„Sprawdzian dla europejskiej demokracji”. Za nami seminarium "Łącząc UE 2023"

Przez ostatnie dwa dni w Bratysławie członkowie Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego oraz dziennikarze i osoby odpowiedzialne za komunikację w poszczególnych organizacjach dyskutowały na temat aktywizacji społeczeństwa w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego podczas Seminarium „Łącząc UE”. Odbywało się ono w tym roku pod hasłem: „Wybory europejskie 2024: Dlaczego warto głosować?”. W Seminarium uczestniczyli również przedstawiciele NSZZ „Solidarność” oraz '”Tygodnika Solidarność” i tysol.pl.
Seminarium
Seminarium "Łącząc UE" / fot. własne

- Zegar tyka. Pozostało sześć miesięcy do wyborów europejskich w 2024 r. rozpoczyna się odliczanie. Nadszedł czas na zwarcie szeregów i zjednoczenie się. To całkiem jasne, że musimy działać i dlaczego, ale przypomnijmy sobie. UE reguluje obecnie wiele kluczowych aspektów naszego życia, od handlu po działania klimatyczne, od wskaźników zadłużenia publicznego po usługi bankowe, a nawet zdrowie w poważnych sytuacjach kryzysowych, takich jak Covid-19. Wiemy, że im więcej Europejczyków pójdzie głosować w czerwcu 2024 r., tym większą legitymizację będzie miał Parlament Europejski – powiedział na początku spotkania Aurel Laurențiu Plosceanu, wiceprzewodniczący EKES-u ds. komunikacji.

- To nie przypadek, że nasze seminarium odbywa się na Słowacji – w kraju członkowskim UE, który od czasu przystąpienia do UE w 2004 r. niezmiennie odnotowuje najniższą frekwencję w wyborach europejskich. Będzie wśród nas wielu Słowaków, eksperci, którzy pomogą nam zrozumieć, dlaczego Słowacy nie głosują, aktywiści (…) oraz młodzi wyborcy, którzy wciąż mogą rozwinąć kulturę głosowania. Mamy nadzieję, że to wydarzenie przybliży nas o krok do przekonania naszych rodaków, aby zainteresowali się tą sprawą i zagłosowali razem z nami w czerwcu przyszłego roku – dodał.

„Europa to nie oni. Europa to my”

Oliver Röpke, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego podczas inauguracyjnej mowy zaznaczył, że wybory to sprawdzian dla europejskiej demokracji. Rola społeczeństwa obywatelskiego jest tu kluczowa. - Europa to nie „oni”. Europa to „my” i ma 500 milionów twarzy. Od „nas” zależy, jak będzie wyglądać ta przyszłość – przekonywał.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w trakcie seminarium, dodawał:

- To bardzo ważne, by mówić o gorących tematach i wyzwaniach związanych z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Podkreślił, że ważne jest zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego, kluczową grupą wyborców zaś są ludzie młodzi. Przewodniczący EKES-u mówił o spotkaniach, jakie odbył ze słowacką młodzieżą. - To bardzo interesujące, by zobaczyć ich punkty widzenia i tematy, które leżą w kręgu ich zainteresowania – powiedział. - Ważne, by rozmawiać nie tylko z tymi, którzy są przekonani, ale również z tymi, którzy są sceptycznie nastawieni do idei wyborów europejskich – przekonywał.

Przewodniczący europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego wspomniał również o swojej planowanej na koniec listopada podróży do Polski.

„Unia Europejska jest tutaj”

Do uczestników Seminarium przemawiali także Cosmin Boiangiu, dyrektor wykonawczy Europejskiego Urzędu ds. Pracy, w którego siedzibie wydarzenie to się odbywało, Monika Uhlerová, Wiceprzewodnicząca Rady Gospodarczo-Społecznej Słowacji, Vladimir Šucha, szef Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej na Słowacji oraz Robert Sermek, szef Biura Łącznikowego Parlamentu Europejskiego na Słowacji. - 720 wybranych polityków, będzie przez najbliższe lata decydowało o prawie, które będzie dotyczyło naszej codzienności. To będzie miało rzeczywisty wpływ na nasze życie. Jeśli to zrozumiemy, będzie dla nas ważne, by wziąć udział w tych wyborach – powiedział Robert Sermek.

O specyfice Słowacji w świetle nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego mówił z kolei Grigorij Mesežnikov, politolog, prezes Instytutu Spraw Publicznych (IVO) na Słowacji. Podczas poprzednich wyborów do Europarlamentu Słowacja znalazła się na ostatnim miejscu pod względem frekwencji. Mesežnikov analizował, dlaczego tak się stało i co można zrobić, by to zmienić. - Bruksela jest daleko, ale Unia Europejska jest tutaj. Jesteśmy beneficjentami faktu, że UE otworzyła drzwi. Dzięki temu cieszymy się stabilizacją, bezpieczeństwem – przekonywał.

Pierwszego dnia odbył się również panel dyskusyjny pt. „Dezinformacja i jak w niej przetrwać. Puchar Świata w wyborach 2024”.
- Młodzi ludzie muszą mieć narzędzia, muszą być nauczeni, co jest prawdą, a co nie. Fake news-y mogą poróżnić ludzi i prowokować mowę nienawiści – mówiła Violeta Jelić, wiceprzewodnicząca Grupy Pracodawców EKES-u w wprowadzeniu.

- Musimy być aktywni, nie tylko reagować na to, co się dzieje, ale również wychodzić z inicjatywą,. Ludzie muszą wierzyć, że ich głos ma znaczenie – przekonywał z kolei Rasťo Kužel, ekspert ds. mediów i wyborów. Zaznaczył, że w przeciwnym wypadku trudno mówić o społeczeństwie obywatelskim.

Z kolei Nick Robins-Early, dziennikarz piszący dla „The Guardian”, „Insider” i „Huffington Post” mówił o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w kampaniach wyborczych i kreowaniu dezinformacji. - W kontekście zagrożeń w wyborach do PE nie mam dobrych wieści – zaznaczał.

Paneliści przekonywali konieczności rzetelnego sprawdzania informacji.

Wieczorem uczestnicy seminarium zapalili znicze przy pomniku słowackiego dziennikarza śledczego Jána Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kušnírovej zamordowanych 21 lutego 2018 roku. Gościem seminarium była również Karin Kőváry Sólymos z Centrum Śledczego im. Jana Kuciaka (instytucji, która kontynuuje sprawy prowadzone przez Kuciaka). Mówiła o wpływach rosyjskiej propagandy na społeczeństwo na Słowacji.

Odpowiedni przekaz

Drugiego dnia seminarium podczas panelu pt. „Społeczeństwo obywatelskie i wybory: wygrana serca i umysły europejskich wyborców” rozmawiano o sposobach mobilizowania społeczeństwa obywatelskiego wokół wyborów.

We wprowadzeniu Miroslav Hajnoš, członek Grupy Pracowników EKES-u zwracał uwagę na problem osób, które nie są zrzeszone w żadnym związku ani organizacji i apelował o to, by pomyśleć, jak dotrzeć do nich z przekazem o potrzebie wzięcia udziału w wyborach.
Laura Sullivan, dyrektor wykonawcza WeMove SCE mbH i WeMove Europe gGmbH zaznaczała, że jedna ogólna kampania czy strategia skierowana do wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej nie zda egzaminu.

- Mamy 27 krajów, potrzebujemy 27 oddzielnych kampanii. Ważne, by działać lokalnie i dostosować przekaz do mieszkańców konkretnych obszarów

– przekonywała.

Małgorzata Molęda-Zdziech, socjolog ze Szkoły Głównej Handlowej przekazywała natomiast doświadczenia z kampanii wyborczej w Polsce i tłumaczyła, co mogło wpłynąć na wysoką frekwencję podczas październikowych wyborów.

Z kolei Dominika Hajdu, dyrektor Centrum Demokracji i Odporności w GLOBSEC opowiadała o doświadczeniach słowackich. - Mamy małe zaufanie do demokratycznych instytucji, dezinformacja jest mocna. Potrzebne są kampanie informacyjne, które mogłyby zwiększyć zaangażowanie słowackich obywateli- mówiła.

Wreszcie Márta Pardavi, współprzewodnicząca Węgierskiego Komitetu Helsińskiego mówiła o podburzaniu zaufania do europejskich instytucji przez polityków na Węgrzech.

- Musimy zacząć uważać się za Europejczyków, wtedy będziemy wierzyć w to, że wybory nas dotyczą

– mówiła.

Podczas dyskusji Mateusz Szymański, przedstawiciel NSZZ „Solidarność” pytał zaś, w odniesieniu do wcześniejszych głosów o skrajnej prawicy, czy kreowanie przekazu w oparciu o walce przeciwko komuś lub czemuś ma sens, czy nie powinniśmy raczej budować swojej własnej wizji przyszłości i budować programu na niej.

„Nic o nas bez nas”

Spotkanie zakończyło się debatą na temat aktywności młodych. „Wyzwanie na przyszłość: jak zachęcić młodych ludzi”.

- „Nic o nas bez nas”. Nie można mówić o młodych ludziach nie włączając ich w to – mówiła we wstępie Katrīna Leitāne, członkini Grupy Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego w EKES-ie. Podkreślała, że wśród polityków w instytucjach UE nadal mało jest młodych ludzi.

- Musimy iść za technologią i obserwować algorytmy, ale jednocześnie potrzeba nam nowych korzeni i koncepcji demokratycznego uczestnictwa. Technologia bowiem staje się dużym problemem, szczególnie wśród młodych ludzi

– przekonywała zaś Ivana Dragičević, redaktor naczelna i reporterka wiadomości telewizji N1/CNN w Wiedniu.

Przedstawione w czasie dyskusji raporty na temat percepcji UE wśród osób młodych pokazywały, że młodzi czują, że Europa się nimi nie interesuje, a poruszane na jej forach problemy są abstrakcyjne i nie dotyczą codziennego życia. Uczestnicy zgadzali się, że to co będzie ważne w czasie kampanii, ale w przyszłych działaniach UE ogółem, będzie przekonanie, że Wspólnota to konkretne sprawy bliskie zwykłym ludziom, i że nie można proponować takich samych rozwiązań dla wszystkich.

Seminarium „Łącząc UE” w 2023 r. to cykliczne spotkanie. W tym roku podczas spotkania koncentrowano się na wyborach europejskich w 2024 r., które, jak się oczekuje, będą w nadchodzących miesiącach coraz bardziej widoczne w debacie publicznej i wywrą silny wpływ na kurs UE w ciągu najbliższych pięciu lat.

Seminarium „Łącząc UE” ma na celu m.in. stworzenie platformy, na której prasa i specjaliści ds. komunikacji z organizacji społeczeństwa obywatelskiego mogą nawiązywać kontakty podczas omawiania bieżących kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, mających wpływ na Europę. Gromadzi członków EKES-u i innych przedstawicieli UE, organizacje partnerskie z państw członkowskich, dziennikarzy i badaczy, którzy omawiają gorące tematy w sferze europejskiej.


 

POLECANE
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry Wiadomości
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry

Na tegorocznym Australian Open 2026 Iga Świątek zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, przegrywając w dwóch setach z Jeleną Rybakiną. To kolejny sygnał, że polska tenisistka w ostatnich miesiącach ma problemy z wygrywaniem z czołowymi zawodniczkami WTA.

I po krzyku. Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala Wiadomości
"I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala

Joanna Jędrzejczyk, pierwsza Polka w organizacji UFC, nie przestaje zaskakiwać. Choć oficjalnie zakończyła karierę w 2022 roku, jej grafik wciąż pozostaje napięty, a sport i zdrowie pozostają dla niej priorytetem. W ostatnich dniach fani mogli zobaczyć byłą mistrzynię w mediach społecznościowych… prosto ze szpitala.

Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama

Książę William stoi przed nowymi wyzwaniami – zarówno osobistymi, jak i finansowymi. W mediach głośno było w styczniu o jego reakcji na rzekomy przyjazd Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Podobno zatrudnił w tym celu ekspertkę ds. kryzysów, Lizę Ravenscroft, aby przygotować się na potencjalne napięcia i ochronić reputację rodziny królewskiej. „Każdy ruch następcy tronu jest uważnie obserwowany” – podaje „The Mirror”.

Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż pilne
Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż

Coraz więcej Polaków ma pesymistyczne spojrzenie na kierunek zmian w kraju. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że niemal połowa badanych uważa, iż sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku, a optymistów jest wyraźnie mniej.

UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników pilne
UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników

Bruksela chce położyć kres chaosowi przy pojemnikach na odpady, która ma panować w całej UE. Nowe unijne przepisy mają wprowadzić jednolite oznaczenia i kolory koszy w całej Wspólnocie, tak aby segregowanie było proste i jednakowe w każdym kraju.

Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA Wiadomości
Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA

Polska fotografia ponownie została doceniona przez NASA. We wtorek 27 stycznia astronomicznym zdjęciem dnia (APOD) wybrano ujęcie autorstwa Włodzimierza Bubaka, wykonane w Tatrach. To już drugie takie wyróżnienie dla tego fotografa.

Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni Wiadomości
Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni

Najchłodniejsze dni tej zimy są coraz bliżej. Synoptycy IMGW zapowiadają napływ bardzo mroźnego powietrza, które zakończy obecną odwilż i przyniesie silne spadki temperatur.

Koniec serii napadów na jubilerów. Policja zatrzymała sześć osób Wiadomości
Koniec serii napadów na jubilerów. Policja zatrzymała sześć osób

Policja rozbiła gruzińską mafię, która napadała na sklepy jubilerskie na terenie Polski. Wśród sześciu zatrzymanych jest szef gangu w naszym kraju. Według śledczych, przestępcy charakteryzowali się brutalnością i bezwzględnością; napad na jubilera w Krakowie przyniósł im łup wart prawie milion zł.

Błaszczak: doszło do ręcznego ustawiania składów sądów. PiS zawiadamia prokuraturę z ostatniej chwili
Błaszczak: doszło do ręcznego ustawiania składów sądów. PiS zawiadamia prokuraturę

Klub PiS zapowiada kroki prawne po ujawnieniu nieprawidłowości przy przydziale sędziów i ławników w sprawach o wyraźnym tle politycznym, jak ws. Fundacji Profeto czy Marcina Romanowskiego. Mariusz Błaszczak mówi wprost o łamaniu prawa.

Pilny komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej. Chińska rakieta może przelecieć nad Polską z ostatniej chwili
Pilny komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej. Chińska rakieta może przelecieć nad Polską

Polska Agencja Kosmiczna wydała pilny komunikat dotyczący niekontrolowanego wejścia w atmosferę masywnego obiektu kosmicznego. Chodzi o fragmenty chińskiej rakiety, której trajektoria przebiega m.in. nad Europą, w tym nad Polską. Choć ryzyko dla mieszkańców jest niewielkie, sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez służby.

REKLAMA

„Sprawdzian dla europejskiej demokracji”. Za nami seminarium "Łącząc UE 2023"

Przez ostatnie dwa dni w Bratysławie członkowie Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego oraz dziennikarze i osoby odpowiedzialne za komunikację w poszczególnych organizacjach dyskutowały na temat aktywizacji społeczeństwa w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego podczas Seminarium „Łącząc UE”. Odbywało się ono w tym roku pod hasłem: „Wybory europejskie 2024: Dlaczego warto głosować?”. W Seminarium uczestniczyli również przedstawiciele NSZZ „Solidarność” oraz '”Tygodnika Solidarność” i tysol.pl.
Seminarium
Seminarium "Łącząc UE" / fot. własne

- Zegar tyka. Pozostało sześć miesięcy do wyborów europejskich w 2024 r. rozpoczyna się odliczanie. Nadszedł czas na zwarcie szeregów i zjednoczenie się. To całkiem jasne, że musimy działać i dlaczego, ale przypomnijmy sobie. UE reguluje obecnie wiele kluczowych aspektów naszego życia, od handlu po działania klimatyczne, od wskaźników zadłużenia publicznego po usługi bankowe, a nawet zdrowie w poważnych sytuacjach kryzysowych, takich jak Covid-19. Wiemy, że im więcej Europejczyków pójdzie głosować w czerwcu 2024 r., tym większą legitymizację będzie miał Parlament Europejski – powiedział na początku spotkania Aurel Laurențiu Plosceanu, wiceprzewodniczący EKES-u ds. komunikacji.

- To nie przypadek, że nasze seminarium odbywa się na Słowacji – w kraju członkowskim UE, który od czasu przystąpienia do UE w 2004 r. niezmiennie odnotowuje najniższą frekwencję w wyborach europejskich. Będzie wśród nas wielu Słowaków, eksperci, którzy pomogą nam zrozumieć, dlaczego Słowacy nie głosują, aktywiści (…) oraz młodzi wyborcy, którzy wciąż mogą rozwinąć kulturę głosowania. Mamy nadzieję, że to wydarzenie przybliży nas o krok do przekonania naszych rodaków, aby zainteresowali się tą sprawą i zagłosowali razem z nami w czerwcu przyszłego roku – dodał.

„Europa to nie oni. Europa to my”

Oliver Röpke, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego podczas inauguracyjnej mowy zaznaczył, że wybory to sprawdzian dla europejskiej demokracji. Rola społeczeństwa obywatelskiego jest tu kluczowa. - Europa to nie „oni”. Europa to „my” i ma 500 milionów twarzy. Od „nas” zależy, jak będzie wyglądać ta przyszłość – przekonywał.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w trakcie seminarium, dodawał:

- To bardzo ważne, by mówić o gorących tematach i wyzwaniach związanych z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Podkreślił, że ważne jest zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego, kluczową grupą wyborców zaś są ludzie młodzi. Przewodniczący EKES-u mówił o spotkaniach, jakie odbył ze słowacką młodzieżą. - To bardzo interesujące, by zobaczyć ich punkty widzenia i tematy, które leżą w kręgu ich zainteresowania – powiedział. - Ważne, by rozmawiać nie tylko z tymi, którzy są przekonani, ale również z tymi, którzy są sceptycznie nastawieni do idei wyborów europejskich – przekonywał.

Przewodniczący europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego wspomniał również o swojej planowanej na koniec listopada podróży do Polski.

„Unia Europejska jest tutaj”

Do uczestników Seminarium przemawiali także Cosmin Boiangiu, dyrektor wykonawczy Europejskiego Urzędu ds. Pracy, w którego siedzibie wydarzenie to się odbywało, Monika Uhlerová, Wiceprzewodnicząca Rady Gospodarczo-Społecznej Słowacji, Vladimir Šucha, szef Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej na Słowacji oraz Robert Sermek, szef Biura Łącznikowego Parlamentu Europejskiego na Słowacji. - 720 wybranych polityków, będzie przez najbliższe lata decydowało o prawie, które będzie dotyczyło naszej codzienności. To będzie miało rzeczywisty wpływ na nasze życie. Jeśli to zrozumiemy, będzie dla nas ważne, by wziąć udział w tych wyborach – powiedział Robert Sermek.

O specyfice Słowacji w świetle nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego mówił z kolei Grigorij Mesežnikov, politolog, prezes Instytutu Spraw Publicznych (IVO) na Słowacji. Podczas poprzednich wyborów do Europarlamentu Słowacja znalazła się na ostatnim miejscu pod względem frekwencji. Mesežnikov analizował, dlaczego tak się stało i co można zrobić, by to zmienić. - Bruksela jest daleko, ale Unia Europejska jest tutaj. Jesteśmy beneficjentami faktu, że UE otworzyła drzwi. Dzięki temu cieszymy się stabilizacją, bezpieczeństwem – przekonywał.

Pierwszego dnia odbył się również panel dyskusyjny pt. „Dezinformacja i jak w niej przetrwać. Puchar Świata w wyborach 2024”.
- Młodzi ludzie muszą mieć narzędzia, muszą być nauczeni, co jest prawdą, a co nie. Fake news-y mogą poróżnić ludzi i prowokować mowę nienawiści – mówiła Violeta Jelić, wiceprzewodnicząca Grupy Pracodawców EKES-u w wprowadzeniu.

- Musimy być aktywni, nie tylko reagować na to, co się dzieje, ale również wychodzić z inicjatywą,. Ludzie muszą wierzyć, że ich głos ma znaczenie – przekonywał z kolei Rasťo Kužel, ekspert ds. mediów i wyborów. Zaznaczył, że w przeciwnym wypadku trudno mówić o społeczeństwie obywatelskim.

Z kolei Nick Robins-Early, dziennikarz piszący dla „The Guardian”, „Insider” i „Huffington Post” mówił o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w kampaniach wyborczych i kreowaniu dezinformacji. - W kontekście zagrożeń w wyborach do PE nie mam dobrych wieści – zaznaczał.

Paneliści przekonywali konieczności rzetelnego sprawdzania informacji.

Wieczorem uczestnicy seminarium zapalili znicze przy pomniku słowackiego dziennikarza śledczego Jána Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kušnírovej zamordowanych 21 lutego 2018 roku. Gościem seminarium była również Karin Kőváry Sólymos z Centrum Śledczego im. Jana Kuciaka (instytucji, która kontynuuje sprawy prowadzone przez Kuciaka). Mówiła o wpływach rosyjskiej propagandy na społeczeństwo na Słowacji.

Odpowiedni przekaz

Drugiego dnia seminarium podczas panelu pt. „Społeczeństwo obywatelskie i wybory: wygrana serca i umysły europejskich wyborców” rozmawiano o sposobach mobilizowania społeczeństwa obywatelskiego wokół wyborów.

We wprowadzeniu Miroslav Hajnoš, członek Grupy Pracowników EKES-u zwracał uwagę na problem osób, które nie są zrzeszone w żadnym związku ani organizacji i apelował o to, by pomyśleć, jak dotrzeć do nich z przekazem o potrzebie wzięcia udziału w wyborach.
Laura Sullivan, dyrektor wykonawcza WeMove SCE mbH i WeMove Europe gGmbH zaznaczała, że jedna ogólna kampania czy strategia skierowana do wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej nie zda egzaminu.

- Mamy 27 krajów, potrzebujemy 27 oddzielnych kampanii. Ważne, by działać lokalnie i dostosować przekaz do mieszkańców konkretnych obszarów

– przekonywała.

Małgorzata Molęda-Zdziech, socjolog ze Szkoły Głównej Handlowej przekazywała natomiast doświadczenia z kampanii wyborczej w Polsce i tłumaczyła, co mogło wpłynąć na wysoką frekwencję podczas październikowych wyborów.

Z kolei Dominika Hajdu, dyrektor Centrum Demokracji i Odporności w GLOBSEC opowiadała o doświadczeniach słowackich. - Mamy małe zaufanie do demokratycznych instytucji, dezinformacja jest mocna. Potrzebne są kampanie informacyjne, które mogłyby zwiększyć zaangażowanie słowackich obywateli- mówiła.

Wreszcie Márta Pardavi, współprzewodnicząca Węgierskiego Komitetu Helsińskiego mówiła o podburzaniu zaufania do europejskich instytucji przez polityków na Węgrzech.

- Musimy zacząć uważać się za Europejczyków, wtedy będziemy wierzyć w to, że wybory nas dotyczą

– mówiła.

Podczas dyskusji Mateusz Szymański, przedstawiciel NSZZ „Solidarność” pytał zaś, w odniesieniu do wcześniejszych głosów o skrajnej prawicy, czy kreowanie przekazu w oparciu o walce przeciwko komuś lub czemuś ma sens, czy nie powinniśmy raczej budować swojej własnej wizji przyszłości i budować programu na niej.

„Nic o nas bez nas”

Spotkanie zakończyło się debatą na temat aktywności młodych. „Wyzwanie na przyszłość: jak zachęcić młodych ludzi”.

- „Nic o nas bez nas”. Nie można mówić o młodych ludziach nie włączając ich w to – mówiła we wstępie Katrīna Leitāne, członkini Grupy Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego w EKES-ie. Podkreślała, że wśród polityków w instytucjach UE nadal mało jest młodych ludzi.

- Musimy iść za technologią i obserwować algorytmy, ale jednocześnie potrzeba nam nowych korzeni i koncepcji demokratycznego uczestnictwa. Technologia bowiem staje się dużym problemem, szczególnie wśród młodych ludzi

– przekonywała zaś Ivana Dragičević, redaktor naczelna i reporterka wiadomości telewizji N1/CNN w Wiedniu.

Przedstawione w czasie dyskusji raporty na temat percepcji UE wśród osób młodych pokazywały, że młodzi czują, że Europa się nimi nie interesuje, a poruszane na jej forach problemy są abstrakcyjne i nie dotyczą codziennego życia. Uczestnicy zgadzali się, że to co będzie ważne w czasie kampanii, ale w przyszłych działaniach UE ogółem, będzie przekonanie, że Wspólnota to konkretne sprawy bliskie zwykłym ludziom, i że nie można proponować takich samych rozwiązań dla wszystkich.

Seminarium „Łącząc UE” w 2023 r. to cykliczne spotkanie. W tym roku podczas spotkania koncentrowano się na wyborach europejskich w 2024 r., które, jak się oczekuje, będą w nadchodzących miesiącach coraz bardziej widoczne w debacie publicznej i wywrą silny wpływ na kurs UE w ciągu najbliższych pięciu lat.

Seminarium „Łącząc UE” ma na celu m.in. stworzenie platformy, na której prasa i specjaliści ds. komunikacji z organizacji społeczeństwa obywatelskiego mogą nawiązywać kontakty podczas omawiania bieżących kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, mających wpływ na Europę. Gromadzi członków EKES-u i innych przedstawicieli UE, organizacje partnerskie z państw członkowskich, dziennikarzy i badaczy, którzy omawiają gorące tematy w sferze europejskiej.



 

Polecane