Robert Wąsik: O Powstaniu Warszawskim. Tym się różnimy od Europy Zachodniej

Ból, krew, łzy. Można mnożyć wielkie i trudne słowa, by opisać tragedię największej akcji zbrojnej Polskiego Państwa Podziemnego. Tragedię młodych chłopców, którzy nie wrócili do swoich dziewczyn. Tragedię mężczyzn, którzy nie wrócili do swoich żon. Tragedię ojców, którzy nie wrócili do swoich dzieci. Tragedię matki, która usłyszała rano od syna "dziś idę walczyć, mamo", a później okazało się, że były to jego ostatnie słowa. Morze wylanych łez, pęknięte serca, złamane życia. A wszystko po to, by ponieść druzgocącą klęskę militarną i strategiczną. I dziś, 73 lata od tamtych wydarzeń, mamy pełne prawo zapytać: czy musiało do tego dojść?
/ screen YT
Nie brakuje w naszym kraju głosów wysoko postawionych urzędników czy polityków, którzy krytykują decyzję o rozpoczęciu Powstania. W tym roku bryluje Radosław Sikorski, który na Twitterze mocno skrytykował dowództwo AK. I trzeba przyznać, że argumentów do obronienia swojej tezy mu nie brakowało. Czy warto było wysłać na rzeź dziesiątki tysięcy młodych orłów, którzy swoim bystrym umysłem i rozpalonym miłością do kraju sercem mogli pomóc odbudować nasz kraj po wojnie?

Od tamtych wydarzeń minęło ponad 70 lat. I dziś, kiedy widzę łzy w oczach moich rówieśników którzy patrzą na obchody powstania, nie mam wątpliwości. Kiedy sam musiałem wstrzymywać łzy podczas przemówienia 100-letniego generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego (dostępne tutaj, pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka). Kiedy widzę, jak cały kraj staje w miejscu każdego roku 1 sierpnia o godzinie 17. Nie mam wątpliwości, że Powstańcy dali nam wielki skarb. Skarb, którego nie ma żaden inny naród, nie ma go bogaty Zachód, nie ma go w UE. Ten skarb to Ojczyzna, za którą przelano krew. To świadomość, że za ziemię na której stoimy, setki ludzi oddało to co mieli najcenniejsze, czyli życie. A przecież oni mieli też swoje plany, marzenia, bliskich... Potrafili to wszystko oddać za tę ziemię. Myślę że narody, które nie mają w swojej historii rozdziału takiego jak Powstanie Warszawskie, nigdy nie zrozumieją, co to znaczy naprawdę kochać swój kraj. Ofiara Powstańców zaszczepia w naszych sercach uczucie, którego nie jest w stanie wyrazić żadne słowo. Gdyby nie Powstańcy ja nie wiedziałbym, co to jest patriotyzm. Ale gdy patrzę na generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego, który z taką czułością i miłością wypowiada słowa "nasza kochana Ojczyzna"... to już wiem. 

W czasach, gdzie elity europejskie próbują zlikwidować wspólnotę suwerennych państw narodowych, w zamian tworząc multikulturalny, unifikacyjny, bezpłciowy worek i próbują nas do niego wrzucić, pamięć o Powstaniu jest bezcenna. Gdy mówi się, że nie jesteśmy w Polsce, tylko "Europie", gdzie nie jesteśmy Polakami, tylko "Europejczykami", a kluczowe decyzje dotyczące naszego kraju ma podejmować nie Warszawa, a Bruksela. Nie dajmy sobie tego wyrwać.

Ktoś mógłby powiedzieć, że decyzja o rozpoczęciu tej walki była błędem. I jak po ludzku zrobimy bilans zysków i strat, musimy przyznać mu rację. Ale są sprawy, przy których logika i rozum to po prostu zbyt małe rzeczy, aby w ich kontekście ocenić daną kwestię. Takim przykładem jest krwawa ofiara. Ofiara Jezusa. Ofiara Powstańców. Ofiara ludzkiego życia. Dana dobrowolnie. Owoce takiej ofiary nigdy się nie kończą, nigdy się nie wyczerpią.

Robert Wąsik 

 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Robert Wąsik: O Powstaniu Warszawskim. Tym się różnimy od Europy Zachodniej

Ból, krew, łzy. Można mnożyć wielkie i trudne słowa, by opisać tragedię największej akcji zbrojnej Polskiego Państwa Podziemnego. Tragedię młodych chłopców, którzy nie wrócili do swoich dziewczyn. Tragedię mężczyzn, którzy nie wrócili do swoich żon. Tragedię ojców, którzy nie wrócili do swoich dzieci. Tragedię matki, która usłyszała rano od syna "dziś idę walczyć, mamo", a później okazało się, że były to jego ostatnie słowa. Morze wylanych łez, pęknięte serca, złamane życia. A wszystko po to, by ponieść druzgocącą klęskę militarną i strategiczną. I dziś, 73 lata od tamtych wydarzeń, mamy pełne prawo zapytać: czy musiało do tego dojść?
/ screen YT
Nie brakuje w naszym kraju głosów wysoko postawionych urzędników czy polityków, którzy krytykują decyzję o rozpoczęciu Powstania. W tym roku bryluje Radosław Sikorski, który na Twitterze mocno skrytykował dowództwo AK. I trzeba przyznać, że argumentów do obronienia swojej tezy mu nie brakowało. Czy warto było wysłać na rzeź dziesiątki tysięcy młodych orłów, którzy swoim bystrym umysłem i rozpalonym miłością do kraju sercem mogli pomóc odbudować nasz kraj po wojnie?

Od tamtych wydarzeń minęło ponad 70 lat. I dziś, kiedy widzę łzy w oczach moich rówieśników którzy patrzą na obchody powstania, nie mam wątpliwości. Kiedy sam musiałem wstrzymywać łzy podczas przemówienia 100-letniego generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego (dostępne tutaj, pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka). Kiedy widzę, jak cały kraj staje w miejscu każdego roku 1 sierpnia o godzinie 17. Nie mam wątpliwości, że Powstańcy dali nam wielki skarb. Skarb, którego nie ma żaden inny naród, nie ma go bogaty Zachód, nie ma go w UE. Ten skarb to Ojczyzna, za którą przelano krew. To świadomość, że za ziemię na której stoimy, setki ludzi oddało to co mieli najcenniejsze, czyli życie. A przecież oni mieli też swoje plany, marzenia, bliskich... Potrafili to wszystko oddać za tę ziemię. Myślę że narody, które nie mają w swojej historii rozdziału takiego jak Powstanie Warszawskie, nigdy nie zrozumieją, co to znaczy naprawdę kochać swój kraj. Ofiara Powstańców zaszczepia w naszych sercach uczucie, którego nie jest w stanie wyrazić żadne słowo. Gdyby nie Powstańcy ja nie wiedziałbym, co to jest patriotyzm. Ale gdy patrzę na generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego, który z taką czułością i miłością wypowiada słowa "nasza kochana Ojczyzna"... to już wiem. 

W czasach, gdzie elity europejskie próbują zlikwidować wspólnotę suwerennych państw narodowych, w zamian tworząc multikulturalny, unifikacyjny, bezpłciowy worek i próbują nas do niego wrzucić, pamięć o Powstaniu jest bezcenna. Gdy mówi się, że nie jesteśmy w Polsce, tylko "Europie", gdzie nie jesteśmy Polakami, tylko "Europejczykami", a kluczowe decyzje dotyczące naszego kraju ma podejmować nie Warszawa, a Bruksela. Nie dajmy sobie tego wyrwać.

Ktoś mógłby powiedzieć, że decyzja o rozpoczęciu tej walki była błędem. I jak po ludzku zrobimy bilans zysków i strat, musimy przyznać mu rację. Ale są sprawy, przy których logika i rozum to po prostu zbyt małe rzeczy, aby w ich kontekście ocenić daną kwestię. Takim przykładem jest krwawa ofiara. Ofiara Jezusa. Ofiara Powstańców. Ofiara ludzkiego życia. Dana dobrowolnie. Owoce takiej ofiary nigdy się nie kończą, nigdy się nie wyczerpią.

Robert Wąsik 


 

Polecane