Rzecznik prezydenta ostro do rządu: „Was to bawi, Polaków to martwi. Interes państwa jest u was na szarym końcu”

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stanowczo zareagował na słowa rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Jacka Dobrzyńskiego. W serii wpisów w mediach społecznościowych Leśkiewicz zarzucił rządowi polityczne wykorzystywanie służb specjalnych i ignorowanie zaproszenia Karola Nawrockiego.
Rafał Leśkiewicz
Rafał Leśkiewicz / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć:

  • Leśkiewicz: „Szefowie służb zignorowali Prezydenta RP”
  • Dobrzyński apelował o nieblokowanie awansów oficerskich
  • Przydacz: prezydent nie odmówił nominacji, spotkania nie doszło z winy rządu

 

Leśkiewicz odpowiada Dobrzyńskiemu

W niedzielę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zamieścił wpis, w którym apelował, by nie blokować awansów funkcjonariuszom.

Wmawianie teraz Polakom, że wasze naprędce wzywanie szefów służb na niby konsultacje dotyczące awansów na pierwszy stopień oficerski już całkowicie kupy się nie trzymają

- napisał na platformie X.

Na ten wpis odpowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, nazywając sytuację „bezprecedensową odmową udziału w spotkaniach z Panem Prezydentem szefów służb specjalnych”.

Przypomnę tylko, że podczas zaplanowanych spotkań miano rozmawiać o sprawach bezpieczeństwa i awansów oficerskich. To tyle w sferze faktów. Niestety, szefowie służb zignorowali zaproszenie Pana Prezydenta. Dziś wszyscy wiedzą, że po raz kolejny wykorzystujecie służby specjalne w walce politycznej przeciwko Prezydentowi RP. A interes Państwa Polskiego jest u Was na szarym końcu

– napisał Leśkiewicz.

 

 

„Was to bawi, Polaków to martwi”

W obszernym wpisie Leśkiewicz zwrócił się bezpośrednio do Dobrzyńskiego:

Panie rzeczniku J. Dobrzyński, długo się Pan zastanawiał jak przykryć skandaliczną i bezprecedensową sytuację odmowy udziału w spotkaniach z Panem Prezydentem szefów służb specjalnych. Zmartwię Pana. Nie wyszło

- czytamy.

Was to bawi, Polaków to martwi, bo jak mają się czuć, gdy urzędnicy odpowiedzialni za nasze wspólne bezpieczeństwo, dla politycznego poklasku swojego szefa, ignorują Prezydenta RP

– dodał rzecznik.

Leśkiewicz przypomniał również, że pismo, na które powoływał się Dobrzyński, „podpisał w imieniu Pana Prezydenta, Szef Kancelarii Prezydenta RP minister Zbigniew Bogucki, a nie jak Pan podaje w swoim wpisie >>przedstawiciel BBN<<”.

 

Przydacz: Prezydent nie odmówił nominacji

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie z RMF FM zaprzeczył, jakoby prezydent odmówił nominacji dla oficerów SKW i ABW.

To jest nieprawda, prezydent nie odmówił nominacji. Nie było ustalonej daty nominacji, jest dyskusja, kiedy i w jakiej formie i jakie miały być nominacje, to miało być przedmiotem rozmów z szefami służb, ale nie przyszli na spotkanie. Nie poinformowali, że nie przyjdą, a potem okazało się, że zakazał im premier

– powiedział Przydacz.

Ocenił, że do spotkania „nie doszło wbrew przepisom ustawy”.

 

Siemoniak: „Prezydent może odmówić podpisu”

W sobotnim wpisie na platformie X minister Tomasz Siemoniak napisał:

Formuła jest prosta od dziesiątków lat. Kandydaci kończą kursy, zdają egzaminy, spełniają wymogi, a szef służby wnioskuje o pierwszy stopień oficerski. O czym tu dyskutować, co miałby prezydent negocjować? Wybierać po nazwisku? To nie kandydaci na generałów, to przygotowani kandydaci na oficerów. Oczywiście może odmówić podpisu, co właśnie zrobił.

Leśkiewicz: Premier zakazał przyjęcia zaproszenia

Rzecznik prezydenta zwrócił uwagę, że sytuacja, w której szefowie służb specjalnych odmawiają spotkania z głową państwa, nie miała precedensu.

Tymczasem fakty są takie, że pierwszy raz w historii III RP szefowie służb specjalnych nie przyjęli zaproszenia Prezydenta RP na spotkania dotyczące istotnych spraw związanych z bezpieczeństwem państwa. Odcięto Pana Prezydenta od dostępu do informacji. Te spotkania miały także dotyczyć nominacji oficerskich. Prezydent chciał omówić z szefami służb skierowane do niego wnioski. Do spotkań nie doszło, bo Pan Premier zakazał przyjęcia zaproszeń od Pana Prezydenta

– napisał Leśkiewicz.

 

 

 


 

POLECANE
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” - oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń – wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

REKLAMA

Rzecznik prezydenta ostro do rządu: „Was to bawi, Polaków to martwi. Interes państwa jest u was na szarym końcu”

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stanowczo zareagował na słowa rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Jacka Dobrzyńskiego. W serii wpisów w mediach społecznościowych Leśkiewicz zarzucił rządowi polityczne wykorzystywanie służb specjalnych i ignorowanie zaproszenia Karola Nawrockiego.
Rafał Leśkiewicz
Rafał Leśkiewicz / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć:

  • Leśkiewicz: „Szefowie służb zignorowali Prezydenta RP”
  • Dobrzyński apelował o nieblokowanie awansów oficerskich
  • Przydacz: prezydent nie odmówił nominacji, spotkania nie doszło z winy rządu

 

Leśkiewicz odpowiada Dobrzyńskiemu

W niedzielę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zamieścił wpis, w którym apelował, by nie blokować awansów funkcjonariuszom.

Wmawianie teraz Polakom, że wasze naprędce wzywanie szefów służb na niby konsultacje dotyczące awansów na pierwszy stopień oficerski już całkowicie kupy się nie trzymają

- napisał na platformie X.

Na ten wpis odpowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, nazywając sytuację „bezprecedensową odmową udziału w spotkaniach z Panem Prezydentem szefów służb specjalnych”.

Przypomnę tylko, że podczas zaplanowanych spotkań miano rozmawiać o sprawach bezpieczeństwa i awansów oficerskich. To tyle w sferze faktów. Niestety, szefowie służb zignorowali zaproszenie Pana Prezydenta. Dziś wszyscy wiedzą, że po raz kolejny wykorzystujecie służby specjalne w walce politycznej przeciwko Prezydentowi RP. A interes Państwa Polskiego jest u Was na szarym końcu

– napisał Leśkiewicz.

 

 

„Was to bawi, Polaków to martwi”

W obszernym wpisie Leśkiewicz zwrócił się bezpośrednio do Dobrzyńskiego:

Panie rzeczniku J. Dobrzyński, długo się Pan zastanawiał jak przykryć skandaliczną i bezprecedensową sytuację odmowy udziału w spotkaniach z Panem Prezydentem szefów służb specjalnych. Zmartwię Pana. Nie wyszło

- czytamy.

Was to bawi, Polaków to martwi, bo jak mają się czuć, gdy urzędnicy odpowiedzialni za nasze wspólne bezpieczeństwo, dla politycznego poklasku swojego szefa, ignorują Prezydenta RP

– dodał rzecznik.

Leśkiewicz przypomniał również, że pismo, na które powoływał się Dobrzyński, „podpisał w imieniu Pana Prezydenta, Szef Kancelarii Prezydenta RP minister Zbigniew Bogucki, a nie jak Pan podaje w swoim wpisie >>przedstawiciel BBN<<”.

 

Przydacz: Prezydent nie odmówił nominacji

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie z RMF FM zaprzeczył, jakoby prezydent odmówił nominacji dla oficerów SKW i ABW.

To jest nieprawda, prezydent nie odmówił nominacji. Nie było ustalonej daty nominacji, jest dyskusja, kiedy i w jakiej formie i jakie miały być nominacje, to miało być przedmiotem rozmów z szefami służb, ale nie przyszli na spotkanie. Nie poinformowali, że nie przyjdą, a potem okazało się, że zakazał im premier

– powiedział Przydacz.

Ocenił, że do spotkania „nie doszło wbrew przepisom ustawy”.

 

Siemoniak: „Prezydent może odmówić podpisu”

W sobotnim wpisie na platformie X minister Tomasz Siemoniak napisał:

Formuła jest prosta od dziesiątków lat. Kandydaci kończą kursy, zdają egzaminy, spełniają wymogi, a szef służby wnioskuje o pierwszy stopień oficerski. O czym tu dyskutować, co miałby prezydent negocjować? Wybierać po nazwisku? To nie kandydaci na generałów, to przygotowani kandydaci na oficerów. Oczywiście może odmówić podpisu, co właśnie zrobił.

Leśkiewicz: Premier zakazał przyjęcia zaproszenia

Rzecznik prezydenta zwrócił uwagę, że sytuacja, w której szefowie służb specjalnych odmawiają spotkania z głową państwa, nie miała precedensu.

Tymczasem fakty są takie, że pierwszy raz w historii III RP szefowie służb specjalnych nie przyjęli zaproszenia Prezydenta RP na spotkania dotyczące istotnych spraw związanych z bezpieczeństwem państwa. Odcięto Pana Prezydenta od dostępu do informacji. Te spotkania miały także dotyczyć nominacji oficerskich. Prezydent chciał omówić z szefami służb skierowane do niego wnioski. Do spotkań nie doszło, bo Pan Premier zakazał przyjęcia zaproszeń od Pana Prezydenta

– napisał Leśkiewicz.

 

 

 



 

Polecane