpływ na sprawy Polski, na życie Polaków, to chyba jest nie do zakwestionowania, więc jak tłumaczyć odejście z rządu na stanowisko szeregowych deputowanych. 
A wie Pan, jaki procent polskiej legislacji jest w tej chwili decydowany przez pracę w Brukseli i Strasburgu? 70% polskich ustaw tam powstaje. 
To może premiera powinniśmy tam wysłać, skoro to jest ważniejsze. 
Dziękuję za radę, lekką ironię wyczuwam, natomiast premier Morawiecki mam nadzieję, bo o tym zadecydują wyborcy, będzie premierem także po kolejnych wyborach. Dość często w krajach europejskich zdarza się, a mogę wymienić na przykład minister sprawiedliwości Francji Rachidę Dati w rządzie Sarkozy’ego, że takie osoby zostają europosłami i ona dalej nią jest. Takich osób jest więcej, to jest normalne w krajach Europy Zachodniej, Południowej czy Północnej, że listy wyborcze są wzmacniane ministrami, nazwiskami znanymi i rozpoznawalnymi i mającymi dobre wyniki wyborcze. 
Czyli chodzi o te wyniki wyborcze? 
Mówmy konkretnie: jeżeli Joachim Brudziński jest specjalistą i ma niebywałą wiedzę w zakresie polityki antyimigracyjnej i on zasili Parlament Europejski i przekaże swoją wiedzę na ten temat, to będzie miał wpływ na kształt unijnej polityki migracyjnej, która do tej pory była fatalna. Polska ma swoje przemyślenia w tym temacie i Joachim Brudziński mógłby być niezłym specjalistą w tej dziedzinie w Parlamencie Europejskim. 
Panie Przewodniczący, mocna programowa i socjalna ofensywa PiS, trudno nie odnieść wrażenia, że poważnie obawiacie się Koalicji Europejskiej. 
Nie obawiamy się, tylko chcemy bardzo te wybory wygrać. Podchodzimy z szacunkiem i pokorą do wyborców, nie tylko ciężko pracujemy, ale też realizujemy obietnice, mamy konkretne propozycje, chcemy wygrać wybory… 
…ale nie trudniej będzie przy zjednoczonej opozycji wygrać wybory? 
Ona nie jest zjednoczona, bo partia "Wiosna" idzie osobno, partia "Razem" idzie osobno. Natomiast te wybory o tyle były do tej pory inne niż wszystkie, że - mówię o tym wprost, nie jestem dyplomatą - że nasz elektorat nie traktował tych wyborów jako priorytetu i zwykle na nie nie chodził, a elektorat środowisk liberalnych i lewicowych, PO na przykład, jak najbardziej chodził. 5 lat temu frekwencja w Warszawie była  38%, na Mazowszu 26%. Na Mazowszu wygrał wyraźnie PiS, w Warszawie i wokół Warszawy wygrało PO. Nam chodzi poprzez mocne listy o mobilizację naszego elektoratu, co jest dla nas bardzo ważne.  
Panie Przewodniczący, a coś Panu może wiadomo o przeprosinach szefa izraelskiej dyplomacji Israela Katza, czy grzecznie pogodziliśmy się z jego słowami i nie zamierzamy już żadnej aktywności robić? 
Może tylko przypomnę, że Katz to nazwisko, a nie pseudonim. Słowa absolutnie skandaliczne, które wykluczają go z jakichkolwiek relacji z Polską. Bez tych przeprosin nie sądzę, aby były możliwe jego relacje z polskim MSZ czy rządem, a izraelscy wyborcy może pokażą mu drzwi wyjściowe, bo nie jest wykluczone, że koalicja skupiona wokół Likudu, czyli opcji premiera Benjamina Netanjahu, przegra wybory. 
No jasne, wybory w Izraelu za chwilę, to prawda, ale przedstawiciele polskiej dyplomacji nie polecieli na szczyt Grupy Wyszehradzkiej… 
 …a szczyt został odwołany. 
 Ale czy zostawiamy to tak jak jest? 
 Nie, nie zostawiamy, już powiedziałem, Israel Katz jest persona non grata… 
 …ale ktoś to ogłosił, MSZ, ktoś powiedział? 
 Dyplomacja polega na tym, że czasem lepiej poczekać na wynik wyborów, a jeśli te wybory będą po myśli premiera Netanjahu, to wtedy wygłosić… 
 …to jest ta persona non grata, czy nie? 
 Oczywiście, że jest, bo po takich słowach nie wyobrażamy sobie współpracy z tym panem. 
 Ale to jest konkretna kategoria w dyplomacji Panie Przewodniczący, persona non grata… 
 …ja tu mówię jako polityk, nie wyobrażam sobie kontaktów polskiego rządu z tym panem, bo to było przejawem nienawiści wobec Polaków i w związku z tym jest z tego dialogu wykluczony. Koniec i kropka. 
Pan Przewodniczący coś słyszał o tym rzekomym niezadowoleniu Jarosława Kaczyńskiego, że premier miał udać się do Jerozolimy na szczyt Grupy Wyszehradzkiej? Bo podobno prezesowi PiS bardzo to się nie podobało, kiedy dowiedział się już o tym po wszystkim. 
 Ja akurat nic o tym nie wiem, różne są plotki i spekulacje okołorządowe. Ja o tym nie słyszałem, a Szczyt został odwołany. Basta. 
 Prawo i Sprawiedliwość, prezes Jarosław Kaczyński, jesteście zadowoleni z tego, jak swoją funkcję w dyplomacji wypełnia Jacek Czaputowicz? 
 Jacek Czaputowicz pełni swoją funkcję nadal, gdyby było niezadowolenie we władzach PiS, to by jej nie pełnił, w związku z tym tematu nie ma. 
 A mówił to Ryszard Czarnecki, deputowany do Parlamentu Europejskiego i kandydat w zbliżających się wyborach w maju. Dziękuję, dobrego dnia Panu i Państwu życzę. 
 Dziękuję bardzo. 
 


 

Polecane