Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury
Co musisz wiedzieć:
- UE przyjęła kilka dokumentów wprowadzających cenzurę, w tym Akt o AI oraz Akt o Usługach Cyfrowych (DSA) czy Europejską Tarczę Demokracji.
- Unijna Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) ma decydować, którym dostawcom usług cyfrowych przyznawać certyfikaty bezpieczeństwa.
W miarę jak Europa staje się coraz bardziej cyfrowa, musimy zadbać o to, aby nasze bezpieczeństwo było zagwarantowane także w domenie cybernetycznej. Jesteśmy w trakcie wojny hybrydowej. Każdego dnia infrastruktura krytyczna w Europie jest dotknięta cyberatakami. Operacje te obejmują szpiegostwo, oprogramowanie ransomware i operacje zakłócające. Często stanowią one część szerszych kampanii hybrydowych – połączonych z operacjami informacyjnymi lub zakłóceniami fizycznymi, takimi jak naruszenia naszej przestrzeni powietrznej lub sabotaże infrastruktury krytycznej
– czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej. Warto w tym momencie zauważyć, że KE do wrogich operacji informacyjnych, zagrażających demokracji, zalicza wszystko, co jest niezgodne z oficjalną narracją europejskiego mainstremu.
Jedną z ról unijnej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa ma być „zwalczanie zagrożeń dla bezpieczeństwa i integralności demokracji, instytucji, wyborów i innych procesów, oraz infrastruktury krytycznej, zgodnie z Europejską Tarczą Demokracji”. Zdaniem KE ten zapis ma sprawić, że demokracje staną się „odporne”. W rzeczywistości jednak będą się staczać w totalitaryzm, ponieważ Europejska Tarcza Demokracji wprowadza cenzurę.
- Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Aleksandra Jakubiak OV: „Szopka” w Bolesławcu
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię
Europejska Tarcza Demokracji
Europejska Tarcza Demokracji, sztandarowy projekt Komisji Europejskiej, oficjalnie ma za zadanie walkę z dezinformacją, w rzeczywistości jednak wprowadza cenzurę, ponieważ jako dezinformację definiuje wszystko, co jest sprzeczne z lewicową aksjologią oraz narracją unijnych urzędników i mainstreamowych polityków. To, co zrobiła KE w dokumencie poświęconym ENISA, to uzależniła przyznanie certyfikatów cyberbezpieczeństwa od wypełnienia warunków dokumentu, który selekcjonuje, co jest dozwolone w Internecie, a co nie.
Gender
ENISA powinna w dalszym ciągu wspierać państwa członkowskie w rozwiązywaniu problemów dysproporcji między płciami w rolach związanych z cyberbezpieczeństwem
– czytamy w przedstawionym przez KE projekcie. KE nie po raz pierwszy kładzie nacisk, aby w obszarze cyberbezpieczeństwa zatrudniać więcej kobiet. Istnieje jednak obawa, że stanie się to kosztem bezpieczeństwa, jeżeli w certyfikacji będzie decydowała płeć, a nie kompetencje.
ENISA
Dzisiejszym wnioskiem dbamy o to, aby Agencja UE ds. Cyberbezpieczeństwa ENISA była przygotowana do realizacji wszystkich nowych zadań odzwierciedlających zmieniające się środowisko bezpieczeństwa
– czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej.
ENISA będzie w dalszym ciągu wspierać państwa członkowskie we współpracy z krajowymi agencjami ds. cyberbezpieczeństwa, aby sprostać naszym wspólnym wyzwaniom w zakresie bezpieczeństwa
– dodano.
Zadaniem ENISA będzie również opracowanie wspólnych unijnych zdolności w zakresie usług zarządzania podatnością na zagrożenia i świadczenie usług zarządzania podatnością na zagrożenia zainteresowanym stronom.
Potrzebujemy ram bardziej dynamicznych, prostszych i wydajniejszych. ENISA będzie zarządzać systemami certyfikacji i dbać o to, aby standardy były jak najbardziej globalne
– stwierdza KE w wydanym oświadczeniu.
Zdaniem KE rozszerzenie mandatu ENISA przyczyni się do zwiększenia odporności cybernetycznej w całej gospodarce i społeczeństwa jako całości, co będzie prowadzić do lepszej ochrony prywatności i danych osobowych ludzi. Problem jednak w tym, że pod płaszczykiem zwiększenia odporności cybernetycznej KE chce domknąć system cenzury, na co nie może być zgody.




