Alaksandr Łukaszenka wprowadza strategię całkowitego wyeliminowania niezależnych związków zawodowych

W niniejszym artykule przedstawione zostaną represje wobec niezależnych związków zawodowych na Białorusi, reakcje na aresztowania liderów związków zawodowych przez Międzynarodową Organizację Pracy oraz możliwe sposoby zmuszania Białorusi do przestrzegania podstawowych praw człowieka i pracowników.
/ fot. Wikimedia Commons/ Zscout370

Jeszcze w 2004 roku MOP przeprowadziła dochodzenie i udokumentowała rażące naruszenia prawa do wolności zrzeszania się i wydała zalecenia. Reżim pluł na to i nie pozwalał na normalne funkcjonowanie organizacji zakładanych przez robotników. Strategia Alaksandra Łukaszenki dotycząca związków zawodowych była prosta – całkowicie wyeliminować niezależne związki zawodowe i zagwarantować monopol na organizowanie pracowników w Federacji Związków Zawodowych Białorusi (FPB), która już wcześniej została przejęta przez reżim.

Represjonowanie niezależnych związków zawodowych

W 2007 roku Unia Europejska postanowiła podjąć działania w odpowiedzi na te wydarzenia. Za niewdrożenie zaleceń i dalsze represjonowanie niezależnych związków zawodowych UE pozbawiła Białoruś preferencji handlowych dla krajów rozwijających się (GSP). Kraj zaczął ponosić roczne straty w wysokości 400 mln euro.

Ten ruch zmusił reżim do zatrzymania procesu niszczenia niezależnych związków zawodowych. Aleksander Jaroszuk, przewodniczący Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych (BKDP), został nawet członkiem białoruskiego odpowiednika Rady Dialogu Społecznego. Jeden rozsądny głos wśród licznych marionetek z oczywistych względów nie był jednak w stanie wpłynąć na poprawę sytuacji pracowników w kraju.

Choć była to wyraźna imitacja poprawy praw pracowniczych, demokratyczne organizacje robotnicze mogły kontynuować swoją pracę. Był to wymierny sukces międzynarodowej presji na dyktatora.

Po protestach w 2020 roku obawa przed strajkami skłoniła Łukaszenkę do powrotu do strategii stworzenia monopolu na organizację związków zawodowych dla FPB, która pełni rolę ministerstwa kontroli pracowniczej reżimu.

Członkowie niezależnych związków zawodowych byli podsłuchiwani i nagrywani. Działacze związkowi zostali objęci inwigilacją przez KGB. „Czerwone dyrektory” bezprawnie zwalniały miesięcznie setki członków związków zawodowych, którzy nie zgadzali się na odejście z niezależnej i demokratycznej organizacji. Związkowcy zaczęli trafiać za kratki za wymyślone wykroczenia administracyjne.

Aresztowania aktywistów pracowniczych

We wrześniu 2021 roku KGB i inne służby wprowadziły kolejną turę represji. Aresztowano dziesięciu aktywistów pracowniczych z różnych części kraju ukrywających swoją tożsamość w ramach inicjatywy „Robotniczy Ruch”, koordynujących pomoc dla pracowników zwalnianych za udział w strajkach i przygotowujących się do nowych możliwości uderzenia w reżim.

Pracownicy spędzili ponad rok w areszcie tymczasowym i dało się zauważyć, że rozpoczęcie „procesu” jest celowo opóźniane. Data 9 listopada 2022 roku została wyznaczona zaraz po tym, jak ogłoszono, że Rada Administracyjna będzie głosować 8 listopada 2022 roku nad zmuszeniem Białorusi do wdrożenia zaleceń.

Już drugi miesiąc trwają procesy karne przeciwko pracownikom na podstawie takich zarzutów, jak „zdrada przeciwko państwu” i „utworzenie formacji ekstremistycznej”. Trzem pracownikom Grodna Azot, którzy rozdawali ulotki, również postawiono zarzut „pomówienia”, choć treści w nich zawarte były prawdziwe i ujawniały fakty z życia przedsiębiorstwa. W trakcie sprawy okazało się, że „pomówienia” uderzały w dyrektora generalnego przedsiębiorstwa i przewodniczącego kontrolowanego przez reżim związku zawodowego. Wydaje się, że celem odroczenia procesu było ukrycie faktu potwierdzonego przez Międzynarodową Organizację Pracy, że ci, którzy mieli chronić robotników, jednocześnie ich atakowali.

Jak wynika ze śledztwa, nad nagłośnieniem sytuacji pracowali uczciwie białoruscy inżynierowie i monterzy na zlecenie litewskich i amerykańskich służb specjalnych. Śledztwu w sprawie „Robotniczego Ruchu” towarzyszyły setki bezpodstawnych zatrzymań pracowników i dziesiątki rewizji. I nawet ta skala nie dostarczyła dowodów na popełnienie przypisywanych im czynów.

Począwszy od jesieni 2021 roku, KGB kontynuowało zatrzymania w nowych sprawach karnych wśród związkowców dużych przedsiębiorstw państwowych. Takie warunki praktycznie uniemożliwiały pracę związkową.

Likwidacja BKDP

W kwietniu 2022 roku aresztowano Aleksandra Jaroszuka, przewodniczącego BKDP, i kilkunastu innych liderów związków zawodowych o znaczeniu ogólnokrajowym pod zarzutem przygotowywania zamieszek i nawoływania do sankcji wobec Białorusi.
W lipcu 2022 roku reżim podjął decyzję o likwidacji BKDP i wszystkich należących do niej związków zawodowych. Ponad 35 osób jest uwięzionych za działalność związkową.
Powodem tego bezpośredniego ataku mogło być również potępienie straszliwej wojny z Ukrainą w komunikatach BKDP.

Proces w Mińsku przewodniczącego BKDP Aleksandra Jaroszuka, wiceprzewodniczącego Siergieja Antusewicza i księgowej Iriny But-Gusaim ma się rozpocząć już 20 grudnia 2022 roku.

Należy zauważyć, że Aleksander Jaroszuk jest członkiem Rady Administracyjnej MOP i wiceprzewodniczącym MKZZ. MOP musiała zareagować adekwatnie do działań Łukaszenki, bo bezkarność dyktatorów tylko rozluźnia im ręce.

Środki egzekucyjne

W dniu 8 listopada 2022 roku Rada Administracyjna MOP podjęła decyzję o opracowaniu środków egzekucyjnych w celu naprawienia systematycznych naruszeń praw pracowniczych na Białorusi. Spośród wszystkich 56 głosów oddanych przez Radę Administracyjną tylko rządy Rosji i Chin głosowały przeciwko.

Prawo do przymusu ze strony MOP określa art. 33 Konstytucji:
„W przypadku, gdy którykolwiek z Członków nie wykona w określonym czasie ewentualnych zaleceń zawartych w raporcie Komisji Śledczej lub w orzeczeniu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, Rada Administracyjna może zalecić Konferencji podjęcie takiego postępowania, jakie wyda się jej właściwe i skuteczne dla zapewnienia wykonania tych zaleceń”.
Czy to oznacza, że jakiekolwiek sankcje z MOP zostały już nałożone na reżim białoruski?
Decyzja Rady Administracyjnej zarządzającej o zastosowaniu artykułu 33 jest tylko pierwszym z trzech kroków.
Zanim środki egzekucyjne zaczną obowiązywać, należy: opracować i przyjąć konkretne środki na posiedzeniu Rady Administracyjnej w marcu 2023 r.; zapewnić większość 2/3 głosów w czerwcu 2023 roku na Międzynarodowej Konferencji Pracy.

Co może zrobić Solidarność?

Co może teraz zrobić Solidarność, aby pomóc związkom zawodowym na Białorusi? Naszym zadaniem, wspólnie z międzynarodowym ruchem związkowym, jest wypracowanie skutecznych propozycji, które mogą stanowić podstawę działań zmierzających do uwolnienia naszych braci i sióstr z białoruskich więzień i przywrócenia Białorusinom podstawowych praw pracowniczych.

Wyzwania, przed którymi stoimy, i niuanse, które musimy wziąć pod uwagę przy opracowywaniu środków:

1. Nie ma dużego doświadczenia w egzekwowaniu zaleceń MOP. Artykuł 33 MOP został zastosowany tylko raz wobec junty wojskowej w Birmie. Chociaż zarówno Białoruś, jak i Birmę można zaliczyć do dyktatur w stylu wschodnim, kraje te zasadniczo się różnią;
2. Rosja na terytorium Białorusi ma ważny interes geopolityczny, więc oczywiście nadal będzie wspierać dyktatora finansowo;
3. Światowa społeczność związków zawodowych podziela ból narodu białoruskiego, ale wiele państw może nie zagłosować za środkami przymusu, ponieważ może to stać w sprzeczności z ich interesami narodowymi i gospodarczymi, co zmusza do przygotowania środków, które byłyby do zaakceptowania przez większość członków MOP.

Biorąc pod uwagę te niuanse i możliwości białoruskiego oporu, wydaje się właściwe, aby w ramach przygotowywanych sankcji opracować propozycję komitetu monitorującego przestrzeganie sankcji osobistych i gospodarczych, w skład którego obok upoważnionych przedstawicieli państw mogliby wejść białoruscy działacze związków zawodowych na uchodźstwie. Mandat i obowiązki tej grupy powinny obejmować zbieranie i systematyzowanie dowodów na łamanie sankcji wobec Białorusi na całym świecie. Pozwoliłoby to na skuteczne karanie sankcjami wtórnymi tych, którzy zarabiają na przemycie związanym z towarami z Białorusi.

Ponadto komitet musi zapewnić zebranie listy osób odpowiedzialnych za represje wobec działaczy związków zawodowych oraz biznesmenów związanych z reżimem, zapewniających przemyt sankcjonowanych produktów z i do Białorusi.
Musimy uniemożliwić tym, którzy robią biznes na cierpieniach Białorusinów, posiadanie kont w zachodnich bankach i wyjazd na narty w Alpy.

Dane te powinny służyć do nakładania sankcji wtórnych i ewentualnego ścigania karnego. Tylko wyraźne sygnały o zbliżającej się karze mogą sprawić, że partnerzy reżimu zastanowią się, czy gra jest tego warta.

Obchodzenie sankcji

Ostatnie ogłoszenie przez litewskie służby celne, że nastąpił 90-procentowy wzrost ilości towarów transportowanych z Azji Środkowej, może służyć jako dowód, że sankcje są obchodzone. Z komunikacji z Białorusinami wynika, że to nie jest szybki rozwój handlu z Azją Środkową, ale ukrywanie pochodzenia białoruskich i rosyjskich produktów.

Ostatnia decyzja Parlamentu Europejskiego o uznaniu obchodzenia sankcji za przestępstwo jest pozytywnym sygnałem, że takie historie będą ograniczane do minimum. Sankcje są całkiem realne do wprowadzenia poprzez kontrolę przez działaczy związkowych, którzy uciekli przed prześladowaniami z Białorusi, ale utrzymują kontakt i mają zaufanie pracowników zakładów pracy.

Wolność zrzeszania się i prawo do strajku są zagwarantowane przez Konstytucję Białorusi i podpisane przez nią traktaty międzynarodowe. W praktyce wymogi zapisane w Kodeksie pracy Białorusi nie mogą być spełnione. Koło zamachowe represji na Białorusi nie zatrzymuje się. Świadczy o tym stały wzrost liczby więźniów politycznych od wiosny 2020 roku. Obecnie jest 1435 więźniów politycznych uznanych przez organizacje broniące praw człowieka.

Wybitny białoruski obrońca praw człowieka Aleś Bialacki, który w tym roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, powiedział z więzienia: „Musimy walczyć z międzynarodówką dyktatorów. Dobro i prawda muszą umieć się bronić”.

Jedynym sposobem na pokonanie pomagających sobie dyktatorów jest wspólny wysiłek. Dlatego Białoruś potrzebuje teraz międzynarodowej solidarności, tak samo jak Polska w trudnych latach 80.

Międzynarodowa Organizacja Pracy

To wyspecjalizowana agencja ONZ, która monitoruje prawa pracowników określone w jej konstytucji i konwencjach: prawo do wolności zrzeszania się, zakaz pracy przymusowej, prawo do bezpiecznych warunków pracy itd.

Jeśli te prawa są naruszane, MOP wydaje zalecenia dla państw, a także ma prawo do interwencji w celu egzekwowania zaleceń.

Tekst pochodzi z 51/52 (1770) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

Alaksandr Łukaszenka wprowadza strategię całkowitego wyeliminowania niezależnych związków zawodowych

W niniejszym artykule przedstawione zostaną represje wobec niezależnych związków zawodowych na Białorusi, reakcje na aresztowania liderów związków zawodowych przez Międzynarodową Organizację Pracy oraz możliwe sposoby zmuszania Białorusi do przestrzegania podstawowych praw człowieka i pracowników.
/ fot. Wikimedia Commons/ Zscout370

Jeszcze w 2004 roku MOP przeprowadziła dochodzenie i udokumentowała rażące naruszenia prawa do wolności zrzeszania się i wydała zalecenia. Reżim pluł na to i nie pozwalał na normalne funkcjonowanie organizacji zakładanych przez robotników. Strategia Alaksandra Łukaszenki dotycząca związków zawodowych była prosta – całkowicie wyeliminować niezależne związki zawodowe i zagwarantować monopol na organizowanie pracowników w Federacji Związków Zawodowych Białorusi (FPB), która już wcześniej została przejęta przez reżim.

Represjonowanie niezależnych związków zawodowych

W 2007 roku Unia Europejska postanowiła podjąć działania w odpowiedzi na te wydarzenia. Za niewdrożenie zaleceń i dalsze represjonowanie niezależnych związków zawodowych UE pozbawiła Białoruś preferencji handlowych dla krajów rozwijających się (GSP). Kraj zaczął ponosić roczne straty w wysokości 400 mln euro.

Ten ruch zmusił reżim do zatrzymania procesu niszczenia niezależnych związków zawodowych. Aleksander Jaroszuk, przewodniczący Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych (BKDP), został nawet członkiem białoruskiego odpowiednika Rady Dialogu Społecznego. Jeden rozsądny głos wśród licznych marionetek z oczywistych względów nie był jednak w stanie wpłynąć na poprawę sytuacji pracowników w kraju.

Choć była to wyraźna imitacja poprawy praw pracowniczych, demokratyczne organizacje robotnicze mogły kontynuować swoją pracę. Był to wymierny sukces międzynarodowej presji na dyktatora.

Po protestach w 2020 roku obawa przed strajkami skłoniła Łukaszenkę do powrotu do strategii stworzenia monopolu na organizację związków zawodowych dla FPB, która pełni rolę ministerstwa kontroli pracowniczej reżimu.

Członkowie niezależnych związków zawodowych byli podsłuchiwani i nagrywani. Działacze związkowi zostali objęci inwigilacją przez KGB. „Czerwone dyrektory” bezprawnie zwalniały miesięcznie setki członków związków zawodowych, którzy nie zgadzali się na odejście z niezależnej i demokratycznej organizacji. Związkowcy zaczęli trafiać za kratki za wymyślone wykroczenia administracyjne.

Aresztowania aktywistów pracowniczych

We wrześniu 2021 roku KGB i inne służby wprowadziły kolejną turę represji. Aresztowano dziesięciu aktywistów pracowniczych z różnych części kraju ukrywających swoją tożsamość w ramach inicjatywy „Robotniczy Ruch”, koordynujących pomoc dla pracowników zwalnianych za udział w strajkach i przygotowujących się do nowych możliwości uderzenia w reżim.

Pracownicy spędzili ponad rok w areszcie tymczasowym i dało się zauważyć, że rozpoczęcie „procesu” jest celowo opóźniane. Data 9 listopada 2022 roku została wyznaczona zaraz po tym, jak ogłoszono, że Rada Administracyjna będzie głosować 8 listopada 2022 roku nad zmuszeniem Białorusi do wdrożenia zaleceń.

Już drugi miesiąc trwają procesy karne przeciwko pracownikom na podstawie takich zarzutów, jak „zdrada przeciwko państwu” i „utworzenie formacji ekstremistycznej”. Trzem pracownikom Grodna Azot, którzy rozdawali ulotki, również postawiono zarzut „pomówienia”, choć treści w nich zawarte były prawdziwe i ujawniały fakty z życia przedsiębiorstwa. W trakcie sprawy okazało się, że „pomówienia” uderzały w dyrektora generalnego przedsiębiorstwa i przewodniczącego kontrolowanego przez reżim związku zawodowego. Wydaje się, że celem odroczenia procesu było ukrycie faktu potwierdzonego przez Międzynarodową Organizację Pracy, że ci, którzy mieli chronić robotników, jednocześnie ich atakowali.

Jak wynika ze śledztwa, nad nagłośnieniem sytuacji pracowali uczciwie białoruscy inżynierowie i monterzy na zlecenie litewskich i amerykańskich służb specjalnych. Śledztwu w sprawie „Robotniczego Ruchu” towarzyszyły setki bezpodstawnych zatrzymań pracowników i dziesiątki rewizji. I nawet ta skala nie dostarczyła dowodów na popełnienie przypisywanych im czynów.

Począwszy od jesieni 2021 roku, KGB kontynuowało zatrzymania w nowych sprawach karnych wśród związkowców dużych przedsiębiorstw państwowych. Takie warunki praktycznie uniemożliwiały pracę związkową.

Likwidacja BKDP

W kwietniu 2022 roku aresztowano Aleksandra Jaroszuka, przewodniczącego BKDP, i kilkunastu innych liderów związków zawodowych o znaczeniu ogólnokrajowym pod zarzutem przygotowywania zamieszek i nawoływania do sankcji wobec Białorusi.
W lipcu 2022 roku reżim podjął decyzję o likwidacji BKDP i wszystkich należących do niej związków zawodowych. Ponad 35 osób jest uwięzionych za działalność związkową.
Powodem tego bezpośredniego ataku mogło być również potępienie straszliwej wojny z Ukrainą w komunikatach BKDP.

Proces w Mińsku przewodniczącego BKDP Aleksandra Jaroszuka, wiceprzewodniczącego Siergieja Antusewicza i księgowej Iriny But-Gusaim ma się rozpocząć już 20 grudnia 2022 roku.

Należy zauważyć, że Aleksander Jaroszuk jest członkiem Rady Administracyjnej MOP i wiceprzewodniczącym MKZZ. MOP musiała zareagować adekwatnie do działań Łukaszenki, bo bezkarność dyktatorów tylko rozluźnia im ręce.

Środki egzekucyjne

W dniu 8 listopada 2022 roku Rada Administracyjna MOP podjęła decyzję o opracowaniu środków egzekucyjnych w celu naprawienia systematycznych naruszeń praw pracowniczych na Białorusi. Spośród wszystkich 56 głosów oddanych przez Radę Administracyjną tylko rządy Rosji i Chin głosowały przeciwko.

Prawo do przymusu ze strony MOP określa art. 33 Konstytucji:
„W przypadku, gdy którykolwiek z Członków nie wykona w określonym czasie ewentualnych zaleceń zawartych w raporcie Komisji Śledczej lub w orzeczeniu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, Rada Administracyjna może zalecić Konferencji podjęcie takiego postępowania, jakie wyda się jej właściwe i skuteczne dla zapewnienia wykonania tych zaleceń”.
Czy to oznacza, że jakiekolwiek sankcje z MOP zostały już nałożone na reżim białoruski?
Decyzja Rady Administracyjnej zarządzającej o zastosowaniu artykułu 33 jest tylko pierwszym z trzech kroków.
Zanim środki egzekucyjne zaczną obowiązywać, należy: opracować i przyjąć konkretne środki na posiedzeniu Rady Administracyjnej w marcu 2023 r.; zapewnić większość 2/3 głosów w czerwcu 2023 roku na Międzynarodowej Konferencji Pracy.

Co może zrobić Solidarność?

Co może teraz zrobić Solidarność, aby pomóc związkom zawodowym na Białorusi? Naszym zadaniem, wspólnie z międzynarodowym ruchem związkowym, jest wypracowanie skutecznych propozycji, które mogą stanowić podstawę działań zmierzających do uwolnienia naszych braci i sióstr z białoruskich więzień i przywrócenia Białorusinom podstawowych praw pracowniczych.

Wyzwania, przed którymi stoimy, i niuanse, które musimy wziąć pod uwagę przy opracowywaniu środków:

1. Nie ma dużego doświadczenia w egzekwowaniu zaleceń MOP. Artykuł 33 MOP został zastosowany tylko raz wobec junty wojskowej w Birmie. Chociaż zarówno Białoruś, jak i Birmę można zaliczyć do dyktatur w stylu wschodnim, kraje te zasadniczo się różnią;
2. Rosja na terytorium Białorusi ma ważny interes geopolityczny, więc oczywiście nadal będzie wspierać dyktatora finansowo;
3. Światowa społeczność związków zawodowych podziela ból narodu białoruskiego, ale wiele państw może nie zagłosować za środkami przymusu, ponieważ może to stać w sprzeczności z ich interesami narodowymi i gospodarczymi, co zmusza do przygotowania środków, które byłyby do zaakceptowania przez większość członków MOP.

Biorąc pod uwagę te niuanse i możliwości białoruskiego oporu, wydaje się właściwe, aby w ramach przygotowywanych sankcji opracować propozycję komitetu monitorującego przestrzeganie sankcji osobistych i gospodarczych, w skład którego obok upoważnionych przedstawicieli państw mogliby wejść białoruscy działacze związków zawodowych na uchodźstwie. Mandat i obowiązki tej grupy powinny obejmować zbieranie i systematyzowanie dowodów na łamanie sankcji wobec Białorusi na całym świecie. Pozwoliłoby to na skuteczne karanie sankcjami wtórnymi tych, którzy zarabiają na przemycie związanym z towarami z Białorusi.

Ponadto komitet musi zapewnić zebranie listy osób odpowiedzialnych za represje wobec działaczy związków zawodowych oraz biznesmenów związanych z reżimem, zapewniających przemyt sankcjonowanych produktów z i do Białorusi.
Musimy uniemożliwić tym, którzy robią biznes na cierpieniach Białorusinów, posiadanie kont w zachodnich bankach i wyjazd na narty w Alpy.

Dane te powinny służyć do nakładania sankcji wtórnych i ewentualnego ścigania karnego. Tylko wyraźne sygnały o zbliżającej się karze mogą sprawić, że partnerzy reżimu zastanowią się, czy gra jest tego warta.

Obchodzenie sankcji

Ostatnie ogłoszenie przez litewskie służby celne, że nastąpił 90-procentowy wzrost ilości towarów transportowanych z Azji Środkowej, może służyć jako dowód, że sankcje są obchodzone. Z komunikacji z Białorusinami wynika, że to nie jest szybki rozwój handlu z Azją Środkową, ale ukrywanie pochodzenia białoruskich i rosyjskich produktów.

Ostatnia decyzja Parlamentu Europejskiego o uznaniu obchodzenia sankcji za przestępstwo jest pozytywnym sygnałem, że takie historie będą ograniczane do minimum. Sankcje są całkiem realne do wprowadzenia poprzez kontrolę przez działaczy związkowych, którzy uciekli przed prześladowaniami z Białorusi, ale utrzymują kontakt i mają zaufanie pracowników zakładów pracy.

Wolność zrzeszania się i prawo do strajku są zagwarantowane przez Konstytucję Białorusi i podpisane przez nią traktaty międzynarodowe. W praktyce wymogi zapisane w Kodeksie pracy Białorusi nie mogą być spełnione. Koło zamachowe represji na Białorusi nie zatrzymuje się. Świadczy o tym stały wzrost liczby więźniów politycznych od wiosny 2020 roku. Obecnie jest 1435 więźniów politycznych uznanych przez organizacje broniące praw człowieka.

Wybitny białoruski obrońca praw człowieka Aleś Bialacki, który w tym roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, powiedział z więzienia: „Musimy walczyć z międzynarodówką dyktatorów. Dobro i prawda muszą umieć się bronić”.

Jedynym sposobem na pokonanie pomagających sobie dyktatorów jest wspólny wysiłek. Dlatego Białoruś potrzebuje teraz międzynarodowej solidarności, tak samo jak Polska w trudnych latach 80.

Międzynarodowa Organizacja Pracy

To wyspecjalizowana agencja ONZ, która monitoruje prawa pracowników określone w jej konstytucji i konwencjach: prawo do wolności zrzeszania się, zakaz pracy przymusowej, prawo do bezpiecznych warunków pracy itd.

Jeśli te prawa są naruszane, MOP wydaje zalecenia dla państw, a także ma prawo do interwencji w celu egzekwowania zaleceń.

Tekst pochodzi z 51/52 (1770) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane