W służbie potrzebującym. O problemach pracowników pomocy społecznej

Instytucje pomocy społecznej mają za zadanie wspierać osoby znajdujące się z różnych powodów – niepełnosprawności, podeszłego wieku, wypadków – w trudnej sytuacji życiowej, by mogły żyć w warunkach odpowiadających godności człowieka. Władze samorządowe i centralne zdają się jednak przymykać oko na godność pracowników tych ważnych społecznie instytucji.
/ pixabay.com

Pomoc społeczna w Polsce od dnia 1 maja 2004 r. funkcjonuje na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Głównym celem wchodzących w jej skład instytucji jest wspieranie osób i rodzin w przezwyciężeniu trudnych sytuacji życiowych, by mogli samodzielnie egzystować w warunkach odpowiadających godności człowieka.

Pracownicy pomocy społecznej pomagają w zapewnieniu zarówno opieki, jak i wsparcia finansowego dla osób, które nie posiadają dochodów lub są one na bardzo niskim poziomie. Dotyczy to osób w wieku poprodukcyjnym, osób niepełnosprawnych, rodzin o niskich dochodach, które potrzebują tymczasowego wsparcia, a także rodzin dotkniętych patologią w tym przemocą w rodzinie. Pracownicy pomocy społecznej mają również pomóc osobom wykluczonym społecznie w integracji ze środowiskiem poprzez tworzenie sieci usług socjalnych.

Formy udzielania pomocy społecznej to zasiłki okresowe, celowe, stałe; prace socjalne; specjalistyczne poradnictwo, pomoc finansowa na usamodzielnienie się, usługi opiekuńcze, a także usługi specjalistyczne związane ze szczególnymi potrzebami wynikającymi z rodzaju schorzenia lub niepełnosprawności.

Wszystkie te zadania realizowane są przez Miejskie Ośrodki Pomocy Rodzinie, Gminne Ośrodki Pomocy Społecznej, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, Domy Pomocy Społecznej i wiele innych zakładów.

Pomoc społeczna w liczbach

Według danych GUS (stan na dzień 31 grudnia 2021 r.) na terenie Polski działało niewiele ponad 2 tys. stacjonarnych zakładów pomocy społecznej, które posiadały łącznie ok. 127 tys. miejsc. Prawie 45 proc. spośród wszystkich zakładów stacjonarnych pomocy społecznej stanowiły domy pomocy społecznej, a przeszło 1/4 placówki zapewniające całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Za niemal 15 proc. odpowiadały schroniska dla bezdomnych. Z kolei pozostałe placówki: rodzinne domy pomocy, środowiskowe domy samopomocy, domy dla matek, noclegownie stanowiły łącznie 13 proc. wszystkich zakładów.

W zakładach pomocy społecznej przebywało pod koniec 2021 roku 114,3 tys. mieszkańców, z czego większość, bo niemal 59 tys., stanowili mężczyźni. Zaskoczeniem nie powinien być również fakt, że największą grupę mieszkańców w tychże zakładach (ponad 55 proc.) stanowiły osoby, które ukończyły 65. rok życia.

Spośród wszystkich mieszkańców tych instytucji 70 proc. stanowili pensjonariusze DPS-ów, a ponad 16 proc. osoby przebywające w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Co dziesiąty mieszkaniec przebywał w schronisku dla bezdomnych. Mieszkańcy środowiskowych domów samopomocy to jedynie 0,1 proc. ogólnej liczby mieszkańców ośrodków pomocy społecznej.

To jednak nie koniec, bowiem instytucje pomocy społecznej obejmują swoim działaniem także osoby ubogie czy wykluczone społecznie.

Sięgając ponownie do danych GUS, możemy uzyskać dane, z których wynika, że środowiskowa pomoc społeczna (czyli świadczenia realizowane przez ośrodki pomocy społecznej w miejscu zamieszkania lub pobytu świadczeniobiorcy) zrealizowana w 2021 r. objęła 1,415 mln osób, czyli 3,7 proc. mieszkańców Polski.

Spektrum zadań stojących przed pracownikami pomocy społecznej jest zatem szerokie, tak samo, jak liczba osób potrzebujących takiej pomocy, o czym świadczą powyższe liczby.

Na pomoc pracownikom pomocy społecznej

Poprawa warunków pracy, dofinansowanie przez rząd instytucji pomocy społecznej, a przede wszystkim zwiększenie wynagrodzeń pracowników tych instytucji to cele, o które walczą związkowcy z NSZZ „Solidarność”.

Rada Krajowej Sekcji Pracowników Pomocy Społecznej za podstawowe postulaty, które powinny znaleźć się w nowym ustawodawstwie, uznała: powiązanie wynagrodzeń pracowników pomocy społecznej ze średnią krajową, finansowanie wynagrodzeń pracowników sektora pomocy społecznej z budżetu państwa, objęcie pracowników medycznych zatrudnionych w DPS-ach ustawą o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych, przyznanie pracownikom DPS-ów dodatków za trudne lub uciążliwe warunki pracy oraz dodatków za pracę w niedziele i święta, a także wprowadzenie sprawiedliwych stawek za pracę w godzinach nocnych.

Warto podkreślić, że jeden z postulatów negocjowany w ramach zespołu rząd-Solidarność dotyczy zmian systemowych w funkcjonowaniu oraz finansowaniu Domów Pomocy Społecznej, a kolejny wzrostu wynagrodzeń dla zatrudnionych w sferze finansów publicznych w 2023 roku. Oba postulaty wiążą się z poprawą sytuacji materialnej pracowników pomocy społecznej, których wynagrodzenia zależą od władz gminnych, powiatowych i częściowo także od budżetu państwa.

W tym kontekście należy wziąć pod uwagę głos Związkowców mających wątpliwości, czy model finansowania, w którym największe koszty ponoszą władze samorządowe, jest najodpowiedniejszy. W takim systemie DPS-y podlegające pod małe gminy, które posiadają niewielkie dochody, mogą borykać się z niedofinansowaniem, a co za tym idzie, gorszą jakością usług i warunkami pracy.

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej model finansowania DPS-ów wygląda w ten sposób, że wysokość środków na funkcjonowanie DPS-ów, w tym na wynagrodzenia dla pracowników, ustalają władze gminne i powiatowe, ale DPS-y podlegające pod powiat są dodatkowo finansowane z budżetu państwa.

Ponadto członkowie Solidarności zwracają uwagę na koszty usług opiekuńczych, które stają się coraz bardziej niedostępne dla przeciętnego obywatela, co sprawia, że są kierowane do coraz węższej grupy społeczeństwa.

Między innymi z tych powodów, NSZZ „Solidarność” domaga się zmian w ustawie o pomocy społecznej, która ich zdaniem nie nadąża za przemianami społecznymi, demograficznymi i kulturowymi.

„Ludziom pomagamy, a sami biedę mamy”

Pracownicy pomocy społecznej pikietują przed siedzibami władz samorządowych, uczestniczą w sesjach rad miast i gmin, organizują protesty i wszelkimi sposobami starają się zwrócić uwagę na swoje problemy. Tym manifestacjom niejednokrotnie towarzyszą transparenty z treściami dobitnie oddającymi stan, w jakim znajduje się sektor pomocy społecznej. Hasła „Ludziom pomagamy, a sami biedę mamy” czy “Zapomniane bieda-domy” wskazują na niesprawiedliwość w wynagradzaniu społecznie ważnych zawodów.

Gdy postulaty pracowników pomocy społecznej nie zostają wysłuchane, a ich głos przypomina głos wołającego na pustyni, związkowcy muszą iść o krok dalej. Dlatego Solidarność działająca w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i Domu Pomocy Społecznej w Legnicy przygotowuje się do referendum strajkowego, a później być może do strajku. Związkowcy reprezentujący pracowników w obu placówkach od czerwca ubiegłego roku domagają się podwyższenia płacy zasadniczej wszystkich pracowników MOPS i DPS o 1200 zł brutto od dnia 1 stycznia 2022 r. oraz o 400 zł brutto od dnia 1 stycznia 2023 r. Nie satysfakcjonuje ich deklaracja prezydenta miasta, który zapowiedział niemal 8-procentową podwyżkę od stycznia tego roku. I choć strona związkowa wyraziła wolę rozmowy na temat wprowadzenia jednorazowej wypłaty w grudniu w zamian za odstąpienie od żądania wprowadzenia podwyżek w 2022 r, do porozumienia nie doszło.

To, że dialog z pracownikami pomocy społecznej może przynieść konkretne pozytywne rozwiązania można zobaczyć na przykładzie Domu Pomocy Społecznej Dom Kombatanta w Lublińcu. Działająca tam Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” zawarła bowiem porozumienie z pracodawcą gwarantujące podwyżki wynagrodzeń zasadniczych pracowników o 20 proc. od 1 grudnia 2022 r.

Pracownicy instytucji pomocy społecznej w całym kraju zasługują nie tylko na wysłuchanie i wyrażenie zrozumienia ich problemów, ale przede wszystkim na konkretne działania. Warto by były to zmiany – co często podkreśla Solidarność – systemowe i kompleksowe, a nie doraźne i wyrywkowe. Nie powinno być tak, że z powodu niedofinansowania jedynymi poszkodowanymi pozostają Ci, którzy codziennie tę pomoc świadczą.

 

Tekst pochodzi z 2 (1772) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

W służbie potrzebującym. O problemach pracowników pomocy społecznej

Instytucje pomocy społecznej mają za zadanie wspierać osoby znajdujące się z różnych powodów – niepełnosprawności, podeszłego wieku, wypadków – w trudnej sytuacji życiowej, by mogły żyć w warunkach odpowiadających godności człowieka. Władze samorządowe i centralne zdają się jednak przymykać oko na godność pracowników tych ważnych społecznie instytucji.
/ pixabay.com

Pomoc społeczna w Polsce od dnia 1 maja 2004 r. funkcjonuje na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Głównym celem wchodzących w jej skład instytucji jest wspieranie osób i rodzin w przezwyciężeniu trudnych sytuacji życiowych, by mogli samodzielnie egzystować w warunkach odpowiadających godności człowieka.

Pracownicy pomocy społecznej pomagają w zapewnieniu zarówno opieki, jak i wsparcia finansowego dla osób, które nie posiadają dochodów lub są one na bardzo niskim poziomie. Dotyczy to osób w wieku poprodukcyjnym, osób niepełnosprawnych, rodzin o niskich dochodach, które potrzebują tymczasowego wsparcia, a także rodzin dotkniętych patologią w tym przemocą w rodzinie. Pracownicy pomocy społecznej mają również pomóc osobom wykluczonym społecznie w integracji ze środowiskiem poprzez tworzenie sieci usług socjalnych.

Formy udzielania pomocy społecznej to zasiłki okresowe, celowe, stałe; prace socjalne; specjalistyczne poradnictwo, pomoc finansowa na usamodzielnienie się, usługi opiekuńcze, a także usługi specjalistyczne związane ze szczególnymi potrzebami wynikającymi z rodzaju schorzenia lub niepełnosprawności.

Wszystkie te zadania realizowane są przez Miejskie Ośrodki Pomocy Rodzinie, Gminne Ośrodki Pomocy Społecznej, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, Domy Pomocy Społecznej i wiele innych zakładów.

Pomoc społeczna w liczbach

Według danych GUS (stan na dzień 31 grudnia 2021 r.) na terenie Polski działało niewiele ponad 2 tys. stacjonarnych zakładów pomocy społecznej, które posiadały łącznie ok. 127 tys. miejsc. Prawie 45 proc. spośród wszystkich zakładów stacjonarnych pomocy społecznej stanowiły domy pomocy społecznej, a przeszło 1/4 placówki zapewniające całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Za niemal 15 proc. odpowiadały schroniska dla bezdomnych. Z kolei pozostałe placówki: rodzinne domy pomocy, środowiskowe domy samopomocy, domy dla matek, noclegownie stanowiły łącznie 13 proc. wszystkich zakładów.

W zakładach pomocy społecznej przebywało pod koniec 2021 roku 114,3 tys. mieszkańców, z czego większość, bo niemal 59 tys., stanowili mężczyźni. Zaskoczeniem nie powinien być również fakt, że największą grupę mieszkańców w tychże zakładach (ponad 55 proc.) stanowiły osoby, które ukończyły 65. rok życia.

Spośród wszystkich mieszkańców tych instytucji 70 proc. stanowili pensjonariusze DPS-ów, a ponad 16 proc. osoby przebywające w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Co dziesiąty mieszkaniec przebywał w schronisku dla bezdomnych. Mieszkańcy środowiskowych domów samopomocy to jedynie 0,1 proc. ogólnej liczby mieszkańców ośrodków pomocy społecznej.

To jednak nie koniec, bowiem instytucje pomocy społecznej obejmują swoim działaniem także osoby ubogie czy wykluczone społecznie.

Sięgając ponownie do danych GUS, możemy uzyskać dane, z których wynika, że środowiskowa pomoc społeczna (czyli świadczenia realizowane przez ośrodki pomocy społecznej w miejscu zamieszkania lub pobytu świadczeniobiorcy) zrealizowana w 2021 r. objęła 1,415 mln osób, czyli 3,7 proc. mieszkańców Polski.

Spektrum zadań stojących przed pracownikami pomocy społecznej jest zatem szerokie, tak samo, jak liczba osób potrzebujących takiej pomocy, o czym świadczą powyższe liczby.

Na pomoc pracownikom pomocy społecznej

Poprawa warunków pracy, dofinansowanie przez rząd instytucji pomocy społecznej, a przede wszystkim zwiększenie wynagrodzeń pracowników tych instytucji to cele, o które walczą związkowcy z NSZZ „Solidarność”.

Rada Krajowej Sekcji Pracowników Pomocy Społecznej za podstawowe postulaty, które powinny znaleźć się w nowym ustawodawstwie, uznała: powiązanie wynagrodzeń pracowników pomocy społecznej ze średnią krajową, finansowanie wynagrodzeń pracowników sektora pomocy społecznej z budżetu państwa, objęcie pracowników medycznych zatrudnionych w DPS-ach ustawą o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych, przyznanie pracownikom DPS-ów dodatków za trudne lub uciążliwe warunki pracy oraz dodatków za pracę w niedziele i święta, a także wprowadzenie sprawiedliwych stawek za pracę w godzinach nocnych.

Warto podkreślić, że jeden z postulatów negocjowany w ramach zespołu rząd-Solidarność dotyczy zmian systemowych w funkcjonowaniu oraz finansowaniu Domów Pomocy Społecznej, a kolejny wzrostu wynagrodzeń dla zatrudnionych w sferze finansów publicznych w 2023 roku. Oba postulaty wiążą się z poprawą sytuacji materialnej pracowników pomocy społecznej, których wynagrodzenia zależą od władz gminnych, powiatowych i częściowo także od budżetu państwa.

W tym kontekście należy wziąć pod uwagę głos Związkowców mających wątpliwości, czy model finansowania, w którym największe koszty ponoszą władze samorządowe, jest najodpowiedniejszy. W takim systemie DPS-y podlegające pod małe gminy, które posiadają niewielkie dochody, mogą borykać się z niedofinansowaniem, a co za tym idzie, gorszą jakością usług i warunkami pracy.

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej model finansowania DPS-ów wygląda w ten sposób, że wysokość środków na funkcjonowanie DPS-ów, w tym na wynagrodzenia dla pracowników, ustalają władze gminne i powiatowe, ale DPS-y podlegające pod powiat są dodatkowo finansowane z budżetu państwa.

Ponadto członkowie Solidarności zwracają uwagę na koszty usług opiekuńczych, które stają się coraz bardziej niedostępne dla przeciętnego obywatela, co sprawia, że są kierowane do coraz węższej grupy społeczeństwa.

Między innymi z tych powodów, NSZZ „Solidarność” domaga się zmian w ustawie o pomocy społecznej, która ich zdaniem nie nadąża za przemianami społecznymi, demograficznymi i kulturowymi.

„Ludziom pomagamy, a sami biedę mamy”

Pracownicy pomocy społecznej pikietują przed siedzibami władz samorządowych, uczestniczą w sesjach rad miast i gmin, organizują protesty i wszelkimi sposobami starają się zwrócić uwagę na swoje problemy. Tym manifestacjom niejednokrotnie towarzyszą transparenty z treściami dobitnie oddającymi stan, w jakim znajduje się sektor pomocy społecznej. Hasła „Ludziom pomagamy, a sami biedę mamy” czy “Zapomniane bieda-domy” wskazują na niesprawiedliwość w wynagradzaniu społecznie ważnych zawodów.

Gdy postulaty pracowników pomocy społecznej nie zostają wysłuchane, a ich głos przypomina głos wołającego na pustyni, związkowcy muszą iść o krok dalej. Dlatego Solidarność działająca w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i Domu Pomocy Społecznej w Legnicy przygotowuje się do referendum strajkowego, a później być może do strajku. Związkowcy reprezentujący pracowników w obu placówkach od czerwca ubiegłego roku domagają się podwyższenia płacy zasadniczej wszystkich pracowników MOPS i DPS o 1200 zł brutto od dnia 1 stycznia 2022 r. oraz o 400 zł brutto od dnia 1 stycznia 2023 r. Nie satysfakcjonuje ich deklaracja prezydenta miasta, który zapowiedział niemal 8-procentową podwyżkę od stycznia tego roku. I choć strona związkowa wyraziła wolę rozmowy na temat wprowadzenia jednorazowej wypłaty w grudniu w zamian za odstąpienie od żądania wprowadzenia podwyżek w 2022 r, do porozumienia nie doszło.

To, że dialog z pracownikami pomocy społecznej może przynieść konkretne pozytywne rozwiązania można zobaczyć na przykładzie Domu Pomocy Społecznej Dom Kombatanta w Lublińcu. Działająca tam Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” zawarła bowiem porozumienie z pracodawcą gwarantujące podwyżki wynagrodzeń zasadniczych pracowników o 20 proc. od 1 grudnia 2022 r.

Pracownicy instytucji pomocy społecznej w całym kraju zasługują nie tylko na wysłuchanie i wyrażenie zrozumienia ich problemów, ale przede wszystkim na konkretne działania. Warto by były to zmiany – co często podkreśla Solidarność – systemowe i kompleksowe, a nie doraźne i wyrywkowe. Nie powinno być tak, że z powodu niedofinansowania jedynymi poszkodowanymi pozostają Ci, którzy codziennie tę pomoc świadczą.

 

Tekst pochodzi z 2 (1772) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane