Ryszard Czarnecki: Zapomniany prezydent

Nigdy nie miałem możliwości Go poznać, w przeciwieństwie do Jego wszystkich(sic!) następców, zarówno na Obczyźnie, jak i w Kraju. Mowa o jedynym w historii prezydencie Polski, który był także (wcześniej) prezydentem Lwowa.
/ CC BY-SA 2.0

Jeden z jego następców przed objęciem urzędu Głowy Państwa był prezydentem Warszawy – oczywiście ś.p. profesor Lech Kaczyński. Z kolei Władysław Raczkiewicz, prezydent RP w latach 1939-47 był wojewodą wileńskim (od 1926 do 1930), ale prezydentów RP, którzy wcześniej byli prezydentami aglomeracji było tylko dwóch: Stanisław Ostrowski i Lech Kaczyński.

Ostrowski, trzeci – po wspomnianym Władysławie Raczkiewiczu i Auguście Zalewskim –prezydent RP na Uchodźstwie był też jedynym prezydentem Rzeczypospolitej, który był … lekarzem dermatologiem. 

Wróciłem do Londynu, po urodzeniu w tym mieście, już jako dorosły człowiek, sześć lat po śmierci Stanisława Ostrowskiego. Ten zawsze nienagannie ubrany i opanowany człowiek, zyskujący szacunek koncyliacyjna postawa w dość podzielonej jednak polskiej emigracji niepodległościowej, urodził się we Lwowie w 1892 roku, a więc w mieście, którego prezydentem został 44 lata później. Jego ojciec, Michał był ranny w Powstaniu Styczniowym, został wzięty do niewoli, a następnie skazany na sześć lat katorgi na Syberii. Wrócił do Lwowa w 1869 roku. Nasz Stanisław, podczas nauki w V lwowskim Gimnazjum związał się z tajną organizacją patriotyczną „Zet”. Do kolejnej – „Związku Strzeleckiego”– przystąpił już jako student medycyny biorąc też udział w Związku Walce Czynnej. Służył w Legionach, od samego początku - od Oleandrów, aż do internowania w lutym 1918 roku. W tym samym czasie został lekarzem, ale rzucił pracę natychmiast, na wieść o próbach zajęcia Lwowa przez Ukraińców. Służył w „I Załodze Obrony Lwowa– Szkoły H. Sienkiewicza”. 

Pracował jako lekarz przez kilka lat w Warszawie, a od 1925 roku w swoim Lwowie, gdzie 7 lat później został wiceprezydentem tego wyjątkowego dla polskiej historii i kultury miasta. Skądinąd przegrał wtedy fotel prezydenta… jednym głosem (44 do 43 wygrał Wacław Drojanowski). 
Po wejściu Sowietów do Lwowa we Wrześniu 1939 trzech jego wiceprezydentów zostało aresztowanych, a potem rozstrzelanych przez NKWD w 1940 roku. On sam został skazany na osiem lat katorgi – jak jego ojciec – i też na Syberii. Zwolniony na mocy układu Sikorski–Majski przeszedł szlak bojowy II Korpusu, a następnie w Anglii był jednym z bardzo niewielu emigrantów, którzy pracowali w swoim zawodzie – jako lekarz. Objął urząd po prezydencie Auguście Zalewskim, a pałeczkę w sztafecie „polskiego Londynu” przekazał Edwardowi hr. Raczyńskiemu. 
Jest najbardziej zapomnianym ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej. A przecież jego zasługi dla Polski i Lwowa wskazują na to, aby o nim pamiętać...

*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (21.04.2020)
 


 

POLECANE
Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: Ludzie palili się od stóp do głów wideo
Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: Ludzie palili się od stóp do głów

Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.

Energa wydała pilny komunikat dla warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Energa wydała pilny komunikat dla warmińsko-mazurskiego

Energa-Operator wydała ważny komunikat dla mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego. Z powodu wyjątkowo trudnych warunków pogodowych doszło do masowych awarii sieci energetycznej. Bez dostaw prądu pozostają tysiące odbiorców w kilku powiatach oraz w Olsztynie.

1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę gorące
1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę

Stowarzyszenie Wspólnota i Pamięć opublikowało na platformie X zdjęcia z obchodów kolejnej rocznicy urodzin Stepana Bandery, którą Ukraińcy obchodzili 1 stycznia 2026 roku w wielu miastach, w tym we Lwowie, Drohobyczu i Mościskach.

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne pilne
Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne. Za radio trzeba będzie zapłacić 9,50 zł miesięcznie (w 2025 r. opłata wynosiła 8,70 zł), za telewizję – 30,50 zł (w 2025 r. – 27,30 zł).

Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę z ostatniej chwili
Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę

„Rolnictwo nie jest problemem polskiej gospodarki. Jest jej ubezpieczeniem” – napisał na Facebooku Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” – oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń – wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Zapomniany prezydent

Nigdy nie miałem możliwości Go poznać, w przeciwieństwie do Jego wszystkich(sic!) następców, zarówno na Obczyźnie, jak i w Kraju. Mowa o jedynym w historii prezydencie Polski, który był także (wcześniej) prezydentem Lwowa.
/ CC BY-SA 2.0

Jeden z jego następców przed objęciem urzędu Głowy Państwa był prezydentem Warszawy – oczywiście ś.p. profesor Lech Kaczyński. Z kolei Władysław Raczkiewicz, prezydent RP w latach 1939-47 był wojewodą wileńskim (od 1926 do 1930), ale prezydentów RP, którzy wcześniej byli prezydentami aglomeracji było tylko dwóch: Stanisław Ostrowski i Lech Kaczyński.

Ostrowski, trzeci – po wspomnianym Władysławie Raczkiewiczu i Auguście Zalewskim –prezydent RP na Uchodźstwie był też jedynym prezydentem Rzeczypospolitej, który był … lekarzem dermatologiem. 

Wróciłem do Londynu, po urodzeniu w tym mieście, już jako dorosły człowiek, sześć lat po śmierci Stanisława Ostrowskiego. Ten zawsze nienagannie ubrany i opanowany człowiek, zyskujący szacunek koncyliacyjna postawa w dość podzielonej jednak polskiej emigracji niepodległościowej, urodził się we Lwowie w 1892 roku, a więc w mieście, którego prezydentem został 44 lata później. Jego ojciec, Michał był ranny w Powstaniu Styczniowym, został wzięty do niewoli, a następnie skazany na sześć lat katorgi na Syberii. Wrócił do Lwowa w 1869 roku. Nasz Stanisław, podczas nauki w V lwowskim Gimnazjum związał się z tajną organizacją patriotyczną „Zet”. Do kolejnej – „Związku Strzeleckiego”– przystąpił już jako student medycyny biorąc też udział w Związku Walce Czynnej. Służył w Legionach, od samego początku - od Oleandrów, aż do internowania w lutym 1918 roku. W tym samym czasie został lekarzem, ale rzucił pracę natychmiast, na wieść o próbach zajęcia Lwowa przez Ukraińców. Służył w „I Załodze Obrony Lwowa– Szkoły H. Sienkiewicza”. 

Pracował jako lekarz przez kilka lat w Warszawie, a od 1925 roku w swoim Lwowie, gdzie 7 lat później został wiceprezydentem tego wyjątkowego dla polskiej historii i kultury miasta. Skądinąd przegrał wtedy fotel prezydenta… jednym głosem (44 do 43 wygrał Wacław Drojanowski). 
Po wejściu Sowietów do Lwowa we Wrześniu 1939 trzech jego wiceprezydentów zostało aresztowanych, a potem rozstrzelanych przez NKWD w 1940 roku. On sam został skazany na osiem lat katorgi – jak jego ojciec – i też na Syberii. Zwolniony na mocy układu Sikorski–Majski przeszedł szlak bojowy II Korpusu, a następnie w Anglii był jednym z bardzo niewielu emigrantów, którzy pracowali w swoim zawodzie – jako lekarz. Objął urząd po prezydencie Auguście Zalewskim, a pałeczkę w sztafecie „polskiego Londynu” przekazał Edwardowi hr. Raczyńskiemu. 
Jest najbardziej zapomnianym ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej. A przecież jego zasługi dla Polski i Lwowa wskazują na to, aby o nim pamiętać...

*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (21.04.2020)
 



 

Polecane