Trump: Będziemy rządzić Wenezuelą do czasu jej bezpiecznej transformacji
Co musisz wiedzieć:
- Donald Trump ogłosił, że USA będą tymczasowo rządzić Wenezuelą do momentu przeprowadzenia „bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji” władzy.
- Prezydent USA podkreślił, że celem Waszyngtonu jest wolność, pokój i sprawiedliwość dla narodu wenezuelskiego oraz umożliwienie emigrantom powrotu do kraju
- Trump stwierdził, że atak na Caracas był operacją bez precedensu od czasów II wojny światowej i sugerował, że w jego trakcie wyłączono zasilanie w stolicy
- W sobotę po eksplozjach w Caracas wprowadzono stan wyjątkowy; USA potwierdziły ujęcie Nicolása Maduro i brak planów dalszych operacji wojskowych.
Donald Trump: Będziemy rządzić krajem
- Będziemy rządzić krajem do czasu, aż uda nam się przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną transformację. Nie chcemy angażować się w to, by ktoś inny objął władzę i mielibyśmy taką samą sytuację, jaką mieliśmy przez ostatnie długie lata - powiedział Trump.
"Chcemy pokoju i wolności dla Wenezueli"
Amerykański prezydent podkreślił, że chce „pokoju, wolności i sprawiedliwości dla wspaniałego narodu Wenezueli, w tym dla wielu Wenezuelczyków, którzy obecnie mieszkają w Stanach Zjednoczonych i chcą wrócić do swojego kraju”.
Trump oznajmił, że atak na Caracas był operacją jakiej nie widziano od czasu II wojny światowej i sugerował, że na jej czas amerykańskie służby wyłączyły w stolicy Wenezueli światła. Dodał też, że siły USA były gotowe na drugą falę ataku i wciąż są gotowe to zrobić w razie potrzeby.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Koszmar na S7. "Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie"
- 1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Pogoda na najbliższe dni – IMGW wydał komunikat
Operacja specjalna USA w Wenezueli
W sobotę nad ranem czasu lokalnego w stolicy Wenezueli Caracas słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Władze wenezuelskie oskarżyły o ataki Stany Zjednoczone i wprowadziły stan wyjątkowy.
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że przywódca Wenezueli Nicolás Maduro oraz jego żona zostali ujęci przez amerykańskie siły specjalne i wywiezieni z kraju. Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio przekazał, że Maduro stanie przed sądem w Stanach Zjednoczonych, a na ten moment USA nie planują dalszych działań wojskowych w Wenezueli.




