O „Special One” czyli siatkówce oraz o spotkaniach z Morawieckim i Borisem Johnsonem

Zapraszam do lektury zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem Polsat Sport. W paśmie „Poranek z Polsatem Sport” rozmowę ze mną przeprowadził red. Krzysztof Wanio

KW: Szanowni Państwo, rozpoczynamy od bardzo mocnego uderzenia, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Ryszard Czarnecki otwiera nam ten poniedziałek, otwiera nam ten tydzień jako gość specjalny, bo między innymi o tej  mapie drogowej, o której wspominałem będziemy mówić, o mapie szczególnie ważnej dla kibiców, Ryszard kłaniam się bardzo pięknie. 

RCz.: Witam, „big beat”, mocne uderzenie... 

KW: Wybierasz się może do Legnicy albo do Mielca, wiem, że jesteś podróżnik nie lada, nieraz w jednym dniu w trzech miejscach, w różnych częściach Polski, jak będzie tym razem? 

RCz: Nie wybieram się, ale będzie transmisja telewizyjna, skorzystam. 

KW:  Będzie, to tam się spotkamy, przed telewizorkiem. 

Ryszard jesteś dziś może jednym z lepiej poinformowanych ludzi w Polsce, bo kilka dni temu odbyłeś specjalne spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, by rozmawiać przede wszystkim o udziale publiczności na zdarzeniach sportowych, najpierw taki mały aneks, bo za kilka minut sobie szerzej na tym temat porozmawiamy. 

RCz: Jest zielone światło dla udziału publiczności na widowiskach sportowych, oczywiście nie tak jak było przed pandemią, czyli pełne stadiony, pełne hale, to na razie jest niemożliwe, natomiast wpuszczenie nie tyle symbolicznej, co większej grupy kibiców będzie możliwe, przy czym to już zależy od poszczególnych związków i lig, jak te mapę drogową sobie ustalają z władzami sanitarnymi.

KW: No i oczywiście bezwzględnie od tych naszych komunikatów codziennych, do których się niestety przyzwyczailiśmy, przez ministerstwo zdrowia wydawanych, jak się to wszystko będzie rozwijać, a raczej jak się zwijać, mamy nadzieję. 

RCz: Dokładnie. Przy czym, jeżeli chodzi o siatkówkę, to tutaj sprawa jest i trudniejsza i łatwiejsza : trudniejsza, bo to hala, a jednak... 

KW: Czyli zamknięta przestrzeń niejako. 

RCz: Tak, ale o tyle łatwiejsze, że to dopiero początek września. 

KW: No, bo umówmy się, te wszystkie rzeczy czy to będzie jeden widz na cztery foteliki, mówiąc umownie, czy na trzy foteliki, to jest dopiero kwestia powakacyjna, to wcześniej się nie zdarzy.


RCz: W przypadku siatkówki, to się zdarzy we wrześniu, jeżeli nie będzie nawrotu pandemii, natomiast w przypadku piłki nożnej i żużla to sprawa jest otwarta, te ligi ruszają w tym momencie : żużlowa w połowie czerwca, piłkarska za parę dni dosłownie, no i tutaj jest kwestia negocjacji Ekstraligi żużlowej i PZMotu, Polskiego Związku Motorowego i Ekstraklasy piłkarskiej i PZPN-u z władzami co do szczegółów, czyli od kiedy publiczność i jak duża. W przypadku siatkówki wstępna propozycja, o której mówimy, to jest na razie jedna czwarta, mam nadzieję, że to się zmieni jeszcze w górę. 

KW: Żużel wiemy, że Tobie bliski bardzo sercu, tutaj jest specyficzna sytuacja, bo ta przynależność zawodnika ,w tym przypadku żużlowca ,w tym przypadku do klubu jest szczególna, bo tam zawodnicy jeżdżą w kilku klubach, kilku ligach w różnych państwach, więc to dochodzi ten element kwarantanny, która jest niemożliwa do zachowania, jeżeli mamy startować z ligami . Wiemy, że Anglicy też parę dni po naszej planują start, więc nie ma możliwości jeżdżenia w obu ligach jednocześnie, gdyby zachować zasady kwarantanny.


RCz: Tak, ale już mamy publiczne oświadczenia Komendanta Głównego Straży Granicznej, pana generała Tomasza Pragi, również ministra Jarosława Pinkasa, to jest Główny Inspektor Sanitarny Kraju, że żużlowcy będą traktowani jako osoby zatrudnione w Polsce, w związku z tym nie będą musieli podlegać kwarantannie, ale oczywiście musi to być sprecyzowane z Głównym Inspektorem Sanitarnym, czyli Polski Związek Motorowy musi przedstawić listy tych zawodników, którzy to będą. 

 KW: Chciałbym cię zapytać jeszcze, kiedy planujesz spotkanie z Borysem Jonhsonem dlatego, że to z drugiej strony Anglicy muszą bardzo podobne warunki stworzyć dla żużlowców, bo co z tego, jak jedna strona stworzy takie warunki, a Borys powie-nie, więc mam nadzieję, że niebawem spotkasz się z premierem Wielkiej Brytanii, bo Wielka Brytania też jest ci bliska i znajoma. 

RCz: Akurat, gdy chodzi o premierów Jej Królewskiej Mości, to z dwoma poprzednikami Borysa Jonhsona się spotykałem, zresztą na 10 Downing Street tam, gdzie była i jest siedziba premiera zarówno z Dawidem Cameronem, jak i z panią Theresą May. Natomiast premier Johnson jest  po koronawirusie, więc już na pewno nie będzie zarażał. 

KW: No tak, on już jest ozdrowieńcem, ma te odpornościowe krwinki, przeciwciała. 

(Przerwa i II wejście) 

 KW:  Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Ryszard Czarnecki,to już mówiliśmy; po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, znamy już te pierwsze podstawowe informacje, więc jeśli chodzi o siatkówkę, jeśli się otworzy ta hala sportowa dla publiczności, to to będzie we wrześniu, to to może być proporcja 1:4 lub 1:3, to wszystko jeszcze oczywiście jest na razie, jak to się mówi, planem, „mapą drogową”, to jest takie ładne określenie.

RCz: Zaczynamy od jednej czwartej natomiast oczywiście, to się może zmienić, bo jeżeli okaże się, że wygramy z pandemią szybciej niż oczekiwaliśmy, no , to może te proporcje będą korzystniejsze dla kibiców. 

 KW: No i może okaże się, że na piłce nożnej czy na żużlu już w okresie wakacyjnym pewne grupki kibiców tak, jak mówiłeś ,będą . Dużo trudniejsza sytuacja w obszarze zamkniętym, na otwartych stadionach, to może nawet być proporcja 1/8 na sam początek, tak sobie podpowiadam premierowi, ale może nawet wakacje jeszcze się otworzą stadiony. 

RCz: Tak, na pewno myślę, że to będzie trudne od pierwszej kolejki Ekstraklasy, natomiast czy żużel zdąży na 12 czerwca, zobaczymy, trzymamy kciuki, jedno jest pewne, że w rozmowie, którą miałem jeszcze przed rozmową z panem premierem, rozmawiałem z Głównym Inspektorem Sanitarnym kraju i on też tutaj zwrócił uwagę na rzecz następującą, że to może zależeć też od regionu tzn. jeżeli dzisiaj mamy na Górnym Śląsku większy problem z pandemią, ale myślę będzie już opanowany... 

KW: A powiedzmy w Lubuskiem znacznie mniejszy. 

RCz: Tak, w tym momencie jest to kwestia też takiej pewnej elastyczności regulacji, które by pozwoliły stosować trochę inną miarę w różnych regionach, ale jest kwestia też np. maseczek , ale w każdym razie jest wola powrotu do normalności, a normalność w sporcie, to normalność z kibicami. 

 KW: Ryszard, gdybyś -tak sobie wyobrażam -ogłosił za jakiś czas, że mogą wejść kibice, skoro w lubuskim ten poziom pandemii od początku jest najniższy i tak sobie wyobraziłem słynne derby żużlowe Gorzowa z Zieloną Górą, w Gorzowie i w Zielonej Górze masz już swoją ulicę, bez wątpienia nosiliby cię kibice na rękach, gdybyś ogłosił, że otwieramy tam jakąś część trybun dla publiczności na derby. 

RCz : Nie żartujmy, natomiast na pewno jest to kwestia szczegółowych ustaleń między władzami  Ekstraligi i  Polskiego Związku Motorowego i resortem sportu, oczywiście. 

 KW: No, ale ta dywersyfikacja jest możliwa, właśnie patrząc na to, jak ta mapa pandemiczna w Polsce się układa. 

RCz: Taka była intencja Głównego Inspektora Sanitarnego, taka elastyczność. Oczywiście zakładamy scenariusz pozytywny, czyli to że nie będzie drugiej fali pandemii, a przecież są takie ekspertyzy, które mówią, że to się stanie, mam nadzieję, że nie, natomiast scenariusze muszą być różne przygotowane, na razie jest scenariusz pozytywny -więc publiczność wraca. 

 KW: Tak zbliżamy się powoli do spraw siatkarskich, czyli takich najbliższych nam obu, ale jeszcze, jadąc gdzieś samochodem taka niepokojąca informacja, bodajże Australijczyk, członek Australijskiego Komitetu Olimpijskiego w oficjalnej wypowiedzi...-no ,taki lekki znak zapytania przed igrzyskami, które już zostały przełożone na przyszły rok, a propos tego 2021 roku, to wcale nie jest takie oczywiste, nawet tam padło takie zdanie „nawet jeśli do tego czasu pojawi się szczepionka na światowym rynku” to Igrzyska w Tokio cały czas są zagrożone, no i gdyby one nie odbyły się w 2021 roku, to już nie będzie kolejnego przesuwania, igrzyska zostaną niejako wymazane z tego czterolecia olimpijskiego. 

 RCz: Dodajmy jedną rzecz, bo to warto o tym wiedzieć, że Australia podjęła decyzję o wycofaniu się z Igrzysk, zanim MKOL poinformował o ich przełożeniu, więc tutaj Australia reprezentuje taki twardy kurs, bezpieczeństwo stuprocentowe najpierw. Natomiast zwracam uwagę, że już kilka tygodni temu były takie wypowiedzi ekspertów WHO-Światowej Organizacji Zdrowia o tym, że owszem Igrzyska będą, ale mogą być bez publiczności. Były takie wypowiedzi, zdementowane od razu, ale jednak ta niepewność cały czas pozostaje i musimy mieć taki „positive thinking” „pozytywne myślenie” i wierzyć, że po pierwsze Igrzyska będą, ja myślę, że będą, a po drugie, że jednak będą odbywały się z udziałem publiczności. 

  KW: Igrzyska bez publiczności? Ok, możemy sobie zagrać kilka kolejek Bundesligi czy naszej Ekstraklasy bez publiczności, ale Igrzyska bez publiczności, to już moim zdaniem sensu nie mają. 

RCz: Tego nie było w historii, tak samo, jak po raz pierwszy Igrzyska przełożono, bo owszem trzykrotnie je odwoływano -w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej - natomiast one się po prostu nie odbyły. Przełożono je raz, dopiero teraz, trzeba wierzyć, że będzie dobrze, ale podkreślam cały czas ten znak zapytania będzie istniał. 

 KW: No i przechodzimy do spraw siatkarskich. Pierwszy dzień czerwca zgrupowanie, dziewiętnastka powołana, ciągle jednak słyszy się głosy środowiska i samych najbardziej zainteresowanych, czyli siatkarzy nad może nie sensem tego zgrupowania, Heynen zaplanował tak, że dwa tygodnie odpoczynku i znowu dwa tygodnie, więc tak seryjnie, to się tak gdzieś w połowie lipca cała zabawa z reprezentacją powinna zakończyć. Nie wiemy co z Memoriałem Wagnera, nie wiemy co z ewentualnymi sparingami, jak Ty na to patrzysz? 

Bardzo dobrze, że będzie już za parę dni to pierwsze zgrupowanie, ja wiem, że oczywiście inaczej się ćwiczy, jeżeli ma się za parę tygodni turniej o coś... 

  KW:...czyli jeżeli jest jakiś cel. 

RCz: Tak, jeżeli jest jakiś cel konkretny na dzisiaj, natomiast jednak chyba ważne jest to, żeby ta grupa zgrywała się ze sobą, żeby jednak ćwiczyła, żeby to był jakiś sygnał dla polskiego sportu, dla sponsorów również, że ta łódź płynie do celu, jakim są Igrzyska Olimpijskie w Tokio. A więc dobrze, że siatkarze i siatkarki wracają, kadry powołane. 

 KW: Zresztą patrząc a propos Tokio, tu widać jednoznacznie patrząc na te 19 nazwisk powołanych przez Heynena, że to jest wszystko ewidentnie podporządkowane Tokio, tam jest ciekawa sytuacja, na każdej pozycji jest dwóch + 1, czyli tam możemy tylko zabrać 12 zawodników, no ,więc dwóch rozgrywających, dwóch atakujących, środkowych i zawsze jest ten jeden więcej, natomiast największe bogactwo i największa konkurencja jest bodaj na przyjęciu, gdzie wiadomo z reguły, że jedzie czterech, a jest aż ...                     

 R.Cz: ...siedmiu...                         

 KW: ...siedmiu, a więc wiadomo czemu służy to zgrupowanie Heynenowi, to jest ciągła selekcja do Igrzysk przyszłorocznych. 

 RCz: To jest kolejna preselekcja, może kolejny etap preselekcji, bo była już wcześniej. 

 KW: Kręgosłup jest, to są już naprawdę drobiazgi, bardzo ważne drobiazgi dla tych konkretnych ludzi. 

RCz: A więc widać, że trener Heynen traktuje bardzo poważnie to zgrupowanie, tak jakby rzeczywiście Igrzyska były dosłownie za parę tygodni, a co do innych potencjalnych sprawdzianów to cały czas jest w kalendarzu jest Memoriał Wagnera. Natomiast zobaczymy co z tym będzie, jeżeli w ogóle byłby to jaka formuła? Do tej pory był rozgrywany w ostatnich latach w Tauron Arenie, a wielka hala bez publiczności... 

 KW: To chyba nie ma... gdyby doszło do tego bez publiczności, to myślę, że to nie ma sensu, prawda? (...) 

 RCz: Formuła inna być np. może Polska A - Polska B, może formuła reprezentacji i klubów, na pewno nie należy z tego z góry rezygnować, aczkolwiek sytuacja nie jest łatwa. 

 KW: Jak rozumiem, jako związek jesteście w stałym kontaktem z Jerzym Mrozem , z Czarkiem Mrozem, czyli tak naprawdę z właścicielami, organizatorami od lat i tymi, którzy wymyślili kiedyś przed laty zwłaszcza Jerzy, oczywiście ten Memoriał. 

RCz: I chwała im za to, to jest Memoriał, który nie tylko jest na takiej polskiej mapie siatkarskiej, ale tez europejskiej i światowej od lat i zawsze był i będzie sprawdzianem przed najważniejszymi imprezami. 

 KW: On jest zresztą uważany i to powszechnie, to nie jest, że my sobie to wymyśliliśmy, tylko o tym mówi Europa i świat to jest największy najlepszy towarzyski turniej siatkarski na świecie w kalendarzu roku. 

Absolutnie tak, także ze względu na daty, bo on jest zwykle przed tymi najważniejszymi imprezami, jest zwykle ostatnim sprawdzianem dla polskiej reprezentacji, także reprezentacji, które gościmy. Tak jesteśmy w kontakcie z Jurkiem Mrozem, bardzo chcielibyśmy, żeby ten turniej doszedł do skutku nawet w innej formule niż dotychczas. 

 KW: Oczywiście, za chwilkę porozmawiamy o tym, że rozpoczyna się także zgrupowanie w Szczyrku, to dotyczy reprezentacji kobiet, to zupełnie inna filozofia tego zgrupowania, pracy i powołań w związku z tym Jacka Nawrockiego, ale to jest zrozumiałe, bo panowie na Igrzyska w przyszłym roku pojadą, paniom tam zabrakło paru punktów, seta, było blisko, ale znamy tę historię, ta Serbia jednak stanęła nam kością w gardle. 

  (Przerwa i III wejście) 

 KW: Patrycja Zahorska -dziękujemy ślicznie, nie będziemy się z Ryszardem kręcić, bo widać czym to grozi. Po pierwszym materiale sobie pomyślałem, że mamy wytłumaczenie, nie będziemy grać w siatkówkę, bo palmy nie mamy, ale za chwilę Muzaj nam udowodnił, że wystarczy stodoła, więc nie mamy wytłumaczenia, piłkę odbijać można wszędzie. 

 RCz: Trening Maćka imponujący, to dobry prognostyk. 

KW: To jest jeden z tych powołanych. Mówiłem o dziewczynach, mówiłem o tych innych celach, Jacek Nawrocki przede wszystkim pracował będzie w tym sezonie-dziwnym reprezentacyjnym sezonie - z młodzieżą, z zapleczem tej podstawowej kadry. 

 RCz: Taką filozofię przedstawił kilka tygodni temu, jest też w jakimś sensie konsekwentny, no bo parę młodych zawodniczek zabrał już na turniej kwalifikacyjny i tam też trochę grały. 

Ale też trzeba powiedzieć z drugiej strony, że owszem Igrzysk Olimpijskich tym razem nie będzie, bardzo możliwe, że Polki pojadą z polskimi siatkarzami za cztery lata, ale w przyszłym roku dziewczyny mają Mistrzostwa Europy, to też bardzo ważna impreza, będziemy bronić miejsca w pierwszej czwórce, „noblesse oblige” i tutaj na pewno o te cele będziemy walczyć, będą walczyć polskie reprezentantki... 

 KW: Także i ten przede wszystkim, Ryszard, Mistrzostwa Świata w perspektywie za dwa lata ,2022 rok , u nas, gdzie będziemy grać w polskiej hali, to jest taki cel Jacka, to niby się wydaje dwa lata, ale to jest błyskawicznie, już za rogiem. 

 RCz: To prawda, mistrzostwa w Polsce i w Holandii, bardzo się cieszymy, że mamy te mistrzostwa, to też jest tak, jak powiedziałeś taka forma dopingu, ale też promocji dyscypliny, liczymy na to, że siatkówka, która nie ma co ukrywać, jest w ogniu konkurencji z innymi dyscyplinami, zresztą szefowie różnych związków nawet to deklarują, że konkurują z siatkówką- i dobrze, bo bez konkurencji... 

 KW: Ale myślę, że siatkówka, jeżeli chodzi o organizację, to jest dobry wzorzec dla innych polskich dyscyplin, iść tą siatkarską drogą, to znaczy nie błądzić, tak bym powiedział. 

 RCz: Z całą pewnością tak, ale myślę, że nie tylko dla polskich związków zarówno gdy chodzi o organizację imprez na skalę europejską, światową, ,jak i szkolenie młodzieży, możemy być naprawdę przykładem dla całego świata i jesteśmy przykładem dla całego świata i myślę, że pod tym względem siatkówka, jest z powiedziałbym „Special One” absolutnie nr 1, ale nie ma co ukrywać, że tego typu mistrzostwa, imprezy, mistrzostwa Europy czy świata w Polsce -a przypomnę, gdy chodzi o mężczyzn, będą w przyszłym roku po raz drugi w ciągu czterech lat w Polsce, to jest forma promocji dyscypliny i też zachęcania młodych wysportowanych ludzi, aby szli do siatkówki, a nie gdzie indziej. 

 KW: Myślę, że teraz przede wszystkim, ponieważ jest czas taki inny, ale to nie znaczy nie do wykorzystania, myślę, że to jest teraz kluczem napisanie idealnego kalendarza tego przejścia z roku 2020 na 2021 w  połączeniu :liga, myślę o siatkówce męskiej przede wszystkim w kontekście 2021 roku, Igrzysk, Ligi Narodów to trzeba ładnie napisać, żeby odpowiednio wcześnie skończyć, bo Liga Narodów w przyszłym roku, jeżeli wszystko będzie cacy, to się rozpocznie trochę wcześniej, więc myślę, że tutaj bardzo ważna będzie ta agenda, ta mapa drogowa sportowa, bardzo precyzyjna, żeby kluby były zadowolone i Heynen jak to zazwyczaj lubi wiosną pomarudzić... nie miał argumentów. 

 RCz: Liga Narodów już od początku maja, w praktyce. 

 KW: Czyli praktycznie dobrze byłoby gdzieś, no ,najpóźniej w połowie kwietnia, znaczy w pierwszej połowie kwietnia skończyć ligę, ale ona się zaczyna we wrześniu, więc jest szansa na to, że się wcześniej skończy. 

 RCz: Absolutnie tak, liga rusza wyjątkowo wcześnie, pierwszy weekend września panowie, drugi weekend września panie, gdy chodzi o Ligę Narodów w Polsce, to dwa turnieje mężczyzn, jeden turniej kobiet jest planowany, ale oczywiście tutaj ta trzecia impreza, mówiliśmy o niej ,Mistrzostwa Europy siatkarzy w Polsce i siatkarek również, więc ten kalendarz będzie po tym roku przerwy, takiego zawieszenia, urlopowania niechcianego ,będzie bardzo gęsty, bardzo intensywny. 

  KW: Nieodżałowany Kaczmarek śpiewał „wszystko musi wyjść na zero” -jak dziś jest pusto, to będzie bardzo, że tak powiem tłoczek w przyszłym roku, ale na ten tłoczek nie narzekamy. Ryszard Czarnecki ,wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej ,bardzo dziękujemy i po spotkaniu z Borisem Jonhsonem zapraszamy do studia.    

RCz: Dziękuje bardzo.


 

POLECANE
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe doniesienia z ostatniej chwili
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe doniesienia

W barze w Crans-Montanie, gdzie w sylwestrową noc wybuchł pożar zabijając około 40 osób, znajdowały się ścianki wykonane z łatwopalnej pianki - podała w piątek włoska agencja Ansa. Właściciele lokalu twierdzą natomiast, że wszystko było zgodne z normą.

PKP Intercity wydał komunikat z ostatniej chwili
PKP Intercity wydał komunikat

Pociągi na odcinkach przebiegających przez tereny zalesione w województwach pomorskim i zachodniopomorskim mogą poruszać się wolniej, co może skutkować wydłużeniem czasu przejazdu - poinformowało w piątek PKP Intercity. W nocy prognozowane są opady śniegu m.in. na północy Polski.

Sławosz Uznański-Wiśniewski przekazał radosną wiadomość. Lawina gratulacji Wiadomości
Sławosz Uznański-Wiśniewski przekazał radosną wiadomość. Lawina gratulacji

To będzie wyjątkowy rok w życiu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Polak, który poleciał w kosmos, ogłosił, że wraz z żoną Aleksandrą spodziewa się dziecka. Radosną nowiną podzielił się w mediach społecznościowych na początku nowego roku.

Tȟašúŋke Witkó: Polityczne niepokoje Friedricha Merza tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Polityczne niepokoje Friedricha Merza

Friedrich Merz ma poważne powody do niepokoju. Nie, nie dlatego, że w grudniu 2025 roku to Annegret Kramp-Karrenbauer została powołana na stanowisko prezesa Fundacji Konrada Adenauera, a nie protegowany kanclerza, Günter Krings. Posadzenie byłej minister obrony Niemiec i pupilki Angeli Merkel w tym prestiżowym fotelu wcale nie było jakimś większym przesileniem w szeregach współrządzącej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, a jedynie zewnętrznym urealnieniem tego, co faktycznie dzieje się w ugrupowaniu.

Tragiczny wypadek w święta. Nie żyje były reprezentant Polski Wiadomości
Tragiczny wypadek w święta. Nie żyje były reprezentant Polski

Nie żyje Robert Wolski, były reprezentant Polski w skoku wzwyż i uczestnik igrzysk olimpijskich w Atenach. Sportowiec zmarł kilka dni po poważnym wypadku samochodowym, do którego doszło w województwie łódzkim w czasie świąt Bożego Narodzenia.

FBI udaremniło planowany zamach w Karolinie Północnej z ostatniej chwili
FBI udaremniło planowany zamach w Karolinie Północnej

Federalne Biuro Śledcze (FBI) podało w piątek, że udaremniło zamach 18-letniego dżihadysty inspirowany ideologią Państwa Islamskiego. Mężczyzna planował zaatakować młotkami i nożami klientów supermarketu w Karolinie Północnej, lecz został schwytany, bo wyjawił plan agentowi FBI pod przykrywką.

Tragedia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna zmarł po ataku psa Wiadomości
Tragedia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna zmarł po ataku psa

Do dramatycznego zdarzenia doszło pod koniec grudnia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna, który przebywał w piwnicy jednego z domów jednorodzinnych, został ciężko pogryziony przez psa rasy amstaff. Mimo szybkiej pomocy medycznej nie udało się uratować jego życia.

Kilkaset drzew ściętych siekierami. Policja bada sprawę wycinki w Toruniu Wiadomości
Kilkaset drzew ściętych siekierami. Policja bada sprawę wycinki w Toruniu

Toruński magistrat zgłosił na policję nielegalną wycinkę kilkuset drzew w lesie łęgowym na Kępie Bazarowej w obszarze Natura 2000; drzewa zostały powalone siekierami. Miasto apeluje o pomoc w ujęciu winowajców.

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

W piątek Urząd Miasta Gdańska informuje o istotnych zmianach w organizacji ruchu i funkcjonowaniu komunikacji miejskiej na gdańskiej Zaspie. Powodem są kolejne prace rozbiórkowe kładki nad al. Jana Pawła II. Utrudnienia rozpoczną się w nocy z 7 na 8 stycznia i potrwają do 21 stycznia.

Trzęsienie ziemi w Saksonii. Wstrząsy odczuwalne przy granicy z Polską Wiadomości
Trzęsienie ziemi w Saksonii. Wstrząsy odczuwalne przy granicy z Polską

W niemieckiej Saksonii, tuż przy granicy z Polską i Czechami, doszło do serii trzęsień ziemi. Wstrząsy odczuli mieszkańcy regionu Vogtland w południowo-zachodniej części kraju.

REKLAMA

O „Special One” czyli siatkówce oraz o spotkaniach z Morawieckim i Borisem Johnsonem

Zapraszam do lektury zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem Polsat Sport. W paśmie „Poranek z Polsatem Sport” rozmowę ze mną przeprowadził red. Krzysztof Wanio

KW: Szanowni Państwo, rozpoczynamy od bardzo mocnego uderzenia, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Ryszard Czarnecki otwiera nam ten poniedziałek, otwiera nam ten tydzień jako gość specjalny, bo między innymi o tej  mapie drogowej, o której wspominałem będziemy mówić, o mapie szczególnie ważnej dla kibiców, Ryszard kłaniam się bardzo pięknie. 

RCz.: Witam, „big beat”, mocne uderzenie... 

KW: Wybierasz się może do Legnicy albo do Mielca, wiem, że jesteś podróżnik nie lada, nieraz w jednym dniu w trzech miejscach, w różnych częściach Polski, jak będzie tym razem? 

RCz: Nie wybieram się, ale będzie transmisja telewizyjna, skorzystam. 

KW:  Będzie, to tam się spotkamy, przed telewizorkiem. 

Ryszard jesteś dziś może jednym z lepiej poinformowanych ludzi w Polsce, bo kilka dni temu odbyłeś specjalne spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, by rozmawiać przede wszystkim o udziale publiczności na zdarzeniach sportowych, najpierw taki mały aneks, bo za kilka minut sobie szerzej na tym temat porozmawiamy. 

RCz: Jest zielone światło dla udziału publiczności na widowiskach sportowych, oczywiście nie tak jak było przed pandemią, czyli pełne stadiony, pełne hale, to na razie jest niemożliwe, natomiast wpuszczenie nie tyle symbolicznej, co większej grupy kibiców będzie możliwe, przy czym to już zależy od poszczególnych związków i lig, jak te mapę drogową sobie ustalają z władzami sanitarnymi.

KW: No i oczywiście bezwzględnie od tych naszych komunikatów codziennych, do których się niestety przyzwyczailiśmy, przez ministerstwo zdrowia wydawanych, jak się to wszystko będzie rozwijać, a raczej jak się zwijać, mamy nadzieję. 

RCz: Dokładnie. Przy czym, jeżeli chodzi o siatkówkę, to tutaj sprawa jest i trudniejsza i łatwiejsza : trudniejsza, bo to hala, a jednak... 

KW: Czyli zamknięta przestrzeń niejako. 

RCz: Tak, ale o tyle łatwiejsze, że to dopiero początek września. 

KW: No, bo umówmy się, te wszystkie rzeczy czy to będzie jeden widz na cztery foteliki, mówiąc umownie, czy na trzy foteliki, to jest dopiero kwestia powakacyjna, to wcześniej się nie zdarzy.


RCz: W przypadku siatkówki, to się zdarzy we wrześniu, jeżeli nie będzie nawrotu pandemii, natomiast w przypadku piłki nożnej i żużla to sprawa jest otwarta, te ligi ruszają w tym momencie : żużlowa w połowie czerwca, piłkarska za parę dni dosłownie, no i tutaj jest kwestia negocjacji Ekstraligi żużlowej i PZMotu, Polskiego Związku Motorowego i Ekstraklasy piłkarskiej i PZPN-u z władzami co do szczegółów, czyli od kiedy publiczność i jak duża. W przypadku siatkówki wstępna propozycja, o której mówimy, to jest na razie jedna czwarta, mam nadzieję, że to się zmieni jeszcze w górę. 

KW: Żużel wiemy, że Tobie bliski bardzo sercu, tutaj jest specyficzna sytuacja, bo ta przynależność zawodnika ,w tym przypadku żużlowca ,w tym przypadku do klubu jest szczególna, bo tam zawodnicy jeżdżą w kilku klubach, kilku ligach w różnych państwach, więc to dochodzi ten element kwarantanny, która jest niemożliwa do zachowania, jeżeli mamy startować z ligami . Wiemy, że Anglicy też parę dni po naszej planują start, więc nie ma możliwości jeżdżenia w obu ligach jednocześnie, gdyby zachować zasady kwarantanny.


RCz: Tak, ale już mamy publiczne oświadczenia Komendanta Głównego Straży Granicznej, pana generała Tomasza Pragi, również ministra Jarosława Pinkasa, to jest Główny Inspektor Sanitarny Kraju, że żużlowcy będą traktowani jako osoby zatrudnione w Polsce, w związku z tym nie będą musieli podlegać kwarantannie, ale oczywiście musi to być sprecyzowane z Głównym Inspektorem Sanitarnym, czyli Polski Związek Motorowy musi przedstawić listy tych zawodników, którzy to będą. 

 KW: Chciałbym cię zapytać jeszcze, kiedy planujesz spotkanie z Borysem Jonhsonem dlatego, że to z drugiej strony Anglicy muszą bardzo podobne warunki stworzyć dla żużlowców, bo co z tego, jak jedna strona stworzy takie warunki, a Borys powie-nie, więc mam nadzieję, że niebawem spotkasz się z premierem Wielkiej Brytanii, bo Wielka Brytania też jest ci bliska i znajoma. 

RCz: Akurat, gdy chodzi o premierów Jej Królewskiej Mości, to z dwoma poprzednikami Borysa Jonhsona się spotykałem, zresztą na 10 Downing Street tam, gdzie była i jest siedziba premiera zarówno z Dawidem Cameronem, jak i z panią Theresą May. Natomiast premier Johnson jest  po koronawirusie, więc już na pewno nie będzie zarażał. 

KW: No tak, on już jest ozdrowieńcem, ma te odpornościowe krwinki, przeciwciała. 

(Przerwa i II wejście) 

 KW:  Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Ryszard Czarnecki,to już mówiliśmy; po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, znamy już te pierwsze podstawowe informacje, więc jeśli chodzi o siatkówkę, jeśli się otworzy ta hala sportowa dla publiczności, to to będzie we wrześniu, to to może być proporcja 1:4 lub 1:3, to wszystko jeszcze oczywiście jest na razie, jak to się mówi, planem, „mapą drogową”, to jest takie ładne określenie.

RCz: Zaczynamy od jednej czwartej natomiast oczywiście, to się może zmienić, bo jeżeli okaże się, że wygramy z pandemią szybciej niż oczekiwaliśmy, no , to może te proporcje będą korzystniejsze dla kibiców. 

 KW: No i może okaże się, że na piłce nożnej czy na żużlu już w okresie wakacyjnym pewne grupki kibiców tak, jak mówiłeś ,będą . Dużo trudniejsza sytuacja w obszarze zamkniętym, na otwartych stadionach, to może nawet być proporcja 1/8 na sam początek, tak sobie podpowiadam premierowi, ale może nawet wakacje jeszcze się otworzą stadiony. 

RCz: Tak, na pewno myślę, że to będzie trudne od pierwszej kolejki Ekstraklasy, natomiast czy żużel zdąży na 12 czerwca, zobaczymy, trzymamy kciuki, jedno jest pewne, że w rozmowie, którą miałem jeszcze przed rozmową z panem premierem, rozmawiałem z Głównym Inspektorem Sanitarnym kraju i on też tutaj zwrócił uwagę na rzecz następującą, że to może zależeć też od regionu tzn. jeżeli dzisiaj mamy na Górnym Śląsku większy problem z pandemią, ale myślę będzie już opanowany... 

KW: A powiedzmy w Lubuskiem znacznie mniejszy. 

RCz: Tak, w tym momencie jest to kwestia też takiej pewnej elastyczności regulacji, które by pozwoliły stosować trochę inną miarę w różnych regionach, ale jest kwestia też np. maseczek , ale w każdym razie jest wola powrotu do normalności, a normalność w sporcie, to normalność z kibicami. 

 KW: Ryszard, gdybyś -tak sobie wyobrażam -ogłosił za jakiś czas, że mogą wejść kibice, skoro w lubuskim ten poziom pandemii od początku jest najniższy i tak sobie wyobraziłem słynne derby żużlowe Gorzowa z Zieloną Górą, w Gorzowie i w Zielonej Górze masz już swoją ulicę, bez wątpienia nosiliby cię kibice na rękach, gdybyś ogłosił, że otwieramy tam jakąś część trybun dla publiczności na derby. 

RCz : Nie żartujmy, natomiast na pewno jest to kwestia szczegółowych ustaleń między władzami  Ekstraligi i  Polskiego Związku Motorowego i resortem sportu, oczywiście. 

 KW: No, ale ta dywersyfikacja jest możliwa, właśnie patrząc na to, jak ta mapa pandemiczna w Polsce się układa. 

RCz: Taka była intencja Głównego Inspektora Sanitarnego, taka elastyczność. Oczywiście zakładamy scenariusz pozytywny, czyli to że nie będzie drugiej fali pandemii, a przecież są takie ekspertyzy, które mówią, że to się stanie, mam nadzieję, że nie, natomiast scenariusze muszą być różne przygotowane, na razie jest scenariusz pozytywny -więc publiczność wraca. 

 KW: Tak zbliżamy się powoli do spraw siatkarskich, czyli takich najbliższych nam obu, ale jeszcze, jadąc gdzieś samochodem taka niepokojąca informacja, bodajże Australijczyk, członek Australijskiego Komitetu Olimpijskiego w oficjalnej wypowiedzi...-no ,taki lekki znak zapytania przed igrzyskami, które już zostały przełożone na przyszły rok, a propos tego 2021 roku, to wcale nie jest takie oczywiste, nawet tam padło takie zdanie „nawet jeśli do tego czasu pojawi się szczepionka na światowym rynku” to Igrzyska w Tokio cały czas są zagrożone, no i gdyby one nie odbyły się w 2021 roku, to już nie będzie kolejnego przesuwania, igrzyska zostaną niejako wymazane z tego czterolecia olimpijskiego. 

 RCz: Dodajmy jedną rzecz, bo to warto o tym wiedzieć, że Australia podjęła decyzję o wycofaniu się z Igrzysk, zanim MKOL poinformował o ich przełożeniu, więc tutaj Australia reprezentuje taki twardy kurs, bezpieczeństwo stuprocentowe najpierw. Natomiast zwracam uwagę, że już kilka tygodni temu były takie wypowiedzi ekspertów WHO-Światowej Organizacji Zdrowia o tym, że owszem Igrzyska będą, ale mogą być bez publiczności. Były takie wypowiedzi, zdementowane od razu, ale jednak ta niepewność cały czas pozostaje i musimy mieć taki „positive thinking” „pozytywne myślenie” i wierzyć, że po pierwsze Igrzyska będą, ja myślę, że będą, a po drugie, że jednak będą odbywały się z udziałem publiczności. 

  KW: Igrzyska bez publiczności? Ok, możemy sobie zagrać kilka kolejek Bundesligi czy naszej Ekstraklasy bez publiczności, ale Igrzyska bez publiczności, to już moim zdaniem sensu nie mają. 

RCz: Tego nie było w historii, tak samo, jak po raz pierwszy Igrzyska przełożono, bo owszem trzykrotnie je odwoływano -w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej - natomiast one się po prostu nie odbyły. Przełożono je raz, dopiero teraz, trzeba wierzyć, że będzie dobrze, ale podkreślam cały czas ten znak zapytania będzie istniał. 

 KW: No i przechodzimy do spraw siatkarskich. Pierwszy dzień czerwca zgrupowanie, dziewiętnastka powołana, ciągle jednak słyszy się głosy środowiska i samych najbardziej zainteresowanych, czyli siatkarzy nad może nie sensem tego zgrupowania, Heynen zaplanował tak, że dwa tygodnie odpoczynku i znowu dwa tygodnie, więc tak seryjnie, to się tak gdzieś w połowie lipca cała zabawa z reprezentacją powinna zakończyć. Nie wiemy co z Memoriałem Wagnera, nie wiemy co z ewentualnymi sparingami, jak Ty na to patrzysz? 

Bardzo dobrze, że będzie już za parę dni to pierwsze zgrupowanie, ja wiem, że oczywiście inaczej się ćwiczy, jeżeli ma się za parę tygodni turniej o coś... 

  KW:...czyli jeżeli jest jakiś cel. 

RCz: Tak, jeżeli jest jakiś cel konkretny na dzisiaj, natomiast jednak chyba ważne jest to, żeby ta grupa zgrywała się ze sobą, żeby jednak ćwiczyła, żeby to był jakiś sygnał dla polskiego sportu, dla sponsorów również, że ta łódź płynie do celu, jakim są Igrzyska Olimpijskie w Tokio. A więc dobrze, że siatkarze i siatkarki wracają, kadry powołane. 

 KW: Zresztą patrząc a propos Tokio, tu widać jednoznacznie patrząc na te 19 nazwisk powołanych przez Heynena, że to jest wszystko ewidentnie podporządkowane Tokio, tam jest ciekawa sytuacja, na każdej pozycji jest dwóch + 1, czyli tam możemy tylko zabrać 12 zawodników, no ,więc dwóch rozgrywających, dwóch atakujących, środkowych i zawsze jest ten jeden więcej, natomiast największe bogactwo i największa konkurencja jest bodaj na przyjęciu, gdzie wiadomo z reguły, że jedzie czterech, a jest aż ...                     

 R.Cz: ...siedmiu...                         

 KW: ...siedmiu, a więc wiadomo czemu służy to zgrupowanie Heynenowi, to jest ciągła selekcja do Igrzysk przyszłorocznych. 

 RCz: To jest kolejna preselekcja, może kolejny etap preselekcji, bo była już wcześniej. 

 KW: Kręgosłup jest, to są już naprawdę drobiazgi, bardzo ważne drobiazgi dla tych konkretnych ludzi. 

RCz: A więc widać, że trener Heynen traktuje bardzo poważnie to zgrupowanie, tak jakby rzeczywiście Igrzyska były dosłownie za parę tygodni, a co do innych potencjalnych sprawdzianów to cały czas jest w kalendarzu jest Memoriał Wagnera. Natomiast zobaczymy co z tym będzie, jeżeli w ogóle byłby to jaka formuła? Do tej pory był rozgrywany w ostatnich latach w Tauron Arenie, a wielka hala bez publiczności... 

 KW: To chyba nie ma... gdyby doszło do tego bez publiczności, to myślę, że to nie ma sensu, prawda? (...) 

 RCz: Formuła inna być np. może Polska A - Polska B, może formuła reprezentacji i klubów, na pewno nie należy z tego z góry rezygnować, aczkolwiek sytuacja nie jest łatwa. 

 KW: Jak rozumiem, jako związek jesteście w stałym kontaktem z Jerzym Mrozem , z Czarkiem Mrozem, czyli tak naprawdę z właścicielami, organizatorami od lat i tymi, którzy wymyślili kiedyś przed laty zwłaszcza Jerzy, oczywiście ten Memoriał. 

RCz: I chwała im za to, to jest Memoriał, który nie tylko jest na takiej polskiej mapie siatkarskiej, ale tez europejskiej i światowej od lat i zawsze był i będzie sprawdzianem przed najważniejszymi imprezami. 

 KW: On jest zresztą uważany i to powszechnie, to nie jest, że my sobie to wymyśliliśmy, tylko o tym mówi Europa i świat to jest największy najlepszy towarzyski turniej siatkarski na świecie w kalendarzu roku. 

Absolutnie tak, także ze względu na daty, bo on jest zwykle przed tymi najważniejszymi imprezami, jest zwykle ostatnim sprawdzianem dla polskiej reprezentacji, także reprezentacji, które gościmy. Tak jesteśmy w kontakcie z Jurkiem Mrozem, bardzo chcielibyśmy, żeby ten turniej doszedł do skutku nawet w innej formule niż dotychczas. 

 KW: Oczywiście, za chwilkę porozmawiamy o tym, że rozpoczyna się także zgrupowanie w Szczyrku, to dotyczy reprezentacji kobiet, to zupełnie inna filozofia tego zgrupowania, pracy i powołań w związku z tym Jacka Nawrockiego, ale to jest zrozumiałe, bo panowie na Igrzyska w przyszłym roku pojadą, paniom tam zabrakło paru punktów, seta, było blisko, ale znamy tę historię, ta Serbia jednak stanęła nam kością w gardle. 

  (Przerwa i III wejście) 

 KW: Patrycja Zahorska -dziękujemy ślicznie, nie będziemy się z Ryszardem kręcić, bo widać czym to grozi. Po pierwszym materiale sobie pomyślałem, że mamy wytłumaczenie, nie będziemy grać w siatkówkę, bo palmy nie mamy, ale za chwilę Muzaj nam udowodnił, że wystarczy stodoła, więc nie mamy wytłumaczenia, piłkę odbijać można wszędzie. 

 RCz: Trening Maćka imponujący, to dobry prognostyk. 

KW: To jest jeden z tych powołanych. Mówiłem o dziewczynach, mówiłem o tych innych celach, Jacek Nawrocki przede wszystkim pracował będzie w tym sezonie-dziwnym reprezentacyjnym sezonie - z młodzieżą, z zapleczem tej podstawowej kadry. 

 RCz: Taką filozofię przedstawił kilka tygodni temu, jest też w jakimś sensie konsekwentny, no bo parę młodych zawodniczek zabrał już na turniej kwalifikacyjny i tam też trochę grały. 

Ale też trzeba powiedzieć z drugiej strony, że owszem Igrzysk Olimpijskich tym razem nie będzie, bardzo możliwe, że Polki pojadą z polskimi siatkarzami za cztery lata, ale w przyszłym roku dziewczyny mają Mistrzostwa Europy, to też bardzo ważna impreza, będziemy bronić miejsca w pierwszej czwórce, „noblesse oblige” i tutaj na pewno o te cele będziemy walczyć, będą walczyć polskie reprezentantki... 

 KW: Także i ten przede wszystkim, Ryszard, Mistrzostwa Świata w perspektywie za dwa lata ,2022 rok , u nas, gdzie będziemy grać w polskiej hali, to jest taki cel Jacka, to niby się wydaje dwa lata, ale to jest błyskawicznie, już za rogiem. 

 RCz: To prawda, mistrzostwa w Polsce i w Holandii, bardzo się cieszymy, że mamy te mistrzostwa, to też jest tak, jak powiedziałeś taka forma dopingu, ale też promocji dyscypliny, liczymy na to, że siatkówka, która nie ma co ukrywać, jest w ogniu konkurencji z innymi dyscyplinami, zresztą szefowie różnych związków nawet to deklarują, że konkurują z siatkówką- i dobrze, bo bez konkurencji... 

 KW: Ale myślę, że siatkówka, jeżeli chodzi o organizację, to jest dobry wzorzec dla innych polskich dyscyplin, iść tą siatkarską drogą, to znaczy nie błądzić, tak bym powiedział. 

 RCz: Z całą pewnością tak, ale myślę, że nie tylko dla polskich związków zarówno gdy chodzi o organizację imprez na skalę europejską, światową, ,jak i szkolenie młodzieży, możemy być naprawdę przykładem dla całego świata i jesteśmy przykładem dla całego świata i myślę, że pod tym względem siatkówka, jest z powiedziałbym „Special One” absolutnie nr 1, ale nie ma co ukrywać, że tego typu mistrzostwa, imprezy, mistrzostwa Europy czy świata w Polsce -a przypomnę, gdy chodzi o mężczyzn, będą w przyszłym roku po raz drugi w ciągu czterech lat w Polsce, to jest forma promocji dyscypliny i też zachęcania młodych wysportowanych ludzi, aby szli do siatkówki, a nie gdzie indziej. 

 KW: Myślę, że teraz przede wszystkim, ponieważ jest czas taki inny, ale to nie znaczy nie do wykorzystania, myślę, że to jest teraz kluczem napisanie idealnego kalendarza tego przejścia z roku 2020 na 2021 w  połączeniu :liga, myślę o siatkówce męskiej przede wszystkim w kontekście 2021 roku, Igrzysk, Ligi Narodów to trzeba ładnie napisać, żeby odpowiednio wcześnie skończyć, bo Liga Narodów w przyszłym roku, jeżeli wszystko będzie cacy, to się rozpocznie trochę wcześniej, więc myślę, że tutaj bardzo ważna będzie ta agenda, ta mapa drogowa sportowa, bardzo precyzyjna, żeby kluby były zadowolone i Heynen jak to zazwyczaj lubi wiosną pomarudzić... nie miał argumentów. 

 RCz: Liga Narodów już od początku maja, w praktyce. 

 KW: Czyli praktycznie dobrze byłoby gdzieś, no ,najpóźniej w połowie kwietnia, znaczy w pierwszej połowie kwietnia skończyć ligę, ale ona się zaczyna we wrześniu, więc jest szansa na to, że się wcześniej skończy. 

 RCz: Absolutnie tak, liga rusza wyjątkowo wcześnie, pierwszy weekend września panowie, drugi weekend września panie, gdy chodzi o Ligę Narodów w Polsce, to dwa turnieje mężczyzn, jeden turniej kobiet jest planowany, ale oczywiście tutaj ta trzecia impreza, mówiliśmy o niej ,Mistrzostwa Europy siatkarzy w Polsce i siatkarek również, więc ten kalendarz będzie po tym roku przerwy, takiego zawieszenia, urlopowania niechcianego ,będzie bardzo gęsty, bardzo intensywny. 

  KW: Nieodżałowany Kaczmarek śpiewał „wszystko musi wyjść na zero” -jak dziś jest pusto, to będzie bardzo, że tak powiem tłoczek w przyszłym roku, ale na ten tłoczek nie narzekamy. Ryszard Czarnecki ,wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej ,bardzo dziękujemy i po spotkaniu z Borisem Jonhsonem zapraszamy do studia.    

RCz: Dziękuje bardzo.



 

Polecane