"To nie jest dobry znak". Marco Rubio skomentował sytuację na Ukrainie

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych NATO w Brukseli, sekretarz stanu USA Marco Rubio skomentował obecną sytuację na Ukrainie.
Oni łamią zawieszenie broni, to nie jest dobry znak. Jeśli jest zawieszenie broni, to nic nie powinno wybuchać. Ale Rosjanie się na to nie zgodzili. Oni je łamią
- powiedział sekretarz stanu USA.
Marco Rubio podkreślił, że "Stany Zjednoczone potrzebują jeszcze trochę czasu, aby dowiedzieć się, czy Rosjanie chcą pokoju, czy nie".
Jeśli tak, to istnieje sposób, aby to osiągnąć. Jeśli nie, to musimy to wiedzieć, aby móc odpowiednio dostosować naszą politykę
- podkreślił amerykański urzędnik.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- Agresja na S7 i szokujący gest policjantki. Sieć obiegło nagranie
- Piotr Duda o zmianach w składce zdrowotnej: Skandal! Najwięcej zapłacą najbiedniejsi!
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Zaskakujące informacje ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Do gry wchodzi potężny inwestor
- Policja publikuje wizerunek podejrzanego o spalenie polskich flag na Westerplatte
Marco Rubio o procesie negocjacyjnym
Jego zdaniem Stany Zjednoczone nie wpadną "pułapkę niekończących się negocjacji", nawet jeśli Rosja będzie próbowała przeciągać ten proces. Został także zapytany o to, ile czasu zajmie Waszyngtonowi sprawdzanie, czy Kreml jest zainteresowany pokojem.
Myślę, że mówimy o tygodniach
- powiedział Rubio, dodając że nie może podać konkretnych dat.
Jeśli jesteście zainteresowani pokojem, wstrzymujecie ogień, przestajecie walczyć. Następnie proponujecie warunki, na jakich chcecie zakończyć wojnę, a te warunki muszą być odpowiednie. Jeśli nie jesteście zainteresowani pokojem, opóźniacie proces, wymyślacie jakieś wymówki. Nie będziemy tego opóźniać. Jesteśmy gotowi na różne opcje, ale mamy nadzieję, że nie będzie to tylko opóźnienie w czasie
- zaznaczył.
Negocjacje w sprawie zawieszenia broni
Mimo ciągłych apeli prezydenta USA Donalda Trumpa, nie udało się jeszcze osiągnąć całkowitego zawieszenia broni na Ukrainie. Prezydent Rosji Władimir Putin chce, aby zachodni partnerzy tymczasowo zaprzestali pomocy Ukrainie, a w samym kraju należy powstrzymać mobilizację. Kijów zgodził się na całkowite zawieszenie broni, ale sam nie podejmie działań w jego kierunku.
Niedawno amerykański prezydent wyraził niezadowolenie z działań Putina spowodowanych brakiem postępów w negocjacjach. Zagroził nałożeniem nowych sankcji gospodarczych na Rosję, w tym 25-procentowym cłem na import rosyjskiej ropy naftowej, jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte.
W wyniku rozmów prowadzonych w Arabii Saudyjskiej przez Stany Zjednoczone z Rosją i Ukrainą Kijów i Moskwa zgodziły się na całkowity zakaz przeprowadzania wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną.
Natomiast w piątek 28 marca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że biorąc pod uwagę "tragiczne doświadczenia Ukrainy związane z porozumieniami z Rosją", kluczowe w tej sprawie jest monitorowanie moratorium na ataki na system energetyczny.