Zerwano i spalono polskie flagi na Westerplatte. Policja bada sprawę

Według komunikatu muzeum wandale uszkodzili również maszty flagowe, niszcząc linki oraz mechanizmy kołowrotowe. Wstępnie oszacowano straty na kwotę od 10 do 15 tysięcy złotych.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Nagły zwrot ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Tego nikt się nie spodziewał
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- "Ranny lub przysypiający". Ważny komunikat warszawskiego zoo
- W Hiszpanii powstanie największa na świecie wytwórnia owadów "spożywczych"
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Burza w Pałacu Buckingham. Kłopoty księcia Harry’ego
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
Zawiadomienie do prokuratury
Muzeum II Wojny Światowej stanowczo potępiło ten akt wandalizmu. W oświadczeniu podkreślono, że sprawa dotyczy artykułu 137 Kodeksu karnego, który przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub nawet do roku pozbawienia wolności za publiczne znieważenie symboli narodowych.
Placówka zadeklarowała pełną współpracę z policją w celu ustalenia tożsamości sprawców.
Z głębokim ubolewaniem przyjęliśmy ten akt wandalizmu i stanowczo potępiamy niszczenie flag Rzeczypospolitej Polskiej, której z najwyższym poświęceniem bronili westerplatczycy. Dokonanie tego czynu w miejscu tak ważnym dla polskiej historii zasługuje na jednoznaczne potępienie
– napisano w oświadczeniu.
Działania policji
Sprawą zajęła się Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Jak poinformowała podinsp. Magdalena Ciska, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu w czwartek około godziny 13. Podczas oględzin miejsca zdarzenia ustalono, że oprócz zniszczenia flag narodowych sprawca zerwał także flagi Unii Europejskiej. Tej samej nocy w pobliżu doszło również do włamania i kradzieży w trzech punktach gastronomicznych. Na miejscu pracują policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, technik kryminalistyki oraz policjant z psem tropiącym.