Jerzy Bukowski: Biegowy paraliż Krakowa

Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?
/ fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
           Co pewien czas szeroko pojęte centrum podwawelskiego grodu przestaje normalnie funkcjonować z powodu kolejnego biegu ulicznego. Nie wiem, czy podobnie często odbywają się one w innych polskich miastach, ale w Krakowie jest ich z roku na rok coraz więcej.
           Nie mam nic przeciwko takim imprezom organizowanym dla zdrowia i dla zwiększenia tężyzny fizycznej biegaczy, chociaż zdumiewa mnie, że odbywają się one nawet w takich dniach, w których poziom zanieczyszczenia krakowskiego powietrza sugeruje raczej pozostanie w domu niż wdychanie go pełnymi płucami. Rozumiem jednak, że skoro włożono wiele wysiłku oraz pieniędzy w przygotowanie wydarzenia, trudno je odwoływać z tak prozaicznego powodu jak zagrożenie życia i zdrowia jego uczestników.
           Bardziej oburza mnie, że organizatorzy tych biegów uważają, iż mogą się one udać tylko pod warunkiem wytyczenia trasy w okolicach Rynku Głównego, Drogi Królewskiej, Wawelu, Plant zamiast na obrzeżach Krakowa (np. między kopcami Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, w Lesie Wolskim, na Bielanach) lub wokół Błoń. W ogóle nie biorą pod uwagę ogromnych utrudnień, jakie spowodują dla mieszkańców miasta oraz dla turystów.
          Każdy taki bieg zmusza magistrackich urzędników do zamykania wielu ulic i placów dla ruchu kołowego, zmian w komunikacji miejskiej, wzywania właścicieli samochodów do usuwania ich z miejsc codziennego postoju, angażowania sił porządkowych, że o kosztach nie wspomnę.
          Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum sugerując ich organizatorom bardziej atrakcyjne ze sportowego punktu widzenia tereny, na których w dodatku znacznie rzadziej ogłasza się alarm smogowy (choćby wskazane wyżej)? Może po wieloletnich negatywnych doświadczeniach w tej materii nadszedł już czas, aby podjąć odważne decyzje zaskarbiając sobie wdzięczność tak obywateli duchowej stolicy Polski jak turystów, których skargi od lat publikują lokalne media?
 
 

 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Biegowy paraliż Krakowa

Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?
/ fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
           Co pewien czas szeroko pojęte centrum podwawelskiego grodu przestaje normalnie funkcjonować z powodu kolejnego biegu ulicznego. Nie wiem, czy podobnie często odbywają się one w innych polskich miastach, ale w Krakowie jest ich z roku na rok coraz więcej.
           Nie mam nic przeciwko takim imprezom organizowanym dla zdrowia i dla zwiększenia tężyzny fizycznej biegaczy, chociaż zdumiewa mnie, że odbywają się one nawet w takich dniach, w których poziom zanieczyszczenia krakowskiego powietrza sugeruje raczej pozostanie w domu niż wdychanie go pełnymi płucami. Rozumiem jednak, że skoro włożono wiele wysiłku oraz pieniędzy w przygotowanie wydarzenia, trudno je odwoływać z tak prozaicznego powodu jak zagrożenie życia i zdrowia jego uczestników.
           Bardziej oburza mnie, że organizatorzy tych biegów uważają, iż mogą się one udać tylko pod warunkiem wytyczenia trasy w okolicach Rynku Głównego, Drogi Królewskiej, Wawelu, Plant zamiast na obrzeżach Krakowa (np. między kopcami Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego, w Lesie Wolskim, na Bielanach) lub wokół Błoń. W ogóle nie biorą pod uwagę ogromnych utrudnień, jakie spowodują dla mieszkańców miasta oraz dla turystów.
          Każdy taki bieg zmusza magistrackich urzędników do zamykania wielu ulic i placów dla ruchu kołowego, zmian w komunikacji miejskiej, wzywania właścicieli samochodów do usuwania ich z miejsc codziennego postoju, angażowania sił porządkowych, że o kosztach nie wspomnę.
          Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum sugerując ich organizatorom bardziej atrakcyjne ze sportowego punktu widzenia tereny, na których w dodatku znacznie rzadziej ogłasza się alarm smogowy (choćby wskazane wyżej)? Może po wieloletnich negatywnych doświadczeniach w tej materii nadszedł już czas, aby podjąć odważne decyzje zaskarbiając sobie wdzięczność tak obywateli duchowej stolicy Polski jak turystów, których skargi od lat publikują lokalne media?
 
 


 

Polecane